Niesamowite, że papier jest w stanie wchłonąć tyle wazeliny... Panie w czepkach napisały list gratulacyjny do ministra zdrowia...

Działalność związku pielęgniarek i położnych.


Poprawnie zadresowane poniższe pismo (urzędowe!!!), powinno być w następujący sposób:

Pan

Łukasz Szumowski 

Ministr Zdrowia 

Mariusz Mielcarek

 

Komentarze użytkowników

#1  2018.01.23 05:11:57 ~piel.

A i tak jedna z nas twierdzi, że „Jedna przewodnicząca za sługuje na szacunek,która nie miesza w naszym środowisku,tj: PANI KRYSTYNA PTOK.Wielki ukłon w kierunku tej pani - 2018.01.14 04:41:44 ~plg ( pisownia oryginalna autorki, bez korekty ).

#2  2018.01.23 06:50:27 ~Piel

Nie życzę sobie aby to ptaszydło wypowiadało się w moim imieniu! Dość już ku.a tego wazeliniarstwa! Pogratulujemy temu panu ( lub nie ) , jeśli na to zasłuży.na koniec jego kadencji! A tak na marginesie.Ja i moje koleżanki przestajemy od lutego płacić składki do izb. I tak nie ma z nich żadnego pożytku,a kasę trzepią az miło! Dość!

#3  2018.01.23 08:09:20 ~3

Jak zamierzacie to zrobić? Macie rozsądny pomysł i podstawy prawne, które pozwolą nam, aby nie płacić tych składek?

#4  2018.01.23 08:23:20 ~:>

Czytam, patrzę i jestem tym wszystkim mocno zażenowana. Czy naszym przedstawicielkom zależy tylko na własnym stołku i kasie? Dlaczego nie mają odwagi, aby nagłośnić chorą sytuację w naszym zawodzie? Lekarze-rezydenci wypowiadają klauzule pozwalające na pracę powyżej 48h tygodniowo, a spora część pielęgniarek w ciągu tygodnia pracuje ok. 100-120 godzin. Miesięcznie są w stanie przepracować ponad 600 godzin. Nikt się tym nie interesuje, każdy ma to w nosie. Nie ma odważnych, aby się tym zająć i otwarcie powiedzieć, że taka praca zagraża zdrowiu i życiu chorych! Chyba każdy myślący człowiek wie dlaczego nie cenią pielęgniarek :) Patrzę teraz na zdecydowane poczynania rezydentów i jest mi niezmiernie przykro, że nasza grupa zawodowa jest po prostu głupia. Dopóki nie zmądrzejemy i same nie zaczniemy się szanować, nie wymagajmy szacunku od innych. Patrzę na moje koleżanki wieloetatówki, które straciły rozum i jestem przerażona. Dziewczyny są potwornie zmęczone, niewyspane, ale pracują po 500-600 godzin w miesiącu. Biegają z oddziału na oddział, ze szpitala do szpitala. Zaniedbane, dawno zapomniały jak to jest pobyć z dziećmi czy mężem. Niestety, ale ich humory wpływają na atmosferę w pracy. Ich niedomycie ciągnie za sobą smród, za który wstydzi się reszta zespołu. Na nocnych dyżurach padają i śpią jak zabite. Pracuję na jednym etacie i mam tego wszystkiego dosyć! Mam dość wiecznego czekania z raportem na księżniczki, które mają notoryczny problem z dotarciem na dyżur. Nie jest miłe przebywanie w towarzystwie nadętej, wiecznie zmęczonej i spretensjonowanej pielęgniarki. Wstyd mi za zapach jaki czuć w dyżurce, a głupio powiedzieć koleżance, że po prostu śmierdzi i czas się umyć. Nie chcę pracować i brać odpowiedzialności za pacjentów z kimś kto pracuje w ten sposób. Jaka musi wydarzyć się tragedia, aby ktoś zrobił z tym porządek? Czy musimy zaczekać na to, aż głupie pielęgniarki pracujące na trzech etatach zaczną umierać na dyżurach? Czy muszą zacząć umierać pacjenci przez nasze błędy, abyśmy wreszcie zmądrzały? Czy nagminne łamanie kodeksu pracy kiedyś się skończy? Czy ktoś wreszcie zainteresuje się patologią pracującą po 500-600 godzin w miesiącu? Teraz wszystkie media bębnią, że brakuje lekarzy. A przede wszystkim brakuje pielęgniarek, które nie potrafią zmądrzeć, zmobilizować się i na chwilę oderwać od dodatkowej pracy. Czy one naprawdę są tak koszmarnie pazerne, że nie potrafią zrozumieć, że przez własną głupotę robią krzywdę sobie, swoim koleżankom, pacjentom i rodzinom? Przepraszam co to za pielęgniarka, która nie szanuje żądnych wartości. Pielęgniarka, dla której liczą się tylko pieniądze? Która nie ma wstydu notorycznie spóźniając się na dyżur. Taka, która jest tak potwornie zmęczona, że podczas nocnego dyżuru pada, bo od wielu miesięcy nie przespała choć jednej nocy w całości, w domu? Czy reszta środowiska nigdy nie zmądrzeje? Do kiedy będziemy balansowały na cienkiej granicy bezpieczeństwa, licząc na to, że koleżanka z którą dyżurujemy nie popełni błędu, który doprowadzi do tragedii? Do tego, że umrze pacjent, a my będziemy współodpowiedzialne za to zaniedbanie? Zastanawia mnie dlaczego PIP, NFZ, dyrektorzy szpitali i pielęgniarki oddziałowe tolerują takie zachowanie wieloetatówek. Wiem, że są koszmarne braki personelu pielęgniarskiego i wiele osób po prostu przymyka na to wszystko oczy. Gdy wydarzy się tragedia, gdy w atmosferze skandalu umrze jakiś pacjent, wszyscy wypną tyłki i zrobią wielkie oczy. Nagle będą udawali, że są wielce zaskoczeni, że praca ponad ludzkie siły i możliwości miała miejsce.

#5  2018.01.23 08:30:09 ~5

Może trzeba pisać pisma do Pana Ministra, aby łaskawie zapoznał się z paranoja związana z naszym środowiskiem. Aby dowiedział się jak często łamane są wszelkie przepisy, ze te pazerne pielęgniarki pracując na dwóch czy trzech etatach faktycznie zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów.

#6  2018.01.23 08:40:42 ~piel

Zmiany musimy zacząć od siebie,żadna wazeliniarska pielęgniarska władza,na żadnym szczeblu nam w niczym nie pomoże,bo to nie jej interes,aby nam pomagać

#7  2018.01.23 09:12:57 ~7

Doszło do patologii w pielęgniarstwie, doprowadziły do tego pielęgniarki, które w zachłanny sposób rzuciły się na dorabianie. Przestały myśleć logicznie i za wszelka cenę chcą pracować za trzech. Nikomu nie zależy na tym, aby godnie zarabiać na jednym etacie, bo panie zgłupiały.

#8  2018.01.23 09:15:50 ~,,,,,

Pani Ptok uniosła się już jak "głębica".

#9  2018.01.23 09:16:32 ~error

"gołębica"

#10  2018.01.23 09:24:27 ~Nurse

Pracuje w zawodzie od 20 lat jako szeregowa pielęgniarka, jestem magistrem ze specjalizacja. Zarabiam ok. 3500 zł i mam swoje priorytety. Lubię swój dom, kocham swoich Bliskich. Nie chciałabym się z nimi kontaktować tylko przez telefon i widzieć raz w tygodniu. Pewnie, ze moim marzeniem są godne zarobki, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, ze gonie jak szalona z oddziału na oddział. Zmęczona, niedomyta, wściekła i niewyspana. Uważam, ze nasza praca jest ciężka i odpowiedzialna i nie podjęłabym ryzyka pracując na 2 czy 3 etatach. Bałabym się, ze popełnię błąd, który kogoś będzie kosztował utratę życia, a ja będę miała problemy i wyrzuty sumienia do końca życia. Może nie mam wypasionego samochodu i nie latam po całym świecie jak moje pazerne koleżanki, ale żyje. Po prostu żyje. W swoim domu, ze swoją rodzina. Mam czas na odpoczynek, rozmowy z rodzina i nie pogubiłam się w tym co naprawdę jest ważne w życiu.

#11  2018.01.23 09:33:36 ~Ja

Bardzo ważne pytania teraz zadaje Pani Ptok - dlaczego zgadza się Pani na wieletatowosc pielegniarek co niezgodne jest z prawem ! Dlaczego nic Pani nie robi dla naszego środowiska a bierze Pani duze, duze pieniadze ! Czy wyslala Pani do nowego ministra pismo odnosnie wieloetatowosci pielegniarek ?

#12  2018.01.23 09:37:03 ~pll

Przedstawicielki nic nie zrobią dla pielęgniarek.Spójrzcie na ich mentalność,wynika ona z wypowiedzi. Poddańcze,bicie czołem panu i władcy./pan jest wyznacznikiem rozwoju."TYLKO ? Mówi jak dawna pokojówka.Więc tak jak sama myśli,to próbuje przenieść na zawód pielęgniarki/patrzecie,takie macie być/,ale czy tak ma być ? .Związek pielęgniarek,a mowa o innych zawodach,które mają swoje związki,czy mogą je mieć.Nic o pielęgniarkach w szczególny sposób. Jeśli pielęgniarki same nic nie zrobią,nie mogą liczyć na nikogo innego.Góra nie dopuści ich do znaczenia,bo na kimś trzeba żerować.To grupa do wykorzystywania na maxa,jak żaden inny zawód w opiece zdrowotnej.A najliczniejszy i tu można jak najwięcej wydrzeć.

#13  2018.01.23 09:40:59 ~Do #11

Pani Ptok w przyszłości powinna ponieść srogie konsekwencje za to, ze dziś nie reaguje. Nic nie robi z tym, ze pielęgniarki pracują po więcej jak 100 godzin w tygodniu. Głupio się uśmiecha i udaje, ze problem nie istnieje.

#14  2018.01.23 09:43:35 ~Sedno

Komentarze 4-5-7- 10-11-12 samo sedno. NA CO WIEC CZEKAMY ? SAMO PISANIE TO ZA MAŁO !

#15  2018.01.23 09:46:06 ~14

Uważam, że wieloetatowość jest największym problemem w naszym zawodzie. Powinnyśmy pokazać jak mało jest kobiet wykonujących ten zawód, jak duże zapotrzebowanie jest na pielęgniarki. Same tuszujemy te braki i dlatego nikt się z nami nie liczy. Musimy zmądrzeć, dopiero wtedy zaczniemy zarabiać godnie. Dopiero taka sytuacja doprowadzi do wzrostu prestiżu naszego zawodu. Lepsze pensje skuszą młode dziewczyny do kształcenia w tym kierunku. Kiedy to wreszcie do Was dotrze? Naprawdę nie ma innej drogi, a to co się teraz wyprawia jest zwykłą patologią. Jakoś panie z Lidla nie biegną po godzinach na drugi etat do Biedronki. A z pewnością zarabiają lepiej od nas. Potrafiły wywalczyć sobie czas dla rodziny, tylko pielęgniarki nie chcą odpoczywać czy iść z mężem i dzieckiem na spacer. Dla wielu z nich dzień bez dyżuru to dzień stracony. Ciekawa jestem na jak długo wystarczy im sił. Albo kiedy wreszcie zmądrzeją.

#16  2018.01.23 09:47:55 ~1-etat

Do 13 brawo ale konsekwencje poniesie p. w. pazerna pielęgniarka ale zapewne i uczciwa jednoetatowa pielęgniarka dlatego stancie się teraz wymagającymi szefami wieloetatowek !

#17  2018.01.23 09:49:21 ~wieśka

Rząd nigdy nie przyłoży ręki, by ograniczyć pracę pielęgniarkom na kilku etatach, bo wie doskonale, że system się zawali. Nie dadzą też podwyżek, które satysfakcjonowałaby środowisko pielęgniarek i położnych, bo wtedy rzeczywiście pielęgniarki mogłyby zrezygnować z dodatkowej pracy i system by się zawalił. A teraz najważniejszy wniosek z tego wszystkiego: BEZ PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH WSZYSCY LEŻĄ I KWICZĄ - wszyscy - decydenci - bo będą odpowiedzialni za kryzys - wyborcy sobie o zapamiętają, lekarze - bo musieli by przejąć część pracy pielęgniarskiej a wiadomo, że do takiej roboty się nie palą, ratownicy med, opiekunowie med. - bo musieliby przejąć resztę obowiązków a wiadomo, jedni się do tego nie palą, drudzy nie do wszystkiego mają uprawnienia, dyrektorzy - bo za błędy medyczne szpital pójdzie z torbami i oni też, w końcu pacjenci - bo będą leżeć odłogiem zanim wykształcą się nowe pokolenia chętne do pracy z człowiekiem chorym (w dzisiejszym świecie takich osób nie znajdziecie). Tak naprawdę pozostaje tylko odejście od łóżek albo z pracy. Inaczej nic nie załatwimy. To co zrobimy musi być bolesne. Po co czekać aż wyż pielelęgniarski odejdzie na emeryturę ? Działać trzeba teaz, żeby na tej emeryturze nie zdechnąć (za przeproszeniem) z przepracowania albo z głodu.

#18  2018.01.23 09:49:23 ~16

Pielęgniarki, które są mądre i rozsądne powinny masowo zacząć pisać pisma do Ministra Zdrowia informując o chorej sytuacji w naszym zawodzie. Myśle, ze wiele osób będzie w szoku gdy dowie się o tym, ze pielęgniarki pracują po 500 godzin w miesiącu. Ludzie twierdzą, ze to niemożliwe, a my zdajemy sobie sprawę z tego, ze to codzienna praktyka. Na światło dzienne powinien w trybie pilnym wypłynąć problem wieloetatowości w pielęgniarstwie! Nie ma innej drogi do zmian.

#19  2018.01.23 09:49:48 ~cd

Szefowe pielęgniarskie,trzymają ten zawód w zacofaniu.

#20  2018.01.23 09:52:08 ~Do #17

Ależ my nie musimy odchodzić od łóżek. Wystarczy, ze każda z pielęgniarek na miesiąc zrezygnuje z dodatkowej pracy. Tyle, ze bazę środowisko jest tak pazerne i nielojalne, ze nie stać nas na coś takiego. To smutne.

#21  2018.01.23 09:55:10 ~My

Do 15, 16 wielka prawda - zacznijmy działać! Teraz rezydenci ugraja swoje - jutro kolejne rozmowy i pewnie dostana to czego zadaja i zapewne naszym kosztem.Dla nich godne podwyzki a dla nas peowskie dodatku i dalej wieloetatowosc ? A dlaczego to tak szanowny pisie ?

#22  2018.01.23 09:56:59 ~Piel.

Do 20 zgadza się wszystkie o tym wiemy i nic z tym nie robimy tylko piszemy a do 21 kolejny celny komentarz

#23  2018.01.23 09:57:38 ~:)

Rezydenci mają inną mentalność od naszej, pewnie są mądrzejsi. Walczą mądrze i osiągną swoje. Wypowiadają klauzule pozwalające na pracę powyżej 48h tygodniowo, a spora część pielęgniarek w ciągu tygodnia pracuje ok. 100-120 godzin. Czasem mam wrażenie, że za przeproszeniem, pielęgniarkom brak piątej klepki gdy widzę jak zachłannie chwytają każdy dodatkowy dyżur.

#24  2018.01.23 09:59:33 ~do 18

Zgadzam się też dobra droga ale trzeba poruszyć wszystkie media i nagłośnić problem !

#25  2018.01.23 10:01:41 ~Piel

Do 21 super napisane

#26  2018.01.23 10:02:07 ~:)

Powinnismy skutecznie zadbać o to, aby cała Polska, każdy potencjalny pacjent dowiedział się o tym rażącym problemie w pielęgniarstwie. Wszyscy powinni przejrzeć na oczy i uzyskać jasny przekaz o tym, ze pielęgniarki pracują na dwóch, a często i na trzech etatach. Polacy będą mocno zaskoczeni, bo póki co nie wierzą, ze to jest możliwe.

#27  2018.01.23 10:12:13 ~Obserwator

Do 26 piszemy o tym wszędzie gdzie się tylko da na budynkach szpitali wywieszać banery a nawet A4 z wiadomo informacja co prawda żywot ich będzie krótki ale wieszać i pisać w publicznych miejscach aż do skutku, w mediach wszystkich ! WIELOETATOWOSC PIELEGNIAREK NALEŻY UJAWNIC ! TAK JAK TO BYLO MOWIONE O KIEROWCACH AUTOBUSOW M.IN. !

#28  2018.01.23 10:15:55 ~do 23

Do 23 nie pewnie są mądrzejsi a są madrzejsi

#29  2018.01.23 10:18:06 ~piel.

Do 21, 27 prawda, wartościowe komentarze

#30  2018.01.23 10:18:21 ~-----

Panie Mariuszu tak pan prężnie działa czemu pan nie nagłaśnia problemu,gdzie pisma do ministra .W panu siła.

#31  2018.01.23 10:18:27 ~@

Zawodowi kierowcy maja tachografy, sprzedawczynie walczą jak lwice o to, aby mieć czas na odpoczynek. Tylko pielęgniarki chcą harować jak woły. Ponad swoje siły. To jakaś straszna choroba tych bab.

#32  2018.01.23 10:22:21 ~smutek

Znam pielęgniarkę której o 5 rano zmarł ojciec a ona za chwile była już na dodatkowym dyżurze trwającym 3 doby Wyrwała się z pracy dopiero na pogrzeb bo MUSIAŁA PRACOWAĆ wykupiła wczasy na Dominikanie Jak musnął mus. Jp

#33  2018.01.23 10:25:40 ~***

Jak mus to mus Teraz zbiera na nowy samochód za 100 tysiaków wiec tez MUSI

#34  2018.01.23 10:35:47 ~1 etat!

"Oznacza to, że od 1.01.2018 r. lekarze będą pracować nie więcej niż średnio 48 godzin tygodniowo w 1-3-miesięcznym okresie rozliczeniowym. Dotychczas system pracy dyżurowej opierał się na tym, że lekarze rezydenci wykonywali znacznie więcej pracy w godzinach nocnych niż to wynika z programu szkolenia specjalizacyjnego" - napisał Hałabuz. Jak wyjaśnił, po głodówce to kolejnych etap protestu - akcja #1lekarz1etat", "której celem jest zrezygnowanie z dodatkowych form zatrudnienia poza podstawowym miejscem pracy i skupienie się na jak najlepszej opiece nad chorymi na swoich oddziałach". "W szpitalach, gdzie lekarze zadeklarowali chęć udziału w akcji "Jeden lekarz- jeden etat" deklaracje pracy wg norm zapisanych Kodeksie Pracy podpisało znacznie powyżej 50 proc. Wg naszej wiedzy na dzień dzisiejszy jest to kilkadziesiąt szpitali. Akcja kontynuowana będzie w grudniu i kolejnych miesiącach. (.) do lekarzy rezydentów dołączają już dziś lekarze specjaliści" - podkreślił szef Porozumienia Rezydentów. "Prawo jest omijane" I zaapelował: zwracamy się po raz kolejny do rządu o wyznaczenie planu szybkiego podniesienia nakładów na system opieki zdrowotnej w Polsce do wymaganego 6,8 proc. PKB, które WHO określa jako minimum potrzebne do zabezpieczenia bezpieczeństwa obywatelom. "Pozostałe postulaty pozostają niezmienne w stosunku do protestu głodowego, który miał miejsce w październiku 2017 r. Chcemy zmniejszenia kolejek, biurokracji oraz godziwych warunków pracy i płacy" - stwierdził Hałabuz. Klauzulę opt-out została wprowadzona po wejściu Polski do UE - na czas uzupełnienia liczby lekarzy do niezbędnego minimum pozwalającego obsadzić wszystkie wymagane etaty w placówkach publicznych. Według rezydentów, "niedobór kadry medycznej, a przede wszystkim lekarzy powoduje, że aby zapewnić ciągłość opieki nad chorymi, od lat dzięki tej klauzuli prawo pracy jest omijane, a rządzący nie wprowadzają skutecznych zmian pozwalających zmienić taki stan rzeczy"

#35  2018.01.23 10:36:19 ~35

Dlaczego pielęgniarki nie potrafią być mądre?

#36  2018.01.23 10:46:50 ~?????

Trzy etaty razy 35oo zł przynosi miesięczne dochody w kwocie ponad 1o ooo zł. Tylko jakim kosztem i czy warto? Przecież wtedy nie jest się ani matka ani żona. Mieszka i żyje się w szpitalu. Czy tak musi być? Czy te nienormalne zachowania stały się norma?

#37  2018.01.23 10:57:09 ~I ja też

Do 30 i ja nieraz o tym P.Mariuszowi pisalam i jak grochem o ścianę

#38  2018.01.23 11:05:23 ~do 36

Ale nie rozumiesz ze chamska i pazerna musi wyjechać na Dominikane bo wstyd pojechać na week. tylko z torbą na koleczkach, kupić mieszkanie w warszawce i tkwić w nim w samotności - PAZERNYM MOWIMY NIE I WYPOWIADAMY WOJNE ZADNEGO SPANIA NA NOCACH 1-ETATOWKA WYTRZYMA WIELOETAT. NIE !

#39  2018.01.23 11:09:04 ~:)

Do 35 srodowisko i geny :)

#40  2018.01.23 11:11:01 ~realia

Do 38 dobry komentarz opisujący realia nie do zaakceptowania

#41  2018.01.23 11:12:29 ~;)

Nie, nie zrozumiem tego, bo kasa nie jest dla mnie priorytetem. Powinnismy uparcie walczyć i doprowadzić do sytuacji, ze każda z pielegniarek pracuje tylko na jednym etacie i godnie zarabia. I nie wygłupiać się z durnymi akcjami prowadzonymi raz w miesiącu, bo one nic nie dadzą. Uważam, ze nowy minister zdrowia powinien poznać cala prawdę o wieloetatowości pielegniarek. Może zada sobie trochę trudu i wybiórczo sprawdzi grafiki pielegniarek, które wpływają do NFZ. I zacznie wyciągać konsekwencje wobec tych osób.

#42  2018.01.23 11:12:30 ~Prawda

Do 38 prawda

#43  2018.01.23 11:19:15 ~kosz ?

Ciekawe jakie to grafiki wpływają do NFZ i czy w ogóle wpływają a powinny i to nie fałszowane ! Powinny trafiać też do Państwowej Inspekcji Pracy, Rzecznika Praw Pacjenta itd. I do P. Ziobry, Premiera, Prezydenta, Mediów! Może nie wszystko by poszło do kosza ?

#44  2018.01.23 11:20:09 ~piel

Wymyśliły mądre,że jesteśmy samodzielnym zawodem,a co to za samodzielność skoro sama nie mogę zlecić bodaj morfologii albo analizy moczu.Taka gówniana samodzielność oznacza tylko i wyłącznie problemy.

#45  2018.01.23 11:20:38 ~grafiki

Kopiujcie i przechowujcie grafiki !

#46  2018.01.23 11:25:55 ~do 41

Popozycja godna uwagi no to teraz konkretnie : pojedziesz np.w delegacji z innymi i z grafikami do P.Ministra ?

#47  2018.01.23 11:32:46 ~Wow!

Myśle, ze Pan Ziobro powinien zająć sienta patologia. Jestem przekonana, ze chętnie zainteresowany się ta sprawa i przekrętami związanymi z grafikami. Bo po co nam Kodeks Pracy i określanie pewnych norm godzinowych, które przestrzegane są tylko przez strachliwe oddziałowe, skoro pielęgniarki po 12 godzinnym dyżurze lecą na kolejny 24 godzinny w miejscu, w którym szefowa nie przestrzega reguł bezpieczeństwa. Potem wracają na kolejny 12 godzinny w swoim macierzystym miejscu pracy, potem zalicza kolejny dyżur w innym oddziale. Następnie przewegetuja jakiś krótki dyżur w poradni, po którym wreszcie pojawia się na chwile w domu. Potem zaczynaja kolejny tygodniowy maraton. Czy nie uważacie, ze bezwzględnie i w trybie pilnym nalezy ukrócić takie zachowania? Czy ktoś z was chciałby, aby zajmowała się nim taka utyrana pielęgniarka? Czy dobrze pracuje się z takimi osobami?

#48  2018.01.23 11:38:53 ~TVN UWAGA

Do 47 jakze naiwne oni wszyscy wiedza o przekretach i smieci pod dywan ! Potrzebna kamerka - TVN UWAGA DA RADĘ !

#49  2018.01.23 11:38:54 ~TVN UWAGA

Do 47 jakze naiwne oni wszyscy wiedza o przekretach i smieci pod dywan ! Potrzebna kamerka - TVN UWAGA DA RADĘ !

#50  2018.01.23 11:48:30 ~do 48

Celnie - tylko tak trzeba działać !

#51  2018.01.23 11:57:46 ~ankiety

I pewnie ankiety satysfakcji pacjenta schowane głęboko do szuflady no bo przyszedł czas wieloetatowek w pielegniarstwie a to dopiero proces i model pielęgnowania ! A co na to Ptok, Szczurek itp. ?

#52  2018.01.23 11:57:48 ~ankiety

I pewnie ankiety satysfakcji pacjenta schowane głęboko do szuflady no bo przyszedł czas wieloetatowek w pielegniarstwie a to dopiero proces i model pielęgnowania ! A co na to Ptok, Szczurek itp. ?

#53  2018.01.23 12:16:12 ~

Dopóki pielęgniarki same nie dojdą do tego, ze największym złem jakie sobie wyrządzają pracując na kilka etatów, nigdy nie będzie dobrze. Teraz gdy jest taki deficyt w naszym zawodzie, gdy możemy walczyć o lepsze pensje i godne emerytury, to same kopiemy sobie grób.

#54  2018.01.23 12:24:56 ~czcionka

A to ciekawe ze w liście do ministra Ptok nie użyła pogrubionej czcionki w kontekście warunków pracy - no tak wygodny fotel za naszą harowke co dzień zapewniony ! Jak tak można ?

#55  2018.01.23 12:28:47 ~Pilne!

Do 53 prawda a co to za podwyżka dla nas jak to tylko dodatki zembali z poprzedniego rządu i jakie to emerytury będą dodatki się nie liczą ! Pilne do TVN UWAGA na temat wieloetatowosci !

#56  2018.01.23 12:30:38 ~54-55

Do 54 tez na to uwage zwrocilam a do 55 tak bardzo pilne i do wykonania !

#57  2018.01.23 12:32:30 ~!

Wieloetatowość, która zagraża zdrowiu i życiu pacjentów!

#58  2018.01.23 12:34:04 ~partactwo

Do 53 dobrze wiedza to jednoetatowki musza zaczac walczyc bo przyzwolenie na partactwo wieloetatowek nie moze miec miejsca !

#59  2018.01.23 12:39:00 ~58

Najwyższy czas, aby dotarli do nas, ze to przez nie marnie zarabiamy. Warto sobie uświadomić, ze pielęgniarka powinna przyjść do pracy wyspana. Nie warto w imię ich pazerności godzić się na wspólna odpowiedzialność widząc jak bardzo są wyczerpane.

#60  2018.01.23 12:39:56 ~do 57

A ilu juz zeszlo z tego swiata przez wieloetatowosc ale juz zakopane obrzydliwe i pazerne wieloetatowki bierzmy sie za nie ! Kontrolujmy rzetelnosc wyk.zlecen , pielegnacji i inn.

#61  2018.01.23 12:43:37 ~działać !

Do 59 kazdy o tym wie juz nie powtarzajmy się w postach konkretne działania czas zacząć !

#62  2018.01.23 13:00:15 ~do53

Dwa najmądrzejsze zdania na tym portalu!

#63  2018.01.23 13:12:46 ~:)

Nikt nie nam nie pomoże jeśli nie zaczniemy się szanować, trzeba przestać zachowywać się jak bezmyślna, głupiutka i tania siła robocza. Skończyłyśmy studia, mamy specjalizację, wiele różnych kursów i dalej pusto w głowie.

#64  2018.01.23 13:21:11 ~wiemy

A ja widzę we wszystkich komentarzach same mądrości tylko wykonania brak i dlatego wyrozniam co do tresci 48/49 konkretnie i wskazanie na dzialania bo jak jest wszyscy wiemy tylko nie róbmy teraz konkursów i palm pierwszeństwa dot. komentarzy.Mamy świadomość problemu i co dalej z tym robimy? Proszę burza mózgów otwarta ! ;) zaczynamy

#65  2018.01.23 13:29:59 ~Piel

Do 63 tu nawet nie chodzi o studia (dajcie z tym spokoj bo to drazliwy temat) a p.w. o charakter pracy i nadmiar obowiazkow o tym trzeba myslec p.w! Proste a to okreslenie "glupiutka" takie infantylne i nie pasuje do pielegniarskich realiow ! To pazerność wielu pielegniarek! ! To pazerność tu będzie stosownym określeniem !

#66  2018.01.23 13:35:08 ~propozycja

Do 65 bardzo trafny komentarz A mój pomysł " budzimy ze snu wieloetatowki - dalsze propozycje ?

#67  2018.01.23 14:15:52 ~a_

Naszym zdefiniowanym problemem są: nasze izby, związki zawodowe , a na lokalnym szczeblu naczelne i oddziałowe. Najważniejsze jest żeby się kulało z dnia na dzień, żeby grafik się domknął. I jakoś się domyka. Problemu nie widać, w końcu o co chodzi ? Przecież 2 pielęgniarki zrobią to samo co trzy, więc już oszczędność jednego etatu . Żadne normy zatrudnienia, dźwigania, czy procedur nie są przestrzegane NIKOGO TO ZWYCZAJNIE NIE OBCHODZI- przecież odpowie ta pielęgniarka, której podpis jest na dokumencie. Pańcie z izb i związków zwyczajnie sprzedały nas za dotację. Już niech nie dygają w ukłonach-dotacja będzie, a dodatkowo podniosły nam składki więc biedy klepać nie będą. Mam jeszcze pytanie do tych pańć: pielęgniarki przyłączyły się do protestu rezydentów, więc jak to się stało, że minister "Jakoś" z nimi rozmawia, a z naszymi przedstawicielkami nie? Więcej wazeliny pańcie! Może wtedy was zauważy! Zrozumcie koleżanki : NIKOMU NIE ZALEŻY abyśmy pracowały wg. norm zatrudnienia, czy zgodnie ze specjalizacją, czy też dobrze zarabiały. Nikomu. Dyrekcji tym bardziej. W końcu na każdym wolnym etacie i tak jest wykonana praca. Jeżeli chodzi o wieloetatówki to jakby mniejszy problem. Ponieważ u nas ryba psuje się od głowy. Średnia wieku polskiej pielęgniarki przesuwa się w wiek emerytalny i nas czeka niezasłużone ubóstwo.

#68  2018.01.23 15:09:28 ~JA

Naczelne pancie: SZCZUREK I PTOK już przyłożyły swój boski palec by nie było rozmów z ministrem o pielegniarkach gdy probowaly sie pielegniarki przylaczyc do protestu rezydentów STANOWICHA, STANOWICHA TO JEST NAJWAZNIEJSZE ! PROSTE !

#69  2018.01.23 15:20:24 ~Piel

Brak słów na określenie tych starych, zapyziałych dewot!

#70  2018.01.23 15:22:35 ~sedno

Do 68 sedno a jutro dowiemy się o zwyciestwie rezydentow

#71  2018.01.23 15:27:34 ~do 69

Dewoty a wiedzą jak stanowicha utrzymać! A do 70 wiadomo jutro będzie świętowanie zwycięstwa przez rezydentów

#72  2018.01.23 15:29:10 ~PIELĘG

Kto nie smaruje, ten nie jedzie. Nieprawdaż szanowne matrony? Grunt, że grzejecie tłuste dupska na cieplutkich stołeczkach za 10-20 tys miesięcznie i dywagujecie o problemach w pielęgniarstwie, o których nie macie zielonego pojęcia! Jak wam nie wstyd? Wstrętne wazeliniary!

#73  2018.01.23 15:32:06 ~motyl

Dawno nie zaglądałem na ten portal ale co? mamy nowego min. zdrowia i TEN SAM BAŁAGAN JAKI BYŁ ( w pielęgniarstwie ) .Bo rezydenci ZA WSKAZÓWKAMI STARYCH WYJADACZY SĄ W ZWIĄZKU i TROPEM STARYCH BĘDĄ SZANTAŻEM I ICH WSKAZÓWKAMI ROBIĆ WSZYSTKO ABY WYDUSIĆ KASĘ DLA SIEBIE I DLA STARYCH. A Panie nadal są wasalami i musicie płacić składki pomimo tego iż NIKT Z WASZYCH ,niby przedstawicieli " nie dba i nie walczy o Wasze dobro . A Rafalska w dzisiejszym TV mówi a raczej trąbi ,jakie to duże pieniądze na opiekę nad seniorami ŻE AŻ NIE MOŻNA W TE SŁOWA UWIERZYĆ - bo gdzie te pieniądze SĄ ? może by ktoś powiedział . Przecież to Panie pełnicie zadania opiekuńcze nad pacjentami ( seniorami ) i dlaczego nie ma dla WAS NA GODNĄ ZAPŁATĘ NIE WIEM NAPRAWDĘ ? To jakiś kłam w który nie sposób uwierzyć . A te że związków POWINNY WYLIZAĆ JESZCZE TYŁEK DLA PANA MINISTRA - aby był dla nich przychylny . JAKIE TO OBRZYDLIWE TO SZOK , PONIŻAJĄ SIĘ JAK ZWYKŁE ŚCIERY DO PODŁOGI .

#74  2018.01.23 15:46:49 ~do 73

Super konkret przebija wszystkie i tak dalej trzymac az po zwycięstwo!

#75  2018.01.23 16:16:43 ~obserwator

Tak mamy jakie mamy związki skandaliczne są te jalmuzny-dodatki dlaczego brak stałej podwyżki? jak tylko zaczęliśmy upominać się o swoje by wyjść z tych uragajacych pensji minimum a nawet poniżej minimum to Radziwiłł stwierdził ze mamy co rok podwyżki jak tak można ? A pracujemy bez nagród i 13- tek, nigdy nie świętujemy a praca wiadomo jaka jest tym bardziej teraz przy deficycie kadrowym. No i teraz nagle obudzili się rezydenci by ugrać dla siebie jak to zwykle lekarze !

#76  2018.01.23 23:27:51 ~Piel.

Rok już mija prawie a wiceministrowa pielęgniarka Szczurek nawet raz publicznie i medialnie nic nie powiedziała do pielęgniarek ! - niebywale ! A taki deficyt pielegniarek, zero zachęt, nadal dodatki zamiast podwyżek, wieloetatatowosc itd. ! coraz więcej emerytek będzie a co już się zaczęło!

#77  2018.01.23 23:30:42 ~do 76

Słuszna uwaga

#78  2018.01.24 00:02:16 ~do 76

Wiadomo pielęgniarka dla pielęgniarki i stanowisko nie pomoże wiadomo- po prostu brak szacunku przy tym związki zawodowe do niczego !

Dodaj komentarz