Nieznana jest "rzeczywista" liczba pielęgniarek.

Pielęgniarstwo 2018


23 lutego 2018 roku - Darmowe kursy języka niemieckiego dla dyplomowanych pielęgniarek i położnych - zobacz więcej informacji...


Kompromitacja samorządu, związku oraz ministerstwa zdrowia: "W praktyce nieznana jest rzeczywista liczba pielęgniarek i położnych, gdyż władze publiczne stosują różne kryteria oceny stanu osobowego tej grupy zawodowej. Dlatego istotne byłoby przyjęcie przepisów umożliwiających policzenie wszystkich pielęgniarek i położnych".

Dnia 12 kwietnia 2017 r. w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Zdrowia z udziałem środowiska zawodowego pielęgniarek i położnych, poświęcone zdiagnozowaniu najważniejszych problemów tych grup zawodowych.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Konsultant Krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa, przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz członkowie Komisji Ekspertów ds. Zdrowia.

Otwierając posiedzenie rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar przedstawił gościom dotychczasowe działania generalne na rzecz środowiska pielęgniarek i położnych. Zauważył, że interwencje RPO dotyczyły działań systemowych państwa na rzecz zwiększenia liczby pielęgniarek i położnych wykonujących zawód, obciążania wykonywanymi zadaniami, nakładania nowych obowiązków zawodowych bez zapewnienia środków do ich realizacji.

Zarówno samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych, konsultant krajowy, jak i przedstawiciele związków zawodowych zwrócili uwagę na szereg problemów.

Pomimo znacznej liczby młodych osób, które kończą wydziały pielęgniarstwa, tylko niewielki procent absolwentów podejmuje pracę w zawodzie. Przykładowo: w roku 2015  na ok. siedem tysięcy absolwentów w izbach pielęgniarek i położnych zarejestrowało się trzy tysiące dwieście dziewiętnaście osób, a pracę w zawodzie podjęło tysiąc dwieście sześć osób.

Czynnikami, które wpływają na niepodjęcie pracy w zawodzie, a nawet na nieubieganie się o wpis na listę osób mających prawo wykonywania zawodu, są: niskie płace, nadmiar trudnych obowiązków zawodowych, brak przewidywalnej drogi zawodowej z możliwością awansu, obciążenie w pracy czynnościami niemedycznymi.

Środowisko pielęgniarek i położnych starzeje się. W ciągu najbliższych czterech lat z zawodu odejdzie osiemdziesiąt tysięcy pielęgniarek, m.in. z racji nabycia uprawnień emerytalnych. Nie ma już zastępowalności pokoleń w tym zawodzie.

Trudna sytuacja co do liczby pielęgniarek jest w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ). Ich liczba ciągle się zmniejsza, czas kształcenia kadry jest długi, a koszty wysokie. Taka tendencja jest niebezpieczna z punktu widzenia procedowanych zmian systemowych, które nakładają nowe obowiązki na POZ.

Do realiów wykonywania zawodów nie są dostosowane prawnie określone minimalne normy zatrudnienia. Pomimo zapewnień decydentów wciąż nic się w tej materii nie zmienia.


Jednocześnie stale maleje liczba pielęgniarek w przeliczeniu na pacjenta. W 2015 r. na 1000 pacjentów przypadało tylko 4,82 pielęgniarki. Rok wcześniej było to 5,18 na 1000 pacjentów. Przy tym średnia wieku pielęgniarek wynosi 50 lat i ciągle rośnie, a tylko 2/5 tej kadry to osoby w wielu ok. 30 lat.

Są również wyliczenia, z których wynika, że na oddziałach jest tylko jedna pielęgniarka na trzydziestu lub czterdziestu pacjentów. Taki stan stwarza zagrożenie dla życia pacjenta i czyni pracę pielęgniarki niewykonalną. Jednocześnie „normą” jest, że pielęgniarki pracują na dwóch lub trzech etatach, bo gdyby pracowały na jednym, to już by ich zabrakło na rynku.

Potrzebne są działania na rzecz odzyskania na rynek, np. przez szkolenia, tych pielęgniarek, które nie wykonują zawodu z powodu np. długiej przerwy osobistej. Ta grupa stanowi kadrę do odzyskania do wykonywania zawodu.

Problemem jest brak wsparcia pielęgniarek w wykonywaniu czynności niemedycznych. W tym zakresie, np. transportu pacjenta, prostych czynności pielęgnacyjnych, dietetyki powinny być one wsparte np. opiekunami medycznymi.

W praktyce nieznana jest rzeczywista liczba pielęgniarek i położnych, gdyż władze publiczne stosują różne kryteria oceny stanu osobowego tej grupy zawodowej. Dlatego istotne byłoby przyjęcie przepisów umożliwiających policzenie wszystkich pielęgniarek i położnych.

Zwrócono uwagę, że długofalowe działania na rzecz poprawy tego stanu rzeczy powinny obejmować etap od rozpoczęcia kształcenia zawodowego do długoletniego wykonywania zawodu. Należy w sposób przemyślany finansować uczelnie i wydziały pielęgniarstwa z krajowych środków publicznych i już od tego etapu budować przyszłość zawodową pielęgniarek i położnych. Absolwenci zawodów powinni w momencie opuszczania uczelni znać swoją drogę w zawodzie wraz z możliwością awansu i rozwoju finansowego i zawodowego. Pomocna byłaby też wycena w kontraktach z NFZ świadczenia usług pielęgniarskich i położniczych.

Środowisko zawodowe – związki zawodowe, izby samorządowe, konsultanci w ochronie zdrowia - zgłasza te postulaty od dwudziestu lat. Niestety, zbyt często są one lekceważone przez władze publiczne. Pomocą i drogowskazem do poprawy takiego stanu rzeczy mogłaby być Karta Pracownika Medycznego.

Z większością tych problemów boryka się też środowisko położnych, szczególnie w aspekcie braku zastępowalności pokoleń. Dodatkowo położne zostały w praktyce sprowadzone do roli podwykonawców poleceń lekarskich, co powoduje, że tracą gwarantowaną prawnie samodzielność wykonywania zawodu. Ma to wpływ na niekorzystny trend medykalizacji porodów fizjologicznych. W tym aspekcie choćby pośrednio mogłoby pomóc zastąpienie zwolnienia chorobowego, z jakiego korzystają kobiety w ciąży, rodzajem urlopu ciążowego, „przedmacierzyńskiego”. Bowiem często  nie chodzi o ich stan zdrowia, ale o brak dostosowania  środowiska pracy do potrzeb ciężarnych. W kobietach ciężarnych wywołuje to pewne poczucie, że są chore, a przecież ciąża fizjologiczna jest stanem fizjologicznym, a nie chorobą.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podsumowując spotkanie zapowiedział podjęcie generalnych działań w ramach sygnalizowanych problemów. Wyraził nadzieję, że spotkanie jest początkiem współpracy RPO ze środowiskiem zawodowym pielęgniarek i położnych.
 

Źródło: strona internetowa Rzecznika Praw Obywatelskich
 

Czytaj więcej i zobacz aktualne wydanie lutowe (2018) miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - pielegniarki.info.pl

Zobacz inne wydania miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

 
 

Komentarze użytkowników

#1  2018.03.01 16:04:28 ~siostra

Co tak późno? No niech kombinują a gdzie są te opiekunki medyczne? Chyba że chcą tą starą niedouczona ekipę wykończyć bo przecież te stare zrobią wszystko żeby się zatyrac na śmierć! Jak ja !

#2  2018.03.01 19:17:56 ~Anna p

To " czepki " izbowe do dziś nie wiedza od kogo ściagają składki? Zeby policzyć dokładnie pielegniarki wystarczy sprawdzić w rejestrach od ilu tysięcy z prawem wykonywania zawodu sa potrącane przymusowo składki! I " związek zawodowy" godzi sie na takie zachowania władz? Od lat pytamy co ozzpip wywalczył dla nas! Bo chyba nie " zembalowego brutto brutto"! Czy związek górników tez dostał 400 brutto brutto? A izby ile? A etaty związkowe ile ? Mam wrażenie ze nasze " góry" przeciągają sprawy zeby zarabiać kupę kasy! Wstyd! To już nie jest związek który powinien być z założenia zawodowy!

#3  2018.03.01 20:11:37 ~do2

Lepiej niż u Barei

#4  2018.03.01 21:23:18 ~Eewik

Pozdrawiam zgadzam się z tą opinią

#5  2018.03.01 21:27:53 ~sebina

Jak pamiętam przez lata zabierano to trzynastki bony premie urlop szkoleniowy . W obecnych czasach kontrakty. To o czym mowa . Na pielegniarkach nikomu nie zależy . Zawód pielegniarki to maraton jak na k 2 . Często bez "wspomagania tlenem " .

#6  2018.03.02 09:56:28 ~pielęgniar

Szanowne koleżanki i koledzy to nie wina izbianek jak nazywacie pogardliwie osoby reprezentujące Izbę. Wymagacie szacunku, krzyczycie aby walczyć o prestiż zawodu a zastanowiliście się co Wy dajecie innym - pogarda, lekceważenie, wulgarne wypowiedzi jest mi wstyd że reprezentujecie taki poziom kultury. Potraficie tylko narzekać, z niczego nie jesteście zadowoleni nawet podwyżki, które otrzymaliście w Waszej ocenie są żenujące. Zarzuca się nieznaną rzeczywistą liczbę pielęgniarek i położnych, pytanie czy każdy z Was realizuje ustawowy obowiązek aktualizowania danych w Centralnym rejestrze? Aby rzucać na żer artykuł i szukać tym samym populizmu trzeba zapoznać się z faktami i obowiązkami związanymi z wykonywaniem zawodu pielęgniarki i położnej. Trochę pokory i spuszczenia z tonu bo Wasza praca niestety tez pozostawia wiele do życzenia.

#7  2018.03.02 10:30:22 ~do6

Podaj przykład kogoś bardziej pokornego niż szara upodlona pielęgniarka

#8  2018.03.02 10:55:44 ~Pola

Nie wiedza ile jest pielegniarek ale wiedza ile pobierac skladki i jak nie placisz to komornik

#9  2018.03.02 11:35:32 ~a_

Jak piszesz pogarda i lekceważenie do panc z izb i związków jest uczuciem zwrotnym. To samo otrzymujemy. A tak poza tym, co chacialas nam powiedzieć #6? I skąd w tobie tyle kultury? / to oczywiście ironia/.

#10  2018.03.02 13:31:03 ~Do#6

Szanowna "izbianko". podaj nam przykład innego samorządu zawodowego o tak potęznie rozbudowanych strukturach , dotowanego z budżetu państwa, do którego przynależność ( czyt. płacenie wysokich składek ) jest obowiązkowa, w którym same sobie ustalacie wysokość wynagrodzeń ( wiem, robi to zjazd - towarzystwo wzajemnej adoracji ) i którego szef ma wynagrodzenie wyższe od premiera państwa. Oczekuję odpowiedzi, zdając sobie jednak sprawę z tego, że "Jaś nie doczekał". A "Wasza praca niestety tez pozostawia wiele do życzenia, bardzo wiele. Jeżeli to co robicie można w ogóle nazwać pracą.

#11  2018.03.02 13:51:00 ~a_

"podwyżki" tak jak koleżanki piszą: czyli przełożenie z "zembalowego" do podstawy około 17 zł jest wstrząsająca kwota. Niejaka #6 to zwykły troll lub pancia z izby tudzież związków, co w zasadzie jest jednoznaczne.

#12  2018.03.02 14:02:55 ~Piel

Do 6 Co ty bredzisz durna babo! Sama spuść z tonu cholerna idiotko z dupą przyspawaną do stołka od lat i z łebem w kulturalnych chmurach! Jakbyś pracowała na odcinku za pensję salowej, to nie pisałabyś takich bzdur! Wymagasz od nas jeszcze większej pokory i dozgonnej wdzięczności za te marne ochłapy, które ty nazywasz podwyżkami? I co ku.a masz do mojej, naszej pracy? W dupie ci się poprzewracało od nieróbstwa kulturalna niedojdo! Szlag mnie trafia, jak czytam takie "mądrości" autorstwa jakiejś oderwanej od rzeczywistości laluni z izb, podczas gdy sama nie mam siły ugotować obiadu po ciężkim dyżurze!

#13  2018.03.02 14:25:52 ~gosc

Ciągle się mówi że brakuje pielegniarek , ale znaleźć pracę jako pielęgniarka jest bardzo trudno bo są układy i Panie pracują na dwa trzy etaty, blokują etaty, przychodzą do pracy zmęczone, jaka to jest wydajność czy ktos sie nad tym zastanowił, dlaczego nie ma limitu godzin tak jak w innych krajach, jak można kończyć dyżur nocny i zaczynać w innym miejscu dyżur ranny, dlaczego nie ma żadnej kontroli.

#14  2018.03.02 14:35:35 ~do12

Popieram cały Twój wpis oprócz słowa "laluni"

#15  2018.03.02 16:29:43 ~ja

Do 10. Więcej niż premier i prezydent dużego miasta w Polsce. To skandal !

#16  2018.03.02 18:47:17 ~Do#10

W pewnym mieście, które w wyniku reformy administracyjnej utraciło status województwa zlikwidowano przynależne do miasta wojewódzkiego prawie wszystkie instytucje. Pozostała tylko jedna - okręgowa izba pielęgniarek i położnych. Przeniosła się do nowej, "wypasionej" siedziby, zwiększono zatrudnienie i płace. Izby lekarskiej nie ma - powstała delegatura izby z miasta wojewódzkiego. Pytanie - ile jest w kraju izb lekarskich a ile pielęgniarskich , których jest więcej i które są bardziej rozbudowane . I pytanie retoryczne - czy "izbianki" mają się dobrze ?

#17  2018.03.02 18:47:18 ~Do#10

W pewnym mieście, które w wyniku reformy administracyjnej utraciło status województwa zlikwidowano przynależne do miasta wojewódzkiego prawie wszystkie instytucje. Pozostała tylko jedna - okręgowa izba pielęgniarek i położnych. Przeniosła się do nowej, "wypasionej" siedziby, zwiększono zatrudnienie i płace. Izby lekarskiej nie ma - powstała delegatura izby z miasta wojewódzkiego. Pytanie - ile jest w kraju izb lekarskich a ile pielęgniarskich , których jest więcej i które są bardziej rozbudowane . I pytanie retoryczne - czy "izbianki" mają się dobrze ?

Dodaj komentarz