Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zł dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Porozumienie pań w czepkach z ministrem 2018


UWAGA!!! Nowa grupa na Facebooku:

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Grupa utworzona w celu integracji pielęgniarek absolwentów: Liceum Medycznego oraz Medycznego Studium Zawodowego. Może odżyją dawne znajomości? Grupa  ma także na celu przeciwdziałanie deprecjacji absolwentów ww. szkół w regulacjach prawnych dotyczących wynagradzania oraz kompetencji zawodowych pielęgniarek. Mamy swoje lata ale bezcenne doświadczenie oraz umiejętności!

Zapraszamy do członkowstwa w grupie: Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

 


 

3 sierpnia 2018 roku 

Zawieranie porozumień sektorowych w ochronie zdrowia doprowadzi do dalszej destabilizacji tego systemu, pogłębienia kryzysu w relacjach między pracownikami oraz do pogorszenia sytuacji finansowej szpitali. Potrzebne jest porozumienie obejmujące cały sektor ochrony zdrowia. 

Zdaniem Pracodawców RP odpowiednią płaszczyzną może być ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Warunkiem realizacji tego postulatu jest dodatkowe finansowanie budżetowe.

Porozumienie źródłem konfliktu

Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych podpisali porozumienie z Ministrem Zdrowia i Prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia. Z dokumentu wynika, że zamiast kwoty 1600 zł brutto (wypłacanej jako dodatek do pensji), pracownicy otrzymają 1100 zł do podstawy wynagrodzenia. Skutkiem tej decyzji będzie dodatkowe pogłębienie różnicy w płacach na poszczególnych stanowiskach w szpitalu. 

Niezrozumiałym ruchem Ministerstwa Zdrowia było podpisanie umowy z jedną grupą zawodową – mimo, że w tym samym czasie pracowano nad nowelizacją ustawy o najniższych wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych. W tym dokumencie była szansa uregulowania zapisów dot. wynagrodzeń dla wszystkich zawodów pracujących w ochronie zdrowia, zachowując przy tym odpowiednie relacje między nimi. Dysproporcje doprowadziły do konfliktów wewnętrznych w szpitalach, co negatywnie wpływa na proces leczenia pacjentów.

Czy RDS jest nadal platformą do dialogu?

Rada Dialogu Społecznego i branżowy trójstronny zespół ds. ochrony zdrowia były do 9 lipca platformą dialogu między wszystkimi stronami, które powinny być włączone w zawieranie porozumień. W momencie zawarcia porozumienia, w którego opracowaniu zabrakło pracodawców, efekty dotychczasowego dialogu zostały zaprzepaszczone. 

Według wstępnych obliczeń Pracodawców RP, porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zł dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki. Obecnie z deklaracji Ministerstwa Zdrowia wynika, że brakuje pieniędzy na sfinansowanie tych kosztów ze środków budżetowych, a szpitale muszą sobie z nimi poradzić we własnym zakresie. Równocześnie wzrost wynagrodzeń jednej grupy powoduje presję płacową na całym rynku. Można oczekiwać go także w sektorze prywatnym, dla którego stanie się dodatkowym kosztem. W efekcie wzrosną koszty prywatnych świadczeń medycznych. Według danych GUS w sektorze prywatnym pracują aż 24 tys. pielęgniarek.

Deficyt pracowników ochrony zdrowia    

Pracodawcy RP widzą zagrożenie płynące z narastającego deficytu wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Obecnie pielęgniarki są szczególną grupą zawodową, ponieważ średni wiek pracowników tej grupy jest ponadprzeciętnie wysoki. Niezbędne jest podejmowanie działań zwiększających liczbę osób podejmujących edukację na studiach pielęgniarskich oraz zatrzymanie na polskim rynku pracy osób dobrze wykształconych w tym zakresie. Z tego powodu Pracodawcy RP włączają się w opracowanie strategii na rzecz pielęgniarstwa. Będziemy w pełni popierać starania rządu i środowiska pielęgniarek, związane ze zmniejszeniem deficytu pracowników w sektorze ochrony zdrowia. Pod warunkiem, że będą to działania systemowe, ustalane ze wszystkimi interesariuszami i wskazujące źródła finansowania.

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

2 sierpnia 2018 roku


UWAGA!!! Wszystkich zapraszam do członkowstwa w nowej grupie na facebooku o nazwie: 

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Bez jakieś spinki wspominamy dobre stare czasy... Szukamy starych znajomości...

Zamieszczmy zdjęcia, które są dla nas ogromną pamiątką...

W tej grupie czuje się bardzo dobrze... Zdjęcie profilowe grupy, to klasa z Liceum Medycznego w Poznaniu na ulicy Szamarzeskiego. Rocznik 78-83. Na schodach przed szkołą. Stoję tam jako pierwszy od prawej... Mogę na to zdjęcie patrzeć godzinami... Myśleć co los przyniósł naszej klasie... 

Bardzo dziękuje za zamieszczone zdjęcia. Wielu myśli z nas tak samo... 

Zapraszam...

Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2018.08.03 07:06:38 ~Mel

A gdy lekarz zarabia za godzinę dyżur 100-150 zł, to tu nie ma dysproporcji?

#2  2018.08.03 07:10:57 ~Celina

Dyrektorzy w naszym szpitalu każdemu pracownikowi dali podwyżkę z wypracowanych przez szpital nadwyżek, OPRÓCZ pielęgniarek. Nam włączono do grupy 50! zł, z Zembalowego! Pomniejszajac je jednocześnie o 7 0 zł. Czy takie postępowanie nie rodzi konfliktu?

#3  2018.08.03 07:30:10 ~omcmgr

Pracodawca poniesie pewne koszty, choć nie będzie to chyba aż średnio 300zł na pielęgniarkę. Kiedy te koszty wystąpią ? 1600 zł brutto brutto z NFZ to 1272 zł brutto. Jeżeli zatem po podwyższeniu wynagrodzenia zasadniczego o 1100 zł pochodne wynikające ze stawki zasadniczej ( noce, święta, stażowe, itp. ) przekroczą 172 zł pracodawca pokryje to z własnych środków. Nie wykorzysta w tym przypadku kwot przeznaczonych dla pielęgniarek, których dodatki będą niższe ( brak nocy, świąt, stażowego ) - wtedy będzie zobowiązany te 172zł wypłacić w formie dodatku. A swoją drogą pracodawca powinien podać za ile to godzin lekarskiego , przespanego dyżuru wypłaca te 300 zł.

#4  2018.08.03 08:29:03 ~PIEL

Nie wiem dlaczego nasze wynagrodzenia są stale wałkowane publicznie. Miałyśmy dodatki , teraz mamy do podstawy, a pracodawca niech się cieszy , że ma personel . Tylko 300 zł z wlasnych środków - to skandal. Jesteśmy zawodem deficytowym i widać rynek tak decyduje , że mamy więcej od innych i będziemy mieć jeszcze więcej i RDS nic na to poradzi. Dlaczego nie troskają się na forach , że lekarz ma 15 tys. ? Niech każdy do cholery walczy o siebie . Komuna się skończyła.

#5  2018.08.03 08:49:44 ~PIEL

Współczuję młodym piel. wałki o prestiż zawodu, ale to musi się stać . Powinnismy chyba jak wykluczeni należeć do LGBT albo organizować marsze równości pt. Jesteśmy równorzędnymi członkami zespołu terapeutycznego albo Leczenie to nie tylko Lekarz. Mentalność spoleczna i szpitalna ugruntowala nas obok salowej, nawet w moim wypaśnym szpitalu, każda grupa ma swoją dyżurkę, a my socjalny mamy z salowymi. Ale nie dajmy się, mamy piekny zawód, jesteśmy z tego dumni. Prześledźmy losy wszystkich wykluczonych, wiele cierpienia i poniżania, a teraz mamy prezydenta Slupska i był też prezydent USA. Ktoś powie, że jak mogę tak porównywać ? Ale ja czuję się wykluczna , ale wierzę w sukces.

#6  2018.08.03 11:02:48 ~kasia

Pielęgniarki muszą dalej walczyć o swoje,lekarze już od dawna mają dobre zarobki, niestety my nadal jesteśmy daleko w tyle ,ponieważ przez lata straszono nas zwolnieniami i utwierdzano w przekonaniu ,że mamy pracować dla idei.Teraz jest nasz czas ,bo jest nas mało ,nie czekajmy aż polskie szpitale zapełnią się pielęgniarkami ze wschodu,co wywalczymy to nasze!

#7  2018.08.03 11:23:29 ~BB

Dyrektorzy nie poniasa zadnych kosztow wszystko pojdzie pochodne i jedno brutto z NFZ .NIE CZYTAJCIE TYCH BZDUR!

#8  2018.08.03 11:49:40 ~Rebeka

Jak pan doktor za dyżur przytuli kupę kasy to jest ok. Nikt z tego problemu nie robi. Jak pielęgniarce przyjdzie zapłacić, nawet te 300 zł. więcej to larum ogromne. No bo gdzie posługaczka może zarobić tyle kasy ! . Zapominają jednak , że te posługaczki są świetnie wykształcone, po Uniwersytetach, ze specjalizacjami co tak ochoczo zresztą sami zgłaszają do funduszu podpisując kontrakty. A co się tyczy innych grup zawodowych to przypominam ,że jak każda z nich walczyła o pieniądze, choćby rezydenci, to naszą grupę zawodową mieli głęboko gdzieś. My byłyśmy im potrzebne dla poparcia ich protestu. A podczas podpisywania porozumienia już nikt o nas nie pomyślał. A może ratownicy medyczni pomyśleli o nas podczas swojego protestu? Otóż nie. Mieli nas tak samo daleko jak rezydenci. Oto szara rzeczywistość. A teraz co? Bo pielęgniarki złe? Nic dla nich nie wywalczyły? A bujać się koledzy! . Jak Kuba Bogu. I na odziały się nie pchać bo do tego co robi pielęgniarka to trzeba mieć odpowiednie wykształcenie a wam jego brak. I nie opowiadać mi bzdur że go macie bo różnimy się ścieżką kształcenia. A te wasze ratownicze tytuły mgr.ze zdrowia publicznego to możecie sobie w buty wsadzić .

#9  2018.08.03 12:03:21 ~Do#7

Przeczytaj #3, pomyśl trochę i nie pisz głupot.

#10  2018.08.03 12:03:22 ~piel. dypl

I to jaka posługaczka! wykonująca takiego rodzaju świadczenia zdrowotne, których nikt nie może wykonywać bez prawa wykonywania zawodu pielęgniarki i zlecać osobie nie posiadającej uprawnień ustawowych ( od 1935 r.), obecnie bez względu na stan zdrowia pacjenta i miejsce jego pobytu.

#11  2018.08.03 12:38:37 ~Pigułek

Czemu na forum publicznym nie wyliczają,ile kosztują ich dyżury doktorów! Przepraszam ,nie doktorów,a tylko lekarzy medycyny,którzy niejednokrotnie rozpoczynają specjalizację ? Dlaczego tak traktujecie naszą grupę zawodową? Przecież wszyscy wiedzą,jaka przepaść dzieli nasze zarobki.Dlaczego ,jak lekarze krzykną o kasę,to ona jest, a jak chodzi o śmieszne pieniądze dla nas to zaczynacie publicznie skamleć! Wstyd i hańba!

#12  2018.08.03 12:52:21 ~Do#12

To bardzo proste do wytłumaczenia. Dyrektor ( najczęściej lekarz ) ustala bardzo wysokie stawki za dyżury nie tylko dla kolegów ale i dla siebie. Zwykle dyrektor nie dyżuruje, ale lekarzem pracującym na oddziale się jest a dyrektorem tylko bywa. Dyrektor myśli o własnej przyszłości, kiedy to być może przestanie być dyrektorem i wróci na oddział. Podobnie kombinował pewien minister z książęcego rodu. Ten preferował lekarzy POZ .Przez tworzenie zespołów ( lekarz, pielęgniarka, położna ) dążył do likwidacji indywidualnych i grupowych praktyk pielęgniarek i położnych.

#13  2018.08.03 13:27:12 ~Do 12

Masz rację w 100%.Według mnie doputy,dopóki nie zrzeszymy się i solidarnie nie odejdziemy ze stanowisk pracy (wszystkie! ) i nie udowodnimy ile nasza praca znaczy,to nie łudżmy się że nas docenią.Przez lata dawałyśmy się lekceważyć,wykorzystywać i zastraszać ,teraz pora się przebudzić.Z tymi typami nie da się inaczej.Dla nich praca,to zysk,biznes i moszczenie swoich tyłkówna stołkach oraz wyszarpanie jak największego ochłapu dla siebie.Dość tego!

#14  2018.08.03 13:29:39 ~nurse

U mnie na oddziale wszystkie koleżanki 50+ wiadomo że nikt w tym wieku pracy zmieniać nie chce i na tym dyrekcja bazuje , warunki pracy są ciężkie:pojedyńcze dyżury ,brak personelu pomocniczego,dżwiganie i przewożenie pacjentów otyłych,papierologia, jest żle i będzie coraz gorzej :)zero poszanowania naszej pracy ,i tak to się jakoś kręci byle do emerytury ,życzę dużo zdrowia i cierpliwości wszystkim koleżankom:)bądźmy dla siebie bardziej życzliwe:) odnośnie porozumienia-wole mieć dodatek w podstawie niż obok:)

#15  2018.08.03 13:48:28 ~nurse

Skoro pielęgniarka dla pracodawcy jest "dużym kosztem" to po co je zatrudnia? pozamykać oddział i szpitale skoro pielęgniarki generują zbyt duże koszty:) za 10 lat i tak pozamykają oddziały bo nie będzie miał kto w nich pracować , nawet jak "młodym" zapłacą 5 tyś. to ich rówieśnicy będą zarabiać już 10 tyś. teraz to jest pokolenie osób znających swoja wartość i nie będą babrać się w pampersach za miskę ryżu:)dla nich zmiana pracy albo wykształcenie w innym kierunku to żaden problem:)

#16  2018.08.03 13:57:00 ~nurse

Mam znajomą naczelną,opowiada że proszą panie emerytki żeby jeszcze trochę popracowały w oddziale , ma pełno wolnych wakatów, młode panie pielęgniarki zgłaszają się do pracy ale nie ma mowy o oddziałach takich jak interna czy neurologia-wolą zabiegowe lub IOM dlatego na oddziałach niezabiegowych sytuacja jest niewesoła:) wyjście z tej sytuacji jest proste: jak się ludziom dobrze zapłaci to chętni do pracy się znajdą:)

#17  2018.08.03 14:06:39 ~Ewa

No dobrze lekarz, a nikt tego nie widzi że na oddziale na którym pracuję pensja pielęgniarki po licencjacie wynosi 2344zl brutto, a opiekunki 2400 zł brutto

#18  2018.08.03 14:24:43 ~do ewa

Masz rację wynagrodzenia są żenująco niskie ale trzeba również kłaść nacisk na warunki pracy ,pielęgniarka jest na oddziale od wszystkiego :pobieranie krwi kroplówki, wożenie na badania,toalety, karmienie , dźwiganie , dokumentacja:)to jest chore co dzieje się na oddziałach, dlaczego nie ma personelu pomocniczego? sekretarek ? ekipy transportowej ? opiekunek? to jest zła organizacja pracy ,na zachodzie to wygląda inaczej:pielęgniarka jak sama nazwa mówi ma być od pielęgnowania a nie od wszystkiego:)niby środek Europy,cywilizowany kraj a warunki pracy jak w średniowieczu ,dno i wodorosty:)

#19  2018.08.03 14:38:18 ~Piel.

17-18 i podobne super komentarze i tak proszę trzymać - żenujące, że pielęgniarka odpowiedzialna za dyżur, z wymogiem kwalifikacji i studiów zarabia mniej od opiekunki! Komu zależy na pielęgniarskiej deprecjacji zawodowej? Pracodawcy cieszcie się, że jeszcze macie pielęgniarki i bezwzględnie szanujcie tą dziś bardzo deficytową grupę zawodową!

#20  2018.08.03 14:40:56 ~Piel.

Do 14 stare przyzwyczajenia i nadmierna pokora - a ja zmieniłam i na dobre mi wyszło (lat 58) Walczmy o swoje - nie głowa w piasek i wiek - nie tędy droga!

#21  2018.08.03 14:41:37 ~Ewa

Do 20 brawo, popieram to samo zrobiłam!

#22  2018.08.03 14:42:11 ~Piel.

Do 16 u nas to samo!

#23  2018.08.03 14:43:24 ~Do 14

Do 14 "jakoś się kręci" ? - czyim kosztem?

#24  2018.08.03 14:51:59 ~Gość

Ale jestescie sfustrowane .podnosicie glos szkoda ze nie tam gdzie trzeba zero zgrania zero szacunku do siebie samej nie mowiac o innych i wszystko na forum ogolnopolskim .nigdy was nikt nie bedzie szanowal a szczgolnie p. Mielcarek ktory dzieki wam zarabie i sie z was smieje

#25  2018.08.03 14:53:46 ~mon

Szpital powiatowy podstawa 2100. Od lipca salowe, opiekunki i sekretarki dostały podwyżki od 50 d 100 brutto. Niewiele, ale w tym momencie podstawy mają już wyższe od pielęgniarek. A pielęgniarki .wielkie g.To jest chore.

#26  2018.08.03 15:03:01 ~Bo

Do 24-sfrustrowany to Ty jesteś. Koleżanki opisują codzienność i każdy gramotny powinien wyciągnąć wnioski.Ale spokojnie -wkrótce "koszty"pójdą na emerytury,a nowych nie ma.Tak więc szanowni dyrektorzy-zbliżają się niesamowite "zyski". Jeszcze tylko kilka lat.

#27  2018.08.03 15:45:17 ~Pielęgniar

Nie dajmy się poróżnić, walczmy o swoje. Należy na się, 300 zł dodatkowych kosztów na pielęgniarski etat w dobie kompletnego braku pielęgniarek to są grosze. Jesteśmy cenne. Pokazały to pielęgniarki z Lublina ,Mielca, Tarnobrzegu i Stalowej Woli. Dyrektorzy przez brak pielęgniarek mają dużo większe straty niż 300 zł. Nie przytaczajmy przykładów lekarzy! Walczmy o swoją godność zawodową,profesjonalizm i wiedzę z której na co dzień korzystają nasi pacjenci - to jest najcenniejsze

#28  2018.08.03 15:51:31 ~do#12

A może nie nauczono go na studiach, że czynności które wykonuje pielęgniarka na zlecenia lekarza, czy bez niego, czy to w szpitalu, czy w przychodni, to nie może zlecać osobom nie posiadającym prawa wykonywania zawodu pielęgniarki ?

#29  2018.08.03 16:08:21 ~nurse

Taka scenka: szpital kliniczny z ISO i akredytacją, na nocnym dyżurze jedna pielęgniarka , w gabinecie zabiegowym i opatrunkowym 35st,pot leci po tyłku a panie pacjentki "pani to dzisiaj jakaś taka nie uśmiechnięta" ano nie uśmiechnięta bo główkuje jak tu się wyrobić i nie paść na pysk, a jak zasłabnie albo zemdleje? kto to zauważy? kto pomocy udzieli? najważniejsze że są segregatory całe z procedurami i szpital otrzymał akredytację i dyrekcja premie sobie przydzieliła z tej okazji a że jest jedna pielęgniarka na dyżurze? kogo to obchodzi?

#30  2018.08.03 16:25:41 ~nurse

I żeby było śmiesznie dość że jest sama na dyżurze to jeszcze nie ma lekarza dyżurnego tzn. jest ale w drugim końcu szpitala ,pod telefonem i ma zupełnie inną specjalizację niż profil tego oddziału:) to jest duży szpital kliniczny,w dużym mieście na zachodzie kraju tak więc reasumując jesteśmy w czarnej dupie na środku placu w murzyńskiej wiosce a nie w "ośrodku z wysokospecjalistycznym leczeniem i opieką nad pacjentem" acha żeby nie było-to wszystko było zgłaszane wyżej-BEZ ODZEWU:)

#31  2018.08.03 16:40:22 ~!

Pytam,czy jak dyrektor zatrudnia lekarza to nie ponosi kosztów? To dlaczego ciągle słyszę o kosztach jakie ponosi pracodawca zatrudniając pielęgniarkę, nie mogę już tego słuchać, nie obchodzi mnie to, chcesz mieć pracownika to musisz mu zapłacić i tyle ! Proponuję otworzyć szpitale bez pielęgniarek ,czy to nie genialne? - zero kosztów .

#32  2018.08.03 16:48:30 ~toja

Czy ktoś kiedyś się w końcu weźmie za ten burdel ? Jak sami nie zawalczymy to nikt za nas tego nie zrobi bo i po co.

#33  2018.08.03 16:54:35 ~do18

To nie zła organizacja a celowa robota, po co zatrudniać personel pomocniczy,pielęgniarka zrobi za wszystkich !

#34  2018.08.03 17:15:27 ~Pilne

A w sprawie ratowników już są decyzje co do podwyżek -info w Medexpress i podobnych - szybko nie tak jak w przypadku pielęgniarek - ratownicy raz-dwa zagrozili strajkiem i sprawa załatwiona a poza tym to oni ratują nie pielęgniarki. A jeszcze jak nam wytykali ostatnio te podwyżki!

#35  2018.08.03 17:19:30 ~Piel.

Do 29 a to wina pielęgniarek -a gdzie walka i "wyrzucanie" harujących pielęgniarek na kilku etatach! A ile jest takich pielęgniarek co słówkiem nie piśnie publicznie na fejsbuku, że jest ciężko ale w szatni z psia- psiółką tak - obłuda, fałszywa pokora!

#36  2018.08.03 18:24:19 ~Do 24

Do 24 - trollu to nie twoje tu miejsce!

#37  2018.08.03 18:58:53 ~Do36

Prymityw

#38  2018.08.03 19:30:11 ~Gg

Dziewczyny nie poddawać się trzym kciuki mnie już to nie dotyczy poszłam na emeryturę nie mogłam na to patrzec

#39  2018.08.03 20:32:46 ~Piel.specj

Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam ! Dysproporcje względem innych grup ? A jak lekarze i Panie Oddziałowe dostaja po kryjomu podwyzki albo premie dzieki pielegniarkom ktore to wszystko obrabiaja w pocie czoła na oddzialach.to wtedy nie ma dysproporcji w zarobkach ? A gówno mnie to obchodzi że szpital musi dołożyć po 300 zł ! Niech zabierze lekarzom co juz zarabiaj jak na zachodzie ! Choc ponoc media tak pieknie manipuluja ze zarabiają ok 3000 ! A społeczeństwo to łyka że hej .

#40  2018.08.03 20:50:12 ~Do 39

Dokładnie! To jest zwyczajny wyzysk! To jest wręcz niemoralne,żeby np.lekarz pełniący jednocześnie funkcję wiceprezesa szpitalika powiatowego z 10 lat temu zarabiał na rękę 34 tys! Tak tak ,zdarzyło mu się zgubić odcinek do przelewu na szpiitalnym korytarzu,a my wtedy dostawałyśmy ok.1500zł,teraz ok.2000tys.Kpina! Czyżby aż tak mało znacząca i nieważna była nasza praca? To fakt większość lekarzy kosi kasę ,jak na zachodzie i niech mają,bo im zawsze mało,ale my chcemy,by nasza praca była godnie nagradzana.Hej! Wy ,tam przy korycie:NAM TEŻ SIĘ NALEŻY ! Jak to wykrzyczała wybitna i wielce zasłużona wicepremier.

#41  2018.08.04 08:14:00 ~piel

A ja chciałabym aby w końcu ktoś mądry ucywilizował warunki pobytu pacjentów i pracy personelu na sor-ach.Wszelkiej maści dziadostwo w postaci pijaków i innych temu podobnych nie dbających o zdrowie ma full-serwis za nasze składki i naszym kosztem,a normalni,chorzy ludzie armagedon.Państwo takie miłosierne dla kloszardów to zamiast kolejnych pływalni,czy stadionów budować dla nich sor-y i wytrzeźwialnie,a nie męczyć porządnych ludzi śmierdzącym,agresywnym towarzystwem.

#42  2018.08.04 09:24:16 ~funia

Ta,a jaki jest koszt podpisanego porozumienia z lekarzami? jakoś nikt nie narzeka! a to krocie tego co proponuje się pielęgniarkom.

#43  2018.08.04 09:51:27 ~Do. funi

Dopóki nie postawimy się twardo i solidarnie ,jak robią to lekarze,to dalej będziemy się błąkać na marginesie Ochrony Zdrowia.

#44  2018.08.04 09:54:07 ~Zorro

Przestańcie skamleć hipokryci i oszuści ! ##Nie taka kasa wpływa na lekarskie konta pod biureczkami dyrektorów i prezesów! Hańba!

Dodaj komentarz