Autor: Fruzia
Co do szkolenia pielęgniarek po 5 letniej przerwie a i nawet dłuższej to mogę się wypowiedzieć tylko tyle, że zbyt mało się szanujemy! Chodzi mi o fakt poszanowania siebie nawzajem jako pielęgniarek. Widziałam sam na własne oczy jak starsze pielęgniarki(oczywiście nie wszystkie!)zachowują się do swoich koleżanek, które miały przerwę w zawodzie. Nic nie mogą się dopytać ani dowiedzieć, bo wiecznie są wypychane do najgorszych prac. Wykonywanie zleceń dożylnych i rozkładnie leków - to tzw. czystrza robota, więc te które przyszły przypomnieć sobie pracę w zawodzie do tego na początku nie są dopuszczane, bo są zbyt wolne!!!
Są pielęgniarki, które nie pracowały długo i są prawdziwymi profesjonalistkami, tylko trzeba dać im trochę więcej czasu. Medycyna przez te 10-15 lat naprawdę poszła do przodu! Lecz cóż! Dzięki naszej wzajemnej życzliwości same podrzynamy sobie gałąź na której siedzimy :(
Po takich przeszkoleniach dużo pielęgniarek nie decyduje się do powrotu pracy w zawodzie.
Autor: julianna
Ja właśnie złożyłam wniosek o przeszkolenie po 15 letniej przerwie, bardzo sie boje bo nigdy nie pracowałam w szpitalu oprócz praktyki w szkole, ale jestem nieugięta i chce pracować w szpitalu...
Nie wiem czy na każdym oddziale będę musiała odbyć staż i nie wiem ile on będzie trwał i w jakich godzinach, nie wiem tez czy nadal będę mogla pracować tam gdzie pracuje w czasie stażu, aby za coś go opłacić, bo mam dzieci i jeszcze jestem w trakcie rozwodu, wiec nie wiem jak to z tym będzie i czy np. nie można dłużej w weekendy żeby to szybciej zaliczyć i czy na końcu jest jakiś egzamin czy coś takiego...
Autor: kaska8691
23-09-2008
Brawo! Jeżeli po piętnastu latach chcesz wrócic do zawodu to znaczy ,że masz to coś. Bądż nieugięta bo to wraca z procentem. Pielegniarstwo sie zmieniło przez ten czas i jesteśmy samodzielne w naszym zawodzie, chociaż spotkasz jeszcze wiele twardogłowych kolezanek , które chowają się za fartuszkiem lekarskim bo tak im wygodnie i nie trzeba myśleć.Wyczerpujące informacje otrzymasz w izbach pielęgniarskich, a w szpitalu wszystko zależy od pielęgniarki naczelnej i oddziałowych- różnie to bywa.Złośliwe i dokuczające panie spotkasz na swojej drodze,bo wszędzie po jednej sztuce ja też napotkałam. Ale nie poddawaj się czytaj, dopytuj się lekarzy, magistrów, uczestnicz w zabiegach .Nie wstydź się przyznać, że czegoś nie wiesz , czy nie potrafisz- tylko głupcy sie wyśmiewaja, najczęsciej tak skrywają swoje braki wiedzy zawodowej.Po tylu latach masz prawo nie wiedzieć,a szpital jest najlepszym miejscem. Będzie dobrze ale musisz być cierpliwa. Życzę miłych ,kompetentnych i pomocnych współpracowników.
Autor: gosia73
słyszałam o takim złym traktowaniu stazystek przez koleżanki, opowiadaja dziewczyny jak nikt nie chce im nic powiedziec pokazać, bo one za to nie biora kasy, wstydxcie sie pielegniarki macie to w etyce zawodowej kazda z nas musi pomagac i wtajemniczać swoje kolezanki, kazda z nas moze byc w takiej sytuacji
Autor: miriamlaura
zastanawiam sie nad wnioskiem o przeszkolenie, aby powrocic do zawodu poloznej.
jak rozpoczac procedure? czy izba wyznacza szpitale i oddzialy, w ktorych odbywa sie staz/wolontariat?
no i jak wyglada w praktyce pozniejsze zatrudnienie?
za wszystkie rady bede niezmiernie wdzieczna
Autor: gosia73
początkek załatwiania spraw na miejsce w izbie pielegniarskiej do których ty nalezysz, wszystko zalezy czy masz prawo wykonywania zawodu czy tez nie, jesli nie to w izbie powiedz co dalej robić, jakie papiery złozyć, można wybrac sobie szpital ja robiłam wolontariat w swoim mioescie dla mojej wygody, dyzury sa codziennie po 8 godzin, jesli przerwe w zawodzie miałas duza to dadzą ci 6 miesięcy jesli małą może 3 miesiace, z izb dostaniesz podanie do szpitala na przeszkolenie i idziesz do dyrekcji i kadr kierują cie na konkretne wyznaczone do zaliczenia oddziały, po zaliczeniu juz wszystkich-miesiac kazdy idziesz na egzamin do izb w wyznaczonym terminie, można iść na niego wczesniej ale i tak reszte brakujacego czasu wolontariatu musisz dalej odpracowac,możesz ię ubiegać w urzedzie miasta o dofinansowanie , ale trzeba byc zarejestrowanym jako bezrobotnym i nie zawsze maja pieniadze, zapytaj bo może cos sie zmieniło, tak w ogle zycze wytrwałosci, nie jest lekkko,ale jak masz silna motywacje do powrotu do pracy to dasz rade- trzymam kciuki.
Autor: mama45
z tego co wiem ,każda Izba ustala własny program szkolenia.Po takiej samej przerwie w wykonywaniu zawodu będziesz pracowała w jednym okręgu 4m-ce,w innym 6m-cy.
To samo dotyczy godzin pracy:w jednym okręgu 7godz.35min.,w innym 8godz.dydaktycznych czyli 6 godzin.
Jedni zwrócą ci koszt zakupu mundurka inni nie.
Jeden wielki bałagan.Każdy rządzi na swoim terenie.
Jedyne pocieszenie to możliwość sfinansowania kosztów przez Urzad Pracy,z czego ja i moje koleżanki skorzystałyśmy.Musisz być oczywiście zarejestrowana i wtedy nie masz odwrotu,choćby ci było bardzo żle.Osobiście polecam choć traktują nas jak piąte koło u wozu.
Autor: katarzynka1030
Zaskoczona jestem że urząd pracy finansuje jakiekolwiek koszty, od 3 miesięcy walcze z nimi o dofinansowanie przeszkolenia po przerwie w wykonywaniu zawodu i ciągle twierdzą ,że oni jedynie mogą sfinansować coś na co sami skierują a przeszkolenie z izby pielęgniarskiej guzik ich obchodzi.Ja zaczynam już przeszkolenie za 2 tygodnie , nie wiem jak to będzie , z tego co tu wyczytałam to nieciekawie się zapowiada, pożyjemy zobaczymy.Korzystając z okazji chciałam zapytać Drogie Koleżanki w jakie ksiazki się zaopatrzeć najlepiej żeby być z wszystkim na czasie.Muszę zaliczyć przeszkolenie na chirurgii, oddziele wewnętrznym i pediatrycznym .Pozdrawiam