Autor: eflak
05.08.2008
Dziwi mnie fakt, iż nasze składki giną w worku Izb Pielęgniarskich jak składki ubezpieczenia w ZUSie. Mam kilka przykładów moich koleżanek, które nigdy składek nie płaciły, a na kursy się dostały. Jak? Prosto. Składa pielęgniarka pismo w dziale finansów w pracy chęć opłacania składek, a pani księgowa wydaje jej od razu potwierdzenie, że taka pielęgniarka składki opłaca. Oczywiście składka pierwsza wpłynie dopiero od kolejnej wypłaty. Nikt nad tym nie panuje. Przypomina mi to chory socjalistyczny system. I jak sie to ma do koleżanek, które płacą od wielu lat (kilkunastu)?

Ładowanie ...