Komentarz na pielegniarki.info.pl: "Mówiłam: nie wyrażajmy zgody na pracę w mniejszym składzie, szczególnie w sobotę, niedzielę, święta i na dyżurach nocnych, bo liczba i stan pacjentów się w tym czasie nie zmienia".

Komentarze pielęgniarek i położnych


Komentarz na pielegniarki.info.pl

Zmiany trzeba zacząć od samego dołu, od podstawowej komórki, którą jest oddział lub inna jednostka służby zdrowia. Kiedyś walczyłam, chciałam coś zmienić, nic się nie udało. Rozmawiałam z koleżankami z oddziału, starałam się je przekonać, że nie pielęgniarka jest od zakładania foliowego fartucha i rozdawania posiłków, nie pielęgniarka jest od biegania do dyżurki lekarzy po wpisanie zleceń do karty. Mówiłam: nie wyrażajmy zgody na pracę w mniejszym składzie, szczególnie w sobotę, niedzielę, święta i na dyżurach nocnych, bo liczba i stan pacjentów się w tym czasie nie zmienia. Wynik moich działań był opłakany. Oddziałowa przy wsparciu paru osób z grona pt. "uprzejmie donoszę" zaszczuły mnie kompletnie.
Tak, jak myślałam, że jestem silną osobą, tak przekonałam się, że to nie jest prawda, szukałam pomocy u przełożonej pielęgniarek oraz w komórce antymobbingowej. Śmiechu warte! Uświadomiono mi, że po ponad 30 latach pracy w tym samym szpitalu, tak naprawdę jestem nikim, i jak coś mi nie pasuje, to drzwi szpitala są otwarte przez 24 godziny. Skorzystałam z tej opcji, wystąpiłam o PIN w innym kraju, dostałam go bez problemu.
Od ponad roku pracuję poza Polską. Tęsknię, ale też powoli przyzwyczajam się, że jestem kimś, jestem cenna, jestem „aż pielęgniarką”, a nie "tylko pielęgniarką". Jestem na tym portalu i obserwuję, co się dzieje. Jakie to przykre i przygnębiające, że kolejne rządy, izby pielęgniarskie, nasze bezpośrednie przełożone i nierzadko nasze koleżanki mają nas po prostu „gdzieś”.

Zobacz inne komentarze


Komentarze użytkowników

#1  2017.12.16 18:45:10 ~Anna

Tak właśnie to wygląda.Dla pielęgniarek nie ma znaczenia,czy to weekend,czy święto,bo stan chorych się nie zmienia.Pacjenci są przyjmowani,trzeba się nimi zająć,zabiegi operacyjne się odbywają,zlecenia trzeba wykonać.To tak,jakbym czytała o swoim szpitalu i oddziale.Dramat.Bo jakieś durne babsztyle wymyśliły durną kategoryzację i tak wyliczają ilość potrzebnego personelu.Ale żadna nie ruszy d. i nie zobaczy,jak ta praca wygląda "na żywo". Bo lepiej siedzieć i płaszczyć cztery litery,zamiast pochylić się nad człowiekiem. Marzę o chwili,gdy te wszystkie przykręcone do krzeseł i biurek "pielęgniarki",będą musiały popracować chociaż przez trzy miesiące na zabiegowych oddziałach,gdzie trzeba przesunąć bezwładne,80-100 kilowe ciało po zabiegu operacyjnym z wózka na łóżko i zrobić to w dwie osoby.Wykonać toalety poranne,podać posiłek,a potem przygotować i podać kroplówki,wpisać w komputer zużyte leki i sprzęt jednorazowy. (Tak a propos-bo jest tu dużo osób,które wybrały pracę w innych krajach.Czy gdziekolwiek takie wpisywanie jest obowiązkiem pielęgniarek ? Proszę o informację w tym temacie). I wykonać jeszcze wiele innych czynności,które są do wykonania,gdy ma się pod opieką chorego człowieka.Myślę,że większości nie trzeba tego tłumaczy. A głupi i tak nie zrozumie,bo "on swoje wie".

#2  2017.12.16 18:45:35 ~Gośka

Jestem jeszcze w stanie zrozumieć wydawanie posiłków (czuwanie nad prawidłowym odżywianiem chorego), ale sprzątanie resztek jedzenia albo mycie naczyń po chorych to już , dlatego od stycznia zmieniam pracodawcę. W piątek usłyszałam, że jestem "jakąś pielęgniarką", zatkało mnie w pierwszej chwili, gdy po kilku minutach ochłonęłam wróciłam do tej osoby i wytłumaczyłam, że nie jestem "jakąś pielęgniarką" tylko osobą wykształconą z dyplomem, tytułem specjalisty, że jestem specjalistą w swojej dziedzinie! Dość poniżania mnie i mojego zawodu!

#3  2017.12.17 08:31:58 ~Kasia

Ja uważam że ludzie po studiach powinni więcej zarabiać ponieważ tracą swój czas swoje pieniądze na wykształcenie i mają większą wiedzę teoretyczną a doświadczenie zawsze można zdobyć każdy może studiować nikt nikomu nie broni

#4  2017.12.17 09:55:28 ~Do #3

"doświadczenie zawsze można zdobyć" - i wtedy oczekiwać na stosowne wynagrodzenie.

#5  2017.12.17 11:05:47 ~12 MAJA!

Witam, komentarz 3 chyba nie na temat. Kiedy wykorzystują tę większa wiedzę teoretyczną w pielęgnacji leżącego pacjenta ? o tym jest mowa w artykule. jasne sformułowanie zakresu obowiązków na danym odcinku pracy. Również mam żal do władz naczelnych że nie mają siły przebicia i chęci zmian w naszej profesji. Bo jak pisze autorka pojedyncza osoba zostanie zniszczona.Pozdrawiam autorkę za odwagę i życzę wytrwałości.

#6  2017.12.17 16:05:30 ~do 3

A w jaki sposób,droga koleżanko wdrażasz tę swoją"teorię" w opiece nad chorym,leżącym człowiekiem,który w nosie ma tytuły,a oczekuje po prostu naszej pomocy ?

#7  2017.12.17 16:20:37 ~Mianiek

Czy wasz zawód jest zarezerwowany tylko dla idiotek nie doceniane wykształcenia, czy wyobrażacie sobie podobne rzeczy u doktorów. Żeby mówili że pacjentów nie obchodzi wykształcenie ich kolegów. Jesteście jakieś nienormalne. Pozdrawiam te nieliczne inteligentne, wasz niedoszły ale pewnie przyszły pacjent!

#8  2017.12.17 16:46:31 ~do Mańka

Nie myl tytułów z wykształceniem.Ze smutkiem obserwuję moje "wykształcone"koleżanki i mam cichą nadzieję,ze gdy sama stanę się pacjentką,zostaną jeszcze jakieś koleżanki bez tytułów,za to z empatią i doświadczeniem.A tam gdzie pracuję,jednym z najlepszych operatorów jest lek.med. specjalista chirurg.A mój szef operowałby równie doskonale,gdyby nie posiadał profesora,doktora habilitowanego i co tam jeszcze ma.

#9  2017.12.17 20:06:24 ~Piel

Jakie wy jesteście durne! Dokąd będziecie kłapać i mielić ozorami na wykształcone dziewczyny? Do #8 Kobieto, od kiedy to doświadczenie jest synonimem empatii, a wyższe wykształcenie synonimem jej braku? Empatię do drugiego człowieka albo się ma, albo nie i nie ma ona związku ani z posiadanym doświadczeniem, ani z wykształceniem. Tu chodzi o to, aby nie robić z siebie posługiwaczek i bezwolnych, bezmózgich kukieł do wszystkiego. Bądźmy bardziej asertywne, nie harujmy za pięć i na pięciu etatach, nie pozwólmy nikomu na dokładanie sobie obowiązków, zacznijmy w końcu używać mózgu i języka. Brawa dla autorki. Popieram w 100 procentach i nikomu nie pozwalam wchodzić sobie na głowę.

#10  2017.12.17 22:47:17 ~Piel.

I znowu lament o wykształcenie. A kto komu broni się uczyć. Ale lepiej narzekać. Na studia i specjalizację nie pójdą bo szkoda pieniędzy i czasu . Jak ja poszłam to w głowę się pukały i mówiły a po co ci to. A teraz lamentują, że wszystkim po równo, że takie same obowiązki, taka sama praca. Ale wiedza moje drogie inna. Zostałyście w tyle na własne życzenie. A jak chcecie po równo to do szkół zapraszam i wtedy będziemy równe. A jeżeli ktoś mi zarzuci, że doświadczenie, to ja też je posiada. 19 lat w zawodzie. Tylko mi się chciało. Zainwestowałam w siebie. I nie piszcie bzdur, że wiedza którą zdobyłam jest nieprzydatna. Tak może napisać tylko osoba która jej nie posiada.

#11  2017.12.17 23:36:25 ~Monia

Dajcie już spokój z zarobkami. I wykształceniem. Za późno na biadolenie .Dopóki męczennice latające z dyżuru na dyzur nie wyginą nic sie nie zmieni. ZGADZAJĄ się na wszystko za lichy ochłap. Pacjent i współpracownicy to śmieci. Przez ich GŁUPOTĘ nasz zawód umarł. Nie ma pielęgniarstwa. Nie ma szpitali. Są obozy pracy i przytułki. Ja już nie pracuję w zawodzie. A KIEDYŚ byłam z niego DUMNA ! Do 1 # W 100 % zgadzam się z Tobą. SZACUN ! U mnie na oddziale pielegniarka epidemiologiczna chciała wprowadzić OBOWIĄZEK pisania markerem na pieluchomajtkach daty i godziny założenia. Szczyt głupoty. Ale zbuntowałysmy się ( etatowe) i nie weszła w życie ta głupota. Kontraktowe pewnie by to robiły, bo się na wszystko godzą- byle dostać dużo dyżurów.

#12  2017.12.17 23:45:25 ~donna

Do Anny(nr 1) Pracuje we Wloszech na chirurgii. Zuzytych lekow i sprzetu nigdy ,a jestem tutaj od 13 lat nie musialam liczyc ,a juz tym bardziej zapisywac.

#13  2017.12.18 10:01:29 ~Joanna

Popieram #11 -to jest właśnie sedno tej dyskusji - nie dawajmy wciskać sobie dodatkowych, głupich i przedziwnych obowiązków. Swoją drogą dziwię się, że pod prawie każdym tematem pojawiają się komentarze na temat wykształcenia i zarobków nie ważne czy ma to związek z tematem czy nie. Wstyd mi za te zawistne i zacietrzewione koleżanki.

#14  2017.12.22 15:31:17 ~Do #13

Dziwisz się, że "pod prawie każdym tematem pojawiają się komentarze na temat zarobków". Mnie to nie dziwi - A mnie to nie dziwi - "I góry porzucić trzeba. Dla chleba, panie, dla chleba! " do czasu aż do czasu, gdy "trzos w rękach nieść będziemy bogaty".

#15  2017.12.22 21:59:55 ~Monia

Do #11 Nie jestem zawistna.Za wykształcenie w każdym zawodzie należy się wyższa płaca. Natomiast nie będę pracować za przemęczone, śpiące na kazdym kroku pseudo- pielęgniarki. Jeśli mają mało kasy to dorobić sprzątaniem, robieniem zakupów dla osób starszych, może jako kasjerki w markecie. Nie będą krzywdzić chorych . I obciążać swoim lenistwem i nieodpowiedzialnością współpracowników. Zatrudnianie pielęgniarek powyżej 48 godzin tygodniowo powinno być KARALNE ! I teraz zacznie się jazgot kontaktowych ! POZDRAWIAM I WESOŁYCH ŚWIĄT!

Dodaj komentarz