Deprecacja zawodu pielęgniarki w związkowym projekcie ustawy.

Obywatelski projekt ustawy


Część "pań w czepkach" poparła ustawę dyskryminującą zawód pielęgniarki i położnej wobec innych zawodów, autorstwa związków zawodowych. To władze związku pip. Teraz druga część "pań w czepkach" (władze izby pip) na wezwanie marszałka Sejmu (!) wydała opinię do przedmiotowego projektu ustawy. Po 9 miesiącach, od kiedy projekt ustawy ujrzał światło dzienne!

NIPiP-NRPiP.DM.0025.188.2017                                        Warszawa, dnia 10 lipca 2017 r.


Pan Adam Podgórski
Zastępca Szefa Kancelarii
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej


Szanowny Panie Ministrze, w odpowiedzi na pismo nr GMS-WP-173-147/17 z dnia 13 czerwca 2017 roku dotyczące zaopiniowania obywatelskiego projektu ustawy w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia (druk nr 1648) Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych uprzejmie informuje, co następuje.

Projektowana ustawa ma określać sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, uwzględniający rodzaj wykonywanej pracy oraz kwalifikacje wymagane przy jej wykonaniu oraz tryb przyznawania wynagrodzenia.

Zgodnie zaś z uzasadnieniem do projektu "...celem ustawy jest określenie najmniejszej kwoty wynagrodzenia zasadniczego, jaka będzie przysługiwać pracownikom wykonującym zawody medyczne zatrudnionym w podmiotach leczniczych. Potrzeba stworzenia takiej ustawy wynika z faktu, że istniejące dotychczas uwarunkowania prawne i faktyczne uniemożliwiają pracownikom wykonującym zawody medyczne, zatrudnionym w podmiotach leczniczych uzyskiwanie sprawiedliwych wynagrodzeń, adekwatnych do rangi wykonywanych zawodów, ich znaczenia społecznego, szczególnej odpowiedzialności pracowników medycznych, ich wykształcenia i kwalifikacji. Stanowi to – de facto – dyskryminację tych pracowników w stosunku do pracowników innych branż i zawodów". Podkreślić zatem w pierwszej kolejności należy, że w ocenie Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych przedłożony projekt ustawy nie spełnia określonych wyżej celów. Przede wszystkim nie gwarantuje uzyskania przez pracowników wykonujących zawody medyczne sprawiedliwych wynagrodzeń, adekwatnych do rangi wykonywanych zawodów, ich znaczenia społecznego, szczególnej odpowiedzialności pracowników medycznych, ich wykształcenia i kwalifikacji. Przykładowo wskazać można, że zgodnie z załącznikiem do projektu:

1. dla pielęgniarki i położnej ze specjalizacją współczynnik pracy określono w wysokości 1,75, podczas gdy dla specjalisty w dziedzinie fizjoterapii – 2,0 czy dla diagnosty laboratoryjnego ze specjalizacją – 2,0;

2. dla pielęgniarki i położnej bez specjalizacji współczynnik pracy określono w wysokości 1,50 – taki sam, jak dla technika analityki medycznej (5 lat stażu), podczas gdy dla diagnosty laboratoryjnego bez specjalizacji – 1,75;

3. dla pielęgniarki i położnej z tytułem magistra i ze specjalizacją współczynnik pracy określono w wysokości 2,0, podczas gdy dla lekarza i lekarza dentysty ze specjalizacją – 3,0.

Projekt przy tym w taki sam sposób traktuje pielęgniarkę i położną z tytułem magistra pielęgniarstwa albo magistra położnictwa, ale bez specjalizacji, co pielęgniarkę i położną posiadające średnie wykształcenie albo licencjat (współczynnik pracy 1,5). Takie ukształtowanie wysokości współczynnika pracy w żaden sposób nie promuje podnoszenia kwalifikacji zawodowych i zdobywania kolejnych uprawnień. Jednocześnie jest krzywdzące dla pielęgniarek i położnych z tego powodu, że dla przedstawicieli innych zawodów medycznych, posiadających tytuł zawodowy magistra i nieposiadających specjalizacji, projektodawca przewidział wyższy współczynnik – 1,75 (np. magister farmacji bez specjalizacji, magister fizjoterapii, diagnosta laboratoryjny bez specjalizacji).

Ponadto w opinii Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w sposób nieuzasadniony w odniesieniu do przedstawicieli określonych (wybranych) zawodów medycznych przy ustaleniu wysokości współczynnika pracy projektodawcy, biorąc pod uwagę tytuł "starszy" (ratownik medyczny/technik elektroradiologii) oraz staż pracy (technicy analityki medycznej, ratownicy medyczni, dietetycy). Wybiórcze zastosowanie wskazanych kryteriów w odniesieniu do przedstawicieli określonych zawodów medycznych i pominięcie ich w odniesieniu do przedstawicieli innych zawodów medycznych stawia tych ostatnich, w tym pielęgniarki i położne, w gorszej sytuacji już na wstępie.

Powyższe jest nieuzasadnione i nie odpowiada zarówno zakresowi odpowiedzialności, jak i zakresowi oraz poziomowi wykształcenia i kwalifikacji wymaganych do wykonywania samodzielnych zawodów medycznych pielęgniarki i położnej. Propozycje te w sposób jednoznaczny wskazują, że znaczenie tych zawodów jest niedoceniane i pomniejszane. W świetle przedmiotowych propozycji zawody te pod względem proponowanych stawek płac postawione zostały w dalszej kolejności, podczas gdy pielęgniarki i położne de facto, zaraz po lekarzach, wykonują w systemie ochrony zdrowia najistotniejsze, specjalistyczne i wszechstronne czynności i zadania związane z zapewnieniem prawidłowej opieki nad pacjentem, rozumianym zarówno jako pacjent chory, wymagający udzielenia świadczeń zdrowotnych ratujących lub usprawniających życie, jak i osoba zdrowa, wymagająca wyłącznie udzielenia świadczeń o charakterze profilaktycznym.

Powyższe, w opinii Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, w przypadku wdrożenia w życie spowoduje dalsze obniżenie etosu zawodów pielęgniarki i położnej, a tym samym – dalsze zmniejszanie się liczby osób wykonujących te zawody w Rzeczypospolitej Polskiej. Etos zawodu buduje się bowiem nie tylko poprzez nakładanie k o l e j n y c h obowiązków świadczących o samodzielności zawodowej osoby wykonującej ten zawód, ale również poprzez zapewnianie takich warunków (w tym warunków płacowych) wykonywania tego zawodu, aby był on atrakcyjny dla osób go wykonujących, a przede wszystkim pozwalał skupić się na jego wykonywaniu, a nie na walce o przeżycie. Biorąc pod uwagę powyższe i mając na uwadze stanowisko samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych prezentowane w trakcie prac parlamentarnych nad Ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych w ocenie Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych współczynniki pracy w odniesieniu do pielęgniarek i położnych powinny zostać określone w sposób następujący (tabela powyżej).

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zauważa jednocześnie, że proponowane powyżej wysokości współczynnika pracy dla poszczególnych grup pielęgniarek i położnych powinny być traktowane jako konieczne minimum, a nie jak wysokości docelowe. Projektowana ustawa powinna tym samym przewidywać mechanizm wzrostu tych współczynników. W innym bowiem razie po upływie kilku lat będą one jeszcze mniej odpowiadały rzeczywistości (kosztom utrzymania) niż obecnie.

Na marginesie: Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zauważa, że z uwagi na uchwalenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych niezbędne jest dodanie w opiniowanym projekcie przepisu końcowego w brzmieniu: "Art. 6a. Traci moc Ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz.U. poz. ...)". Niezależnie od powyższego Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zauważa również, że tytuł projektowanej ustawy powinien zostać skorygowany z uwagi na fakt, że pojęcie "warunki zatrudnienia" odnosi się do szerszego spectrum zagadnień (np. czasu pracy, form zatrudnienia, bezpieczeństwa i higieny pracy) niż tylko do kwestii określania minimalnego wynagrodzenia (zasadniczego) za pracę i jest niezgodny z brzmieniem art. 1 projektu.


Z wyrazami szacunku
Prezes NRPiP Zofia Małas


(tekst oryginalny)
 

Czytaj więcej i zobacz aktualne wydanie lutowe (2018) miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - pielegniarki.info.pl

Zobacz inne wydania miesięcznika branżowego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

Komentarze użytkowników

#1  2018.03.02 16:56:56 ~piel.

CZAS NAJWYŻSZY COŚ Z TYM ZROBIĆ-STRAJK po 30latach pracy płaca zasadnicza 1910 po podwyżce.O zemstę do !

#2  2018.03.03 08:53:00 ~do 1

Prawda ale to nasza wina nie walczymy tylko pokornie (1-etatowki) harujemy lub pazernie (wieloetatowki) o jakim etosie tu pisać? Dawno go nie ma! Obserwuję na co dzień młodych gdy pytam o wybór zawodu a czasem prowokuje i pytam o pielęgniarstwo to słyszę w odpowiedzi absolutnie nie lub wręcz śmiech a np. na pedagogika i inne częstsze, lżejsze kierunki a i owszem ! NA CO MY CZEKAMY TAKIE BRAKI W ZAWODZIE I NADAL SPRZATACZE PENSJE SKANDAL ! NO MALAS OBUDZILA SIĘ RYCHLO W CZAS !

#3  2018.03.03 08:55:58 ~ja

do 2 prawda i właśnie na co my czekamy?

#4  2018.03.03 08:58:18 ~od 2

Miało być "czystsze" kierunki

#5  2018.03.03 09:16:05 ~Do#2

"np. na pedagogika" - Biedronka i Lidl czekają.

#6  2018.03.03 12:40:43 ~Zielony

A Opiekunowie medyczni , powinni robić wszystko i to społecznie

#7  2018.03.03 14:36:00 ~wieśka

Panie we władzach - wymyślacie te współczynniki coraz wyższe udając, że walczycie o pielęgniarstwo. Magister ze specjalizacją lub specjalistka może mieć nawet wskaźnik 20 i nic z tego nie wyniknie, bo specjalizacja jest wymagana tylko na stanowisku pielęgniarki oddziałowej oddziału intensywnej terapii i pielęgniarki epidemiologicznej ale nie wymagany jest mgr. I nigdzie więcej ! Natomiast wykształcenie mgr na stanowisku naczelnej i asystenta (ile z nas ma takie stanowisko ? ) ale tu z kolei nie wymagana jest specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa. Czyli NIKT nie dostanie tych podwyżek. Chyba, że uda wam się wprowadzić zapis, że liczą się kwalifikacje a nie zajmowane stanowisko, bo w końcu to nie wina pielęgniarki, że pracodawca nie jest w stanie dać jej stanowiska zgodnego z kwalifikacjami. A zwolnić - raczej nie zwolni, bo już nie ma kto pracować. Zacznijcie myśleć, bo nie po to oddaję wam haracz ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy żebyście uprawiały fikcję i malowały trawę na zielono. Nie ośmieszajcie się, bo przykro na to patrzeć.

#8  2018.03.04 06:07:30 ~Do#7

Problem, który poruszasz dotyczy mgr pielęgniarstwa ze specjalizacją i specjalistek bez magisterium w kontekście zapisu ustawowego „wymaganych na stanowisku pracy” . W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami z dnia 20 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 151, poz. 896) takie wymagane kwalifikacje występują łącznie tylko na stanowiskach : specjalista pielęgniarka , asystenci w dziedzinie pielęgniarstwa ( od młodszy do starszy ), specjalista do spraw epidemiologii lub higieny i epidemiologii, przełożona pielęgniarek i jej zastępca, kierownik komórki organizacyjnej przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego i jego zastępca, zastępca kierownika do spraw pielęgniarstwa podmiotu leczniczego, jednostki organizacyjnej przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego, naczelna pielęgniarka. I tylko w takich przypadkach pracodawca nie ma żadnego pola manewru ( oczywiście specjalizacja musi być zgodna z kierunkiem oddziału ) to zawsze gr. 7. Podawane przy każdym z tych stanowisk niższe kwalifikacje alternatywne nie mają znaczenia. Niewiele z nas jest zatrudnionych na ww. stanowiskach. Występuje tu jednak brak logiki. Przykładowo – na stanowisku oddziałowej, ustawionym wyżej w hierarchii stanowisk niż asystent, w przypadku mgr nie jest wymagana specjalizacja, która jest niezbędna tylko przy niższym wykształceniu. W przypadku specjalistek bez magisterium konieczne jest, aby specjalizacja była zgodna z profilem oddziału. Reasumując – wszystkie pielęgniarki oprócz ww. pracodawca winien zakwalifikować do gr. 9 lub 8. Ustawa o wynagrodzeniach podaje stawki minimalne . Pracodawca może wg uznania zgodnie z prawem pielęgniarce zakwalifikowanej do gr. 9 przyznać wynagrodzenie wyższe niż tej, kwalifikującej się formalnie do gr. 7.Nie spotkałam się w żadnym akcie prawnym z zapisem, że „specjalizacja jest wymagana tylko na stanowisku pielęgniarki oddziałowej oddziału intensywnej terapii&rdquo. To, że nie spotkałam się nie oznacza, że taki akt prawny nie istnieje. Jako, że ze względu na wykonywaną pracę obowiązuje mnie w określonym zakresie znajomość prawa ( jestem nie tylko czynną zawodowo pielęgniarką ) proszę o podanie aktu prawnego to narzucającego. Oczywiście oczekuję również wskazania błędów w mojej interpretacji prawa. A z zapisem "w końcu to nie wina pielęgniarki, że pracodawca nie jest w stanie dać jej stanowiska zgodnego z kwalifikacjami" nie zgadzam się. Pracodawca nie potrzebuje kilku naczelnych , a to że pielęgniarka przyjmuje pracę na stanowisku poniżej swoich kwalifikacji ( z konsekwencjami finansowymi ) to niestety nie wina pracodawcy. Pozdrawiam.

#9  2018.03.04 09:43:54 ~do 5

Zastanów się co piszesz najpierw a co to Lidl czy Biedronka zarobki dobre premie i jaka odpowiedzialność - żadna!

#10  2018.03.04 09:49:30 ~do 6

Walczcie albo nie wybierajcie tego zawodu przecież jeszcze dużo pielegniarek ma bardzo niskie pensje na poziomie minimum tak jak wy a zakres obowiązków i odpowiedzialność inna

#11  2018.03.04 11:45:21 ~Do#9

Naucz się czytać ze zrozumieniem - przedstawiam tylko bardzo prawdopodobną potencjalną drogę kariery zawodowej dla przyszłych absolwentów pedagogiki. A to, że "LIdl czy Biedronka zarobki dobre premie i jaka odpowiedzialność" nie oznacza, że do zatrudnienia tam niezbędny jest dyplom magistra z "pedagogiki i innych częstszych ( ? ), lżejszych kierunków "

#12  2018.03.04 11:45:22 ~Do#9

Naucz się czytać ze zrozumieniem - przedstawiam tylko bardzo prawdopodobną potencjalną drogę kariery zawodowej dla przyszłych absolwentów pedagogiki. A to, że "LIdl czy Biedronka zarobki dobre premie i jaka odpowiedzialność" nie oznacza, że do zatrudnienia tam niezbędny jest dyplom magistra z "pedagogiki i innych częstszych ( ? ), lżejszych kierunków "

#13  2018.03.05 18:40:23 ~wieśka

Do 8 - ups! Koleżanka ma rację. Kompletnie nie rozumiem dlaczego tak napisałam, komentarz w tym temacie umieściłam również pod tematem coś o "panu i wladcy" i nie popełniłam tam takiego błędu. Za pomyłkę przepraszam.

#14  2018.03.06 04:35:37 ~Do#13

Czytałam Twoje wszystkie komentarze. Trochę tylko szkoda , że nie jest tak jak napisałaś „bardzo się cieszę, że rozwinęła się merytoryczna dyskusja&rdquo. Niestety tak nie jest. Podzieliłyśmy się na grupy w zależności od różnych kryteriów i piszemy zgodnie z hasłem „ wasza grupa naszą grupę może pocałować w d…&rdquo. Masz rację - „Ten portal powinien być platformą solidarności i wymiana informacji a nie miejscem, gdzie wylewamy swoje frustracje&rdquo. Kiedyś, już dawno temu, próbowałam pisać o zagrożeniach dla nas i świetnym furtkom prawnym dla pracodawców jakie dają nam i im obowiązujące akty prawne, Z reakcji koleżanek wynikało, że nie miałam racji, a czasem, że jestem wręcz „głupi głupek&rdquo. Pisały to zwykle osoby, które nawet nie przeczytały ustawy czy rozporządzenia. Stąd właśnie ten mój przydługi komentarz #8. Chciałam przedstawić w prosty sposób aktualną sytuację. Czy ktoś oprócz Ciebie go jednak przeczytał ? A czasem warto skorzystać z doświadczeń czy wiedzy „dinozaura&rdquo, który przepracował w szpitalu kilkadziesiąt lat ( od asystentki - nie takiej jak obecnie, a tej z dwoma wąskimi paskami na czepku, do oddziałowej ) i nadal pracuje w zawodzie, choć już nie w szpitalu. Na podstawie własnych doświadczeń i wypowiedzi koleżanek na Portalu z przykrością muszę przyznać, że nasza sytuacja obecnie nie jest dobra , choć nie całkiem jeszcze beznadziejna. „ Ciemność widzę, ciemność” i czekam na trochę słońca i merytoryczne komentarze, oby nie tylko Twoje ( ale oczywiście też ). Pozdrawiam.

Dodaj komentarz