Ustawa o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych pielęgniarek i położnych a Kodeks pracy.

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.


Ministerstwo zdrowia wyjaśnia, w jaki sposób pracodawca powinien postępować w związku z przepisami ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Podkreśla, że przedmiotowe przepisy nie wyłączają regulacji zawartych w Kodeksie pracy.

(...) Ponadto podkreślenia wymaga, że wzrost wynagrodzenia zasadniczego powoduje automatyczny wzrost pochodnych od wynagrodzeń. W związku z powyższym pełne wynagrodzenie pracownika, wykonującego zawód medyczny i zatrudnionego w podmiocie leczniczym, obejmujące także ewentualne dodatki do wynagrodzenia (np. dodatek stażowy), nawet jeśli zostanie ustalone przez pracodawcę na poziomie regulowanego ustawą najniższego wynagrodzenia, zwykle nie będzie się ograniczać do kwoty tego najniższego wynagrodzenia zasadniczego i może być od niego znacznie wyższe.

Należy również wskazać, że przy ustalaniu poziomów najniższego wynagrodzenia zasadniczego określonych w ustawie, resort zdrowia musiał brać pod uwagę nie tylko obecny średni poziom wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia oraz oczekiwania społeczne, ale również możliwości finansowe podmiotów leczniczych i całego sektora ochrony zdrowia. Tak ustalony poziom najniższych wynagrodzeń zasadniczych pracowników wykonujących zawody medyczne, mimo że ma charakter pewnego minimum, to niewątpliwie zagwarantuje stopniowy wzrost wynagrodzeń osób najmniej zarabiających.

Co równie istotne, ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. nie tworzy siatki płac, lecz wskazuje najniższy poziom wynagrodzeń, poniżej którego pracodawcy nie mogą ustalać wynagrodzeń tej grupie pracowników. Ostatecznie zatem za ustalenie poziomu wynagrodzeń poszczególnych pracowników i relacji między wynagrodzeniami zatrudnionych pracowników odpowiada pracodawca/kierownik podmiotu leczniczego, który powinien postępować zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. W związku z tym może, a nawet powinien, różnicować wynagrodzenia poszczególnych pracowników w zależności od m.in. ich doświadczenia zawodowego, dodatkowych kwalifikacji, wykształcenia oraz od obowiązków wykonywanych na zajmowanym stanowisku. Czytaj dalej...
 

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

Komentarze użytkowników

#1  2017.12.06 15:40:32 ~mgr ze spe

No i to jest logiczne :-)) Może w końcu skończą się głupie komentarze.

#2  2017.12.06 15:43:40 ~mgr specj

WSZYSTKO JEST ZGODNE Z PRAWEM, MOŻE NIE KONIECZNIE Z LOGIKOM, ALE TE DWA ASPEKTY NIE ZAWSZE IDĄ W PARZE :-)

#3  2017.12.06 16:39:40 ~Do #1

Nie jest niestety całkiem logiczne. Daje bowiem szeroki margines do działania pracodawcy - jeden może uważać za ważniejsze wykształcenie, drugi doświadczenie ( staż pracy ). Wszystko i tak sprowadza się do następującego regulaminu - Pkt. 1 - pracodawca ma zawsze rację ; Pkt. 2 - w przypadku przeciwnym patrz pkt. 1.

Dodaj komentarz