Do sejmu wpłynął projekt ustawy zmieniający zasady wynagradzania pielęgniarek i położnych z tytułem: magistra, licencjata, specjalisty, które są zawarte w obowiązującej od 1 lipca ustawie o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych.


PROJEKT

USTAWA
z dnia …….….
o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych

 Art. 1. W ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1251 i 2020) w art. 26 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„1. Pielęgniarka lub położna, które nie wykonują zawodu łącznie przez okres dłuższy niż 5 lat w okresie ostatnich 6 lat, a zamierzają podjąć jego wykonywanie, mają obowiązek zawiadomić o tym właściwą okręgową radę pielęgniarek i położnych i odbyć trwające nie dłużej niż 6 miesięcy przeszkolenie pod nadzorem innej osoby uprawnionej do wykonywania odpowiednio zawodu pielęgniarki lub położnej, legitymującej się o najmniej 5-letnim doświadczeniem zawodowym, zwanej dalej „opiekunem”. Opiekuna wskazuje kierownik podmiotu, w którym odbywa się przeszkolenie. W okresie przeszkolenia pielęgniarka lub położna otrzymuje od podmiotu szkolącego wynagrodzenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę określonego w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847), pochodzące z Funduszu Pracy.”.

Art. 2. W ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1473) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 1 otrzymuje brzmienie:
„Art. 1. Ustawa określa sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, uwzględniający rodzaj wykonywanej pracy, kwalifikacje oraz sposób osiągania najniższego wynagrodzenia zasadniczego.”;
2) w załączniku do ustawy:
a) pkt 7 otrzymuje brzmienie:
„7) Pielęgniarka albo położna z tytułem magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo lub kierunkach pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia, ze specjalizacją – 1,05”,
b) pkt 8 otrzymuje brzmienie:
„8) Pielęgniarka albo położna z tytułem licencjata na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo, ze specjalizacją – 0,95”.
Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Uzasadnienie

1. Potrzeba i cel wydania ustawy.

Podstawowym celem projektu ustawy, jest przyznanie pielęgniarkom i położnym z tytułem magistra na kierunkach pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia, ze specjalizacją - prawa do takiego samego współczynnika pracy, jaki przyznano w ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (dalej: ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r.), pielęgniarkom lub położnym z tytułem magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo, ze specjalizacją. Cel ten można zrealizować poprzez zmianę brzmienia pkt 7 w załączniku do ustawy oraz przyznanie wymienionym grupom zawodowym tego samego współczynnika pracy w wysokości 1,05. Nadto autorzy projektu w zmienionym pkt 8 załącznika uwzględnili słuszne postulaty pominiętej w ustawie grupy pielęgniarek lub położnych z tytułem licencjata, ze specjalizacją przyznając im współczynnik pracy w wysokości 0,95. 
W projekcie ustawy wnioskodawcy przedstawili także propozycję zmiany treści ustępu 1 w art. 26 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, regulującego sprawę powrotu pielęgniarki lub położnej do zawodu po okresie przerwy w wykonywaniu zawodu, polegający na przyznaniu w trakcie obowiązkowego przeszkolenia od podmiotu szkolącego wynagrodzenia
w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Dotychczas przeszkolenia te trwające nawet do 6  miesięcy są bezpłatne, co zniechęca pielęgniarki i położne do powrotu do zawodu. A przecież chodzi przeważnie o pielęgniarki z długim stażem pracy, które z różnych powodów odeszły z zawodu. Zważywszy na niewystarczającą ilość pielęgniarek i położnych w polskiej służbie zdrowia przyznanie tej grupie prawa do płatnego przeszkolenia winno zachęcić do powrotu do zawodu.

2. Rzeczywisty stan w dziedzinie, która ma być unormowana oraz różnica pomiędzy dotychczasowym a projektowanym stanem prawnym.

Przepisy ustawy z dnia z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych w ogóle nie uwzględniły pielęgniarek albo położnych z tytułem magistra na kierunkach pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia, stąd zaszła potrzeba zmiany punktu 7 w załączniku do ustawy. Równocześnie w sposób odmienny i niesprawiedliwy uregulowały prawo do wzrostu miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek albo położnych mających wyższe wykształcenie magisterskie i licencjackie. 
Pracownicy, którzy ukończyli wyższe studia zawodowe licencjackie uzyskując tytuł zawodowy pielęgniarki albo położnej są traktowani gorzej (uwzględnieni w załączniku w grupie absolwentów szkół średnich) niż pracownicy posiadający tytuł magistra pielęgniarstwa albo położnictwa.
Równocześnie ustawodawca w ogóle nie uwzględnił w załączniku do ustawy pielęgniarek albo położnych z tytułem magistra na kierunkach pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia. Z przepisu art. 7 ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej wynika, że pielęgniarka (położna) uzyskuje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej (położnych). W przypadku szkoły wyższej chodzi o ukończenie studiów magisterskich lub studiów wyższych zawodowych. Oznacza to, że dla ustawodawcy ukończenie jednej z wymienionych form studiów stanowi uzyskanie pełnych kwalifikacji zawodowych. 
Jednocześnie należy zwrócić uwagę na inny przepis traktujący o przedmiocie sprawy. Chodzi o ustawę z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2016 r. poz. 1842, ze zmianami). Zgodnie z przepisami tej ustawy tytuł zawodowy licencjata, uzyskiwany jest na studiach pierwszego stopnia, czyli studiach licencjackich, które umożliwiają uzyskanie wiedzy i umiejętności w określonym zakresie kształcenia oraz przygotowują do pracy w  określonym zawodzie. Uzyskanie takiego tytułu uprawnia pielęgniarkę (położną) do konkursów (np. na pielęgniarkę oddziałową) ponieważ posiada kwalifikacje zawodowe wymagane do zajmowania różnych stanowisk, na równi z pielęgniarką (położną) która posiada tytuł naukowy magistra.
W przedstawionej sytuacji wnioskodawcy uważają, że nie ma podstaw prawnych do tak rażącego rozróżniania obu grup pielęgniarek (położnych) przy ustalaniu praw do wynagrodzenia oraz, że grupy te winny otrzymać współczynnik pracy odpowiednio w wymiarze 1,05 oraz 0,95.
Wreszcie projektodawcy zauważają, że zakwalifikowanie w załączniku do zmienianej ustawy danej grupy pielęgniarek (położnych) pod określony współczynnik pracy (1,05 lub 0,73) wywołuje rażące różnice w kwocie łącznej podwyżki wynagrodzenia zasadniczego jaka będzie dokonana w okresie do dnia 31 grudnia 2021 r. w stosunku do wynagrodzenia zasadniczego przed dniem 1 lipca 2017 r. Z odpowiedzi Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2017 r. znak: DSP.070.12.2017.EK na interpelację posła Marka Sowy wynika, że w wymienionym okresie pielęgniarka (położna) z tytułem magistra, ze  specjalizacją otrzyma łącznie 2 868 zł podwyżki, gdy pielęgniarka (położna) z tytułem licencjata lub bez tytułu (czyli po szkole średniej), ze specjalizacją – tylko 1 099 zł. Oznacza to – wbrew cytowanym przepisom ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej, oraz ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym - że posiadanie tytułu licencjata w kwestiach wynagrodzenia zasadniczego nic nie daje, gdyż ustawodawca zrównał osoby z tym tytułem z osobami po szkole średniej pielęgniarskiej.
Przy okazji nowelizacji ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. projektodawcy proponują zmianę w ustawie o zawodzie pielęgniarki i położnej polegającej na zmianie brzmienia ust. 1 w art. 26 regulującego kwestię obowiązkowego przeszkolenia warunkującego powrót do zawodu pielęgniarki (położnej) po okresie 5-letniej przerwy.
Dotychczas przeszkolenia te trwające nawet do 6 miesięcy są bezpłatne, co zniechęca pielęgniarki i położne do powrotu do zawodu. A przecież chodzi przeważnie o pielęgniarki z długim stażem pracy, które z różnych powodów odeszły z zawodu. Zważywszy na niewystarczającą ilość pielęgniarek i położnych w polskiej służbie zdrowia przyznanie tej grupie prawa do płatnego przeszkolenia winno zachęcić do powrotu do zawodu. Należy zauważyć także, że w okresie przeszkolenia pielęgniarki (położne) wykonują obowiązki pracownicze, co winno być zrekompensowane choćby minimalnym wynagrodzeniem.  

3. Przewidywane skutki społeczne, gospodarcze, finansowe i prawne i źródła finansowania.

Nowelizacja ustawy przyniesie pozytywne skutki społeczne, gospodarcze, finansowe i prawne, gdyż doprowadzi do równoprawnego traktowania przez ustawodawcę dwóch grup zawodowych (pielęgniarek i położnych) z uwagi na posiadanie tych samych kwalifikacji zawodowych. Zmiana ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej winna zachęcić do powrotu do zawodu pielęgniarki (położne) po okresie kilkuletniej przerwy, co także winno wywołać pozytywne skutki społeczne i gospodarcze.
4. Źródła finansowania, jeżeli projekt niesie obciążenia dla budżetu państwa lub jednostek samorządu terytorialnego Projekt ustawy niesie za sobą potrzebę zapewnianie dodatkowych środków w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Środki te pokrywane będą z Funduszu Pracy. Wzrost wydatków budżetowych nie będzie znacząco odczuwany, gdyż będzie on niewielki (dotyczy niewielkiej grupy pracowników) a nadto będzie rozłożony na trzy lata po 1/3 co roku. W przypadku wprowadzenia wynagrodzenia w okresie przeszkolenia koszt ten obciąży podmiot szkolący.

5. Założenia projektów podstawowych aktów wykonawczych 

Projekt ustawy nie przewiduje wydania aktów wykonawczych.

6. Ocena zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej

Projekt ustawy nie jest objęty zakresem prawa Unii Europejskiej.

źródło: sejm RP

Projekt złożony przez grupę posłów Nowoczesnej dotyczy zgodnie z uzasadnieniem - przyznania pielegniarkom i położnym z tytułem magistra na kierunkach pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia, ze specjalizacją, prawa do takiego samego współczynnika pracy, jaki przyznano w ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, pielegniarkom lub położnym z tytułem magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo, ze specjalizacją".

Komentarze użytkowników

#1  2017.11.16 15:58:20 ~mery

Mowa tylko o licencjatach i magistrach a co z pielęgniarkami które pracują na tych samych stanowiskach ukończyły liceum medyczne kursy kwalifikacyjne wykonują te same obowiązki z jakiej racji mają mieć mniej a co z kodeksem pracy który mówi że osoby wykonujące te same obowiązki mają mieć takie wynagrodzeni ja uważam że w tym momencie bandę się odwoływała do sądu pracy i tysiące koleżanek .nie spodziewałam się że nasze izby PIP doprowadzą do sytuacji kiedy na rok przed emeryturą wykonując obowiązki pielęgniarki ze specjalizacją otrzymam wynagrodzenie opiekunki,

#2  2017.11.16 16:06:14 ~mbmbm

A co z osobami które posiadaja sam tytuł mgr piel. bez specjalizacji.bez zmian.cos próbują robić ale nie do końca sa doinformowani Państwo posłowie z Nowoczesnej.przykre

#3  2017.11.16 16:15:40 ~,,,,

Tutaj obowiązuje zasada" dziel i rządź",podzielić pracowników,aby łatwiej się nimi rządziło. Nie wracajcie do tego zawodu,niech biuralistki zaczną pracować przy pacjencie,a przestaną wymyślać bzdury. PRECZ Z TYM ZAWODEM !

#4  2017.11.16 17:29:51 ~gość 1

Uwag kilka : 1.W projekcie ustawy brak definicji „kierunków pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia” co pozwala na dowolną interpretację tego zapisu. Przykład : do szpitala może trafić Chińczyk znający tylko swój język ojczysty. Zawodem przydatnym do kontaktów z nim będzie mgr sinoligii (wcześniej po LM ze specjalizacją) gr. 7, wsp 1,05 .2. Na stanowisku pielęgniarki oddziałowej póki co nie jest jak określono w projekcie wymagany licencjat czy magisterium – zgodnie z obowiązującym aktem prawnym (ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami ) wystarcza średnie wykształcenie medyczne w zawodzie pielęgniarka i specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej lub organizacji i zarządzania (5 lat w szpitalu), 3. „Pracownicy, którzy ukończyli wyższe studia zawodowe licencjackie uzyskując tytuł zawodowy pielęgniarki albo położnej są traktowani gorzej niż pracownicy posiadający tytuł magistra pielęgniarstwa albo położnictwa” – a niby z jakich powodów mieliby być traktowani tak samo lub lepiej, posiadają różne wykształcenia. 4. Projektodawca uznaje za poprawne zakwalifikowanie pielęgniarek z wykształceniem średnim, licencjackim i magisterskim do gr. 9 – w tym zakresie nie proponuje zmian. 5 .Nie jest ważne wykształcenie – gloryfikuje tylko specjalizacje. Uzasadnienie absurdu – na kurs specjalizacyjny uczęszczają trzy pielęgniarki – po liceum, licencjatka i magister. Uzyskują specjalizację , w tym samym stopniu podwyższają swoje kwalifikacje. Pielęgniarka po liceum nie uzyskuje nic z dotychczasowej gr.8 zostaje wykreślona, licencjatka przechodzi z gr. 9 do „nowej” gr. 8 , uzyskuje wzrost wsp. o 0,29, magister przechodzi z gr. 9 do gr. 7, uzyskuje wzrost wsp. o 0,41. Zatem 0,00 – 0,29 – 041 to prawie to samo, za to samo. Proponowane zmiany są pozbawione sensu. Ustawa jest do przyjęcia po zmianie proponowanego Art. 2 Winien on mieć treść : Ustawa trafia do kosza natychmiast po wpłynięciu projektu do Sejmu. Kolejny , "nowoczesny" bubel.

#5  2017.11.16 17:32:37 ~ewa

Pytamy kolejny raz co z pielęgniarkami z DPS-ów! nie dostaliśmy zębaliwego ani żadnej innej podwyżki od lat.pracujemy na pihedtbczych dyżurach,bo nikt za 2100zl brutto nie chce pracować. koleżanki odchodzą na emerytury a my zasuwamy na dodatkowych dyżurach,które są do odbioru,bo nie ma w ustawie ze można za nie zapłacić.odebrac nadgodzin nie ma kiedy.I tak się koło zamyka.Sa już DPS-y, które po odejściu kolezanek na emeryturę pracują już tylko na dyżurach rannych bo nockę nie ma kto obstawiać.przez to też tracimy na dodatku za noce.co prawda są to grosze bo za 6 nocy w miesiącu ok 160zl.ale to przynajmniej na dojazdy przeznaczylysmy.A koleżanki które mają tytuł mgr czy inne tytuły lub szkolenia wykonują dokładnie te sama prace.mamy wszystkie te same stawki. Pytamy - co z nami dalej? Skoro nie pracujemy w podmiotach leczniczych -to gdzie do jasnej cholery? to niech zdejmą pielęgniarki z Dps-ów a prace nasza niech przejmą opiekunowie.niech rozłożą 300kieliszkow leków,niech ujawniają wizyty podopiecznym, niech wypisują recepty,itp itd.BANDA DURNI TAM NA TEJ GÓRZE, KTÓRĄ Z PODSTAWOWYMI SPRAWAMI SOBIE NIE RADZI!

#6  2017.11.16 17:47:23 ~Op

A przepraszam czy te Panie pielęgniarki to niech najpierw wezmą się za pracę a nie 15 kaw na zmianę piją i łaskę robią że cokolwiek przy pacjencie zrobią dlaczego pacjent chwali opiekunów medycznych a nie pielęgniarki a o tych stanowiskach pracy to nic się nie mówi

#7  2017.11.16 18:20:39 ~Do #5

W wielu DPS-ach funkcjonują grupowe praktyki pielęgniarskie mające kontrakty z NFZ w ramach pielęgniarskiej opieki długoterminowej Należy im się w tym przypadku "zembalowe", nie są pracownikami DPS. Stawki płac ustalają sobie same - pieniądze otrzymują z NFZ. Pisałam o tym wcześniej - przed kontraktowaniem usług. Proponowałam udzielenie zainteresowanym informacji - nikt nie był zainteresowany. Jestem dobrze obeznana w temacie. Teraz to może być trochę "musztarda po obiedzie". Zawarte bowiem od 1 lipca umowy obowiązują do 31 czerwca 2022 roku i wątpliwe jest kontraktowanie usług przed tą datą.

#8  2017.11.16 18:22:12 ~EWA

Decydentki ! Najmądrzej zrobicie jak pójdziecie już do domu i będziecie dalej mieszać ale już tylko w garach , bo takim mieszaniem nikomu nie zrobicie więcej krzywdy Poniżyłyście ,znieważyłyście wiele pielęgniarek, różnicując nas tak znacznie finansowo , a jedynym kryterium był tylko tytuł . P.S Idąc waszym torem myślenia, osoby ,które zdały prawo jazdy 20 lat temu ,stale jeżdżące po drogach zdobywając doświadczenie i nabywając praktyczne umiejętności , powinni być zmuszeni do powtórnego egzaminu ,bo przez tyle lat wiele zmieniało się w zasadach zdawania egzaminu .

#9  2017.11.16 18:37:06 ~Do #6

Ustawa mówi o opiekunach medycznych - kwalifikuje ich do gr. 10 - wsp. 0, 64. Taki sam współczynnik ma magister pielęgniarstwa. Zrównanie opiekuna z mgr pielęgniarstwa powinno satysfakcjonować opiekunów, pielęgniarki niestety nie i słusznie. Czego oczekujesz więcej ?

#10  2017.11.16 18:57:18 ~wiola

Znowu rzucona padlina i sępy już ją rozszarpują :-((( Nie oczekujcie żadnych zmian przez co najmniej kolejne dziesięciolecie. Zawiścią i niesolidarnością sami zapracowaliście sobie na swój LOS

#11  2017.11.16 19:25:10 ~M Do wiola

Słusznie

#12  2017.11.16 19:29:07 ~HA!

Dobra zmniana i tak tego nie puści. nie ma co bić piany i dzielić skóry na misiu :)

#13  2017.11.16 19:44:06 ~Malgorzata

Ukończyłam Liceum Medyczne, a później studia magisterskie na kierunku pedagogika i specjalności promocja i edukacja zdrowotna. Z tego co rozumiem jest to pokrewny kierunek przydatny w wykonywanym zawodzie pielęgniarki. Co w tym przypadku? Nie mam specjalizacji więc moja pensja nie ulegnie zmianie?

#14  2017.11.16 20:01:33 ~Do #4

W uzupełnieni do #4. Projekt pomija zupełnie jedną z grup - pielęgniarki z wykształceniem średnim i specjalizacją. W obecnie obowiązującej ustawie są zakwalifikowane do gr.8, , w nowym projekcie nie ma ich w żadnej z grup - zostają wyrzucone z gr. 8 i nie są nigdzie przypisane. Twórcy ustawy, "znakomici" znawcy polskiego pielęgniarstwa nie wiedzieli o tym, że do uzyskania specjalizacji nie jest konieczne posiadanie wyższego wykształcenia.Nie można zatem stwierdzić, że pielęgniarka z wykształceniem średnim po uzyskaniu specjalizacji nie uzyska podwyżki - ona zostanie przez Nowoczesną zlikwidowana .Projekt ustawy to radosna twórczość Nowoczesnej.

#15  2017.11.16 21:05:40 ~Ręce opada

Czy do tych baboli w izbach nie dociera informacja,że licencjat i Liceum Medyczne to ten sam poziom wykształcenia,tylko system edukacji jest inny ?

#16  2017.11.16 21:07:40 ~???

Gdzie są nasze "wszechmocne"związki zawodowe,które godzą się na takie poniżanie starszych koleżanek po Liceum.

#17  2017.11.16 21:40:34 ~Specjalist

Nie rozumiem dlaczego tak się oburzają co niektórzy jeśli chodzi o regulację wysokości wynagrodzenia w zależności od wykształcenia. Potraficie tylko krzyczeć że tą samą pracę wykonuje pielęgniarka z mgr co i specjalista czy po liceum. Owszem praca taka sama. A czy po 30 latach robicie coś innego niż 5 lat po szkole? Tu wielce się wszyscy oburzają bo więcej lat pracy to wyższa pensja. Nauczyciele mają w zależności od rodzaju wykształcenia różne wysokości pensji i nikt nie mówi że czy to mianowany czy kontraktowy czy jakieś inne te ich grupy to inaczej uczy. Każdy uczy tego samego ale doceniana jest właśnie praca każdego z nich włożona w doksztalcanie itp.

#18  2017.11.16 21:46:56 ~ewella

Popieram #17. Brawo Nowoczesna , wreszcie coś madrego od kilku miesiecy na tym portalu. To słuszna decyzja .Wreszcie nie ma tak rażącej różnicy we współczynnikach. Jestem za! a

#19  2017.11.16 22:07:34 ~#18

#16 #17 Mądre słowa Pytam dlaczego wszystkie te panie mgr czy lic nie kończyły studia zaraz po szkole średniej ? w latach 90 po prostu wtedy studia kończyli nieliczni teraz kończą wszyscy ! Pracowały przez 20 lat z tym średnim wykształceniem i co miały wiedzę potrafiły opiekować się pacjentem ? a teraz nagle wszystko im wywietrzało i musiały kończyć studia ? czy raczej jezdzić na wycieczki nabijać kasę uczelnią Wiele lat pracy czy specjalizacje w danej dziedzinie to uważam że jest pozyskiwanie nowej wiedzy czy profilaktyki A już szkoda słów na to wszystko Moje koleżanki trochę szacunku jednej do drugiej szanujmy się

#20  2017.11.16 22:59:21 ~Nieporozum

Coś ta Nowoczesna małą ma wiedzę w temacie. Zamiast naprawić jeszcze bardziej zagmatwali. Magister dalej w najniższej grupie, a specjalista po liceum zniknął. Porażka !

#21  2017.11.16 23:20:28 ~pielęgniar

Nic nie zniknęło, nie gmatwają . Mgr+spec. -1,05, Lic. +spec.-0,95, piel.+spec. -0,73 inni-0,64. Wszyscy muszą sie dokształcać Magister dorobi specjalizacje bedzie -1,05. Pielęgniarka speckę -0,73, inne się doszkolą też więcej zarobią

#22  2017.11.16 23:23:08 ~Obserwator

Szkola to nie kurs. i wyplata winna byc naliczana wlasnie tak. jedne zrobily kursy przy przedszkolu przyzakladowym a inne sie meczyly na dziennych kilka dobrych lat a pieniazki chcecie takie same. oj nie ladnie. do szkoly a nie.

#23  2017.11.16 23:29:44 ~Piel.dyp.

Wszystkie tylko ile zarobią w jakiej grupie A ja się.pytam a jak będzie przydzielona praca i odpowiedzialnośc w poszczególnych grupach? NO CHYBA NIE MYŚLICIE PANIE ŻE WSZYSTKIE ZOSTANIECIE ODDZIALOWYMI a jeśli nie to jaki zakres obowiązków? W tych oddziałach i za takie różnice?

#24  2017.11.17 05:35:47 ~Do #21

Poczytaj ze zrozumieniem obecnie obowiązującą ustawę i "nowoczesny" projektZgodnie z załącznikiem do obecnie obowiązującej ustawy – pkt. 8 - Pielęgniarka albo położna, ze specjalizacją - wsp. 0,73 . Zgodnie z „nowoczesnym” projektem – pkt. 8 otrzymuje brzmienie: „8) Pielęgniarka albo położna z tytułem licencjata na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo, ze specjalizacją – 0,95&rdquo. Na jakiej podstawie chcesz zatem aby było – „piel.+spec. -0,73” . Tego niestety w projekcie ustawy nie ma. Proponowany wpis to zastąpienie obecnego nowym a nie jego uzupełnienie. Jeżeli zatem jesteś pielęgniarką dyplomowaną z wykształceniem średnim uzyskanie przez Ciebie specjalizacji nic w Twoich płacach nie zmieni. Takie „twarde prawo, ale prawo” proponuje Ci Nowoczesna, co w przypadku autorki komentarza #18 ( nietrudno się domyślić, że licencjatki ze specjalizacją bądź członkini Nowoczesnej ) zasługuje na brawa. Z tymi brawami trochę należy poczekać do czasu aż projekt stanie się obowiązującym, uchwalonym aktem prawnym. Kiedy to nastąpi – „Na świętego Dygdy, co go nie ma nigdy&rdquo.

#25  2017.11.17 05:54:46 ~Do #13

„Ukończyłaś studia magisterskie na kierunku pedagogika i specjalności promocja i edukacja zdrowotna. Z tego co rozumiesz jest to pokrewny kierunek przydatny w wykonywanym zawodzie pielęgniarki ” i tu masz rację – na stanowisku oddziałowej lub wyższym. Nie mam specjalizacji więc moja pensja nie ulegnie zmianie? – niestety nie ulegnie – gr.9 , wsp. 0,64

#26  2017.11.17 06:30:47 ~- mgr piel

Do "kierunków pokrewnych mających zastosowanie w ochronie zdrowia" proponuję zaliczyć również wychowanie fizyczne, w szczególności lekkoatletykę ( poruszanie się biegiem od pacjenta do pacjenta ) oraz podnoszenie ciężarów ( samodzielne dźwiganie często ponad stu kilogramowych pacjentów ).

#27  2017.11.17 10:32:51 ~w

Panu Petru już dziękujemy! Niech się zajmie podnoszeniem swojego wykształcenia,bo ma ewidentne luki.

#28  2017.11.17 11:03:36 ~Barbara

Znowu olano magistra bez specjalizacji- czyli znowu bez zmian Wstyd chyba większy niż przy poprzedniej ustawie Po co się uczyć?

#29  2017.11.17 11:17:10 ~anes

Jest rozporządzenie wymieniające kierunki studiow mające zastosowanie w ochronie zdrowia. ja mam ochrone srodowiska ,sprawdzalam i ma zastosowanie, sciągnijcie sobie to rozporzadzenie, w koncu ktos madrze pomyslał o innych kierunkach magistrów, kiedys byly takie czasy, mowiono nam robcie studia i magistra, nie bylo wtedy studiow pielegniarskich w moich czasach młodosci, wiec zrobilam te inne i ciesze sie ze w koncu ktos to zauwazył

#30  2017.11.17 12:01:14 ~Do #29

Proszę o podanie aktu prawnego zaliczającego ochronę środowiska do kierunków mających zastosowanie w ochronie zdrowia. W ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 13 czerwca 2017 r.w sprawie specjalizacji w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia ochrona środowiska nie jest niestety wymieniona.

#31  2017.11.17 12:18:19 ~DOŚĆ pseud

Tylko magister pielegniarstwa i położnictwo zadne inne studia nie powinny dawac prestizu i wynagradzania takiego jak ukonczenie studiow kierunkowych.DOŚĆ ! Chca miec najwyzsza stawke niech ukoncza studia kierunkowe tak jak mgr farmacji czy fizjoterapii.

#32  2017.11.17 12:42:19 ~do 31

Bardzo niezrozumiały komentarz .

#33  2017.11.17 14:34:46 ~KaskaD

Przecież za parę lat nie będzie już pielęgniarek po liceach. Ja pracuję od prawie 30 lat. Dajmy coś poprawić w tym zawodzie młodym, zacznijmy szanować same siebie. Nie bądźmy już siostrami od basenów. Bądźmy paniami pielęgniarkami, czy paniami położonymi, które liczą się w zespole terapeutycznym, a nie są służkami lekarzy. Dziewczyny po studiach znają swoją wartość i bardzo dobrze.

#34  2017.11.17 14:38:28 ~do 19

Proponuję wybrać się na studia mgr. i dopiero wtedy wypowiadać się czy są to wycieczki.

#35  2017.11.17 16:09:40 ~ Lilka

A co z pielegniarkami po kierunku pedagogika ze specjalnością opieka paliatywna warunkiem przyjęcia na studia był dyplom pielęgniarki

#36  2017.11.17 16:22:47 ~Do #32

Komentarz całkowicie zrozumiały pielęgniarka będzie magistrem po skończeniu pielęgniarstwa, fizjoterapeuta - po fizjoterapii, itd. Ukończenie przez nich studiów , np. wspomnianej przez kogoś wcześniej sinologii, w przypadku pracy z pacjentami winno być potraktowane wyłącznie w kategorii "hobby" . Analogicznie mgr pielęgniarstwa zatrudniony np. w biurze rachunkowym.

#37  2017.11.17 16:26:50 ~Do #35

W świetle obowiązującej obecnie ustawy nie jesteś mgr pielęgniarstwa i wszystko jasne. Co wg nowego projektu - dyskusja o "gruszkach na wierzbie" nie ma sensu.

#38  2017.11.17 17:40:01 ~anes

Tak wlasnie powinno byc, inne kierunki magisterskie mające zastosowanie w ochronie zdrowia były ujęte w poprzedniej ustawie i będą teraz, co zostało pominiete, a czego boją sie tu tylko mgr pielegniarstwa, przeciez wam z kieszeni nie zabierzemy

#39  2017.11.17 17:42:19 ~pigułka

Dokladnie anes,masz racje. A moze by tak sprawdzic jak pielęgniarki robią magistra z pielegniarstwa dziennie i pracują jednoczesnie, to chyba jakas pomylka

#40  2017.11.17 18:02:34 ~motyl

Może mi ktoś wytłumaczy jakie KIERUNKI POKREWNE Z ( mgr ) do Pań pielęgniarek mogą być ? Czy ktoś po Pedagogice ( MOŻE BYĆ POKREWNY DO Pań ? ) MYŚLĘ ŻE NIE ! czy po Akademii Rolniczej? - to też kierunek pokrewny ? NA PEWNO NIE ! MOŻE NIEDŁUGO JESZCZE PO WETERYNARII - to TEŻ JACYŚ IDIOCI UZNAJĄ ZA KIERUNEK POKREWNY DO PAŃ . A może jak ktoś dobrze napisał że NIEDŁUGO Chińczyka z restauracji uzna się za kierunek pokrewny . TAKICH CYRKÓW JAK ŻYJĘ TO JESZCZE NIE WIDZIAŁEM . NIECH DALEJ GRAJĄ TYM CYRKIEM TO W WYBORACH NIKT IM NIE ZAUFA TO PEWNE . Ja na pewno nie dam się ZWIEŚĆ ICH DEMAGOGII i nie zagłosuję na PIS w kolejnych wyborach .WYGRALI DZIĘKI 500+ , a poza tym propaganda i , cukierkowe obietnice , które w REALU NIE MAJĄ SPEŁNIENIA " . Może mgr niech zrównają ze sprzątaczką ? a wtedy KONOWAŁY BĘDĄ CAŁOWAĆ ICH W CZTERY LITERY . TAKIEJ HAŃBY JESZCZE NIE BYŁO !

#41  2017.11.17 18:05:09 ~Ania

Gdzie zaszeregowano pielęgniarki po LM i licencjacie z kierunkiem mającym zastosowanie w ochronie zdrowia ? Przecież to wykształcenie wyższe.

#42  2017.11.17 18:09:35 ~motyl

A to co pisze ,ta niezrównoważona szczurowa to przechodzi wszelkie pojęcie ludzkie . Bo jest ustawa a TAK NAPRAWDĘ TO WSZYSTKO W RĘKACH DYREKTORÓW PODMIOTÓW . To po HUJ ? kobieto TA USTAWA I KOMU ? pytam jako człowiek myślący ? To CYRK W NAJLEPSZYM TEGO SŁOWA WYDANIU .A ty . wypierdalaj jak najszybciej z tamtąd bo NIKT ciebie tam nie chce . Na co jeszcze czekasz? /////

#43  2017.11.17 18:43:42 ~Do #39

Według danych uzyskanych w jednym z oddziałów NFZ po dokonaniu analizy zatrudnienia pielęgniarek wykryto przypadki pracy w wymiarze 540 godz./ miesiąc. W tym przypadku jednoczesna praca i studia dzienne to "pikuś". Pielęgniarka potrafi.

#44  2017.11.17 19:27:11 ~Do #41

Pielęgniarki po LM po spełnieniu określonych warunków uzyskiwał licencjat po rocznych studiach. Specjalizacje nie trwają krócej. Tak uzyskanym "wyższym" wykształcenie nie ma się co chwalić - uwzględniono to w ustawie podwyżkowej - gr. 9. Studia wyższe poza pielęgniarskimi, nawet magisterskie, nie są uwzględnione w ustawie.

#45  2017.11.17 20:42:52 ~do#33

A co,noszenie basenów uwłacza godności pielęgniarki ? Może warto przypomnieć sobie,kim jest pielęgniarka dla pacjenta,jakie ma wobec niego obowiązki.Podanie basenu należy do czynności opiekuńczych.Więc jeżeli koleżanka czuje się tak poniżona,to może czas zmienić zawód. Ps. Przez ponad trzydzieści lat pracy nigdy nie byłam traktowana przez lekarzy jak służąca.Jeżeli lekarz jest chamem,to żaden tytuł przed nazwiskiem pielęgniarki tego nie zmieni.

#46  2017.11.17 21:32:16 ~Loka

Najbardziej rozmieszyl mnie komentarz 15. Licencjat i lm to to samo wyksztalcenie. Buahahaha.

#47  2017.11.17 21:37:26 ~pielęgniar

Popieram. Mądre słowa. Jeśli uważają niektórzy że bezprawne jest docenienie trudu włożonego w dokształcanie to tak jak pisze Pani w komentarzu 17 - bezprawne jest dawanie wyższych stawek podstawy pensji jak ktoś pracuje te 10, 30 czy 30 lat. Też robimy to samo co i po 2 czy 22 latach pracy. Tak samo jak pielęgniarka która ma LM I ta która ma specjalizację i mgr. I żeby nie było - sama mam 21 lat pracy w zawodzie, licencjat z pielęgniarstwa i specjalizację. A mgr ze zdrowia publicznego. Teraz w planach mgr z pielęgniarstwa ale nie krzyczę że mam już teraz mieć tyle co mgr ze specjalizacją. I dla mnie większą niesprawiedliwoscia jest jak dziewczyny w moim szpitalu mają LM ale nie zrobiły matury czyli dla mnie średniego wykształcenia brak, zrobiły specjalizację mają tyle co my z kolezankami z licencjatem i specjalizacją.

#48  2017.11.17 21:58:25 ~Piel.dyp.

A ja wam powiadam hehe NIC SIĘ NIE ZMIENI MOŻE TROCJE KASY DADZĄ ŻEBY POLECHTAC EGO TYM ZASLEPIONYM MAMONA.TAK CZY SIAK Baseniki tudzież kaczorki oczywiście pampersiki To wasze berlo przewodnie w pracy.Mlode Wilczki trochę pokory bo Jak nas już nie będzie tych po LM to jak MYŚLICIE? kto to będzie latał na dzwoneczki? Wyyyyyy bo opiekunki wyjadą a wy z waszym wykształceniem też tylko na opiekunki w Anglii Np.

#49  2017.11.17 21:58:28 ~Piel.dyp.

A ja wam powiadam hehe NIC SIĘ NIE ZMIENI MOŻE TROCJE KASY DADZĄ ŻEBY POLECHTAC EGO TYM ZASLEPIONYM MAMONA.TAK CZY SIAK Baseniki tudzież kaczorki oczywiście pampersiki To wasze berlo przewodnie w pracy.Mlode Wilczki trochę pokory bo Jak nas już nie będzie tych po LM to jak MYŚLICIE? kto to będzie latał na dzwoneczki? Wyyyyyy bo opiekunki wyjadą a wy z waszym wykształceniem też tylko na opiekunki w Anglii Np.

#50  2017.11.17 22:09:05 ~Piel.dyp.

Ja to bym jeszcze zrobiła na podział kształcenia dziennego i zaocznego ,A potem jeszcze na podział szkół jakie się ukończyło a potem jeszcze u kogo się bronilo mgr.itd.Smiechu warte te licytacje Kto lepszy ,życie w pracy każdego tak postawi do pionu ze niejedna sie zdziwi.A jaki wstyd gdy zabraknie wiedzy NA POLU WALKI A mgr.w papierach:) a już byłam świadkiem takich wpadek.

#51  2017.11.17 22:17:23 ~Piel21

Zawsze ktoś będzie się czuł pokrzywdzony, nie ma złotego środka, który zadowoli wszystkich, jeśli piszecie, że wszyscy wykonujący ten zawód niezależnie od wykształcenia macie takie same zadania więc i zapłata ma być "równa" to chyba też krzywdzące byłoby dla tych, którzy jednak poprawiają jakość pracy dzięki zdobytej wiedzy, umiejętności, świadomości zawodowej, tak jest, że trzeba się kształcić i wymagać od również od siebie, są osoby, które wyeksploatowane są po jednym etacie, a inni "jakoś" radzą sobie na kilku etatach, czy zawsze wydajnie i efektywnie? , rodziny trzeba utrzymać również z jednej pensji.nie ma co się nad tym rozwodzić, wszystko zależy od własnych wartości, osobowości itd, każdy jest inny i inaczej podchodzi do pracy zawodowej tak było, jest i będzie.

#52  2017.11.17 22:17:50 ~do #46

Ależ tu nie ma się co śmiać,tylko należy ubolewać,że polskie pielęgniarki dały się tak ogłupić i pozwoliły wmówić sobie,jakie też one ważne nie będą,posiadając "tytuły" i dając zarobić cwaniakom.Nieco żenujące jest,że poziom wykształcenia tak bardzo podupadł,że teraz aby być pielęgniarką,trzeba aż studiować.Niestety droga koleżanko-LM było jedną z najlepszych szkół w poprzednim systemie edukacji i miał doskonałą kadrę,która kształciła mądre kobiety.Dzisiaj wystarczy popatrzeć na praktyki prowadzone przez "profesorki",które prawdziwego pacjenta oglądały wiele lat temu,albo nigdy,jak to ma miejsce tam,gdzie pracuję.

#53  2017.11.17 22:32:19 ~Piel21

Z tym kształceniem też różnie i jedni i drudzy mają trochę racji, bo.jedni prawdziwie chcą podnosić poziom kompetencji (nigdy nie jesteś aż tak mądry, żeby przestać się uczyć) i super, wiedzą, że jest to potrzebne na co dzień, również w drodze samokształcenia- i to nie jest poparte tzw."kwitem", a są tacy co ślizgają się po kursach, żeby je tylko mieć na papierze.samo życie i prawdą jest, że może być super pielęgniarka/arz , który ma wiedzę i wykorzystuje w pracy choć nie ma na to certyfikatów, a są z super dyplomami, ale ni jak ma się to do jakości pracy. i to dotyczy każdego zawodu.samo życie.

#54  2017.11.17 22:33:12 ~Bblat

21 lat temu skończyłam liceum medyczne. Pielegniarką można było zostać też po ukończeniu studium policealnego i magistrem pielęgniarstwa po studiach. I było wiadomo - magister = wyższe wykształcenie. Po dwuletnim studium raczej żadna z koleżanek nie mówiłaby o sobie że ma wyższe wykształcenie. I pewnie byłoby tak dalej gdyby nasze przedstawicielki nie zawaliły sprawy dyplomów polskich pielęgniarek w Unii Europejskiej. Wtedy jak grzyby po deszczu powstawały szkoły w których można było zrobić licencjat. Czy coś zyskały? Kiedy wszystkie chętne ów " tytuł naukowy" zdobyły i szkoły opustoszały nowym źródłem dochodów stały się pielęgniarki głodne specjalizacji. I oby czas i pieniądze poświęcone na naukę zaowocowały. Oby nie okazało się że to znowu nabijanie kasy wykladowcom. Ja mam 41 lat, uczyć się po to by robić to samo co robię teraz - nie zamierzam. Kompleksów nie mam. Prędzej zmienię zawód. Nie mniej trzymam kciuki.

#55  2017.11.17 23:02:17 ~do #54 ~Bb

Mądrego to i miło poczytać :)

#56  2017.11.18 00:37:52 ~Dora

Kursy czy kursiki? Każda zda, odpowiedzi na pytania dostarczone.A siostry będą cały czas dopóki młoda kadra pielęgniarek powie NIE.My jesteś Panie Pielęgniarki dla pacjentów i lekarzy.Szanujmy się.

#57  2017.11.18 00:52:51 ~Do

Co mi po kursie EKG? Interpretuje lekarz a ja robol do wykonania bo lekarzowi za ciężko. Nie mam ,kursików" nie ,odwalam" roboty za lekarza

#58  2017.11.18 02:44:34 ~Pielęgniar

Dajcie mi 4400 zł brutto i zamknę twarz! Innym też dajcie tyle samo. W całej Polsce równo wszystkim 4400 zł.

#59  2017.11.18 08:29:38 ~Do #58

Nie zgadzam się z Twoją propozycją. Każdemu po równo to hasło typowo komunistyczne a ta forma nigdy nie zaistniała. Poza tym nie zgadzam się ze znaczną obniżką mojego obecnego wynagrodzenia. Najgłupszy komentarz na Portalu, godny pielęgniarki o najniższych możliwych kwalifikacjach.

#60  2017.11.18 08:58:11 ~do59

A ja nie zgadzam się z Tobą.

#61  2017.11.18 09:30:32 ~mgr spec,

"Nie chciało się nosić teczki" - ukończyć studia, uzyskać specjalizację. A teraz żąda się wynagrodzenia przeznaczonego dla pielęgniarek o wyższych kwalifikacjach. Niespełnione marzenia autorki #58. Mówią, że na naukę nigdy nie jest za późno. Poparcie dla #59.

#62  2017.11.18 12:31:53 ~do58

Brawo,super!

#63  2017.11.18 13:18:56 ~a_

Wszelkie studia, specjalizacje, kursy i kursiki są deprecjonowane najczęściej przez osoby , które nic przez wiele lat nie robiły. Najczęściej pada argument, że szybko, łatwo i przyjemnie, bo przecież były pytania, czy też gotowe testy. Lekarze mają bazę pytań ze specjalizacji i jakoś nikt z nich nie podważa sensu nauki. Moje pytanie jest takie: dlaczego pielęgniarki do tej pory nie mają bazy pytań ze specjalizacji? Każda a nas ma wolny wybór: może się uczyć, może zmienić zawód, może nic nie robić, ale to nie jest powód, aby krytykować te koleżanki, które się uczą.

#64  2017.11.18 14:01:13 ~Obserwator

Widać jak się pilnie uczyłyscie skoro piszecie że magister to tytul naukowy

#65  2017.11.18 15:08:48 ~realnie

Panie i panowie.Jak wyglądały te "studia i licencjaty" ? Pic na muchy i nabijanie kabzy kolejnym pożal się ,Boże uczelniom.A ile z tego zasobu "nowo" zdobytej wiedzy wdrażacie w swoich zawodowych obowiązkach ? NIC-bo w pracy PIELĘGNIARKI zakres obowiązków wobec chorego jest wciąż ten sam.I żaden tytuł tego nie zmieni.A jeżeli wspieranie chorego człowieka w najbardziej ludzki sposób kogoś męczy-nic nie stoi na przeszkodzie,żeby startować na stanowiska kierownicze.To a propos wypowiedzi jednej z koleżanek o noszeniu basenów.

#66  2017.11.18 15:23:18 ~Do #65

Jeżeli, jak piszesz, "studia i licencjaty" były miłe, łatwe i przyjemne to świadczy tylko źle o tych, które nie zechciały z tych atrakcji skorzystać. Tak na wszelki wypadek - nic mnie to nie będzie kosztować a może się kiedyś przyda. I nadszedł ten czas . A może te studia to nadal "pic na muchy" i można z tego skorzystać , panie i panowie.

#67  2017.11.18 15:43:26 ~do "6

W wypowiedzi nie ma zdania ,że były miłe, łatwe i przyjemne,a także "nic nie kosztujące". Wręcz odwrotnie - te niby uczelnie nieźle doją i tak marnie zarabiające pielęgniarki.

#68  2017.11.18 16:02:16 ~!!!!!!!!!!

O przepraszam bardzo jestem studentką pielęgniarstwa (studia dzienne) i od rana do nocy nauka i praktyki, a dodam, że uczymy się z książek co medycyna, przyjaźnię się ze studentem medycyny i wiem co mówię! na praktykach spychają nas do pampersów, mycie pacjentów jak opiekunki zamiast wykorzystywanie wiedzy książkowej w praktyce.przykre, bo głównie to powinno być nam dane robić na studiach-bo tu mamy zdobywać wiedzę-to co robi pielęgniarka zabiegowa, do pampersów mgr nie jest potrzebny.

#69  2017.11.18 16:04:20 ~!!!!!!!!!!

Krzywdzące jest, że to niby studia.naprawdę my się cały czas uczymy.mamy na licencjacie w sumie 5700 h to jest bardzo dużo

#70  2017.11.18 16:08:09 ~!!!!!!!!!!

Rano godz. 7 praktyki chirurgia, interna do 14.30, potem od godz.15 do 19-20 wykłady ćwiczenia i tak od pon. do pt.

#71  2017.11.18 16:27:46 ~do # 68

Droga studentko pielęgniarstwa.Jeżeli już dziś uwłacza Twojej godności zmienianie pampersów i mycie chorych,to szybciutko zmień kierunek studiów.Chyba,że chcesz być od razu oddziałową lub naczelną,ale to chyba nie wchodzi w rachubę.Bycie pielęgniarką to w dużej części wykonywanie właśnie tych czynności,które tak bardzo ranią twoją ambicję.Jak słusznie zauważyłaś-mgr generalnie nie jest potrzebny do wykonywania naszego zawodu.Natomiast pacjentowi jest obojętne,jaki tytuł masz przed nazwiskiem.On oczekuje od nas najzwyklejszej ludzkiej życzliwości i empatii i bycia przy nim w najróżniejszych sytuacjach.Również tych krępujących.Pielęgniarstwo to określony zakres czynności,nie tylko podłączenie kroplówki,czy podanie leków i nic tego nie zmieni.A wiedze zdobywa się tak naprawdę dopiero,gdy podejmie się pracę zawodową.Wtedy każdy kolejny dyżur daje nowe doświadczenie.I jeżeli dotrwasz,zobaczysz,jak bardzo różni się wykładana na zajęciach teoria od praktyki.

#72  2017.11.18 16:42:21 ~Do #67

Między czymś co stanowi " pic na muchy" a czymś co jest miłe, łatwe ( do osiągnięcia i przyjemne jest pewna różnica. Według mnie drobna. A uzupełniające studia licencjackie były bezpłatne . W komentarzu "nic mnie to nie będzie kosztować" miało oznaczać osiągnięcie zamierzonego celu bez wysiłku - koszt to nie tylko wartość finansowa.

#73  2017.11.18 16:46:21 ~Ewik

Dlaczego nic nie robi się z tym że dzięki ustawie z czerwca br podwyżki dostała administracjia szpitali i inne osoby rzekomo wykonujące zawód medyczny np sekretarki med,sekcja techniczna itp a piel zabrano kasę na podwyżki z zembalowego. Dlaczego o to nie ma awantury dlaczego nie ma definicji co to zawód medyczny? O ta definicje powinna być interpelacja do ustawy z 8czerca br i o potrzebie nowelizacji tego zapisu. Dzięki niemu piel zabrano żeby dać innym takie są realia w szpitalach że piel same ufundowały sobie podwyżki a inni pracownicy med dostali podwyżki z budżetu placowek, To jest Skandal!

#74  2017.11.18 20:59:01 ~#74

Mądre słowa Pani #58 .Moje zdanie 4400 zł brutto plus dodatek za mgr lub za mgr i specyjalizację lub za specyjalizację ( drogie Panie mgr specyjalizacja to też wysiłek i przestańcie nas poniżać czyli te po LM ze specyjalizacją bo jeżeli specyjalizacja się nie liczy to każdy kurs jest nic nie wart ).

#75  2017.11.18 21:38:07 ~zaax

Wiedza kosztuje.

#76  2017.11.18 22:15:41 ~mgr Zuza

Do 68# Jak pamiętam, to na studiach uczysz się jak planować opiekę nad pacjentem, innymi słowy jak ustalić plan pielęgnacji pacjenta z danym schorzeniem i tudzież innymi dysfunkcjami organizmu (m.in. nietrzymaniem moczu czy stolca). Ustalasz dla pacjenta czynności pielęgnacyjne, opiekuńcze i lecznicze w zakresie twoich kompetencji, które planujesz wykonać. I ten plan realizujesz. Na tym będzie się opierać wykonywanie zawodu. Na studiach musisz to przestudiować, jak i wiedzę medyczną i inną. Dzięki temu,mam nadzieję, nabędziesz pożądaną wiedzę i może zrozumiesz jaki jest cel bycia pielęgniarką. Pielęgniarką zabiegową, operacyjną, anestezjologiczną itp. nie zostajesz dlatego, że skończyłaś studia, tylko dlatego, że się nadajesz, interesuje cię to, lubisz to. Także skończ studia i posiądź wszechstronną wiedzę pielęgniarską, może wtedy poszerzą się twoje horyzonty myślowe i kompetencje.

#77  2017.11.18 23:37:34 ~hmmm

A co jeśli nie chcę pracować na oddziale? bardziej mnie interesuje praca w poz z dziećmi? szczepienia, bilanse, edukacja rodziców? co jeśli mam odruch wymiotny gdy jestem na oddziale dorosłych i nie mogę dźwigać?

#78  2017.11.18 23:38:59 ~ojjj

A co jeśli nie znoszę pracy ze starszymi ludźmi?

#79  2017.11.19 08:16:19 ~Somebody

Wiecie dlaczego jest taka sytuacja w pielęgniarstwie odpowiedz bo za dużo Bab siedzi w związkach . g. Robią przytakują i pieniążki niemałe pobierają . Facet jebn. By pięścią w stół i powiedział albo wszystkie pielęgniarki mają podwyżki albo żadna a tak mozna was kupić za garść srebrników. A podwyżki yhy zobaczycie ale na papierze.tyle w temacie

#80  2017.11.19 08:31:06 ~W

Tylko w naszym środowisku proponuje się takie podziały.Przestańcie się licytować ,która z nas jest lepsza ,bo to żenujące.Na tym samym stanowisku pracy za te same obowiązki należy się taka sama płaca i o to powinnyśmy walczyć razem i zgodnie.Za kilkanaście lat znikną pielęgniarki ze średnim wykształceniem w sposób naturalny,ale do tego czasu nie odbierajcie im szacunku i nie zarzucajcie braku kompetencji.

#81  2017.11.19 10:25:53 ~Morelka

Jestem za nowa ustawą,jeśli koleżanki mają problem to niech zdobywają wiedzę,naprawdę nie jest łatwo uczyć się,pracować i wychowywać dzieci.Wszyscy/nauczyciele,lekarze farmaceuci i td/którzy podnoszą kwalifikacje ,podnoszone mają zarobki ,więc nie rozumiem w czym jest problem.Lekarz specjalista wykonuje taką samą pracę jak lekarz który jej nie ma,a pensje ich są inne,więc dziewczyny do nauki a nie marudzic.

#82  2017.11.19 11:39:43 ~A do 63

Popieram bardzo. Nikt nikomu nie zabranial się uczyć i to jeszcze za własne pieniądze

#83  2017.11.19 11:42:20 ~A do 65

Nie droga Pani zakres nie jest ten sam

#84  2017.11.19 12:27:01 ~piel.

Kolejny bubel prawny ze szkodą dla zawodów piel. i poł.

#85  2017.11.19 14:01:06 ~Do 81

Skończ prawdziwe studia, magisterskie i nowa ustawa nie będzie ci potrzebna.

#86  2017.11.19 16:25:39 ~morelka

Do 85 mi już studia niepotrzebne, czytaj ze zrozumieniem. Pytanie było czy jesteś za ustawą która ma wejść teraz w życie,więc jestem za. 85 proszę czytać dokładnie.

#87  2017.11.19 16:25:39 ~morelka

Do 85 mi już studia niepotrzebne, czytaj ze zrozumieniem. Pytanie było czy jesteś za ustawą która ma wejść teraz w życie,więc jestem za. 85 proszę czytać dokładnie.

#88  2017.11.19 17:19:51 ~Do #87

Jesteś za ustawą ( winno być projektem ustawy ), który poprawia pozycję licencjata ze specjalizacją i likwiduje grupę pielęgniarek z wykształceniem średnim i specjalizacją. Już choćby powodu pominięcia tej grupy ten "nowoczesny" bubel mimo poparcia Twojego i licencjatek ze specjalizacją trafi z całą pewnością do kosza. Skąd Twoje twierdzenie , że "ma wejść teraz w życie".

#89  2017.11.19 18:03:12 ~A

A co z magistrem i co z absolwentem liceum lub studium ze specjalizacją. Nowy projekt i jak zwykle durny

#90  2017.11.19 21:20:29 ~a_

Nowoczesny___ bubel. Kości zostały rzucone i zaczęło się obgryzanie.

#91  2017.11.19 23:24:43 ~Dorota

Gdy 35 lata temu zdałam maturę kończąc 4 lata Liceum Ogolnego miałam otwarta drogę na każde studia wyższe. Z powodów rodzinnych na studia nie poszłam tylko do Medycznego Studium Zawodowego na kierunek położnictwo,na którym uczyłam się przez 2,5 roku. Wtedy było takie kształcenie -dzisiaj są licencjaty. Mam 32 lata pracy w zawodzie,w szpitalu dzień,noc 2 dni wolnego. Ukończyłam specjalizację i uzyskałam tytuł specjalisty zdając egzamin państwowy w stolicy. I teraz okazuje się,że panienka po 3 latach licencjatu i 3 liceum ogólnokształcącego ma zarabiać więcej. W czym jest lepsza się pytam? MOŻE KTOŚ mi ODPOWIEDZIEĆ? W nowym projekcie ustawy podwyższa się współczynnik licencjatkom a położne i pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem i ze specjalizacja się pomija. W czym ten licencjat jest lepszy od 2,5 letniego studium zawodowego. Każe sie nam dorabiać roczne licencjaty! A lekarze czemu nic nie musieli dorabiać ? Ich kształcenie spełniało wymogi unijne? Niektórzy skończyli te studia,za masło i jaja" i do dzisiaj leczą chociaż g, potrafią!

#92  2017.11.19 23:28:27 ~Anka

Nowy projekt wielki gniot. Pomija pielęgniarki i położne bez licencjatu ale za to ze specjalizacją. Jestem przeciwna.

#93  2017.11.19 23:33:31 ~Racjonalis

Instynkt samozachowawczy odezał się we mnie jak czytam w wasze wypowiedzi i włos na głowie mi sie jeży bo tyle pazernych , rozdartych bab naraz musi budzić obrzydzenie . Dla mnie , dla mnie .nie dla tych pospolitych koleżanek , nie dla innych zawodów , ja jestem wykształcona! Drogie Panie z proponowanym przelicznikiem 0,64 jeśli wasza sytuacja rodzinna , finansowa pozwala to kosztem rodziny zróbcie tytuł licencjata itp Itd bo was zadepczą wspólpracowniczki . Pociesze was , praktyki pożal się boże, byle mieć podpis i nie szwędać się pod nogami , wykłady byle wspólnie zaliczyć test , specjalizacja owszem egzamin państwowy ale są pytania z kolejnych lat a na egzaminie dodają tylko trochę nowych . PS w złym kierunku poszło pielęgniarstwo . Zgadzam się z wypowiedzią 54- pozdrawiam . A obłęd się zaczął od dyrektywy unijnej w sprawie uznania kwalifikacji polskich pielęgniarek w UE.

#94  2017.11.19 23:50:34 ~Irena

Zgadzam się /94/ Po wielu latach pracy,na kilka lat przed emeryturą nie mamy ochoty ani siły dorabiać licencjatów. Kompleksów nie mam,umie i potrafię wiele/specjalizacje mam/. W niczym od licencjatek nie czuje się gorsza.

#95  2017.11.20 00:00:43 ~gosia

Nie ma co się podniecać, entuzjazmować bo i tak ten zapis nie ujrzy światła dziennego. Nowoczesnej słupki spadają i aby je choć trochę podnieść proponują w/w ustawę, szukając elektoratu wśród pielęgniarek i ich rodzin. Krótko mówiąc to tylko pic na wodę fotomontaż. Nic się nie zmieni i nikt nie dostanie ani złotówki więcej- to dzielenie skóry na niedźwiedziu.

#96  2017.11.21 09:19:05 ~#96

Do #91 nareszcie mądre słowa na tym portalu .Dość poniżania pracujemy na pojedynczych dyżurach i nagle nie mamy wiedzy , jesteśmy głupie .To wszystko jest chore nie ma sensu i logiki.

#97  2017.11.21 12:36:22 ~Do 73

Piszesz że "dzięki ustawie z czerwca br podwyżki dostała administracja szpitali i inne osoby rzekomo wykonujące zawód medyczny np sekretarki med,sekcja techniczna itp." Ustawa dotyczy wyłącznie zawodów medycznych. Jeżeli w tym samym czasie w Twoim szpitalu podwyżki otrzymały też inne związki zawodowe nie miało to żadnego związku z wymienioną przez Ciebie ustawą. Brak konsekwencji w Twojej wypowiedzi - najpierw twierdzisz, że "pielęgniarkom zabrano żeby dać innym", później w tym samym zdaniu, że "inni pracownicy med dostali podwyżki z budżetu placówek."

#98  2017.11.22 16:49:03 ~chory

A kiedy oddadzą panie pielęgniarki godziny podczas ,których podróżowali od jednej pracy do drugiej-na koszt podatników takich biednych jak emeryci ?

#99  2017.11.22 19:55:21 ~Do #98

Tych godzin nigdy nikt nie odda. O tym, że o tej samej godzinie kończą pracę w jednym miejscu i zaczynają w innym wie NFZ. Domyślam się dlaczego nie interweniuje ( braki kadrowe mogłyby doprowadzić nawet do likwidacji podmiotów medycznych ). Niestety odbywa się to za zgodą i przy pomocy koleżanek - pozwalają im wcześniej kończyć czy później zaczynać pracę. I tutaj nie rozumiem dlaczego.

#100  2017.11.30 17:52:50 ~pielęgniar

Moje drogie koleżanki. Czy nie uważacie, że należy zmienić współczynnik dla pielęgniarek bez specjalizacji na wyższy? Chodzi o to, że mamy taki sam współczynnik jak dla opiekunów medycznych. Czy to jest sprawiedliwe? Mam nadzieję, że będziemy monitować aby zmianie uległ ten współczynnik. Pozdrawiam. P.s. Dziewczyny nie dajmy się!

#101  2017.12.06 20:20:29 ~ewa

Licencjat jest wykształceniem na poziomie wyższym a ukończenie LM daje wykształcenie średnie. Mam prawie 60 lat , ale miałam ambicję i obecnie jestem licencjatem pielęgniarstwa. Jestem z tego dumna. Nie dostałam wyższego upusażenia, a ministerstwo nie doceniło tej grupy pielęgniarek , nad czy ubolewam. W każdym innym zakładzie pracy podwyższenie kwalifikacji jest doceniane podwyżką. Ale pielęgniarki po LM uważają inaczej. Chyba trochę inaczej podchodzicie do kwestii , kiedy to Wasze dzieci kończą licencjat. ewa

#102  2017.12.07 02:47:48 ~plg

Kochane pielęgniarki z mgr pielęgniarstwa,kiedy do Was dotrze ,że większość pielęgniarek z wyższym pokrewnym to takie pielęgniarki ,które kończyły 15,20 lat temu studia.Takie było szkolnictwo.Jestem po SM i po pedagogice opiekuńczo wychowawczej z promocją zdrowia. Moja nauka po liceum trwała 6 a Wasza 5 lat.Żeby móc kontynuować ten kierunek studiów musiałam mieć dyplom pielęgniarki. Pani pielęgniarka ,która porównuje te studia do budownictwa albo do środowiska zapewne nie kończyła żadnych studiów. Otóż piszę dlaczego.Na tym kierunku miałyśmy oprócz pedagogiki: pielęgniarstwo,psychologię,edukację zdrowotną,geriatrię i wiele innych przedmiotów związanych ze zdrowiem i patologią.Jeżeli na Waszych studiach nie miałyście pedagogiki albo promocji zdrowia to nie dziwi mnie fakt ,że piszecie takie bzdury.To właśnie pedagogika uczy jak postępować z człowiekiem małym i dużym.To po pedagogice wiesz jak masz edukować pacjenta,jakich środków użyć,jak do niego dotrzeć. To takie studia,które wyprowadzają ze świadomości fałszywej.To takie studia,które uczą jak walczyć ze służalczością i poddaniem.To takie studia,które przywracają godność człowiekowi. Po samym pielęgniarstwie byśmy były głupimi gąskami,machinami i robolami.Natomiast pielęgniarka plus pedagogika oświeconymi edukatorami.Życzę Paniom żebyście za 20 lat musiały zaczynać studia od początku już z nieco innym programem.Wierzę w to ,że w naszym zawodzie będzie to możliwe . Jak dobrze pójdzie za 7 lat odejdę na upragnioną emeryturę.Pozdrawiam wszystkie koleżanki z mgr i te bez mgr.

#103  2017.12.07 03:08:50 ~plg

To jeszcze raz ja nr 102.Zapomniałam dopisać jakie pielęgniarstwo powstanie za 20 lat.Powstaną studia mgr z Pielęgniarstwa Kosmicznego.Już martwcie się pielęgniarki z mgr-em.pielęgniarstwa.Będziecie miały ten sam problem ,z którym borykają się pielęgniarki po pedagogice.Mogło być tak fajnie .Więcej pielęgniarek z wyższym wykształceniem to chyba brzmi dumnie.Nie potrafimy tego docenić .W ten oto sposób zaniżamy prestiż swego zawodu.

#104  2017.12.09 16:08:37 ~xx

Ja pierdolę , żeby umyć zapaskudzony tyłek albo wsadzić,o przepraszam zaaplikować czopek potrzeba aż tyle fakultetów? Chyba zaczynamy tracić kontakt z rzeczywistością. Te ambitne wypociny byłyby nawet zabawne gdyby powoli nie stawały się przerażające.Dalej Panie opowiadajcie dalej bzdury o swoich kwalifikacjach i kompetencjach. Tylko tutaj można to robić do bólu. Pacjent ma wszystko w głębokim poważaniu.

#105  2017.12.10 10:58:37 ~mery

Koleżanki na mieszały i mieszają dalej co z pielęgniarką po liceum medycznym z 38 letnim stażem pracy pracującą na tym samym odcinku mającą te same obowiązki co magisterka mama mieć wynagrodzeni o połowę mniejsze kodeks pracy mówi że za pracę równoważną i tej samej wartości należy się takie same wynagrodzenie , w takim razie magisterki powinny mieć dodatkowe obowiązki.

Dodaj komentarz