Minister zdrowia spotkał się z władzami związku i izby pip. Komunikat ze strony ministerstwa: "Minister zdrowia zadeklarował określenie norm zatrudnienia i kwalifikacji".

Nowy minister zdrowia pielęgniarki.


 

                                       

 


 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski kontynuuje dialog i po raz trzeci od początku swojej pracy na Miodowej spotkał się ze środowiskiem pielęgniarek i położonych.

26 stycznia 2018 r. minister Łukasz Szumowski spotkał się w siedzibie OZZPiP z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych. To już trzecie spotkanie z przedstawicielami organizacji pielęgniarskich po objęciu urzędu przez ministra.

Według Łukasza Szumowskiego: Starzenie się kadr pielęgniarek i położnych to ważny problem systemu ochrony zdrowia w Polsce. Liczę, że poprawa warunków pracy oraz kształcenia zachęci do pracy w zawodzie. Wiem jak ważną rolę w procesie leczenia odgrywa opieka pielęgniarska. Liczę, że ograniczenie biurokracji, co jest jednym z moich priorytetów, uprawni pracę i pozwoli na jeszcze troskliwszą opiekę nad pacjentem.

Minister zdrowia zadeklarował określenie norm zatrudnienia i kwalifikacji. Jednym z priorytetów ministra jest doprowadzenie do wzrostu liczby pielęgniarek i położnych w systemie opieki zdrowotnej.

Dzisiejsze spotkanie było pierwszym, które dotyczyło analizy założeń przygotowanej strategii dla pielęgniarstwa. Wspólnie z przedstawicielami NIPiP, OZZPiP oraz przy udziale NFZ zostaną wypracowane kolejne rozwiązania.

źródło: tekst oraz zdjęcie ze strony internetowej ministerstwa zdrowia

Zobacz także aktualności według działów -  Ministerialny zespół ds. strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce

Komentarze użytkowników

#1  2018.01.26 18:36:38 ~Marzenie

Moim ogromnym marzeniem jest rozwiązanie największego problemu w pielęgniarstwie, a mianowicie - WIELOETATOWOŚCI! Niestety, pielęgniarki nigdy nie będą szanowane i nie będą miały godnych zarobków, jeśli ktoś nie zrobi z tym porządku. Mam nadzieję, że nowy Minister Zdrowia zdaje sobie sprawę z tego, że pielęgniarki pracują jak w kieracie. Lekarze-rezydenci wypowiadają klauzule pozwalające na pracę powyżej 48h tygodniowo, a spora część pielęgniarek w ciągu tygodnia pracuje ok. 100-120 godzin. Miesięcznie są w stanie przepracować ponad 600 godzin. Taka praca zagraża zdrowiu i życiu chorych! Patrzę na moje koleżanki wieloetatówki, które straciły rozum i jestem przerażona. Pielęgniarki biegają z oddziału na oddział, ze szpitala do szpitala. Niestety, ale ich humory wpływają na atmosferę w pracy. Ich niedomycie ciągnie za sobą smród, za który wstydzi się reszta zespołu. Na nocnych dyżurach padają i śpią jak zabite. Pracuję na jednym etacie i mam tego wszystkiego dosyć! Mam dość wiecznego czekania z raportem na księżniczki, które mają notoryczny problem z dotarciem na dyżur. Nie chcę pracować i brać odpowiedzialności za pacjentów z kimś kto pracuje w ten sposób. Jaka musi wydarzyć się tragedia, aby ktoś zrobił z tym porządek? Czy musimy zaczekać na to, aż głupie pielęgniarki pracujące na trzech etatach zaczną umierać na dyżurach? Czy muszą zacząć umierać pacjenci przez nasze błędy, abyśmy wreszcie zmądrzały? Czy nagminne łamanie kodeksu pracy kiedyś się skończy? Czy ktoś wreszcie zainteresuje się patologią pracującą po 500-600 godzin w miesiącu? Teraz wszystkie media bębnią, że brakuje lekarzy. A przede wszystkim brakuje pielęgniarek, które nie potrafią zmądrzeć, zmobilizować się i na chwilę oderwać od dodatkowej pracy. Czy one naprawdę są tak koszmarnie pazerne, że nie potrafią zrozumieć, że przez własną głupotę robią krzywdę sobie, swoim koleżankom, pacjentom i rodzinom? Do kiedy będziemy balansowały na cienkiej granicy bezpieczeństwa, licząc na to, że koleżanka z którą dyżurujemy nie popełni błędu, który doprowadzi do tragedii? Do tego, że umrze pacjent, a my będziemy współodpowiedzialne za to zaniedbanie?

#2  2018.01.26 18:46:12 ~:)

Tylko ukrócenie wieloetatowości, wprowadzenie maksymalnego czasu pracy i podwyższenie zarobków, jest w stanie zmienić sytuację w naszym zawodzie. Na to trzeba kilka lat. Kilka lat, aby zrobić coś z wieloletnimi zaniedbaniami w ochronie zdrowie. Tylko to może skusić młode kobiety do podjęcia studiów pielęgniarskich. Nie ma innej drogi. Zastanawia mnie dlaczego inne zawody mają liczne zyski związane z pracą w swoim zawodzie. My nie mamy nic :( Żadnych ulg, dodatkowych urlopów zdrowotnych, możliwości dobrej rehabilitacji, mimo, że nasze kręgosłupy są zniszczone przez notoryczne podnoszenie pacjentów. Nie mamy trzynastek, czternastek. W moim szpitalu nie mamy nawet bonów na święta. Często same kupujemy sobie ubrania robocze, bo to co oferuje nam szpital wola o pomstę do nieba. Wszyscy wiemy, że nowy mundurek czy buty nie są małym wydatkiem. Same kupujemy sobie długopisy, pisaki. Muszę też zapłacić za parking pod szpitalem, bo zrobił się prywatny i nikogo nie obchodzi gdzie zaparkuję samochód. Badania okresowe są tak okrojone, że w tej chwili mamy wykonaną tylko morfologię, OB, badanie ogólne moczu, i a-HBS. Nie mamy przerw na posiłki, kanapkę zjadamy w pośpiechu, podczas uzupełniania dokumentacji. W wielu firmach jest dofinansowanie do przejazdów do pracy czy do leczenia, pracownicy mają karty Multisport. W szpitalach nie ma nic, oprócz strasznej nędzy.

#3  2018.01.26 18:54:05 ~3

Są jeszcze inne problemy, takie jak mobbing czy brak szacunku ze strony chorych i ich rodzin. Mobbing często funduje pielęgniarka pielęgniarce. I jeszcze w głupi sposób pocieszamy się, że w całej ochronie zdrowia jest tak koszmarnie. Pozwalamy sobie na poniżanie i krzyki ze strony współpracowników. Nie potrafimy nic zrobić z tym, że nie szanują nas pacjenci i bezmyślnie wołają na nas siostro. Niby wszystkie wiemy, że tak być nie powinno, że takie zachowania skracają dystans i prowadzą do spadku prestiżu naszego zawodu, ale mało kto na to reaguje. Jakoś nie potrafimy zorganizować akcji w mediach czy na lokalnym szczeblu, u siebie w pracy. Czasem mam wrażenie, że upominanie chorych to walka z wiatrakami - więc nie tędy droga. Ale wystarczyłyby ulotki z hasłem "Tylko mój brat może mówić do mnie SIOSTRO! ". Widzę beznadziejne akcje Pielęgniarek Cyfrowych, które w nieudolny sposób chcą pokazać Polakom braki jakie są w pielęgniarstwie organizując raz w miesiącu akcję 1 etat. Wszyscy wiemy jak bardzo żałosna jest ta akcja. Wówczas odbywają się szybkie manewry grafikowe, na dyżurze są tylko osoby, które pracują w jednym miejscu pracy. Wieloetatówki są błyskawicznie przepisywane na inne dni. I niby akcja jest, ale co z niej wynika! Nic! Pokazujemy tylko swoją słabość i głupotę. Miałoby to sens gdyby faktycznie w tym dniu można było wykazać faktyczne braki w naszym zawodzie. Odwołanie przyjęć i zabiegów. Dlaczego Pielęgniarki Cyfrowe, skoro już nie potrafią zająć się tym problemem, nie zorganizują akcji uświadamiającej Polakom, że nie jesteśmy siostrami. Jesteśmy pielęgniarkami! Tot akie trudne?

#4  2018.01.26 18:58:38 ~4

Kolejny problem. Po co nam nasi przedstawiciele w Izbach? Co dla nas robią? Zdajemy sobie sprawę, że przynależność do IZB jest obligatoryjna i musimy płacić składki wynoszące 1% naszych dochodów. Rocznie płacimy całkiem spore pieniądze. Pytam się za co? Co nasi przedstawiciele dla nas robią? Często jest tak, że robią nam łaskę i w efekcie wybieramy miejsce, w którym komercyjnie zrobimy kurs czy specjalizację. Czy nic z tym nie zrobimy? Czy naprawdę musimy płacić jakiś haracz? Może gdyby przynależność do Izb nie była obowiązkowa, może wtedy osoby pracujące tam za niezłe pieniądze, wreszcie pochyliłyby się nad problemami dotyczącymi naszego zawodu? Czy musimy płacić ten haracz?

#5  2018.01.26 19:00:14 ~5

Kolejny problem, to czas poświęcony na odebranie i zdanie raportów. Dlaczego zostajemy w pracy za friko? Czy nie można tego jakoś rozwiązać i doliczyć do wypracowanych godzin? Chyba tylko pielęgniarki zostają (poniekąd) dobrowolnie i za darmo w pracy. Przepraszam, czy w poczuciu obowiązku?

#6  2018.01.26 19:13:26 ~6

Mamy obowiązek ustawicznego kształcenia. Wyjątkowo chętnie studiujemy, robimy specjalizację czy zaliczamy kolejne kursy. Wszystko kosztem własnego czasu, kosztem siebie i rodziny. Ile pielęgniarek ma oddelegowanie czy finansową pomoc ze strony pracodawcy? Każdy z nich chętnie wykazuje kolejne specjalistki czy magistrów, ale kto z Was dostał oddelegowanie czy pomoc finansową? Czy osoby wykonujące inne zawody chętnie wydałyby z własnej kieszeni 10 000 za studia drugiego stopnia czy 4 000 zł za specjalizację?

#7  2018.01.26 19:47:09 ~,,,,,,,

"Liczę, że poprawa warunków pracy oraz kształcenia zachęci do pracy w zawodzie" Młodzi,uczący się w szkołach piel.przeski itd-do walki,organizować się wychodzić do decydentów,na ulice,mówcie o tym co mówi rząd,a czego Wy tak naprawdę potrzebujecie,stawiajcie warunki.

#8  2018.01.26 20:19:41 ~Do #5

W przypadku każdej pracy wykonywanej w ruchu ciągłym czy zmianowym istnieje konieczność przekazania stanowiska pracy. Ktoś musi zostać dłużej lub przyjść wcześniej co stanowi problem wyłącznie dla pielęgniarek.

#9  2018.01.26 20:34:36 ~9

Są miejsca pracy, w których pielęgniarki mają doliczany czas na zdanie raportu. To bardzo uczciwe i rozsądne rozwiązanie.

#10  2018.01.26 20:36:04 ~10

Kiedyś była taka głośna historia, że któryś z dyrektorów zdecydował, że pielęgniarki nie muszą ustnie przekazywać sobie informacji na temat pacjentów, że przecież mogą sobie wszystko przeczytać w dekursusach.

#11  2018.01.27 01:55:08 ~EWA

Do 1 . Kobito . Praca ponad jeden etat jest przez ciebie szkalowana w sposób zawistny i obelżywy . Troska o koleżankę czy chorego to twoja obłudna maska i pokrętne tłumaczenia . Dlaczego to robisz domyślam się. Gdzie byłaś ze swoimi teoriami przez lata gdy brakowało mi do sklepiku za rogiem. . Dziś poradziłam sobie sama . Nie liczę ani na związki , ani na izby , ani na atencje koleżanek . Pracuje , zarabiam , nie wyciągam ręki do nikogo . A w tym miejscu w sposób niesalonowy cię żegnam . !

#12  2018.01.27 07:11:39 ~Do #11

Jeżeli opis pracy "wieloetatówek" przedstawiony w #1 w najmniejszym stopniu Ciebie nie dotyczy to Twoja dodatkowa praca na drugim , trzecim i następnym etacie lub zleceniu nie powinna być przez innych krytykowana. Tyle tylko, że w praktyce uczciwe wykonywanie takiej pracy przez pielęgniarkę nie jest możliwe. To dobrze, że nie liczysz na atencje ( okazywanie szacunku ) koleżanki. Atencja ma również drugie znaczenie - zwracanie uwagi. I tu zwracania uwagi przez koleżanki na wykonywaną przez Ciebie im nie zabronisz. Winny to obserwować dla swojego dobra i poddawać konstruktywnej krytyce.

#13  2018.01.27 08:42:20 ~Prawda!

Artykuł pierwszy w doskonały, a i tak, łagodny sposób, pokazuje prawdziwe oblicze pielęgniarstwa. Większość z nas na własnym oddziale obserwuje pazerne pielęgniarki. Ciagle prośby grafikowe, wymuszanie zamian, egoizm, agresja i nadpobudliwość pracusiów widać na każdym kroku. I nie pieprzcie, ze nie zdajecie sobie sprawy z tego, ze przez nie nasze zarobki są tak niskie! Nie opowiadajcie, ze wam się podoba jak się ciagle spóźniają na raport, jak notorycznie wychodzą wcześniej aby dojechać na kolejny dyżur. Jak śpią na dyżurach! Naprawdę to nic złego? Ale jesteście zakłamane próbując wmówić reszcie, ze można żyć bez snu.

#14  2018.01.27 08:50:02 ~Do EWA

Czego mam ci zazdrościć ? Tego jak pracujesz ? Ze jesteś jak pasożyt który w perfidny sposób wykorzystuje innych ? mize tego ze nie masz się kiedy wyspać ? Tiaaa bardzo ci zazdroszczę :( Przede wszystkim to mi ciebie żal ze wkręciłas się w ten kierat i nie widzisz w tym nic złego.

#15  2018.01.27 08:53:36 ~ obrzudzen

Czuje obrzydzenie do bezczelnych wieloetatowek które próbują robić z siebie ofiary. Nie ma we mnie dla nich ani zrozumienia, ani szacunku, ani współczucia.

#16  2018.01.27 09:21:00 ~Piel.

Do 11 wstydź się swojego prymitywnego języka na szczęście tu ty taka jedyna "kobito"? ale określenie nie wspomnę o całości - pazerność twoja nie ma granic.Padniesz szybko do dołka bo wszystko ma swoje granice.Natychmiast należy wprowadzić prawny zakaz wieloetatowosci.Co innego emerytki jeśli jeszcze czują się na siłach.A p.minister niech też nie dzieli pielegniarek na młode bo jak wynika ze system zachęt dla młodych tylko niech pomyśli i o pozostałych! Tylko godna i stała podwyżka zmieni sytuację ze pielęgniarki nie będą zmieniać zawodów a emerytki spróbują popracować trochę dłużej.Chylę czoła przed P.Zofia Malas widać jej systematyczne i odważne zaangażowanie w sprawy pielegniarek.A gdzie była Wielka nieobecna p. Szczurek- naczelna pielęgniarka kraju, która tak pomógła rezydentów ? Dlaczego teraz cicho, sza ? I prosze teraz nie rozstrzasac mobbingu, bo wynika on z wieloetatowosci i zlej organizacji pracy. Przelozone i oddzialowe do roboty, do roboty tak przy chorych jak i organizacji pracy pielegniarek by nie bylo mobbingu !

#17  2018.01.27 09:32:45 ~WALKA

NA CO WY CZEKACIE ? TERAZ TAKA OKAZJA BY ZAWALCZYC O SWOJE. NO ALE PAZERNE WIELOETATOWKI UTRUDNIAJA TO ZADANIE ! GDY JAKIS CZAS TEMU PISANO O PAZERNOSCI TO M.IN.REDAKCJA PORTALU MIALA WATPLIWOSCI NT.PAZERNOSCI PIELEGNIAREK. PO PIERWSZE WALKA Z WIELOETATOWYMI PIELĘGNIARKAMI ! NIE DAC IM SPAC NA DYZURACH, KONTROLOWAC JAK WYKONUJA ZLECENIA I OPIEKUJA SIĘ CHORYMI ! A NASTEPNIE ROZPOCZYNAMY PROTESTY W CALYM KRAJU WSZYSCY BEZ ZADNYCH PODZIAŁÓW BO ZA CHWILĘ COS ZNOWU WYMYSLA ZEBY NAS DALEJ DZIELIC ! NIE DAJMY SIE !

#18  2018.01.27 09:39:25 ~Piel

1-16-17 komentarze zasługujace na wyróżnienie a inne też bardzo dobre Komentarz nr 11 porazka i wstyd!

#19  2018.01.27 09:43:55 ~do 16

Racja ! Szereg niprawidłowości w pracy,szefostwo i nie tylko,maskuje mobbingiem,czy złą wolą innych.Najpierw należy "wyprostować" problemy,warunki ,a później zajmować się zachowaniami itp.Bo te uznane za niewłaściwe/przez odp.osoby/, są spowodowane złą organizacją,i tymi wszelkimi brakami,a nie złymi kobietami.i tego typu ich określeniami. Najłatwiej niesłusznie oskarżać,najlepszą obroną jest atak.

#20  2018.01.27 09:58:10 ~do 16

Podzielam zdanie jeśli chodzi o P. Zofię Małas. Przysluchiwalam sie podawanym informacjom, byly nie za dlugie ( nie tak jak w przypadku rezydentow) A pora ich nadania - wiadomo - nie w czasie największej oglądalności.Były to info na koniec Panoramy ( pieczątek panoramy g.18 TVP 2) i ostatnie, późne info w TVP 1 INFO ! JAK ZWYKLE ALE ZEBY NIE BYLO PANI SZCZUREK ? DLACZEGO NIC NIE POWIEDZIANO NT. REZYDENTOW PO ROZMOWACH W SRODE ? P.SZCZUREK TYLKO Z LEKARZAMI I O LEKARZACH PRZECIEZ JEST PIELEGNIARKA !

#21  2018.01.27 10:08:00 ~od 16

Oczywiscie emerytki dobrze funkcjonujace (a sa też i takie) ale tylko na 1 dodatkowy etat czy 3/4, 1/2. One zagrozeniem nie beda bo dużo jest takich co już na emeryturze nie chcą ub nie mogą pracować. Dużo tu dziś merytorycznych komentarzy (oprócz 11) i tak trzymać! Wytrwałości życzę! I nie dajcie się dzielić - chociażby przez konsekwentne eliminowanie wieloetatowosci ! I bez podziałów na wiek - to poniżej pasa !

#22  2018.01.27 10:16:15 ~popieram

Do 21 no tak emerytka w dobrej kondycji nie ma zarwanych nocy i nie przychodzi do pracy co ledwo na oczy widzi ! sluszna propozycja na pewno do przychodni, do szkól (ale tu zbyt niskie place a praca samodzielna w obcym srodowisku) ale i na oddziale tez by sie odnalazly.Najwiekszym zagrozeniem sa wieloetatowki !

#23  2018.01.27 10:28:33 ~do 22

Słuszne uwagi i propozycje a podział wynika między innymi z dyskryminujacych ogłoszeń o pracę np. praca w młodym zesple ( teraz zakaz- dyskryminacja) no ale kraje wschodnie biedne zaczęły takie praktyki stosować bo młodego łatwiej wykorzystać i mniej mu zapłacić bo dopiero się uczy.Tak więc trzymajcie się razem, bo każdy podział was ooslabi i mobbing też z tego wynika.Nie szukajcie tematów zastępczych.

#24  2018.01.27 10:33:57 ~do 2

Do 2 konkretnie nic dodać i nic ująć i tylko takie komentarze i im podobne pożądane a nie jakies bla, bla,bla i mobbingi - bo od czegoś trzeba zaczac !

#25  2018.01.27 11:11:13 ~Anna

Może brzydko je nazywam ale wg mnie te wszystkie wieloetatowki to bezmyślne zapchajdziury, tania siła robocza z która wreszcie powinno się coś zrobić. To chore kobiety które w każdej chwili mogą uśmiercić swoich chorych.

#26  2018.01.27 12:42:25 ~Pielęgniar

Rozmawiałam z pielęgniarką z Ukrainy mówi że pielęgniarek im nie brakuje tylko że ona na internie nie rozdaje posiłkow i nie zajmuje się toaletą.smialam się że my czekamy na was a wy tego nie robicie?

#27  2018.01.27 15:17:30 ~?

Masz wspolpracownicom do zarzucenia: notoryczne spóźnianie się, zbyt wczesne opuszczanie stanowiska pracy, na nocnym dyzurze brak zainteresowania pracą, a sen w miejscu pracy. Pytam się, coi zrobiłaś w tym kierunku by ukrócić proceder?

#28  2018.01.27 15:18:46 ~?

Pytanie było skierowane do #1

#29  2018.01.27 15:39:14 ~Do 11

Witamy ponownie Ewę, szanowną poliglotkę i niedomytą wieloetatówkę w jednym. Dzisiaj bez żadnego przysłowia i życiowych mądrości? Jakże to tak? Minął tydzień od twojej ostatniej aktywności na tym portalu, ale głupota, ślepota i głuchota dalej ci doskwiera. Osamotniona nadal bronisz pracy na kilku etatach i ujadasz na wszystkich wokół normalnie myślących. Oczekujesz medalu bohaterko od siedmiu boleści? Za co? Chyba tylko za głupotę, nieodpowiedzialność wobec pacjentów i bezczelność względem współpraciwników. A i skończ już temat sklepiku za rogiem, bo to już jest żenujące. Nabrałaś tam tyle towaru na krechę, że teraz latasz z dyżuru na dyżur, żeby to spłacić czy co bidulko?

#30  2018.01.27 16:03:38 ~Cześć!

Mam w pracy podobna sytuacje jak Pani nr 1 i ze smutkiem stwierdzam fakt ze walka z zapchajdziurami to walka z wiatrakami. Same są na tyle bezczelne i aroganckie ze nie widza niczego złego w swoim zachowaniu. Mam w pracy taka gwiazdę która podczas każdej dniówki wychodzi z pracy koło 18.15. Nikogo nie pyta o zdanie. Musi wyjść bo następny dyżur ma w innym szpitalu a tam koleżanki są mniej tolerancyjne. Oddziałowa o tym wie ale nie interweniuje tylko udaje ze nie ma problemu. Myśle ze nie chce zadzierać z zapchajdziurami bo wie ze gdy tylko będzie potrzebowała ściągnąć je na jakiś dyżur to zawsze będą chętne. Wiec jest ciche przyzwolenie na bezczelność i wymuszenia.

#31  2018.01.27 16:05:27 ~Ewa! z pos

Jesteś niesprawiedliwa i bezczelna twierdząc ze praca wieloetatowek jest uczciwa. Nie jestem zawistna ale mam dość wykorzystywania mnie przez takie jak ty!

#32  2018.01.27 16:07:15 ~cd

Moja wiadomość była do EWA z postu nr 11! Co za bezczelna kobieta!

#33  2018.01.27 16:16:32 ~33

Podobno rezydenci dostali po 1500 zł podwyżki. Brawo! A "siostry" niech dalej biegają z jednej pracy do drugiej. Nigdy nie zmądrzeją.

#34  2018.01.27 16:26:08 ~st.piel.

Koleżanka ,Marzenie'' ma 100% rację. Pracuję z takimi osobami i tylko patrzeć jak coś złego się wydarzy. Mam wrażenie , że ,wieloetatowe'' pragną dogonić króliczka, ale króliczek daleko przed nimi. Pracuję na jednym etacie od 25 lat, nie muszę mieć markowych ciuchów, perfum, pięknego samochodu i domu z basenem. Mam jedno życie i nie mam ochoty go przepracować. Gdyby wszystkie pracowały na jednym etacie, to ten cały system już by dawno szlag trafił, a tak rządzący widzą, że jakoś to hula i mają nas gdzieś.

#35  2018.01.27 16:32:02 ~do 34

Fajnie, ze są jeszcze takie pielęgniarki jak Ty i ja. Takie, które pracują aby żyć. A nie żyją po to aby pracować. Czasem zastanawiam się jakim trzeba być człowiekiem aby swoje życie spędzać w pracy. Na co im drogie domy, super ciuchy czy perfumy skoro ich życie toczy się tylko w pracy. Czy już tak bardzo zatraciły się w tej gonitwie ze nie widza nic oprócz pieniędzy?

#36  2018.01.27 16:42:10 ~Do 31

Proszę zobaczyć wpisy niejakiej Ewy na wątku tego portalu z 20 stycznia. Bezczelna kobieta to mało powiedziane.

#37  2018.01.27 16:51:46 ~st.piel.

Oglądałam rozmowę z p. Szczurek-Żelazko i widziałam jak bardzo ją cieszy spadek emigracji pielęgniarek za granicę i jak to dużo osób postanowiło podjąć naukę na wydziale pielęgniarstwa, a ja się pytam ile z tych osób podjęło pracę w zawodzie, bo wokół słyszę , że absolwentów gotowych do podjęcia pracy ze świecą szukać.

#38  2018.01.27 17:26:52 ~piel .

W klinice na wschodzie Polski nie ma chetnych ukraińskich pielęgniarek do pracy bo bardziej od zenujaco niskich pensji szokuje ich to co polskie pielęgniarki muszą robić i w jakich warunkach.Wiadomosc

#39  2018.01.27 17:27:48 ~piel .

Wiadomość z pierwszej ręki.

#40  2018.01.27 17:32:55 ~do 38

Pracują fizjoterapeuci i rehabilitanci z Ukrainy .Pielęgniarki nie chcą tyrać w gównie , jak niewykwalifikowany robol i jeszcze gorzej traktowany.

#41  2018.01.27 18:44:31 ~piel

Do11.Generalnie praca uszlachetnia,ale w ilości rozsądnej.Odpocznij kobieto,popracuj na jednym etacie,na chleb ci wystarczy,a przejrzysz trochę na oczy i poczujesz się lepiej.Po jakimś czasie jeżeli uznasz,że warto,zaczniesz swój maraton od nowa.Nie obawiaj się,miejsc pracy dla ciebie nie zabraknie!

#42  2018.01.27 19:31:13 ~Maja

A co z naprawą ustawy podwyźkowej, która jest do bani.Jakoś coraz ciszej w tej sprawie, a nowy projekt leźy sobie w sejmie, leźy ,sobie a muzom."

#43  2018.01.27 19:32:07 ~Oleńka

Do 11 . Pozdrawiam .Czepki z głów za asertywność i styl .Większość wypowiedziało się delikatnie ujmując niegrzecznie , a fe .

#44  2018.01.27 20:44:55 ~Piel

Czy autorka wpisu 43 zna znaczenie słów asertywność i styl? Pojawiła się następna "mądra inaczej". Pogratulować głupoty. Pozdrawiam klacze pociągowe.

#45  2018.01.28 08:38:03 ~JA

Do 43 a za co tu pozdrawiam 11 za chamstwo ? a do sklepiku za rogiem pewnie po butelkę chodziła

#46  2018.01.28 09:02:29 ~Obserwator

Nawet Ukraińki będą się z nas śmiać za co co robimy jak wam nie wstyd (salowa i pielegniarka w jednym! ) No i bylo do przewidzenia że rezydenci beda góra! ! Prosze od razu 1,500 po 3 miesiacach walki ale sa madrzy, solidarni. Ale jakie chamstwo ze strony nowego ministra i szczurek nawet nie podali wynikow rozmow a w srode tj.24 byly to juz rozmowy ostateczne Skandal ! Nam cykanie dodatków, później ich zmniejszanie a rezydentom od razu stała podwyżka ? ! Pracujemy za salowa za siebie i za nieobecne z powodu braku pielegniarek ! P.Szczurek ostrzegamy wkrótce staniemy z kolan ! Dobrze, że w piątek 26 nasze władze spotkały się z nowym ministrem zdrowia.Mam nadzieję że nie była to tylko kurtuazja ! P.Malas była aktywna, ale P.Potok pożal się boże sierota mizerna widac mało odważna - gdzie ona na to stanowisko ? No to zawdzięczamy harowom typu 11, że tak nas kolejny raz potraktowano !

#47  2018.01.28 09:11:33 ~do 46

Bardzo dobrze opisane - pozdrawiam. Karygodne na co my im pozwalamy i teraz będą jeszcze nas bardziej dzielić bo młodym będą dawać więcej by ich zachęcić a pielęgniarki z doświadczeniem potraktują jak śmieci ! Oni lubią podziały robić by było więcej zaharowanych etatowek, które szybko zbrzydna i się zestarzeja no i dołek i wieczna kwatera szybciej niz im sie wydaje a dzieci i maz patologia.Tak mam jak mamy przez pazerne wieloetatowki o czym dawno już tu pisałam !

#48  2018.01.28 09:47:38 ~MY

46-47 sedno kontynujmy temat no to Szczurek teraz nagrodę weźmie ! Pani wiceministrowa lekarzy ! Kobieto czy Ty nie widzisz harowy polskich pielegniarek a gdzie tu bezpieczeństwo? Co tylko policyjne bezpieczeństwo jest ważne? Nie będziemy czekać ! Ostrzegamy! ! Analogowe i cyfrowe rozpocznijmy skuteczne działania ! Żenujące żeby nie podać info o rezydentach ? A spotkanie związków w piątek z min. zdrowia to podano tylko w panoramie I w info? A dlaczego tylko w info w ostatnim, późnym wydaniu ! Rezydenci i ich protest non- stop w głównych mediach przez 3 miesiace ! To może teraz rezydentów dajcie do pomocy zaharowanym pielęgniarkom ! Pani Szczurek pielęgniarki polskie nie zasługują na dyskryminację ! Nie DARUJEMY !

#49  2018.01.28 09:57:41 ~Piel.

Do 48 i podobne tylko tak trzymać nie kłótnie z udziałem troli te omijac Nie ma naszej zgody na zadne podziały ! Żadne podziały ! i nie godzimy sie p.w. na wieloetatowosc polskiej pielegniarko- salowej ! To jest karygodne i ponizej godnosci zawodowej ! Prosze eliminowac zaharowane wieloetatowki z zespolow ! P.Mielcarek prosze bardziej reklamowac swoj portal - w glownych mediach. To tak na początek !

#50  2018.01.28 10:03:25 ~Piel

P.Szczurek a kiedy to pani w końcu przemowi do polskich pielegniarek w godzinach wysokiej oglądalności np.W Faktach, w głównych Wiadomościach ? I powie prawdę jak wygląda na ta chwilę polskie pielęgniarstwo ?

#51  2018.01.28 10:06:52 ~do 50

Bardo dobre pytanie - ?

#52  2018.01.28 10:25:23 ~obłuda

Zgadza się i proszę jaka obłuda rezydentów że oni walczyli o dobro ogółu kasa po cichu daną i do domu - żeby nawet komunikatu nie było? jak złodzieje i oszuści !

#53  2018.01.28 10:26:02 ~Ja

Głupie idiotki wy się kłucicie a lekarze się śmieją. Każda robi co chce, a raczej żadna nie pracuje na dwóch etarach dla przyjemności. Najwidoczniej życie do tego zmusza.

#54  2018.01.28 10:54:49 ~Śledzimy

Dosc juz tu wyzywania sie od glupich (53) kultury wiecej ! To nas dzielI. Nie mozna inaczej? Gorzej jak sprzataczki! Prosze pisac konkretnie czyli merytorycznie a nie bla, bla i bla i inwektywy w sylu ubogich praczek ! Mam pytanie do p.Szczurek : czy zdaje sobie pani sprawe że, pielęgniarki pracuja w warunkach szkodliwych ? - m.in. siarkowodor w pampersach I nie tylko - dźwignie, chemia, bakterie, krew, zgony, stres - odpowiedzialność i presja czasu z powodu braku personelu, praca zmianowa, całodobowa jak służba a też i nawet umundurowanie nasze jest ciągle kiepskie - kiedy te i inne sprawy zaczną panią interesować i zacznie Pani o tym medialna dyskusje ? A nie jakieś tam jednorazowe wystąpienie polityczne kiedyś w Babilonie w TVN 24 bis - śledzimy, śledzimy !

#55  2018.01.28 10:57:26 ~do 53

A gdzie masz rozum ? Ucz sie od rezydentow a nie pazerstwa bronisz ! Wstyd !

#56  2018.01.28 11:00:18 ~super

54 i podobne super a 53 co 11 jestes ? spod budki za rogiem ;)

#57  2018.01.28 11:01:15 ~do 56

Dobre

#58  2018.01.28 11:36:05 ~przyszlosc

I teraz bedzie tak : mlode - kasa i docenianie a pielegniarki z doswiadczeniem - oboz pracy. Szczurek to robi z wielka i zaplanowana determinacja. Nagrody zbierze a zwiazkom glownym pozwoli tez na spijanie smietanki. I wy sie jeszcze tu obrzucacie blotem ? Kto wam rozum odebral ? A gorzej jak go nie bylo !

#59  2018.01.28 11:53:15 ~Do #53

Masz rację - "żadna nie pracuje na dwóch etatach". Są tylko tak zatrudnione co robi "drobną różnicę".

#60  2018.01.28 11:56:57 ~do 58

Do 58 prawda

#61  2018.01.28 12:06:44 ~Obserwator

Zgadza się my do podziałów pierwsze a podzielonymi i skloconymi dobrze się rządzi.Ale lekceważenie żeby nic nie powiedzieć o rezydentach ? A co Szczurkowa ma w rodzinie rezydenta ? Pielęgniarko ty jedna wielka za co się masz, że nas nie szanujeszn? A gdzie rozmowy medialne o przyszłości pielęgniarstwa ? Godne place a nie dodatki normy zatrudnienia likwidacja wieloetatowosci, szkodliwosc itp ?

#62  2018.01.28 12:08:24 ~Ja

Dawajcie się głupie podburzać. Jestem ciekawa kto dodaje te wpisy żeby podjudzać pielęgniarki. A tak na marginesie to stażysta powinien od pielęgnuarki się uczyć.

#63  2018.01.28 12:09:11 ~do 61

Samo sedno brawo !

#64  2018.01.28 12:10:34 ~Olo

62 prawda

#65  2018.01.28 12:16:16 ~do 62

Czytaj ze zrozumieniem tu jest bardzo duzo madrch i nie judzacych wpisow no moze za wyjatkiem 2-3 czytaj ze zrozumieniem ale nowosc ze stazysta powinien sie od pielegniarki uczyc ( kto to pisal? ) przeciez stazysta zawsze sie od kogos uczy zacznijcie myslec zanim cokolwiek chcecie napisac a nie takie bla bla bla typu kobity , dziewczyny jak to niektóre pielegniarki mowia. A sa to często te wieloetatowki.Zawalczmy mocno z nimi !

#66  2018.01.28 12:18:42 ~!!!

Do 62 jakie głupie nie obrażaj mnie to pewnie znowu 11 wieloetatowka i wielonickowna taka osobowość zza rogu

#67  2018.01.28 12:32:58 ~do 64

Do 64 Olo czyli 11 najlepiej harować w znowu i w gnoju całodobowo obrzydliwe !

#68  2018.01.28 12:34:22 ~do 65

Popieram

#69  2018.01.28 14:18:40 ~harowka

Za mało komentarzy harowka swoje robi jeszcze raz przestrzegam przed klotniami i podziałami nie zachowujcie się tak bo góra tylko na to zaciera ręce!

#70  2018.01.28 14:21:12 ~od 65

Od 65 miałam na myśli ilość komentarzy nie komentarz 2,3 tytułem uzupełnienia

#71  2018.01.28 15:58:15 ~do 53

Kup sobie slownik ortograficzny ojej jakie błędy!

#72  2018.01.28 15:58:16 ~do 53

Kup sobie slownik ortograficzny ojej jakie błędy!

#73  2018.01.29 12:33:38 ~geniusze

Dlaczego nikt nie wspomniał o "genialnym" pomyśle finansowania przez polskich podatników studiów pielegniarskich Ukrainkom! W moim szpitalu robi je 30 Ukrainek jakna razie. Ja za swoje studia musiałam zapłacić z własnej kieszeni, bez jednego dnia urlopu szkoleniowego. Jedna wielka granda!

#74  2018.01.30 11:14:37 ~Do #73

Studia Ukrainek są finansowane przez fundacje. Nie są to pieniądze podatników. Należało znaleźć fundację chętną do sfinansowania Twoich studiów. A urlop Ci się nie należał, nie zostałaś skierowana na studia przez pracodawcę.

#75  2018.01.30 13:40:58 ~do #74

No jasne; fundacja-sracja, jak zwał tak zwał. To są pieniądze z ministerstwa czyli z podatków. Fakt jest faktem , że dla naszych rządzących bardziej sensownym ruchem jest fundowanie studiów Ukrainkom niż podwyżki i poprawa warunków pracy dla polskich pielęgniarek. Pewnie myślą,że Ukrainki z wdzięczności zaharują się tu jak polskie pielęgniarki - robocopy. Ale się przeliczycie. Ukrainki umieją liczyć, jak tylko zdobędą prawo do wykonywania zawodu w krajach Europy zachodniej nawet kurz tu po nich nie zostanie.

#76  2018.01.30 14:21:09 ~do #73

Daj spokój, nie kumasz o co chodzi? "Skierowana na studia przez pracodawcę" hehe , dobre sobie ! Kierowane na studia przez pracodawcę były tylko i wyłącznie dyrektorskie kable i dupowłazy. Reszta nas, naiwnych buliła za to z własnych pieniędzy. Ale to jest obraz tego jak jestesmy "cenione" przez władze.

#77  2018.01.30 14:27:00 ~potwierdza

Potwierdzam, w naszym szpitalu "skierowała się na studia przez pracodawcę" naczelna i jej koleżaneczki.

#78  2018.01.30 14:50:26 ~Do #75

Prawo wykonywania zawodu pielęgniarki a prawo do podjęcia legalnej pracy to dwa różne pojęcia. Ukrainki nawet po skończeniu w Polsce studiów i uzyskania prawa wykonywania zawodu nie mają póki co, mimo posiadania stosownych kwalifikacji, podjęcia legalnej pracy w krajach Unii Europejskiej ( poza Polską ). A o zasadach działania i finansowania fundacji poczytaj.

#79  2018.01.30 16:15:39 ~Do#78

Tak się składa , że mówisz do pielegniarki która od 4 lat pracuje w Anglii i po Brexicie oni tam aż piszczą za pracownikami w służbie zdrowia , szczególnie pielęgniarkami, takie mają braki. A "ssanie" na pielegniarki nawet z Filipin jest ogromne. Jak tylko się okaże ,że Ukrainki , Białorusinki, Rosjanki maja odpowiednie kwalifikacje po prostu otworza dla nich ramiona. Głupota naszych rądzących jest zdumiewająca. Nie jest prawdą ,że zdobycie prawa do wykonywania zawodu jest tam trudną sztuką, po prostu trzeba opłacić opłate za wpis do tamtejszych izb NMC (120 funtów) i przesłać komplet dokumentów. Trwa to raptem 3 miesiące. Wszystkie Włoszki, Portugalki i Hiszpanki stamtąd uciekają bo funt leci na łeb na szyję a Angielki nie kwapia się do tej pracy bo jest za ciężka. Wspomnicie moje słowa jak Wam te Ukrainki podziękują.

#80  2018.01.30 16:29:44 ~ja tez

Ludzie czytajcie ze zrozumieniem! Pielęgniarki ukrainskie nie maja odpowiedniego wyksztalcenia. I nie mogą z marszu pracowac w Polsce. Polska chce im fundowac ksztalcenie, zamiast dać podwyzki Polkom. Też jestem pielegniarką na emigracji i tu nikt mi nic nie fundowal, sama musialam sie o prawo wykonywania zawodu zatroszczyć. To co robią nasze władze w Polsce to damping i pozbywanie się własnych obywateli, wykształconych z polskich podatkow to strata gospodarcza dla krotkoterminowego zysku, nie mowiac o kosztach spolecznych ktore też ekonomicznie są mierzlane. Gdzie są Wasze izby pielęgniarskie,że na to pozwalają!

#81  2018.01.30 16:57:42 ~Do #79

"Pielegniarki nawet z Filipin" - prawdopodobnie nie wiesz o tym, że pielęgniarki i opiekunki osób starszych z Filipin pracują w wielu krajach i cieszą się bardzo dobrą opinią. Spotkałam się z tym w kraju, w którym ochrona zdrowia ma wyższy poziom niż w Wielkiej Brytanii. A swoją drogą - czy nie byłabyś oburzona gdyby na portalu filipińskim ktoś napisał, że pracują pielęgniarki nawet z Polski. Posiadanie prawa wykonywania zawodu a możliwość legalnej pracy to dwa różne zagadnienia i nawet wpłata 120 funtów nie umożliwia na dziś legalnego zatrudnienia Ukrainek w Wielkiej Brytanii. Oczywiście może to się zmienić i prawdopodobnie po Brexicie tak będzie i wtedy wykształcone u nas Ukrainki w większości wyjadą.

#82  2018.01.30 17:19:56 ~No właśnie

Nie chodziło mi o lekceważenie Filipinek, ani Ukrainek. Nic do nich nie mam. Sam fakt że nasze władze fundują kształcenie na poziomie uniwersyteckim za oburzający i któtkowzroczny a przede wszystkim jest to policzek dla polskich pielęgniarek. Zatrudnianie taniej siły roboczej bo tak się pielęgniarki tu traktuje NIE rozwiąże problemu braku pielęgniarek. Takie działanie ma krótkie nogi.

#83  2018.01.31 09:05:16 ~tania siła

Starą, tanią siłę roboczą (Polki) zastąpić młodą , tanią siłą roboczą (Ukrainki) - o to im naprawdę chodzi! Przeciez to jasne. Wszystko , byleby zarobki tej grupy zawodowej nigdy nie wzrosły. Dokładnie o to samo chodziło z pomysłem powrotu do liceów medycznych. Nikt nie funduje studów i nie opłaca mieszkań 55 letnim Polkom, absolwentkom liceów medycznych bo są za stare ! Jak za 5 lat przejdą na emeryturę nikt w nie pieniędzy nie będzie ładował. Hahahaha Nie dajmy się na to nabrać! Sznowny Panie Ministrze! Co zrobić żeby zwiększyć liczbę pielęgniarek w systemie? 1. Podnieść zarobki do poziomu średniej krajowej. 2. Wprowadzić normy zatrudnienia, ukrócic wieloetatowość 3. Poprawić warunki pracy 4.Wprowadzić zawody pomocnicze 5.Ograniczyc bezsensowana biurokrację 6.Tępić mobbing Ręczę ze pomoże.

#84  2018.02.01 16:18:35 ~siostra

W austrii cz ęsto spotyka się panów pielęgniarzy nie wiem czy sa zniewieściali ale lekarze i pacjęci inaczej do nich podchodzą.A może potrzebujemy więcej chłopów pielęgniarzy którzy oczywiście nie mogą tak mało zarabiać ?

#85  2018.02.01 21:35:56 ~do 84

Do orania lepszy koń od kobyły.

#86  2018.02.04 22:09:39 ~Ja

Czy coś wynika z tych spotkań,rozmowy bez konkretów to bicie piany.Niestety nie zachęca się młodych do podjęcia pracy w wyuczonym zawodzie a i nie szanuje tych z doświadczeniem ,które by nauczyły fachu te pierwsze.Sama teoria to trochę mało.Czekam na rozwiązanie systemowe.

Dodaj komentarz