"Szczególnie w tych miejscach pracy pielęgniarki powinny mieć gwarancje maksymalnych norm czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym...".

Czas pracy pielęgniarek i położnych.


Poniżej publikujemy całość wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich do ministra zdrowia w sprawie maksymalnej normy czasu pracy dla personelu medycznego. Warto zacytować fragmenty przedmiotowego wystąpienia dotyczące zawodu pielęgniarki i położnej:

"Szczególną uwagę Pana Ministra pragnę zwrócić na sytuację lekarzypracujących w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR) i Centrach Urazowych (CU). Praca w tych jednostkach charakteryzuje się szczególnie trudnymi warunkami. Wielokrotnie wymaga od pracownika większej odporności psychicznej i wysiłku fizycznego niż na innych oddziałach szpitala. Szczególnie w tych miejscach pracy zarówno lekarze, ratownicy medyczni, jak i pielęgniarki  powinni mieć gwarancje maksymalnych norm czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym, bez względu na podstawę prawną jej świadczenia.

Pod rozwagę Pana Ministra poddaję ponadto kwestię przyjęcia publicznie dostępnego rejestru medycznego, w którym ujawniane byłyby wszystkie miejsca wykonywania zawodu przez lekarza wraz z podaniem formy prawnej, w oparciu o jaką jest świadczona praca. Tak skonstruowany rejestr pomógłby dokonywać oceny obciążenia zawodowego lekarza i je stale monitorować.

Zdaje sobie sprawę z faktu, że powyższa propozycja może nie spotkać się z akceptacją środowiska lekarskiego. Tym niemniej jednak jej celem nie jest ograniczenie swobody wykonywania zawodu, ale ocena skali obciążeń zawodowych lekarzy, także w kontekście bezpieczeństwa pacjentów.

Mam także świadomość, że lekarze pracujący na więcej niż jednym etacie lub w kilku podmiotach leczniczych nie zawsze funkcjonują w ten sposób z własnej woli. Pogłębiający się niedobór pracowników wielu zawodów medycznych wymusza „wieloetatową” aktywność zawodową wśród lekarzy, pielęgniarek, czy ratowników medycznych. Celem niniejszej interwencji nie jest jednak szczegółowa analiza przyczyn niedoborów kadrowych pracowników zawodów medycznych, ale zwrócenie uwagi na brak prawnych gwarancji maksymalnego czasu pracy tychże i zagrożenia z tym związane".

 


 

Zobacz także:

Radziwiłł w telewizji rządowej: podwyżki dla pielęgniarek i położnych, które realizujemy to absolutne novum, dlatego że dotychczas takich podwyżek nie było. Racja panie ministrze! "Absolutne novum". Po kilkanaście złotych do pensji zasadniczej ... i to z pieniędzy danych uprzednio (dodatki brutto brutto). Tego jeszcze nie było. Dzięki, dobra zmiano...

Państwo ministrowie! Radziwiłł i Szczurek-Żelazko. Czy wam tak po ludzku nie jest po prostu głupio? Przecież pielęgniarki nie są idiotami...

Szpital z powodu "niedopatrzenia dyrekcji oraz związkowców" przez kilka tygodni pozbawiał dodatku do pensji pielęgniarki, które z powodu ciąży były na zwolnieniach lekarskich.

Komentarze użytkowników

#1  2017.12.06 15:33:27 ~piel.

NAS NIE DOTYCZY KLAUZULA OPT-OUT ALE I TAK JESTEŚMY ZMUSZANE DO PRACY W GODZINACH NADLICZBOWYCH, BO PRACODAWCY GWARANTUJE TO KODEKS PRACY -150 GODZ W ROKU, POWYŻEJ MOŻEMY SIĘ NIE ZGODZIĆ ALE DO TYCH 150 NIE MAMY WYJŚCIA (oczywiście poza 2 czy 3 warunkami)

#2  2017.12.07 04:10:24 ~Monika

Uważam, że w Ochronie Zdrowia jest nagminnie łamane prawo i Kodeks Pracy. Nienormalną sytuacją jest pracowanie przez pielęgniarki przez 500 godzin w miesiącu!

#3  2017.12.07 08:18:57 ~do1

Nikt nas nie zmusza do pracy w godzinach nadliczbowych!

#4  2017.12.07 11:14:33 ~pik

A najgorsze jest to ,ze w dodatkowej pracy daja z siebie wszystko a do pracy podstawowej w ktorej sa na umowie przychodza odpoczywac . Uwazaja .ze nalezy im sie w pierwszej kolejnosci pospac , sprzatac nie musza ,dzwonka nie slysza lub wstaja tak powoli ,ze nie zdazy , bo ktos inny zareaguje.Ogolnie to porazka .

#5  2017.12.07 14:12:36 ~Do #4

Wszystko to odbywa się za Waszą zgodą. Dlaczego ?

Dodaj komentarz