Autor: eflak
19.08.2008
Przeczytałam własnie na portalu o rozżaleniu pań które ukończyły studia. "Zdecydowały sie na wymagane podniesienie kwalifikacji (.........) a te którym sie do nauki nie paliło teraz bedą studiować za darmo". Po pierwsze: skończyły panie studia bo tak chciały, a nie było to wymagane. Po drugie: wystarczyło pomyśleć, że skoro jest nas coraz mniej, to wczesniej czy później studia będą finansowane. Po trzecie: nie te którym się do nauki nie paliło, tylko te, które wcześniej nie mogły sobie pozwolić na wydatek rzędu 5-8 tys. zł. Ja również rozpocznę studia w przyszłym roku. Dla mnie ważniejsze było dopilnowanie moich dzieci i rodzina niż tytuł mgr przed nazwiskiem. Zawsze twierdziłam, że po studiach jestem też pielęgniarką, z tymi samymi uprawnieniami, ale jak kiedyś będą do studiów dopłacać to spróbuję. Oczywiście pod warunkiem, że najpierw na studia dostana się moje dzieci. Priorytety dla każdego są inne. Ale osoby które wypowiadaja się w tym artykule okazały swoją ignorancję.
Autor: Kobieta45
Popieram osobę wyżej. Nikt nie wymagał studiów od pielęgniarek, nie musiały słuchać osób niekompetentnych w tych sprawach. Nie powinny wychylać się przed orkiestrę, wtedy minister zacząłby prędzej finansować studia pomostowe, a teraz państwo poniesie małe koszta w związku z kształceniem pomostowym pielęgniarek. Naiwnych nie sieją, sami się rodzą. Pozdrawiam.
Autor: IZAP1974
Ale w życiu jest róznie nie mamy pewności co będzie po 2010 i później jestem swieżo upieczoną licencjatkąz czernastoletnim stażem pracy i nie załuje tego kroku kosztowało to mnie trochę kasy ale i o wiele więcej czasu ale dzięki temu poznałam wiele pigułekz całego kraju studia przezi nternet super sprawa polecam.Tylko żeby później nie byłopłaczu że ktoś nie moze pracować bo nie ma uprawnień dla pracowników UE a nasz kraj przystąpił do UE i niestety dyrektywy tam panujące będą rewspektowane i egzekwowane i u nas.PzdrIzq
Autor: eflak
Do IZAP1974
Chyba pani nie zrozumiała do końca o co mi chodziło. Pozdrawiam
Autor: Svizzero
Ja rozumiem po czesci dziewczyny, ktore zapalcily za studia pomostowe. Trudno bylo oprzec sie panice, ze zostana zdegradowane do asystentek salowych i straca podstawy egzystencji.
Autor: kaska8691
Studia dają wiele możliwości, gdybym je miała wcześniej moja droga zawodowa wyglądałaby trochę inaczej.I nie żałuje pieniędzy i nigdy nie miałam poczucia bycia gorszą przed. Trzeba się umieć dostosować do świata on do nas się nie dopasuje.A splędory nie spadają z racji samego ukończenia studiów.
Autor: hila1
ja za studia musiałam płacić i chodzić przez 3 lata w każdy piątek i sobotę co tydzień.nic konkretnego z tego nie wyniosłam.dalej już napewno nie pójdę.lepiej zmienić zawód niż brnąć dalej dla samego mgr.
Autor: tereska
W szkołach- nauczyciele muszą mieć wykształcenie wyższe! Uważam,że pielęgniarki też powinny posiadać wykształcenie trochę większe niż średnie. Nie bójmy się dokształcania- każda forma jest dobra. Dziwię tylko dlaczego jest tak dużo osób w naszym środowisku, które negatywnie podchodzą do pielęgniarek studiujących lub chcących podnosić swoje kwalifikacje poprzez kursy.To jest wyłącznie sprawa każdej z nas - nikt nie ma prawa komentować mojej chęci do zdobywania wiedzy.Wiem, że mając tytuł licencjata czy magistra nadal będę zmieniać pampersy ale to"mój ból".
Autor: monista
Nie wiem czy na wszystkich uczelniach panuje taki proceder ,ale w Opolu spotkałam sie z tym,że na tegoroczny kierunek dostało sie 140 osób.100 otrzymało dofinansowanie a reszta musi płacić z własnej kieszeni.Zaznaczam ,że nie było także żadnej rozmowy kwalifikacyjnej.Na jakiej podstawie władze uczelni kwalifikowały -pewnie nikt sie nie dowie.