Głos w sejmie... Czy w szpitalach pracują tylko lekarze i pielęgniarki? Co z innymi zawodami medycznymi?

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Bezpłatny miesięcznik dla pielęgniarek i położnych

Nakład 30 tysięcy egzemplarzy...

Poniżej okładka wydania marcowego...

Zapraszamy do lektury...


23 lutego 2018 roku - Darmowe kursy języka niemieckiego dla dyplomowanych pielęgniarek i położnych - zobacz więcej informacji...


Zobacz także:

Aktualności według działów:

dodatki brutto brutto dla pielęgniarek i położnych po nowemu 

nowa ustawa o wynagrodzeniach zasadniczych pielęgniarek i położnych

24 lutego 2018 roku - Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje szpitale. Przedmiot kontroli: czy dyrektorzy postępują właściwie realizując ustawowy wzrost wynagrodzeń zasadniczych, poprzez włączanie dodatków brutto brutto do pensji zasadniczych pielęgniarek i położnych.


25 lutego 2018 roku - Związki zawodowe pielęgniarek twierdzą, w piśmie do Głównego Inspektora Pracy, że ustawa o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych "opisuje grupę zawodową pielęgniarek i położnych nie w trzech, ale w pięciu grupach". Zobacz argumentację za tym punktem widzenia...

26 lutego 2018 roku - Pielęgniarce z wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 1 800 zł, podstawa powinna, zgodnie z ustawą, wzrosnąć o co najmniej o 69,60 zł. Pracodawca w swojej ocenie spełnił wymogi ustawy podnosząc jej wynagrodzenia zasadnicze o... złoty 2,70. Jakim cudem?

27 lutego 2017 roku - Dyrektor - Pan i Władca? "Część pracodawców próbuje bezpodstawnie nie uwzględniać posiadanego przez pielęgniarki i położne wykształcenia lub specjalizacji twierdząc, że pracodawca nie wymaga tak wysokich kwalifikacji na danym stanowisku pracy". 

28 lutego 2018 roku - Pielęgniarka podwyższyła swoje kwalifikacje zawodowe. Zgodnie z ustawą o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, powinno się to wiązać z przypisaniem jej przez pracodawcę nowego, wyższego "współczynnika pracy". Kiedy powinien pracodawca dokonać? Natychmiast czy  od 1 lipca 2018 roku.                            


Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 7 lutego 2018 roku:

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Tomasz Dybek:

Szanowni Państwo! Pokażcie mi szpital, pokażcie mi przychodnię, gdzie są tylko dwa zawody medyczne. Jeden minister rozmawiał z paniami pielęgniarkami. Z całym szacunkiem dla wszystkich zawodów medycznych, siedzącej u góry koleżanki pielęgniarki, szefowej związku - czy one musiały wywalczyć pieniądze? Wywalczyły. Następny minister rozmawiał z rezydentami. 500 zł do rezydentury, 1200 zł do specjalizacji. Moje pytanie jest bardzo proste. Siedzący na sali moje koleżanki i koledzy, koleżanka fizjoterapeutka, koleżanka logopedka, kolejna koleżanka fizjoterapeutka, diagności, psychologowie, elektroradiolodzy - czy oni też mają w ten sposób rozmawiać z ministerstwem? Czy nareszcie... Prosimy ministerstwo o jedno, żeby przyszedł minister, który popatrzy kompleksowo na całą ochronę zdrowia, który to zrobi - czy to będzie okrągły stół, czy to będzie rada dialogu społecznego, czy to będzie zespół trójstronny do spraw ochrony zdrowia - i porozmawia z wszystkimi, a nie negocjuje z każdą jedną grupą.

    Proszę zapytać tych osób, czy one w ciągu dwudziestu paru lat dostały 500 zł podwyżki. Proszę zapytać panie fizjoterapeutki. Nie, nigdy nie dostały. A wiecie państwo dlaczego? Bo pani minister powiedziała: minimalne. Jako członek zespołu trójstronnego pani odpowiem: minimalna ustawa, ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia. To jest minimum, ale za to minimum pracują fizjoterapeuci, 95% fizjoterapeutów. Minimum. A bezczelność - podkreślam: bezczelność - osób, w tym wypadku niektórych dyrektorów polega na tym, że w skład tego minimum wchodzi wysługa lat. Wchodzi wysługa - 2100 zł brutto po 5 latach pracy, po 5 latach studiowania, 6 tys. godzin, 2,5 tys. godzin praktyk. To jest odpowiedni zarobek? To jest odpowiednie wynagrodzenie pracownika ochrony zdrowia? Państwo mówicie tylko tak: pielęgniarka i lekarz.

    (Poseł Anna Kwiecień: To pan mówi.)

    W większości państwo mówicie: pielęgniarka i lekarz. A gdzie są inne zawody medyczne? Proszę mi pokazać.

    Chciałem podkreślić jedną rzecz: jak dotąd żaden rząd nie potrafił podjąć radykalnych decyzji w zakresie zapewnienia godnych warunków leczenia Polaków. Macie szansę państwo to zrobić, nieważne, z jakiego państwo jesteście ugrupowania, ale dopóki państwo nie uświadomicie sobie, że funkcje posłów, ministrów, a nawet premierów nie są dożywotnie i możliwość kuracji w rządowej lecznicy kiedyś się skończy, dopóki państwo nie przejdziecie drogi zwykłego, szarego pacjenta, dopóty państwo tego nie zrozumiecie. Życzę państwu jako przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, jako pełnomocnik, żebyście przeszli drogę zwykłego pacjenta, od pierwszej rejestracji aż po wyleczenie, i wtedy państwo zrozumiecie pacjentów stojących w kolejkach. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2018.03.06 07:39:35 ~mala

Koleżanka fizjoterapeutka magister lub licencjat (u nich wszystko jedno - po prostu wyższe) ma zgodnie z rozp. współczynnik pracy 0,73, ze specjalizacją 1,05. Zaś u pielęgniarek dokonano jakiegoś idiotycznego podziału, który jedynie w przypadku magistra ze specjalizacją zrównuje z fizjoterapeutą z mgr i specjalizacją. W pozostałych przypadkach ma zawsze mniej. A przecież mgr pielęgniarstwa ma 0,64! I to co uzyskały w porozumieniu z Zembalą to pozostałe zawody dostaną w ciągu trzech lat i przegonią pielęgniarki. Więc NIE JĘCZ podpierając się w argumentacji pielęgniarkami. W 2021 - mgr lub lic. fizjoterapii bez spec. będzie miał uposażenie zasadnicze 3651 a mgr i lic. pielęgniarstwa bez spec. 3201. A poza tym to pielęgniarek nie ma a fizjoterapeutów na pęczki.

#2  2018.03.06 15:54:07 ~starucha

I tak pozagryzamy się sami.

#3  2018.03.06 15:54:15 ~a_

Jeżeli chodzi o zarobki to w szpitalu pracują TYLKO lekarze. Niestety , pozostałym zawodom medycznym w Polsce została bida z nędzą, czyli wynagrodzenie minimalne.

#4  2018.03.06 16:09:17 ~Piel

Wystarczy lekarzom odebrac kase,i znajdzie sie dla wszystkich. Czemu maja za dyzur 2 tys.a oprocz tego pensje.Jak ktos idzie do tego zawodu to powinien wiedziec ze trzeba w nocy i weekendy pracowac. Wystarczy wprowadzic im tak jak nam dyzury zmianowe i placic jak nam dodatek za prace nocna. Kim oni sa ze maja zarabiac 20 tys.na m-c ? .Czy 7 tys to jest malo ? . Co to za celebryci lokalni, mlody lekarz ma poziom praktycznej wiedzy minimalny.

#5  2018.03.06 17:04:40 ~obserwator

No proszę pani nam wytyka marne ruchome dodatki to lekarze zgarnią wszystko stała podwyżka nie dodatki i co dargiewicz wywalczyła dodatek nie podwyżkę fizjoterapeuci mają być kimś tak ? a wykonują tylko określone obowiązki nie biorą udziału w ratowaniu życia nie zarywają nocy. Dużo, dużo by tu pisał!

#6  2018.03.06 19:21:37 ~Do#5

Proszę o przedstawienie tekstu na formę zrozumiałą dla czytających, W takiej formie lepiej za dużo nie pisz.

#7  2018.03.06 19:36:34 ~Do#4

My pracujemy w systemie zmianowym i choć potocznie mówimy o dyżurach to wg prawa pracy pracujemy a nie dyżurujemy. Dyżur to gotowość do wykonania pracy i wykonywanie jej w miarę potrzeb. Dyżurują lekarze, dlatego też mają prawo spać w czasie dyżurów. Czy lekarze mogliby podobnie jak my pracować w systemie zmianowym - oczywiście tak. Czy tak kiedyś będzie - oczywiście nie. Znacznie łatwiej jest nie dać komuś czegoś ( jak nam znaczących podwyżek ) niż odebrać coś komuś co jest w jego posiadaniu ( horrendalne, niczym nieuzasadnione stawki za lekarskie dyżury ). Tego problemu nie da się rozwiązać.

Dodaj komentarz