Komentarz na pielegniarki.info.pl: "I ja zamierzam odejść z pracy, mam dość ciągłego poniewierania. Mam nadzieję, że pielęgniarki wreszcie zmądrzeją."

Miesięcznik branżowy Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych


Komentarz na pielegniarki.info.pl

    I ja zamierzam odejść z pracy, mam dość ciągłego poniewierania. Mam nadzieję, że pielęgniarki wreszcie zmądrzeją. U mnie w pracy jest notoryczny mobbing i ciągłe upokarzanie personelu medycznego. Normą stało się wrzeszczenie na pielęgniarki. Ogarnia mnie smutek. Niby kształcimy się, nasz zawód jest samodzielny, a okazuje się, że w środowisku medycznym króluje mobbing. Prawie wszędzie!
    Kiedyś myślałam, że problem dotyczy tylko mojego miejsca pracy, dziś już wiem, że ma dużo szerszy zasięg. Jak to jest, że jesteśmy dorosłymi, mądrymi kobietami, a w wyjątkowo paskudny sposób wymusza się na nas pewne sprawy? Szef wiecznie nie w humorze, bez mrugnięcia okiem i bez zastanowienia wrzeszczy na personel na środku korytarza. Przy swoich kolegach, koleżankach i pacjentach. Oddziałowa nie lepsza, wiecznie ma jakieś ale. Nie pomagają żadne rozmowy, każda próba dyskusji spotyka się z ostrym atakiem z jej strony. Tak na wszelki wypadek, aby personel się bał i wiedział, że ma pracować, a nie myśleć i dyskutować.
    Powiedzcie mi, czy normalne jest załatwianie wszelkich problemów na środku korytarza szpitalnego? W karygodny sposób, przy pacjentach, krzykiem? Czy u Was też tak jest? Jak radzić sobie z mobbingiem? Gdzie należy złożyć skargę? Jak działać?


 

Czytaj więcej i zobacz całe wydanie styczniowe (2018) miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - pielegniarki.info.pl

Zobacz inne wydania miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

Komentarze użytkowników

#1  2018.02.01 17:23:53 ~Beti

Szef po to ma gabinet, by tam rozmawiać z personelem. Niedopuszczalne jest zwracanie uwagi personelowi na korytarzu! To tylko pokazuje jak na bakier są z kulturą!

#2  2018.02.01 18:15:31 ~piel.

Popieram,

#3  2018.02.01 19:03:02 ~funia

Po ponad 30 latach pracy odeszłam z zawodu ,z szacunku do siebie.NIE ŻAŁUJĘ!

#4  2018.02.01 19:41:39 ~Aga

Mam nadzieję że uda mi się zaistnieć na stałe jako pracownik biurowy i zostawić pielęgniarstwo definitywnie. W końcu normalnie jem śniadanie, obiad i chodzę do toalety kiedy chcę. Czuję się jak człowiek a nie jak pies na aport i dbam o swoje zdrowie.

#5  2018.02.01 20:45:16 ~do 3

Po prawie 30 latach odeszlam .ŻAŁUJĘ, ŻE TAK PÓŹNO.

#6  2018.02.01 20:48:07 ~asia

Do 4. Czy pielęgniarki wezma przykład i odejda z tego n ikomu w Polsce nie potrzebnego zawodu? Minister rozmawia z lekarzami negocjacje ida w dobra stronę, a co z pielegniarkami? Na drugie białe miasteczko nie zdecyduja sie bo policja nie pozwoli a i sygnalisci pomoga. Zaorano zawód .

#7  2018.02.01 20:51:54 ~piel

" Czuję się jak człowiek a nie jak pies na aport i dbam o swoje zdrowie ". W punkt.

#8  2018.02.01 20:57:52 ~piel

To taka polska,powszechna szpitalna tradycja- opier.e podwładnych na środku korytarza.

#9  2018.02.01 21:28:44 ~do1

Problem nie w braku kultury zwierzchnika prostaka .Jeśli wrzeszczacy na podwladnego szef prezentuje się przed pacjentami,odwiedzającym i personelem w roli chama to sam wystawia sobie świadectwo. Problem w tym ,że niszczy człowieka,degraduje i deprecjonuje zawod ,powoduje brak szacunku i zaufania do zawodu pielegniarki ktory sam reprezentuje.

#10  2018.02.01 22:19:38 ~10

Odeszlam z pracy bo była za dobra dla moich koleżanek co nie podobało się mojej naczelnej i innym oddzialowym.

#11  2018.02.02 03:04:58 ~Krysia

Problemu tego nigdy nie naprawimy ponieważ względem siebie koleżanka jedna do drugiej zachowuje się jak świnia. Takim jesteśmy zawodem niezgranym, wredny do siebie. Pierwszy krok który powinniśmy naprawić to zlikwidować Izby Pielęgniarkie. Po co na siłę składki odciągają jak nie można otrzymać dofinansowania do kursu bo nie pracujemy w danej dziedzinie. A jak nie zrobisz kursu to Cię bez niego nie przyjmą. I to jest zmuszanie że musimy za kursy płacić.

#12  2018.02.02 05:53:43 ~Anita

Zgadzam się z Krysią, jedna drugą sprzeda za złotówkę więcej. Lekarze gadają na siebie, rywalizują ze sobą ale murem stoją jeden za drugim. Dlatego nas nie szanują, bo się same nie szanujemy.

#13  2018.02.02 06:10:45 ~Chinka

Witam czytam bardzo często Wasze posty kiedy pojawił się temat mobbingu myślałam że mnie to nie dotyczy zmieniłam pracę i trafiłam do królestwa administracji i Pani kadrowej która dwa dni temu wzięła mnie na dywanik i oznajmiła że jest bardzo źle bo źle o mnie mówi personel i pacjenci (Oczywiście zero konkretów) bo jestem oschla i się nie uśmiecham (nadmienię że pracuje tam 3 miesiac) zamurowalo mnie bo jestem grzeczna rozmawiam z rodzicami staram się jak najwięcej nauczyć (przeszłam do poradni dziecięcej z punktem szczepień z którym nigdy nie miałam kontaktu)Kadrowa nigdy u nas nie była nie pytała lekarzy z którymi pracuje i w oparciu o plotki bo żadnych skarg na mnie oficjalnych nie było zastrasza mnie mówiąc że tu jest takie specyficzne środowisko. Zamurowalo mnie.Druga sprawa że mam koleżankę z która pracuje wiecznie niezadowolona więc kto to wie.zaczęłam szukać pracy.

#14  2018.02.02 08:01:41 ~Fruzia

Ja mam zupełnie inne doświadczenia.Pracuję ponad 30lat(jestem z tego dumna) zawsze trafiałam na ludzi przyjjaznych.Moje oddziałowe(3)nie krzykiem rozwiazywały problemy a rozmową (nie na korytarzu szpitalnym,tylko w gabinecie oddziałowej).Jestem przerażona tym wszystkim co tutaj przeczytałam

#15  2018.02.02 08:19:42 ~Pielegniar

Płacą minimalna nieważne jak to się ma do stażu pracy 33lata pracy w odziale lnterny. Pora zmienić zawód

#16  2018.02.02 08:52:54 ~Pirlęgniar

Macie rację. Izby Pielęgniarski uwiły gniazdko dożywotnio. Skarg nie ma prawa być. W pracy ,rodzinna atmosfera, która dobija. Jestem przerażona. Ale wtryśniętej wytrzymam jeszcze 2-3 lata.

#17  2018.02.02 08:57:14 ~bea66

Kolezanki, przez lata dawały sie szeregowac jako rasa gorsza. Poslusznie a i bezmyslnie latami, mechanicznie wykonywaly zlecenia lekarskie niczym roboty. Zaniedbane, zle ubrane, nie zawsze doksztalcone same stworzyly wizerunek pielegniarki zawodu dla bezmyslnych. Same sialy propagande zawodu sluzby, cichosci i pokory przed oddzialowa, lekarzami. nawet gdy Ci nie mieli racji. Dalyscie sie upchnac w kąt z ktorego wyjscie jest niemal niemozliwe. Dopiero mlode pielegniarki, te ktore ukonczyly studia, wyjezdzaly za granice odpuscily sobie ten duposcisk i to one zaczely zmieniac ten zawod. Jednak cos co trwa 50lecia nie moze byc zmienione w jednej chwili. Srodowisko jest sklocone, nikt za nikim nie staje a kol. ktore piatuja stanowiska oddzialowych zapomnialy jaka jest ich funkcja i zwyczajnoe naduzywaja swoich pozycji. Dlaczego tak sie boicie? Jest nie fajnie? zebrac wszystkie pielegniarki z oddzialu, napisac petycje do piel. naczelnej i dyrekcji szpitala o zmiane oddzialowej, wniesc skarge do sadu w izbach, podniesc protest w oddziale. Nic nikomu nie zrobia bo macie do tego prawo. Jesli robi to szef/ordynator. nagrac kilka takich jego wystapien, napisac skarge do dyrekcji o wotum nieufnosci dla ordynatora oddzialu, podac sprawe do izb lekarskich,podac do sadu pracy o mobing i odszkodowanie za bulling. Moze sie to wydawac straszne ale jest proste jesli tylko potraficie to zrobic cala grupa. Jesli nie - to nie dziwcie sie ze kazdy bedzie was kopac wctzw. cztery litery.

#18  2018.02.02 09:12:07 ~Położna

Wiecie koleżanki dlaczego lekarze się tak zachowują bo mają problem ze samymi sobą. Większość z nich nie powinna pracować w oddziałach bo sobie nie radzą ze stresem,a my jesteśmy pod ręką to wyrzywaja się na nas i nie patrzą gdzie to robią. Ale dopóki sobie na to pozwolimy to tak będzie. Wystarczy mieć szacunek do samej siebie i powiedzieć DOŚĆ.Mialam tą odwagę i powiedziałam Dość DOWODZENIA. PRACUJE NA WŁASNY RACHUNEK I SAMA SOBIE JESTEM SZEFEM.

#19  2018.02.02 09:39:11 ~Pielegniar

Mam 37 lat pracy odchodzę na emeryturę już nie dlugo Ostrzegam wszystkie młode dziewczyny nie idźcie na ten zawód wiecie jakie są zarobki nigdy nie będziesz doceniana gdyż jesteś tylko pielegniarka u nas ten zawód nigdy już nie będzie chyba doceniany nikt cię nie szanuje nikt nie ceni za stałe douczanie się Wybierz inny zawód popieram to co wybierzesz ja do trwam ale ty nie musisz

#20  2018.02.02 09:41:09 ~Gość

Kiedyś się odważyłyśmy złożyć skargę o złe traktowanie. Przegrałyśmy. Od lat wszystkie ponosimy konsekwencje, że raz podniosłyśmy głowę. Masakra, odwet w białych rękawiczkach , nie do zaprezentowania w sądzie.

#21  2018.02.02 10:38:31 ~magdalena

Jestem pielęgniarką już 25 lat, ze tyle wytrzymałam to sie sama dziwię,uklady i mobing w szpitalu Bródnowskim to chleb powszedni,nie żałuje 5 minut,że 7 lat temu odeszłam.Wszystkie koleżanki,które zostały i je teraz spotykam mówią to samo.nie rozumiem po co sie tak dzieje. Ja z pacjentami i kolezankami prawie wszystkimi mialam dobry kontakt co sie nie podobalo oddzałowym,skargi żadnej na mnie nie było ani upomnienia.poprostu układy.Jak dalej to sie nie zmieni to czarno widzę nasz świat pielęgniarski

#22  2018.02.02 12:10:31 ~Marzena

Za przeproszeniem same sr.cie we własne gniazdo. Panie Pielęgniarki najpierw zacznijcie siebie wzajemnie szanować a nie oglądacie się jak świnie podłożyć a potem wymagajcie oczekujecie szacunku od reszty personelu. Od 12 miesięcy mam praktyki na różnych oddziałach i prawie wszędzie to samo; narzekanie, obgadywanie, donoszenie, poważanie kompetencji, wyśmiewanie osób które podnoszą kompetencje i pytanie nas-studentów po co studiujemy. Po jakiego grzyba ministrowi mówicie na spotkaniu żeby zwiększał limity na studia itd skoro same nam to otwarcie odradzacie. Mam nadzieje że nowe pokolenie które teraz zaczęło się kształcić (a jest nas dużo) zmieni mentalność pielęgniarek.

#23  2018.02.02 12:31:17 ~Ania

Pracuję 33 lata. My "bawetowe" pielęgniarki byłyśmy ścigane przez nasze nauczycielki, poniżane na praktykach potem w pracy przez personel lekarski . Tak jest do dziś. Próbujemy to zmieniać ale potrzeba mądrości ,siły i wytrwania. Izby pielęgniarskie? Koleżanki, nie sztuka mówić. Trzeba robić! A więc. Mądra młodzież- pójdź na wybory DELEGATÓW do izb. Wybierzcie młodych i mądrych a dotychczasowych nie wybierajcie ! Przygotujcie sie do tego. Wszystkie. W całym kraju. Juz ta sytuacja wyeliminuje "utkane gniazdko" ,potem w regionach wybieracie z młodych i prężnych przewodniczącą a potem macie już prosta drogę do nowego składu władz Izb piel. i położ. Zmieniajcie pielęgniarstwo. Zmieniajcie przepisy . Bądźcie dobrymi dla pacjentów i dla samych siebie. Bądźcie wielkie i mądre. Ja będę już stara ale chciałabym zobaczyć te zmiany. Pozdrawiam nas wszystkie.

#24  2018.02.02 13:06:42 ~Wrednymiet

Tylko kawę chleja i śpią na nockach jak pacjent wola to tylko pretensje

#25  2018.02.02 13:29:16 ~Gosc

Ja też mam w pracy nie wesoło. Moja firma ma 4 placówki.Ja mam umowę w jednej z nich. W umowie nie mam klauzuli ze jest możliwość oddelegowana do innej placówki w razie potrzeby. NADMIENIĘ ŻE WCZEŚNIEJ BYŁAM ZATRUDNIONA W INNEJ PLACÓWCE I NA UMOWIE MIAŁAM TAKA WZMIANKĘ. W tej samej firmie.Teraz rzucaja mnie wszedzie na wszystkie placowki gdzie sa braki albo jak ktos idzie na L4. Mam umowe na czas okreslony wiec wiem ze mi ja nie przedluza ze wzgledu na to ze wszyscy wiedzą że nie podoba mi się jak mnie wysyłają wszędzie A swoją pracę muszę zaniedbywac.

#26  2018.02.02 14:19:23 ~Abc

Mam tylko jedno marzenie aby zrównano moje zarobki (pielegniarka z 30 letnim stazem) z zarobkami pan sprzatajacych ( pielegniarka : 2050 zl , sprzataczka 2350 zl ). W Polsce już żadna grupa zawodowa nie zarabia tak mało jak pielegniarki. Przykre ale to prawda.

#27  2018.02.02 15:12:35 ~pielęg.

Do #24.Skoro to taki świetny zawód (picie kawy ,spanie i odpoczynek),to zapraszamy cię do pracy.Oczywiście na początek skończ studia pielęgniarskie!

#28  2018.02.02 15:23:28 ~Tak

Do #24 - a znasz powiedzenie "jaka płaca taka praca", moze w końcu pielegniarki to zrozumialy i pracuja tak jak im płacą.

#29  2018.02.02 18:09:04 ~DO 23

Byłyśmy poniżane przez nauczycielki zawodu(były wyjątki ) na praktykach i teoriach , potem poniżali nas lekarze a teraz najbardziej poniżają nas pielęgniarki zarządzające (są wyjątki).

#30  2018.02.02 18:13:02 ~do 26

Nie marz. Przekwalifikuj się na sprzątaczkę. Mała odpowiedzialność, większe pieniądze. Czysty zysk. Ja tak zrobiłam.

#31  2018.02.02 18:16:50 ~Do 26.

cd. Fizycznie -dużo lżej. Psychicznie-odpoczywasz. Polecam

#32  2018.02.03 08:21:35 ~Aga

Pielęgniarki myślą że jak zrobią mgr albo specjalizację to będzie lepiej.Pielęgniarka to tylko pielęgniarka .

#33  2018.02.03 11:51:59 ~GRAZA

Do 32 Prawda. Lepiej zacza studiować medycyne i zostac lekarzem. W kazdej chwili moge rzucic podanie o zwolnienie i podwyzke dostane[lekarze w Konskich].Nawet po doktoracie bedzie tylko pielegniarką.

#34  2018.02.03 16:51:58 ~Piel...

U mnie na oddziale też ciągle krzyki z gabinetu na korytarz A sala pacjentów obok dyżurki zaraz! Wszystkie sprawy przy otwartych drzwiach gabinetu żeby wszyscy wszystko słyszeli- nawet zebrania pielęgniarek przy otwartych drzwiach bo niby duszno jest.

#35  2018.02.03 18:17:57 ~:)

Żałosne są takie oddziałowe. Każdego roku powinny być oceniane przez zespół podległych im pielegniarek. Może wtedy poszłyby po rozum do głowy, nabrały kultury i ogłady.

#36  2018.02.03 18:20:21 ~:)

Moja jest wyjątkowo żałosna, przez cały dzień swojej pracy przyjmuje dowody wdzięczności od pacjentów. Myślicie, ze choć czasem przyniesie nam kawę czy czekoladę? Nic, kompletnie nic, nie robi przy chorych :)

#37  2018.02.04 00:39:28 ~ona

Nagraj ich i zgłoś sprawe do prokuratury

#38  2018.02.05 20:39:07 ~jajaja

A moja ciagle zmeczona,boli ja glowa i zatoki ma chore jak samopoczucie lepsze to na tapecie corcie i maz a wszyscy najpiekniejsi i najmadrzejsi i tak w kolko,mam juz dosc.

Dodaj komentarz