Dyrektorze! Szanuj wszystkie pielęgniarki i położne! Szczególnie te po Liceum Medycznym oraz Medycznym Studium Zawodowym. One zaraz przejdą na emeryturę. Wprowadź program, który zatrzyma je w pracy... Odwlecz w czasie katastrofę... totalnego braku pielęgniarek. Pomyśl! Ile pielęgniarek zyskasz z programu absolwent+ Przecież one zaraz wyjadą za granicę, będą rodzić dzieci...

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2018.


UWAGA!!! Nowa grupa na Facebooku:

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Grupa utworzona w celu integracji pielęgniarek absolwentów: Liceum Medycznego oraz Medycznego Studium Zawodowego. Może odżyją dawne znajomości? Grupa  ma także na celu przeciwdziałanie deprecjacji absolwentów ww. szkół w regulacjach prawnych dotyczących wynagradzania oraz kompetencji zawodowych pielęgniarek. Mamy swoje lata ale bezcenne doświadczenie oraz umiejętności!

Zapraszamy do członkowstwa w grupie: Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

 


 

4 sierpnia 2018 roku 

Pan
prof. Łukasz Szumowski
Minister Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa 

Szanowny Panie Ministrze
Na kanwie otrzymanych sygnałów ze strony przedstawicieli samorządu pielęgniarek i położnych, pozwalam sobie zwrócić do Pana Ministra w sprawie warunków pracy pielęgniarek i położnych.

Sprawując funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich szczególną uwagę zwracam na sprawne funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia we wszystkich jego aspektach. Należy mieć na uwadze, iż jednym z głównych elementów gwarantujących należytą opiekę medyczną nad pacjentem oraz właściwy poziom udzielanych świadczeń, jest liczba oraz warunki zatrudnienia personelu medycznego – pielęgniarek i położnych.

Muszę podkreślić, że zarówno mnie, jak i Rzecznikom Praw Obywatelskich poprzednich kadencji bliskie były i są kwestie zawodowe oraz problemy, z jakimi zmagają się przedstawiciele środowisk pielęgniarek i położnych. Powyższe sygnalizowane było kolejnym Ministrom Zdrowia zarówno przeze mnie, jak i moich poprzedników na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich. W szczególności zwracaliśmy uwagę na problemy pielęgniarek i położnych dotyczące nieadekwatnego do wymagań i obowiązków wynagrodzenia, stale malejącej liczby przedstawicieli i przedstawicielek tych zawodów, ale także braku precyzyjnych danych na temat liczby osób wykonujących te zawody.

W dniu 12 kwietnia 2017 r. odbyło się posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Zdrowia przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, podczas którego spotkałem się z przedstawicielkami Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Konsultant Krajową w dziedzinie pielęgniarstwa. Podczas tego spotkania środowisko pielęgniarek zasygnalizowało mi szereg problemów, z którymi boryka się na bieżąco.

Wśród powyższych problemów znajdowała się kwestia braku możliwości adekwatnego wynagrodzenia do wymagań zawodowych stawianych pielęgniarkom i położnym. Podkreślono wówczas, iż konieczne jest podjęcie realnych działań na rzecz poprawy wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. Propozycje podwyżek typu ,,4 x 400 zł brutto” w dłuższej perspektywie nie rozwiązują problemów zbyt niskich wynagrodzeń pielęgniarskich. Zwrócono uwagę, że niezbędna jest zmiana obowiązujących minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek w przepisach wykonawczych. Sposób ustalania norm nie gwarantuje m.in. bezpieczeństwa pacjenta i jednakowego średniego dobowego czasu udzielania świadczeń pielęgniarskich.

Kolejną kwestą, na którą zwracają uwagę pielęgniarki i położne, jest konieczność zwiększenia liczby osób wykonywujących te zawody. Środowisko pielęgniarek i położnych w chwili obecnej mierzy się z problemem braku zastępowalności pokoleń w tych zawodach. Dodatkowo młode osoby nie chcą wykonywać zawodów pielęgniarki i położnej, tylko niewielki procent absolwentów i absolwentek podejmuje pracę w zawodzie. Środowisko pielęgniarskie podkreśla również, że brak jest precyzyjnie określonej liczby osób wykonywujących te zawody oraz osób mających prawo ich wykonywania. 

Mając na uwadze, że władze publiczne posługują się różnymi kryteriami podczas liczenia pielęgniarek i położnych, opinii publicznej i samym zainteresowanym podawane są różne dane. Inna jest liczba osób posiadających prawo do wykonywania tych zawodów, które
zostało stwierdzone lub przyznane przez okręgowe rady pielęgniarek i położnych, inna – osób je wykonywających, a jeszcze inna – absolwentów i absolwentek, którzy nie wystąpili do organów izb o stwierdzenie posiadania prawa wykonywania zawodu. Niniejsza okoliczność może ograniczać podejmowanie skutecznych działań systemowych na rzecz zainteresowanego środowiska. 

Na przestrzeni ostatniego miesiąca odbyło się w moim Biurze również spotkanie z przedstawicielkami środowisk pielęgniarskich, podczas którego zostało mi ponownie przedstawione szereg problemów pracowniczych oraz systemowych, z którymi musi się zmagać ta grupa zawodowa.

Jednocześnie w dniu 5 lipca 2018 r. zwrócili się do mnie przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych – Zarząd Krajowy, wskazując na problem dyskryminacji tej grupy zawodowej i informując o „narastającej z  każdym dniem fali uzasadnionych zwolnień lekarskich wyczerpanych emocjonalnie, fizycznie i psychicznie pielęgniarek i położnych w całym kraju”.

Powyższe potwierdza, że problemy środowiska pielęgniarek i położnych sygnalizowane przez mnie i moich poprzedników we wcześniejszych wystąpieniach nie zostały rozwiązane, a wydają się wręcz pogłębiać. 

Z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że wszystkie osoby uzyskujące prawo wykonywania zawodu będą zastępowały osoby nabywające uprawnienia emerytalne . Należy jednak pamiętać, iż część osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu nie wykonuje zawodu, wyjeżdża za granicę lub kontynuuje naukę na studiach II stopnia. Przyjmując wiek 60 lat jako wiek uprawniający do przejścia na emeryturę przez pielęgniarki i położne oraz średnią miesięczną liczbę stwierdzonych praw wykonywania zawodu pielęgniarki lub położnej wyliczono prognozowaną liczbę brakujących pielęgniarek i położnych w systemie opieki zdrowotnej. W najbliższych 16 latach, począwszy od roku 2018 zabraknie w systemie 69 886 pielęgniarek i położnych. Przytoczone dane wskazują, że problemy demograficzne społeczeństwa polskiego nie omijają środowiska pielęgniarek i położnych. Starzenie się pielęgniarek, brak zastępowalności pokoleniowej powoduje niedobór kadry w strukturach opieki zdrowotnej. 

Obawiam się, że bez zwiększenia liczby absolwentów i absolwentek kończących pielęgniarstwo i położnictwo oraz zwiększenia liczby osób czynnych zawodowo, jak i zmiany podejścia do wynagradzania pielęgniarek i położnych może dojść do sytuacji, w której nie będzie osób, które zastąpią odchodzące z zawodu kadry. W chwili obecnej środowisko pielęgniarskie jest w stanie wskazać oddziały szpitalne, w których tylko jedna pielęgniarka przypada na trzydziestu lub nawet czterdziestu pacjentów. Taki stan stwarza zagrożenie dla życia pacjenta i czyni pracę pielęgniarki niezwykle trudną. Jednocześnie „normą” jest, że pielęgniarki pracują na dwóch lub trzech etatach. Można założyć, że w przypadku, gdyby ograniczyły się do pracy w jednym miejscu lub na jednym etacie, system ochrony zdrowia mógłby przestać funkcjonować.

Pomocnym instrumentem byłoby też dokonanie wyceny świadczeń usług pielęgniarskich i położniczych w kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Formalna wycena usług mogłaby przyczynić się do poprawy stabilności wykonywania pracy w tych zawodach.

Pragnę podkreślić, że z dużym zadowoleniem przyjąłem informację o przyjęciu przez Pana poprzednika dokumentu pn. ,,Strategia na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce”. Niniejszy dokument określa kierunki działań, jakie należy podjąć, aby zapewnić wysoką jakość, bezpieczeństwo i dostęp do opieki pielęgniarskiej dla pacjentów.

Niewątpliwie strategia może być jednym z ważnych narzędzi polityki zdrowotnej w obszarze pielęgniarstwa i położnictwa w najbliższej perspektywie czasowej. Niemniej jednak, docierają do mnie sygnały ze strony środowisk pielęgniarskich, że powyższa Strategia zawiera jedynie diagnozy, a nie plan realizacji konkretnych działań. 

Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2017 r., poz. 958, z późn. zm.), zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie wszystkich wyżej sygnalizowanych kwestii dotyczących środowiska pielęgniarek i położnych. Proszę o wskazanie, jakie działania na rzecz pielęgniarek i położnych w długofalowej perspektywie podejmuje lub planuje podjąć resort zdrowia, jakie działania już zostały – w ostatnich latach – podjęte i jakie są ich efekty.

 Z wyrazami szacunku

3 sierpnia 2018

Zobacz oryginalny tekst wystąpienia RPO w sprawie pielęgniarek


UWAGA!!! Wszystkich zapraszam do członkowstwa w nowej grupie na facebooku o nazwie: 

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Bez jakieś spinki wspominamy dobre stare czasy... Szukamy starych znajomości...

Zamieszczmy zdjęcia, które są dla nas ogromną pamiątką...

W tej grupie czuje się bardzo dobrze... Zdjęcie profilowe grupy, to klasa z Liceum Medycznego w Poznaniu na ulicy Szamarzeskiego. Rocznik 78-83. Na schodach przed szkołą. Stoję tam jako pierwszy od prawej... Mogę na to zdjęcie patrzeć godzinami... Myśleć co los przyniósł naszej klasie... 

Bardzo dziękuje za zamieszczone zdjęcia. Wielu myśli z nas tak samo... 

Zapraszam...

Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2018.08.04 11:40:42 ~asia

Witam, jestem położną, mam wyższe wykształcenie w tym zawodzie, ale zatrudniając się wiele lat temu w szpitalu, miałam i mam nadal świadomość tego, że jestem z zawodu położną i czy mam tytuł mgr czy też nie to przychodząc do pracy to jestem położną i nie ma dla mnie znaczenia czy pracuję z koleżankami, które są po studiach czy też nie, bo prawda jest taka, że każda z nas cieszy się jak ma na dyżurze koleżankę życzliwą, pomocną i z którą super się współpracuję; podziwiam młode pokolenie pielęgniarek i położnych za ich asertywność, bo moje pokolenie i starsze ma problem z tym i dlatego też ciężko nam coś zmienić na lepsze, jeżeli chodzi o szacunek do Nas, naszego zawodu, o nasze bezpieczeństwo pracy, a po drugie nasza profesja nie będzie nigdy szanowana, dopóki społeczeństwo polskie nie zrozumie na czym polega praca położnej i pielęgniarki; przeciętny Polak nawet nie rozróżnia zawodu pielęgniarki od położnej (wiem co pisze, bo nawet w rodzinie mam z tym "zjawiskiem" do czynienia) , wszystkie jesteśmy dla społeczeństwa siostrami, które tylko po prostu są w szpitalu, ale nic istotnego nie robimy dla pacjenta, a my same dobrze wiemy jakie to krzywdzące, bo naszej pracy od środka jeszcze nikt nie pokazał, nie było takiej kampanii ukazującej krok po kroku przebieg dyżuru pielęgniarki i położnej, jakie czynności musi wykonać przy pacjencie, jakie stosy dokumentów musi wypełnić, a poza tym przez cały dyżur musi radzić sobie z emocjonalnym obciążeniem! Świadome tego społeczeństwo polskie będzie wtedy szanować nasz zawód, zmieni się podejście do naszego zawodu i może wówczas rozmowy na temat naszych płac nie będą tematem drażliwym, lecz tematem rozmów, podczas których będzie zgodne zdanie ze strony rządzących, że ten zawód należy dobrze wynagradzać i to nie stopniowo podnosząc im pensje tylko należy to zrobić już teraz!

#2  2018.08.04 12:18:12 ~dr do 1

No i jak słuzalcza postawa i teksty w stylu nie ma znaczenia wyksztalcenie. A wlasnie ze ma znaczenie i trzeba to jasno powiedzieć. szanuj się kobieto .czy juz zapomnialas ile trudu i kasy kosztuje podniesienie kwalifikacji? twoje koleżanki w tym czasie śmialy sie z ciebie i pogardliwie nazywały "magistrem" a teraz rządają takich samych poborów. nic z tego. wszędzie na świecie za zwiększeniem kwalifikacji idzie wzrost wynagrodzenia . i tego się trzymajmy. i bardzo dobrze. przestań się kalać ze jestes wykształcona. gdy ty się uczylas ktoś miał to w dupie. pozdrawiam doktor.

#3  2018.08.04 13:03:32 ~Niewykszta

A czy ja musze pomagać koleżankom bardziej wykształconym a nie mających wiedzy i doswiadczenia,skoro zarabiam mniej bo mam studium medyczne i specjalizacje?

#4  2018.08.04 13:18:17 ~do 2

Nie rób nam wody z mózgu. Na całym świecie płacą za zajmowane stanowisko. Jedź z tym magistrem do Anglii. Zobaczysz ile ci tam zapłacą za to wykształcenie. Będziesz zarabiać tyle , ile dostają inne koleżanki na równorzędnym stanowisku. Ale jak podszlifujesz język i dostaniesz stanowisko decyzyjne to na pewno kasa będzie większa. Z tym się zgadzam.

#5  2018.08.04 13:34:53 ~magister p

My magisterki musimy się szanować,bardzo dużo trudu ,czasu i pieniędzy na podnoszenie kwalifikacji wydałyśmy i takie panie po liceum chcą się z nami zrównać finansowo.Mogą bezpłatnie robić jeszcze specjalizacje ,a czemu nie robią ! Bo po liceum nie chce im się tracić czasu.A licencjat bezpłatny ! był dostępny i co i też im się nie chciało ,co te panie po liceum sobie wyobrażają.

#6  2018.08.04 13:55:55 ~Do 2

Hej doktor , żądają piszemy przez ż,a nie rz.Mam średnie,ale z ortografią sobie radzę.

#7  2018.08.04 14:10:47 ~Do 2

Kobieto ogarnij się,problemem jest w tej chwili brak pielęgniarek,czy gdzieś jest napisane że brakuje magistrów? Nie,a więc wszystkie pielęgniarki są tak samo ważne i nie licytuj się teraz swoim wykształceniem,bo to jest śmieszne.

#8  2018.08.04 14:33:46 ~Piel

No i jak ma być dobrze skoro tylko hasło mgr i już się wzajemnie Żmije opluwaja. Nigdy nie będzie dobrze w naszym środowisku, jedna drugą by utopia w łyżce wody. My to wiemy, środowisko to wie, lekarze to wiedzą i rządzący też to wiedzą Jak mamy mieć jakikolwiek szacunek skoro nie mamy go we własnym gnieździe.

#9  2018.08.04 15:22:14 ~Mm

Szczerze to się ciesze ze osoby lm pójdą na emeryturę juz powinny dać sobie spokój zresztą są zgryzliwe bez cierpliwością i juz nie są takie wydolne koleżanki idźcie juz na te emerytury wy już nic nie chcecie zmieniać tylko mieć święty spokój my musimy teraz powalczyć o siebie teraz jest nasz czas

#10  2018.08.04 15:34:09 ~Do 9

Bez ładu i składu,groch z kapustą, masło maślane.I o co chodzi w tym komentarzu?

#11  2018.08.04 15:40:13 ~Do#9

Kolejny przykład na to, że dyplom magistra nie stanowi patentu na mądrość. Niestety w przypadku pielęgniarek zjawisko to występuje znacznie częściej niż w innych zawodach.

#12  2018.08.04 15:42:52 ~Mm

Mam dość robienia za wszystkie zmęczone życiem

#13  2018.08.04 16:50:06 ~piel

A ja mam dość uczenia magistrów

#14  2018.08.04 17:29:50 ~PIEL

Co znaczy idźcie na emerytury ? Jak będziemy mieć 60 lat to pójdziemy. Smarkulo przemądrzała nie znasz prawa ? Zostaniesz sama w dyżurce jak odejdziemy. Lekarze będą robić zlecenia, a ty do toalet i karmienia. Jak można tak nie szanować starszych ? W żadnej grupie zawodowej tak nie ma. Jest mistrz i jest uczeń. Niestety pauperyzacja wykształcenia doprowadziła do tego, że wykształcony, nie znaczy na odpowiednim poziomie.

#15  2018.08.04 18:07:57 ~Do dr

Doktorku,z wyższym wykształceniem zresztą; jeżeli już to: KAJAĆ! ##Jeśli nie rozumiesz znaczenia wyrazu,to go nie używaj,bo KALASZ środowisko lekarskie.Położna pięknie cały problem ujęła i wcale się nie kaja.Po ukończeniu studiów nie zachorowala na przerost ego,czego nie można powiedzieć o Tobie.

#16  2018.08.04 18:11:21 ~do 1

Taki prezes banku w moim przekonaniu nic nie robi tylko podpisuje przygotowane przez innych dokumenty,a zarabia krocie i społeczeństwu to nie przeszkadza.Mało tego,społeczeństwo bardzo prezesów szanuje.

#17  2018.08.04 18:16:50 ~No proszę

Czyli jak zawsze.W naszym środowisku nie brakuje idiotek,które zamiast merytorycznie dyskutować,obrzucają się inwektywami oraz licytują na tytuły.Kobiety opamiętajcie się,bo wstyd na całą Polskę.

#18  2018.08.04 22:02:43 ~Siostra pr

Brawo! Ja również mam dość zakompleksionych koleżanek które na każdym kroku powtarzają, jakie to są mądre i doświadczone bez jakiejkolwiek pracy nad sobą i poszerzaniem swoich horyzontów. Medycyna nie stoi w miejscu i kto chce cokolwiek znaczyć w tej pracy i żądać szacunku musi iść do przodu, musi się rozwijać. Mnie studia i specjalizacje bardzo pomogły w pracy, cieszę się, że jestem specjalistką i nie muszę tego ukrywać żeby koleżance po LM poprawić samopoczucie. Kiedy LM przejdzie na emeryturę być może skończą się docinki i nienawiść. Młode koleżanki po studiach niedługo nabiorą doświadczenia, koleżanki po LM wykształcenia już chyba nie

#19  2018.08.04 22:38:25 ~a_

Nadal "i durno i straszno". Szkoda bo czas ucieka.

#20  2018.08.05 02:21:58 ~dr do 6 i

Czy wiecie paniusie co to literówki ?

#21  2018.08.05 02:25:49 ~dr

Reasumując, to nie osoby wykształcone mają się wstydzić lecz wlasnie te co zatrzymaly się 30 lat temu

#22  2018.08.05 04:55:01 ~do 21

Strasznie się wstydzę,no normalnie chyba ze wstydu schowam się w kąt i 30 pacjentów zostanie bez pielęgniarki "zatrzymanej 30 lat temu"

#23  2018.08.05 06:42:33 ~Do#9

Póki co w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach istnieje zapis o kwalifikacjach wymaganych na stanowisku pracy. I dobrze, że istnieje. A wszystkim niedocenianym ( wg nich ) magistrom dedykuję tekst - "Jeszcze w kołysce sławiąc w głos czteroletniego życia wdzięki Stanąłem oko w oko wprost z głównym tematem tej piosenki: Już moja niania cały czas wzdychała harców mych pilnując, “Żebym ja mogła tak robić to, na co naprawdę zasługuję! A tutaj tylko pieluchy prać, to znów wysadzać smarkacza co chwila, eeech! ” Jak mi to w głowę weszło raz, tak już spokoju nie dawało, Bo od tej chwili cały czas wciąż się z problemem tym stykałem. Tatuś na poczcie dzień i noc powtarzał listów rząd stemplując: “Żebym ja kiedyś mógł robić to, na co naprawdę zasługuję! A tutaj tylko stempluj i stermpluj, to polecony to zwykły znowu, tfuuu! Ten refren nie opuszczał mnie, aż kiedy przyszło pójść do szkoły Zdziwiony zobaczyłem, że tak sądzą wszyscy dookoła! Wzdychałem więc nie raz, nie sto, kiedy mi belfer solił dwóje: ”Żebym ja kiedyś mógł robić to, na co naprawdę zasługuję! A już najgorzej to tych słupków nie lubiłem odrabiać, Co to spuszczam jeden, a dwa w rozumie, znowu to eeech! ” Żeniłem się z refrenem tym, on w pracy główną był osłodą, Marzenia snuły się jak dym, aż przyszło, że umarłem młodo. Grabarz na koźle wołał “Wio! ” i mruczał trumnę zakopując: ”Żebym ja kiedyś mógł robić to, na co naprawdę zasługuję! A tutaj trumna cięźka, łopata znowóż tępa, eeech! ” Jak to się stało nie wiem sam, dość, że przebywszy długą drogę Dostałem się do raju bram i ktoś mi wskazał Pana Boga. I wtedy westchnął dobry Bóg, rząd długi grzechów mych sumując: ”Żebym kiedyś mógł robić to, na co naprawdę zasługuję! A tutaj tylko&hellip. Eeech!

#24  2018.08.05 07:25:41 ~Do 23

Hahaha w samo sedno! Tylko czy one zajarzą? Śmiem wątpić.

#25  2018.08.05 07:29:04 ~Do dr

Ok,jasne! Na marginesie : na przyszłość uważaj na błędy.

#26  2018.08.05 07:37:49 ~Do 19

Racja! Dodałabym i śmieszno. Większość tu komentujących już nawet nie pamięta o co chodzi w artykule.Wylewają swoje frustracje ,uprzedzenia i żale na koleżanki.Kolejny przykład na to ,że wyższe wykształcenie nie idzie w parze z klasą i kulturą.Nasze środowisko skazane jest na klęskę i poniżenie,bo same między sobą nie potrafimy się szanować.

#27  2018.08.05 09:20:15 ~Ja

Magister jest potrzebny żeby zostać oddziałowa czy inna kierowniczką albo do zrobienia doktoratu. Specjalizacja i kursy to jest pogłębianie wiedzy a nie magister z bzdurna praca pt" Wiedza pielęgniarek.". Nic te tytuły nie wnoszą do pielęgniarstwa ani nie podnoszą rangi zawodu.

#28  2018.08.05 09:36:33 ~do 23

śmiechu warte pchiiii

#29  2018.08.05 09:42:06 ~Do dyrekto

Dyrektorze ,nie musisz szanować pielegniarek i połoznych,bo one same siebie nie szanują, kłocą się o wszystko,bo w końcu zapomniały na czym polega praca piełęgniarki(zwłaszcza te ,które po studiach marzą o kierowniczej posadce, sęk w tym, że nie wszystkie się mogą załapać).Tak więc, dyrektorze sam widzisz, że to niedowartościowane, zakomplemsione baby,które pokrzyczą,polamentują .Tymczasem doktory nie licytują się ,nie obrażają nawzajem ,tylko konsekwentnie egzekwują swoje postulaty , w myśl zasady: ciszej jedziesz,dalej zajedziesz.Hehhh cóż.

#30  2018.08.05 09:44:20 ~Do 28

No i właśnie to pchiiii wiele mówi o Tobie.Miserere.

#31  2018.08.05 09:48:29 ~Do#28

I o to właśnie mi chodziło, choć nie tylko. W uzupełnieniu - autor cytowanego tekstu - Wojciech Młynarski

#32  2018.08.05 09:49:47 ~dr do 25

Literówki złosliwa kobieto. nie robię błedow

#33  2018.08.05 10:31:24 ~a_

Boże Bożenko! ;d

#34  2018.08.05 11:05:46 ~Złośliwa d

Kalać , czy kajać? To też literówka?

#35  2018.08.05 11:23:00 ~Mniodek pr

Hahaha, rządać czy żądać.Hmm a może to dlatego udaje się tzw doktorom dopiąć swego,bo oni. "żądają".Hihihihi

#36  2018.08.05 13:34:37 ~dr

Wcale się nie dziwię że środowisko pielęgniarskie jest tak traktowane. Nie szanujecie nikogo, ani siebie ani innych osób. Mało tego, piętnujecie własne kolezanki zarówno młodzsze jak i te starsze bardziej wykształcone. Zresztą pacjenci tez nic dobrego o was nie mówią Żegnam

#37  2018.08.05 13:36:03 ~dr

A propo tzw. doktora to nie nadużywam tytułu Szanowne Panie

#38  2018.08.05 13:40:12 ~Agnieszka

Tak oto wygląda merytoryczna dyskusja na temat znaczenia poziomu wykształcenia w praktyce zawodowej, w wykonaniu kwiatu polskiego pielęgniarstwa. W dodatku prowadzona na ogólnopolskim forum gdzie każdy może się z nią zapoznać. Na przykład przyszli lub obecni studenci pielęgniarstwa, dziennikarz chcący napisać artykuł o pielęgniarkach, pracownik MZ badający ryzyko że w końcu się zjednoczymy i solidarnie upomnimy o to co się nam należy. Naprawdę nie potrzeba lepszej reklamy i promocji zawodu.

#39  2018.08.05 13:45:49 ~Do dr

Adios!

#40  2018.08.05 13:59:21 ~Do Agniesz

Komentarz w punkt! Nic dodać ,nic ująć.Jak mają nas traktować poważnie? Sam jazgot ,obelgi i utyskiwanie.Normalnie wieża Babel,albo czeski film.Już same nie wiemy o co tu chodzi.Czy my tu rozmawiamy o tym, co zrobić, by było lepiej w naszej grupie zawodowej? Czy też może pracujemy nad rozdziałem pielęgniarek na absolwentki LM,MSZ i absolwentki wyższej uczelni(nie szczędząc sobie przy tym uszczypliwości).Pozwólmy najpierw na wcielenie zembalowego do pensji,a potem walczmy o zrożnicowanie dodatków związanych z wykształceniem.Jeszcze nie dostałyśmy niczego,a już cała Polska widzi nasz wewnętrzny konflikt.Jesteśmy najgorszą ,najmniej solidarną grupą zawodową.

#41  2018.08.05 14:01:49 ~Do dr

Chyba nie słyszałeś, co o Was mówią pacjenci.

#42  2018.08.05 14:04:38 ~Do dr

Doktorku ,czyżby znowu literówka? Mówi się a propo,ale pisze a propos.Pozdrawiam.

#43  2018.08.05 14:19:03 ~nurse

Płaci się za wykonaną prace a nie za papierki ,te same obowiązki na tym samym stanowisku=to samo wynagrodzenie to takie proste a nie dociera do ludzi, takie są zapisy w kodeksie prawa pracy a jak to nie będzie przestrzegane to skargi do PIP

#44  2018.08.05 14:24:12 ~R

Ciekawa jestem przemądrzała mgr czy basen się za tobą nie ciągnie i nie trzymasz rąk w pampersie .Poproś o zmianę czynności pielegniarskich. Kodeks pracy przewiduje takie samo wynagrodzenia za tę samą pracę. Madralo nie wsadzaj łap w kupę skoro jesteś mgr

#45  2018.08.05 14:28:45 ~lic

Zamiast się kłócić, trzeba się zjednoczyć i razem zawalczyć o lepszy byt. Najlepszym rozwiązaniem byłby #jeden etat przez miesiąc lub dwa i pensje WSZYSTKICH pielęgniarek od razu poszłyby w górę. Potem te, które chciałyby mogą wrócić na drugi etat, tylko będą mogły wynegocjować sobie wyższą stawkę i nie będą pokrzywdzone. pozdrawiam

#46  2018.08.05 14:34:02 ~połozna

Koleżanki nie kłoćmy się .Trzeba się zjednoczyc w jedności siła

#47  2018.08.05 15:09:45 ~Do 40,43,4

Otóż i to! Miejmy nadzieję,że co poniektóre koleżanki pojmą wreszcie ,że zgoda buduje i małymi kroczkami dojdziemy do celu.Schowajmy swoje anse względem siebie,połączymy siły,a zaczną się z nami wreszcie liczyć.Wszak lwią część obowiązków zrzucono na nasze barki! Zobaczymy ,jak będzie funkcjonować ochrona zdrowia ,gdy pielęgniarki zajmą się wreszcie opieką i pielegnacją,a przestaną wyręczać lekarzy w co niektórych czynnosciach(zjawisko powszechne).

#48  2018.08.05 16:14:58 ~Masakra

Doktorek ma rację Poodgryzacie sobie tętnice za każdym tytuł, specjalizacje, kursik , za każdą złotówkę zarobioną wiecej przez koleżankę ! Zakompleksione magisterki i , zatrzymane 30 lat temu , licealistki , licytujecie się , opluwacie gnoicie zamiast grać do jednej bramki, a wszyscy się z Was śmieją.od MZ po opiekunki i salowe! Skłóconym motłochem łatwo sterować! Róbcie tak dalej!

#49  2018.08.05 16:34:03 ~Do 48

Święta prawda! Coż ,nie od dziś ciąży na nas odium głupiutkich,niekompetentnych istotek.Przez takie pustaki nie szanują nas i lekceważą.Ale co tam .ważne,że można dowalić jedna drugiej,że można się pokłócić o wirtualne jak narazie pieniądze,można "udowodnić"swoją wyższość itp itd.Ot,takie piekiełko.

#50  2018.08.05 16:37:29 ~Dżizas

A świstak siedzi i zawija w papierki.A durne baby biją pianę i gó.no z tego.

#51  2018.08.05 16:46:40 ~Wyspiański

Jak na to patrzę i czytam,to przychodzi mi na myśl ten cytat z "Wesela":"Miałeś chamie złoty róg! Ostał ci się jeno sznur".Tak tak koleżanki bujajcie się w swoim chocholim tańcu,a inni (czyt.lekarze)na tym skorzystają.Lekarze też nie wszyscy się szanują i lubią,ale nie obrzucają się publicznie łajnem i są solidarni.

#52  2018.08.05 18:38:39 ~nurse

No naprawdę do ludzi nie dociera: taka sama praca = taka sama płaca:)wynagrodzenie otrzymuje się za wykonaną pracę, już szykują się grupowe pozwy przeciwko "nierównemu traktowaniu w zatrudnieniu" jak również grupowe skargi do Inspekcji Pracy o skontrolowanie wynagrodzeń pielęgniarek pracujących na tych samych stanowiskach i wykonujących tę samą pracę:) przy takim samym zakresie obowiązków pensje takie same i to pracodawcy będą musieli przedstawić organom kontrolnym

#53  2018.08.05 20:00:44 ~Anna

Właśnie przeczytałam wszystkie komentarze,udowodniłyście drogie koleżanki że z inteligencją trzeba się urodzić, nie da jej się nabyć

#54  2018.08.05 20:21:58 ~Do Anny

O to to, bez komentarza.

#55  2018.08.05 20:32:37 ~Mgr

Niedługo kilka tysięcy pielegniarek pójdzie na emerytury myślę że czeka nas wreszcie pożądana podwyżka cena nasza pójdzie w górę nareszcie

#56  2018.08.05 21:23:09 ~W

Jaka podwyżka? Dalej będziesz posługaczką, z basenem i pampersem

#57  2018.08.05 22:00:45 ~nurse

Posługaczka z basenem i pampersem, atletka do dźwigania 150kg tzw. pacjentów z nadwagą, sprzątaczka do wycierania podłogi i mycia szafek na nockach, pchaczka wózków ze 150 kg tzw. chorą,odpowiadaczka na wszelkie głupie pytania pacjentów i rodzinki,pobieraczka krwi,podawaczka kroplówek, wypełniaczka zleceń za doktorka bo mu się nie chce,przepisywaczka tony bezsensownej dokumentacji:) i nawet jak sobie walniesz na czole tatuaż że masz mgr.i tak będziesz musiała to robić:)

#58  2018.08.05 22:02:59 ~piel

Nigdy nie bylo nie ma i nie bedzie takich samych pensji. Jezeli tak ma byc to zrownajmy pensje wszystkich pielegniarek w calym kraju niezaleznie gdzie pracuja. W tej chwili mam podstawe 1780 i prosze o zrownanie do moich zarobkow reszte pielegniarek dlaczego sa pielegniarki ktore maja podstawy 3200. Jest roznica w zarobkach czy nie ma a wykonujemy te sama prace na tym samym stanowisku.

#59  2018.08.05 22:19:31 ~Do mgr

Ciebie kobieto chyba pogięło! Co to my jakiś towar jesteśmy,że nasza cena ma iść w górę! Jeśli już to nasza wartość.Co z tego,że wypociłaś tytuł magistra ,skoro rozumowanie masz prymitywne.Nie ciesz się tak z odejścia koleżanek na emeryturę,bo to wcale nie uczyni z ciebie kierowniczki,czy przełożonej.Tak samo będziesz zasuwać na odcinku,co zresztą nie jest żadną ujmą.W końcu każda z nas zna zakres swoich obowiązków.Kiedy wreszcie dotrze do takich jak ty,że niczego nie wywalczymy skacząc sobie do gardeł.

#60  2018.08.05 22:38:40 ~1

Idiotki

#61  2018.08.05 23:11:45 ~do 4

Nie zgodzę sie ;) W Angli jest duży podział w pielęgniarstwie zależny od wykształcenia i specjalizacji. ADN – Associate Degree in Nursing - 2lata//Certified Nursing Assistant (CNA) - około 9miesięcy// Licensed Vocational/Practical Nurse (LVN/LPN) -1 do 2 lat //RN - Registered nurse - 18-36miesięcy //BSN (Bachelor of Science in Nursing)- do 4 lat// + Do tego dochodzą specjalizacje. Mimo, że każdy z tych typów to Nurse - pielęgniarka. Każda ma inne wykształcenie i może z czasem je podnieść lub od razu zrobić program 4 letni. Oczywiście każda podchodzi pod inną grupę płacową czyli Band w zależności od wykształcenia, stażu i specjalizacji. np w anestezjologi Master's Degree in Nursing (MSN) or a Doctor of Nursing Practice (DNP), gdzie zyskuje się już bardzo dużą autonomie. Nie sądzę by wykształcenie było czymś złym.

#62  2018.08.05 23:35:49 ~cd 61

Wracając do tematu artykułu: nie wiem czy osobą osiągającym wiek emerytalny (wiem że cześć z nich ciągle pracuje), aż tak zależy by pracować całe życie. Absolwent + czy Emerytowani+ co to za różnica? Emerytom nie będzie już tak zależeć na pracy, bo w każdej chwili mogą zrezygnować. Absolwenci którzy chcą wyjechać i tak wyjadą. Wydaje mi się, że najlepiej skupić się na tym globalnie. bo i absolwent może sobie po paru latach zmienić zawód na inny lub założyć rodzinę/wyjechać i emeryt wyjechać/ lub zrezygnować ze względu na zdrowie. Odpowiedni jasny wzrost wynagrodzenia zależnego od stażu i kompetencji nabytych w czasie edukacji sprawi, że zawód stanie się atrakcyjniejszy lub chociaż bardziej klarowny: cześć osób mogła by wrócić do zawodu, cześć z zagranicy, a kolejni wybierani by te ścieżkę kariery. Wydaje mi się ze rozpracowanie tego jak to mają w Anglii czy stanach z stopniowaniem edukacji na pomoc pielęgniarską/pielęgniarkę "zarejestrowaną/pielęgniarka specjalistkę z tytułem Mastera /Doktora pielęgniarstwa z dużo większą autonomią zawodu. To trochę jak od opiekuna medycznego do pielęgniarki z doktoratem która samodzielnie prowadzi znieczulenia w drobnych operacjach z duża autonomią. Wszyscy to pielęgniarska jedna rodzina i każdy jeśli chce z czasem może poszerzyć kwalifikacje.

#63  2018.08.06 07:07:46 ~Do61

Otóż to! Tylko jak o wytłumaczyć to co niektórym koleżankom?

#64  2018.08.06 09:04:30 ~a do 63

A po co cos tlumaczyć. jest ustaea i siatki płac. trzrna się bylo uczyć a nie teraz rwać włosy

#65  2018.08.06 11:28:56 ~Do#64

"trzrna się bylo uczyć" ( ? ). Masz rację. Tyle tylko, że po skończeniu tych nauk trzeba było znaleźć zatrudnienie na stanowisku, gdzie ta wiedza jest niezbędna. A póki co zgodnie z ustawą pracodawca pielęgniarce z tytułem mgr i specjalizacją zatrudnionej na stanowisku "pielęgniarka" może ( choć nie musi ) przyznać gr. 9 - zgodnie z kwalifikacjami wymaganymi na danym stanowisku pracy. A siatki płac nie ma, są tylko ustawowe płace minimalne.

#66  2018.08.06 13:14:19 ~do 64

Nie wyszukuj błedów. A jednak jak sama mówisz moze.A siatki płac w wielu szpitalach jednak są.

#67  2018.08.06 13:58:02 ~Do64

Jasne,że tak! W medycynie kto nie dokształca się to stoi w miejscu lub się cofa. Tylko,że mam takie poczucie,że najwięcej włosów wyrywają sobie te "z wyższym".Jakby tylko one pracowały.Tak trudno pojąć,że przed aty był nny system kształcenia.Póki co wszystkie spełniamy wymogi ,by móc pracować w zawodzie.Obecnie są studia pielęgniarskie,po których jest się .Co do zróżnicowania uposażenia ,to absolutnie ię zgadzam.Ale o woje przywileje można walczyć z klasą,bez pyskówek,poniżania i siania niezgody wewnątrz naszej grupy.Szanujmy się ,łączmy się w siłę,bo tylko tak mamy szansę coś ugrać.

#68  2018.08.06 14:01:42 ~Do 64

Noo skoro może,to niech Ci da i po sprawie.

#69  2018.08.06 14:02:05 ~Ja do 66

Oczywiście że siatki są ale dotyczą one tylko jednego szpitala. Ustawa miała objąć wszystkich. Dzięki majstersztykowi przesuwania kasy z kupki na kupkę nikt nie zobaczy tych magicznych 5000 bo do minimalnego wynagrodzenia wliczą stażowe i noce. Już teraz podstawy po 3-3,5 tys nie są rzadkością a jak doliczą jeszcze zembalowe, noce , święta i stażowe to szeregowa pielęgniarka będzie miała 5 tys brutto.

#70  2018.08.06 15:18:59 ~Do#69

Ustawa mówi o minimalnych wynagrodzeniach zasadniczych a nie wynagrodzeniach brutto. Nikt Ci nie wliczy stażowego, nocy i świąt do określonego ustawowo minimalnego wynagrodzenia zasadniczego. "Zembalowe" oczywiście zostanie wliczone w wysokości 1100 zł minus to co włączono Ci dotychczas.

#71  2018.08.06 16:22:38 ~pielęgniar

Niestety nie ma Pani racji , każda placówka ma swój regulamin i taki dodatek stażowy można włączyć do zasadniczej, kodeks pracy nic do tego nie ma.

#72  2018.08.06 17:01:47 ~70 moze si

"Warto zaznaczyć, że ustawa określa najniższy poziom miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, to znaczy podstawowego wynagrodzenia brutto, określanego w umowie o pracę, bez dodatków do wynagrodzenia oraz innych świadczeń związanych z pracą." z innej strony. Nie wiem jak stażowe, ale nocki/święta to nie obejmuje.

#73  2018.08.06 17:03:26 ~72

70 może mieć racje*

#74  2018.08.06 17:20:28 ~64 do 68

No to wyobraź sobie że dał

#75  2018.08.06 17:48:55 ~Do#71

Oczywiście, że można stażowe włączyć do zasadniczej za porozumieniem z organizacją związkową. Kodeks pracy nie ma nic do stażowego. Nawet jeśli taka sytuacja miałaby teraz miejsce z likwidacji "zembalowego" jako dodatku wynika wzrost zasadniczej o 1100 zł niezależnie od włączenia stażowego. To dwa zupełnie różne tematy, nie mające nic wspólnego ze sobą. A #70 ma rację - czyli ja.

#76  2018.08.06 17:53:04 ~64 do 67

Ja nie jestem w sytuacji gdy się jest po prostu po studiach. Mam 31 lat pracy i dodatkowe kwalifikacje zdobylam na wlasne życzenie w postaci studiów magisterskich czy 2 specjalizacji. Nigdy też nie dostalam złotowki podwyzki. Pracę znam z kazdej strony.

#77  2018.08.06 18:02:45 ~PIEL

Wynagrodzenia wiadomo, że nie będą jednakowe za tę samą pracę, ale PODOBNE. Nie będzie takich kolosalnych różnic, jak 2 tys. Ratownicy to wykorzystali i będą mieć podwyżkę i to z naszego powodu. Postanowiłam się nie nakręcać, bo nie wytrzymam tych paru lat do emerytury.

#78  2018.08.06 18:06:19 ~do 75 piel

I tu się zgadzam, ale jeszcze jest ustawa o najniższym wynagrodzeniu i tu sytuacja może być różna. Np. mam zagwarantowaną mieć zasadniczą 5100, w tej chwili mam 3200, po włączeniu Zembalowego robi się 4300 plus wysługa lat do zasadniczej czyli 830 i mam przekroczone 5100 bez podwyżki?

#79  2018.08.06 18:23:01 ~do 78

A czemu masz miec stazowe właczone do podstawy? pierwsze słyszę. 1100 monus to co wam włączył do podstawy jesli coś włączył

#80  2018.08.06 18:32:41 ~pielęgniar

Rozmowa teoretyczna, jak można osiągnąć wymagalną kwotę w siatce płac nie dając nic

#81  2018.08.06 22:29:52 ~a

Fin

#82  2018.08.08 10:57:45 ~82

Wstyd mi za was PIELĘGNIARKI

#83  2018.08.08 15:51:15 ~Do 82

A tak konkretnie to kim jesteś? Każda grupa zawodowa składa się z różnych charakterów.

#84  2018.08.08 17:16:23 ~wszyscy

Temat zamknięty. Nie spamujcie

#85  2018.08.11 18:44:13 ~emma

Szanowne p. mgr pielęgniarstwa.Czy wy po studiach pracując na tym samym stanowisku z pielęgniarkami kształconymi 30-40 lat temu- inną techniką zmieniacie pampersa choremu? ,inaczej podajecie jedzenie,inaczej wykonujecie wkłucie dożylne{nawet nie umiecie trzymać wenflonu} umiecie zacewnikować chorego? ,potraficie zaobserwować zmiany pogarszające się w zdrowiu chorego? i je podać lekarzowi w trybie pilnym? itd.itp.Ale po studiach macie możliwość zatrudnienia się w wiodących klinikach,pracowniach medycznych ,które na swój prestiż mają zapotrzebowanie na personel pielęgniarski z wyższym wykształceniem.

#86  2018.08.11 22:13:40 ~do emma

Szanowna Pani a co Pani na to powie ze mam 30 lat pracy, jestem po studium oprocz tego mam tytuł magistra ,2 specjalizacje i tytuł doktora nauk o zdrowiu? umiem trzymac wenflon i robić inne rzeczy nie gorzej od Pani ale posiadam wyksztalcenie medyczne na znacznie wyższym poziomie niż Pani. I co Pani ma to? Niestety dla Pani nadeszły wreszcie czasy że już nieoże być po równo.

#87  2018.08.11 22:15:02 ~86

Nie może

#88  2018.08.13 11:52:11 ~Do 86

.Droga pani doktor! Gratuluję wykształcenia.Tylko z pani poziomem nie musi pani brać udziału w tej pyskówce.Kiedy wreszcie zrozumiecie,że WSZYSTKIE jesteśmy ofiarami dotychczasowego systemu i powinnyśmy stać za sobą murem? Zgadzam się że stawki powinny być zróżnicowane,adekwatnie do wykształcenia,absolutnie z tym nie dyskutuję ale.Dlaczego przy okazji zapominamy o dobrym obyczaju i zaczynamy publicznie się obrażać,licytować,ponizać.I to kobiety kobietom,a potem narzekamy,że mężczyżni nas żle traktują.Jeszcze jedno droga pani doktor,jeszcze nie wiadomo,jakie nadejdą czasy dla pani,bo póki co to jedziemy jeszcze na jednym wózku i pani buta nic tu nie wnosi.

#89  2018.08.13 16:29:38 ~86 do 88

Bez komentarza

#90  2018.08.14 17:55:07 ~Do pani dr

Jak wyżej.Bez komentarza.

Dodaj komentarz