Sąd się wypowiedział o prawie pracowników do "jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę" w kontekście zawodu pielęgniarki.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.

Z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego: 

Zgodnie z art. art. 18 3c § 1 k.p. pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Wynagrodzenie, o którym mowa w § 1, obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna (art. 18 3c § 2 k.p.). Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. (art. 18 3c § 3 k.p.).

Sąd oczywiście zauważa, że praca pielęgniarek w poszczególnych oddziałach szpitalnych na nie zawsze będzie wymagała jednakowej odpowiedzialności czy też wysiłku. Tym niemniej występowanie pewnych oczywistych „różnic” w pracy pielęgniarek na Oddziałach Szpitala ul. (...) i Szpitala przy ul. (...) (np. opieka nad dziećmi/ opieka nad dorosłymi pacjentami czy też Izby Przyjęć na poszczególnych Oddziałach/ Centralna Izba Przyjęć) nie powoduje, że prace te są względem siebie nieporównywalne. W ocenie tut. Sądu praca wszystkich pielęgniarek zatrudnionych w pozwanym USK w B. stanowi pracę o jednakowej wartości. Sąd miał w tym względzie na uwadze, że praca powódek oraz innych pielęgniarek USK w B. wymaga porównywalnych kwalifikacji zawodowych, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku fizycznego oraz psychicznego. W konsekwencji Sąd ocenił jako uzasadnione działania pracodawcy, dążące do wyrównywania dysproporcji płacowych pielęgniarek powstałych na skutek połączenia szpitali, jakie maiło miejsce w lutym 2013r. W tym miejscu Sąd zwraca uwagę na część zeznań świadek B. K. (2), w których traktuje ona w szerszym kontekście o działaniach pracodawcy zmierzających do wyrównania płac pielęgniarek. Świadek podała, że po połączeniu w trybie art. 23 (( 1)) k.p. najniższe wynagrodzenia zasadnicze miały pielęgniarki ze szpitala przy ul. (...). W obliczu powyższego pracownikom Szpitala przy ul. (...) nie obniżono wynagrodzeń (tak aby dorównać do najniższych uposażeń), tylko nieco podwyższono wynagrodzenia dla pielęgniarek Szpitala przy ul. (...) (por. k. 226v., godz. 00:48:20 in.). Powyższe okoliczności wpłynęły na pozytywną ocenę przez Sąd działań pracodawcy, który stara się wypośrodkować (uśrednić) wynagrodzenia zasadnicze pielęgniarek połączonych szpitali.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2017.11.27 19:13:57 ~Meg

Jednak nie wszystkim pielęgniarkom się należy. W ośrodkach leczniczo- rehabilitacyjnych NIE ! Mamy dyżury przez okrągłą dobę; zajmujemy się pacjentami ,robimy zabiegi, przyjmujemy z lekarzem, prowadzimy dokumentację lecz prawo i ustawa mówi, że nie jest to podmiot leczniczy! Żadne podwyżki nam się nie należą, bo my jesteśmy "inne gorsze pielegniar? " ! Żal i ogromne rozczarowanie, że nie wszystkie jesteśmy traktowane jednakowo.

#2  2017.11.27 19:19:47 ~liz

Dziewczyny-czekamy na Was w szpitalach. Zobaczymy co zrobią pracodawcy. W każdym szpitalu są wolne etaty.

#3  2017.11.27 19:37:32 ~Meg

To nie wina pracodawców. To wina prawa, ustawy i tych , którzy je ustanawiają ! A największe pretensje mam do Pań, które zasiadają w izbach pielegniarskich! Jak widać płacić trzeba, ale nie koniecznie trzeba dbać o interes każdej pielęgniarki!

#4  2017.11.27 21:13:47 ~Do Meg

Praca na szpitalnym oddziale jest nieporównywalna z obowiązkami pielęgniarki w ośrodkach leczniczo-rehabilitacyjnych, co nie oznacza że mają zarabiać grosze. Jednak w szpitalu pensja powinna być wyższa

#5  2017.11.28 01:58:40 ~motyl

Sąd się wypowiedział co do ;jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę - OK . Ale nie wypowiedział się co do kwalifikacji ( tylko ,zamydlił pięknie oczy " ) .Bo pielęgniarka z tytułem naukowym mgr . NIE MOŻE BYĆ TRAKTOWANA PRZEZ PRACODAWCĘ ANI SĄD JAK , o porównywalnych kwalifikacjach " .Bo 5 lat studiów NIE KUPIŁ ŻADEN PRACODAWCA ANI SĄD ŻADNEJ Z PAŃ PIELĘGNIAREK . To one same pracą i własnym wysiłkiem zdobywały wyższe wykształcenie . A teraz KONOWAŁY chcą ,ugrać " interes - ale dla siebie i pod swoje interesy . TAK NIE WOLNO POSTĘPOWAĆ BO JEST TO PODŁE PO PROSTU . Ale ,Ci krwiopijcy są bez skrupułów , dla nich KASA < KASA i tylko to się liczy " . Choćby po trupach !

#6  2017.11.28 02:19:52 ~piel

świetnie, tylko z wyższym wykształceniem sprzątają, siedzą na kasie - liczą się wykonywane obowiązki, a na oddziale wszystkie robimy to samo, bez względu wykształcenie.

#7  2017.11.28 04:55:01 ~Gośka

Do 5 mgr to tytuł zawody!

#8  2017.11.28 09:05:39 ~Meg

Piszesz, że praca w szpitalu jest nieporównywalna z naszą praca w ośrodkach leczniczych.zdziwiła byś się! A poza tym co to za tłumaczenie? Tak samo skończyłam szkołę, studia i pracuje w zawodzie jak moje koleżanki. I uwierz nie jest to praca lekka i przyjemna. Każdy niech pracuje tam gdzie mu się podoba i jak uważa, ale zawód który wykonujemy jest ten sam!

#9  2017.11.28 11:52:46 ~Do 5

Ukończyłas studia , a nie wiesz , że mgr to nie jest tytuł naukowy? Panie broń od takich magistrów!

#10  2017.11.28 12:25:35 ~mgr

Czy posiadane kwalifikacje nie różnicują obowiązków pielęgniarek? Czy koleżanki po liceum bez kursu mają prawo i OBOWIĄZEK użycia defibrylatora? No nie. Przykłady można mnożyć, więc najpierw zastanówcie się czy my po studiach nie mamy większych obowiązków niż Wy, a później dopiero wylewajcie tu kwas. Dostajecie dodatek stażowy- zrzeknijcie się go, oddajcie to co dostałyście przez te lata, a później mówcie o niesprawiedliwości, bo nie wiem za co on Wam się należy- ponoć robimy to samo, a Wy dostajecie więcej. HIPOKRYZJA z Waszej strony.

#11  2017.11.28 13:06:46 ~Do #10

AED to mały i prosty w obsłudze defibrylator. Może uratować życie, gdy zauważymy osobę nieprzytomną z nagłym zatrzymaniem krążenia. Albo sami będziemy potrzebować pomocy. W coraz większej liczbie miejsc we Wrocławiu są zamontowane takie urządzenia. W najbliższy czasie zaplanowano przy każdym z nich posadzić w systemie ciągłym mgr pielęgniarstwa.

#12  2017.11.28 13:57:31 ~mgr

Zabawna jesteś, nie ma co. Dobrze, że w szpitalach korzysta się tylko z AED. W moim nie ma ani jednego. Za to jest standardowy defibrylator do obsługi przez WYKWALIFIKOWANY PERSONEL.

#13  2017.11.28 15:50:11 ~Do 11

Hahaha Brawo! Pani 12 ma nieco przerośniete Ego :)))

#14  2017.11.28 16:35:53 ~mmeel

Do#7 mylisz się . MGR to tytuł naukowy. Nie daje większych uprawnień w zawodzie niż LICENCJAT ( tytuł zawodowy). co innego specjalizacja. daje więcej uprawnień zawodowych w konkretnej dziedzinie pielęgniarstwa.

#15  2017.11.28 16:57:50 ~Do 14

Zgodnie z Ustawą z dn 8 .maja 1982 tytuły magister , magister inżynier , lekarz określane są jako tytuły zawodowe.Tytuły naukowe natomiast od stopnia doktora , przez doktora habilitowanego , docenta etc. Taki z Ciebie , naukowiec, nie umniejszajac mgr przed nazwiskiem☺

#16  2017.11.28 17:44:01 ~Do #14

Niestety nie masz racji. W Polsce jest tylko jeden tytuł naukowy - profesor. Są tylko dwa stopnie naukowe - doktor i doktor habilitowany. Tytuły zawodowe są trzy - licencjat, inżynier i magister.

#17  2017.11.28 18:12:31 ~Do #15

Zarzucasz autorce wpisu # 14 popełnienie błędów, po czym sama je popełniasz. USTAWA z dnia 14marca 2003 r.o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki podaje, że jest tylko jeden tytuł naukowy - profesor. Doktor i doktor habilitowany to stopnie a nie tytuły naukowe. Nie ma też "docent etc.". Tytułu docenta nie ma od wielu lat, jest to stanowisko w uczelni o uprawnieniach starszego wykładowcy. Czasami jeszcze zdarza się, że doktora habilitowanego zwyczajowo tytułuje się docentem. Nie obrażaj bezpodstawnie koleżanki pisząc "taki z Ciebie naukowiec". Powoływanie się na umieszczoną w Twoim wpisie ustawę jest całkowicie błędne.

#18  2017.11.28 22:04:21 ~Do 14

Poczytaj ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 28 lutego 2017 r gdzie tytuł mgr daje więcej dodatkowych (zwykle jednakowo płatnych) uprawnień. Wiedza o zawodzie nie boli choć ciąży

#19  2017.11.28 22:15:59 ~Pacjent

Chorego tak naprawdę nie obchodzą Wasze stopnie naukowe i awanse chcą dobrej i fachowej opieki od doświadczonej pielęgniarki i żeby jak najwięcej czasu poświęcała mu

#20  2017.11.29 05:07:16 ~Do #18

W Rozporządzeniu, na które się powołujesz nie doszukałam się więcej dodatkowych uprawnień wyłącznie dla magistra. Pojawia się przy niektórych uprawnieniach zapis "jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny lub kurs kwalifikacyjny lub posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa, jeżeli program kursu lub specjalizacji obejmowały treści kształcenia z tego zakresu, LUB posiada tytuł magistra pielęgniarstwa",

#21  2017.11.29 07:36:02 ~mala

Powinno być jak w wojsku - wszyscy tyle samo na rękę. Np. pielęgniarka mogłaby mieć 4000 na rękę, czyli netto, niezależnie od tego ile ma nocy, świąt itp. Jedne wolą w dzień pracować, inne w nocy. Jeśli zrobi jakieś "szkoły" to przegrupowanie tylko wtedy, gdy zajmie stanowisko kierownicze, jeśli jest na odcinku, to nic dodatkowo. Skończyłyby się kłótnie a do pracy maszerowałyby jak chłopaki do wojska.

#22  2017.11.29 12:23:28 ~Do #21

Wynagrodzenia w wojsku są bardzo znacznie zróżnicowane - są zależne od stopnia i stanowiska. A wszystkim po równo to miało być w komunizmie, ale trochę nie wyszło.

#23  2017.11.29 12:57:40 ~Ilona

Witam kolekcjonerów tytułów! Przeczytajcie sobie wiersz Tuwima "Na straganie"Ludzie mają z Was niezły teatr.Gorzej jeżeli jest to sam pacjent

#24  2017.11.29 14:07:24 ~do 10

Jak pacjent umiera to każda pielęgniarka może użyć defibrylatora, jak są ku temu wskazania, nie mów, że trzeba mieć wyższe, że by rozpoznać, migotanie komór, a na ulicy każdy może użyć AED . W szpitalu wzywa się szybko lekarza i wielkie mecyje, przestańcie się w końcu wywyższać, jak lekarz powie ci - teraz nie defibrylujemy, to nawet jak masz doktorat nie zrobisz nic , bo to on ostatecznie odpowiada za pacjenta, zajmijmy się w końcu naszą działką czyli samodzielnym pielęgniarstwem, a nie wytykaniem ta nie może tego , a ta nie może tamtego. W Polsce jest groch z kapusta i tak gówno możemy, bo nad wszystkim królują jaśnie oświecone doktory

#25  2017.11.29 23:48:48 ~motyl

Ja do 19 . Chcesz dobrej opieki i fachowości - to możesz śmiało zwracać się do konowałów . Oni dostali tak duże podwyżki ( z wyrównaniem od 01. lipca .2017r ) więc śmiało WAL DO NICH W POTRZEBIE . Bo ten ich protest jak dobrze słyszałeś - BYŁ DLA DOBRA PACJENTA . Więc nim jesteś , to śmiało bez ociągania się MOŻESZ LICZYĆ NA POMOC ( fachową ) . A Panie zostaw w świętym spokoju . One znają swoje obowiązki i je wykonują aż nadto ( w tak trudnych warunkach ) . Bo PIS - niestety liczy się ale tylko z KASTAMI .Tak krzyczą fajnie że porządkują kraj ALE ROBIĄ COŚ INNEGO .Niedługo to Panowie ratownicy tobą się będą zajmować - BO TAK CHCE MINISTER ZDROWIA ( lekarz z zawodu) . Nawet już teraz wykonują czynności za konowałów ( zakładają cewniki chorym ) .

#26  2017.11.30 11:07:40 ~DO MOTYLA

Motyl jestes podstawiony ,aby macic i stymulowac do glupich wpisow , jak widac dobrze ci to wychodzi . BRAWO

#27  2017.12.02 12:02:31 ~Do #26

Nie zgadzam się z Twoim komentarzem. Poziom komentarzy "motyla" wyraźnie wskazuje na to, że trudno byłoby znaleźć kogoś kto chciałby go podstawić ( czy też upoważnić do reprezentowania ). Motyl wydaje się być raczej samodzielny, samorządny , niezależny, a przy okazji "mądry inaczej".

#28  2017.12.02 17:43:12 ~Maria

No właśnie ,różne wykształcenie podyplomowe,i jakże różne podstawy wynagrodzenia,a przecież wszystkie jesteśmy pielęgniarkami i pracujemy w tym samym kraju.To dziwne ale w obecnej chwili nie wiem kim jestem,i na jakim etacie pracuje.wyksztalcenie wyższe plus specjalizacją,kwalifikuje mnie do grona osób o których mówi się ,że to polska inteligencja ,nie rolnik ,robotnik, tylko no właśnie ? jakim jestem pracownikiem? fizycznym czy umysłowym? sama już nie wiem .przyjęta do pracy w 1980 r na stanowisku pielęgniarki,w tamtych czasach ,wykonywałam prace czysto pielegniarskie,a dzisiaj jestem pielęgniarką ,lekarzem jak jest niedostępny/muszę wszystko umieć i wiedzieć,/,sprzątaczką ,salową, pracownikiem transportowym,bo pań salowych nie ma ,a ekipy sprzątające myją tylko powierzchnię płaskie, sekretarką medyczną bo jak nie ma jak obstawić dyżuru w rejestracji to obsadza się etat pielęgniarką,techniczną do wykonywania różnych innych czynności nie związanych z zawodem pielęgniarki,jestem takim koniem pociągowym,do dźwigania ,przenoszenia ,przewożenia pacjentów.Niby nas nie ma ,brakuje w każdym szpitalu, przychodni ,a pracodawcy i pacjenci nas nie szanują.Co się stało z naszym zawodem w tej naszej małej ojczyżnie.Pracując na tyłu etatach za 2000 brutto podstawy po 38 latach pracy w centrum Polski ,powiedzcie czy to jest normalne? czy nasze przedstawicielki ,mówię tutaj o paniach oddziałowych paniach dyrektor do spraw pielęgniarstwa,do pań z izb ,czy one mają moralne prawo pracować na tych stanowiskach ,które piastują od tylu lat ,nadal być naszymi reprezentantkami? To one doprowadziły oczywiście za naszym przyzwoleniem do upadku naszego zawodu.Więc kim ja jestem? , pracownikiem fizycznym czy umysłowym,robotnikiem czy inteligentem ? Dzisiaj nie potrafię już sobie odpowiedzieć na to pytanie . A wy drogie koleżanki wiecie na jakim stanowisku pracujecie ? ,jako pracownicy umysłowi czy pracownicy fizyczni?

#29  2017.12.03 03:14:49 ~plg

Juści odpowiadam.Jesteś pracownikiem fizycznym tak jak każdy robotnik i rolnik z wyższym wykształceniem.Zapominasz się,że nie tylko pielęgniarki mają wyższe wykształcenie.Odpowiedz mi , jak szanować mają nas inni?

#30  2017.12.03 10:41:50 ~położna

Do Pani#10~mgr Droga Pani mgr,czy naprawdę do obsługi defibrylatora potrzebny jest tytuł magistra? Pracuję w zawodzie 27 lat i muszę umieć obsługiwać każdy sprzęt,ode mnie uczą się młodsze koleżanki. Nie mam tytułu magistra i żal mi Pani że poniża Pani koleżanki bez tytułów.Czy tak Pani zależy na podzieleniu naszego środowiska?

#31  2017.12.03 13:13:11 ~lidia

Mam tytuł pielęgniarki, jestem mamą, zaraz będę babcią, opiekuję się STARUSZKĄ- swoją, pracuję zawodowo, mam kilka kursów, szkoleń zawodowych, magazynier, kasjer, przedsiębiorca, lekarz od leczenia ran, prokurator-prawie (prewencja wykroczeń zawodowych).i nie wiem kim jestem.albo wiem.KOBIETĄ przedsiębiorczą.jak dobrze, że niedługo emerytura, a może jej nie będzie, będę pracować do śmierci jako PIELĘGNIARKA - KOBIETA.

#32  2017.12.03 17:32:39 ~MARIA do29

Juz ci odpowiadam,jak maja nasz szanowac inni ,a jak ty szanujesz innych,w twoim poscie jest tyle jadu.wiesz moj post to raczej przemyslenia wlasne,i ciekawosc co sądzą o naszym zawodzie inne panie. Pielegniarki,a twoj post no cóż odpowiedz sobie sama,pozdrawiam

#33  2018.01.04 22:03:15 ~Mery

My pielęgniarki po Liceum medycznym z wiele letnim stażem za kilka miesięcy przed emerytury jesteśmy rozczarowanie wiele lat walczyliśmy o możliwość kursów. kiedy taka możliwość była my już mając rodziny i kilka lat do emerytury po robiliśmy kursy. Dziś na 10 miesięcy przed emeryturą mam wynagrodzenie najniższego i nie wzięto pod uwagę żadnych kursów Mamy o to wielki żal izby zadbały tylko o siebie za nasze pieniądze

#34  2018.01.08 17:02:43 ~Do 10

Zeby obsluzyc defibrylator czy wiele innego sprzetu nie trzeba miec mgr ani specjalizacji. Dopoki nie zaczely pracowac kolezanki mgr,z chorobliwie rozdetym ego,wszystkie zabiegi wykonywaly pielegniarki bez mgr

#35  2018.01.08 17:06:47 ~Do kolezan

Magisterka to tytul ZAWODOWY. Taki sam jak inzynier,technik, pielegniarka dyplomowana itd. Tytul NAUKOWY jest od doktora nauk . . Zeby zrobic doktorat i wyzej trzeba pracowac naukowo np.w laboratoriach,miec na swoim koncie publikacje,patenty,wynalazki itd.

Dodaj komentarz