Wraca znów w sejmie pomysł na... bardzo potrzebne uzupełnienie, rekrutującym się z pielęgniarek. "Najpierw środowisko lekarskie protestowało, że to są łamistrajki. Potem nie podobało się to środowisku pielęgniarskiemu".

Pielęgniarka asystentem lekarza?


Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 13 grudnia 2017 roku w sprawie: "Informacja Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła w sprawie wypowiadania klauzul opt-out oraz zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom po realizacji wypowiedzianych klauzul".

Poseł Marian Zembala (PO):

Druga rzecz, o której chcę przy okazji powiedzieć, to jest coś, co od sześciu lat ciągnie się w Polsce nierozwiązane. Mieliśmy szansę zrobić to wcześniej. Mianowicie, asystent lekarza. Najpierw środowisko lekarskie protestowało, że to są łamistrajki. Potem nie podobało się to środowisku pielęgniarskiemu. Tymczasem, moi drodzy, na całym świecie asystent lekarza w specjalnościach zabiegowych jest bardzo potrzebnym uzupełnieniem, rekrutującym się z pielęgniarek i ratowników, poprzez system rocznego szkolenia. Mamy już dwie instytucje w kraju, które to potrafią, z wzorowanym programem, z wyszkoleniem za granicą. I nagle, co się dzieje, szczególnie w specjalnościach deficytowych. Proszę popatrzeć na chirurgię ogólną. Jest ich czterech-pięciu w jednym dużym mieście – najmłodszy 62 lata. Gdyby doszedł asystent lekarza, który nie tylko asystuje dobrze na pierwszej asyście – panie doktorze, niech pan posłucha kolego, ja pana bardzo szanuję – ale pomaga mu przy doglądnięciu chorych, jak jest za graniczą… Uczmy się od mądrzejszych zza granicy, zamiast mówić na wszystko – nie, nie, nie…

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz także:

Aktualności według działów - Asystent lekarza a zawód pielęgniarki.

Pielęgniarka „asystentem lekarza”? - artykuł z lutowego wydania ogólnopolskiego miesięcznika branżowego pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

Asystent lekarza a zawód pielęgniarki. Zobacz stanowisko ministerstwa zdrowia w tej sprawie...

(3) Profesor Marian Zembala pisze do Ministra Konstantego Radziwiłła o potrzebie utworzenia w Polsce nowej profesji "asystenta lekarza". Profesor pisze: "Nowy zawód mógłby zostać wprowadzony jako nowa specjalizacja w pielęgniarstwie – asystenta lekarza chirurga". I stawia pytania...

(2) Profesor Marian Zembala pisze do Ministra Konstantego Radziwiłła o potrzebie utworzenia w Polsce nowej profesji "asystenta lekarza". Prof. pisze gdzie przedstawiciele nowego zawodu mogliby znaleźć zatrudnienie. Ma na myśli także pielęgniarki...

(1) Profesor Marian Zembala pisze do Ministra Konstantego Radziwiłła o potrzebie utworzenia w Polsce nowej profesji "asystenta lekarza". Okazuje się, że w Polsce przeprowadzono już pilotaż w przedmiotowej sprawie. Duże zainteresowanie wykazali absolwenci Wydziału Pielęgniarstwa...

Komentarze użytkowników

#1  2018.01.03 12:07:03 ~mgr ze spe

Ciekawe jak z pielęgniarek zrobi się asystentów lekarza, to z kogo zrobi się pielęgniarki? Czy chodzi o to że będą dwie pieczenie na jednym ogniu?

#2  2018.01.03 13:01:30 ~plll

Żadna asystentka.Pielęgniarka to pielęgniarka,i wara lekarzowi od niej.Może gejsza,lekarz będzie traktował pielęgniarkę jak swoją własność,której można wszystko zlecić,powiedzieć,okpić,obrazić itd.itp. Zamiast podnieść rangę zawodu pielęgniarki,to znowu bagno,typu podnóżek lekarza.

#3  2018.01.03 13:32:11 ~a_

Leczenie syfu pudrem? Zamiast dążyć do naprawy? Najlepiej pójść na łatwiznę. Dawno pozbyłam się złudzeń pt. życie poczęte. Gęby pełne frazesów, a tak naprawdę to życie, które wymeldowało się z brzucha matki dawno temu, jest bez znaczenia. To życie, które szwankuje nie jest już w pierwszej kolejności rozpatrywane jak to poczęte , w wymiarze etycznym. To stare i schorowane życie jest aktualnie rozpatrywane w pierwszej kolejności w wymiarze ekonomicznym. Pielęgniarką chce się rozwiązać najtrudniejsze problemy. Stanowczo protestuję! Znów zostaniemy wrednie wyprowadzone w pole. Pomijam oczywiście fakt, że nie ma to umocowania prawnego. Na szczęście ŻADNEGO.

#4  2018.01.03 14:03:46 ~Gg

Asystent a skąd zabrać i obstawić pielęgniarki które znikają z planety

#5  2018.01.03 15:06:41 ~www

Moda na eufemizmy.Służąca,nazwana asystentką lekarza,tak jak prostytutka -sugar babies,czy Seeking Arrangement itp

#6  2018.01.03 15:38:18 ~,,,,

To jest zamykanie ust pielęgniarkom.Jako pielęgniarka może się zbuntować,a jako asystentka będzie musiała się we wszystkim podporządkować.Tak będzie : Ja wydaję takie zlecenia,idę spać,a pani,moja asystentka czuwa całą noc.Rano zda pani relację.Taki team.

#7  2018.01.03 22:24:28 ~Piel.

I tak powstanie kolejna specjalizacja( droga jak sądzę), ASYSTENTA LEKARZA. A większość z nas na nią poleci. Bo to przecież prestiż taki. A po skończeniu kawę będziemy parzyć doktorowi nie na grzeczną prośbę lecz na rozkaz, i na baczność. A takie mądre po niej będziemy, że wtedy to już bankowo się zagryziemy. Tak, uważam, że tego nam potrzeba.

#8  2018.01.03 22:30:26 ~Piel

To jak sekretarko - asystentka prezesa, czyli będzie jak w korporacji , totalna podległość, w życiu bym się na to nie zgodziła.

#9  2018.01.04 09:03:22 ~plg

Nie dajcie się zwieść słówkom,które stosuje się,aby ludziom wyprać mózgi,a potem nimi móc manipulować.Stosuje się różne słówka z epoki PRL-u,które zawierały pozytywną treść,kojarzyły się z prestiżem,więc jest szansa,że ludzie takie słowo chętnie przyjmą.Ale ten sam dawny wyraz dzisiaj zawiera inną treść,inne,gorsze zakamuflowane znaczenie.Język się zmienia,dopasowuje się go dla osiągnięcia celu ,często wrednego. Nazwa wydaje się pokazywać wartość,a w życiu jest to zwykła szmata.

#10  2018.01.04 16:05:17 ~piel. dypl

Skąd osoby projektujące zawód pielęgniarki czy inne zawody medyczne po 1945r w Polsce mają wiedzę, że osoby kojarzone z byłymi pielęgniarzami czy pielęgniarkami były nie zdolne uczyć się i wytwarzać ?

#11  2018.01.04 17:58:29 ~do9

Prawda,super komentarz

#12  2018.01.05 22:59:33 ~?

Do scielnia łoza? Fajnie miło

#13  2018.01.07 11:44:35 ~do 9

Masz rację, dziewczyno! Znowu chcą nas poniżyć, zrobić z nas służące panów doktorów. Jesteśmy pielęgniarkami i należy nam się szacunek. Nie będziemy chłopcami do bicia i zrzucania winy za błędy często niedouczonych lub olewających doktorków.

Dodaj komentarz