Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Veto prezydenta dla ustawy, w której uregulowano sprawę kierowniczych medycznych (pielęgniarskich) stanowisk pracy w SPZOZ i "szpitalach spółkach".
  Veto prezydenta dla ustawy, w której określono uprawnienia pracownicze zatrudnonych w SPZOZ i "szpitalach spółkach".
  Raport Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych - Dofinansowne studia pomostowe 2008/2009.
  Nowe regulacje w zakresie wcześniejszych (pomostowych) emerytur dla pielęgniarek i położnych. Teraz ustawę skierowano do prezydenta RP.
  Raport Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych – Pielęgniarka DPS
  Normy zatrudniania pielęgniarek i położnych. Stare, wadliwe rozwiązania w nowej (zawetowanej) ustawie.

Rozżalone pielęgniarki po studiach pomostowych

Autor: eflak

19.08.2008

Przeczytałam własnie na portalu o rozżaleniu pań które ukończyły studia. "Zdecydowały sie na wymagane podniesienie kwalifikacji (.........) a te którym sie do nauki nie paliło teraz bedą studiować za darmo". Po pierwsze: skończyły panie studia bo tak chciały, a nie było to wymagane. Po drugie: wystarczyło pomyśleć, że skoro jest nas coraz mniej, to wczesniej czy później studia będą finansowane. Po trzecie: nie te którym się do nauki nie paliło, tylko te, które wcześniej nie mogły sobie pozwolić na wydatek rzędu 5-8 tys. zł. Ja również rozpocznę studia w przyszłym roku. Dla mnie ważniejsze było dopilnowanie moich dzieci i rodzina niż tytuł mgr przed nazwiskiem. Zawsze twierdziłam, że po studiach jestem też pielęgniarką, z tymi samymi uprawnieniami, ale jak kiedyś będą do studiów dopłacać to spróbuję. Oczywiście pod warunkiem, że najpierw na studia dostana się moje dzieci. Priorytety dla każdego są inne. Ale osoby które wypowiadaja się w tym artykule okazały swoją ignorancję.

Autor: Kobieta45

Popieram osobę wyżej. Nikt nie wymagał studiów od pielęgniarek, nie musiały słuchać osób niekompetentnych w tych sprawach. Nie powinny wychylać się przed orkiestrę, wtedy minister zacząłby prędzej finansować studia pomostowe, a teraz państwo poniesie małe koszta w związku z kształceniem pomostowym pielęgniarek. Naiwnych nie sieją, sami się rodzą. Pozdrawiam.

Autor: IZAP1974

Ale w życiu jest róznie nie mamy pewności co będzie po 2010 i później jestem swieżo upieczoną licencjatkąz czernastoletnim stażem pracy i nie załuje tego kroku kosztowało to mnie trochę kasy ale i o wiele więcej czasu ale dzięki temu poznałam wiele pigułekz całego kraju studia przezi nternet super sprawa polecam.Tylko żeby później nie byłopłaczu że ktoś nie moze pracować bo nie ma uprawnień dla pracowników UE a nasz kraj przystąpił do UE i niestety dyrektywy tam panujące będą rewspektowane i egzekwowane i u nas.PzdrIzq

Autor: eflak

Do IZAP1974 Chyba pani nie zrozumiała do końca o co mi chodziło. Pozdrawiam

Autor: Svizzero

Ja rozumiem po czesci dziewczyny, ktore zapalcily za studia pomostowe. Trudno bylo oprzec sie panice, ze zostana zdegradowane do asystentek salowych i straca podstawy egzystencji.

Autor: kaska8691

Studia dają wiele możliwości, gdybym je miała wcześniej moja droga zawodowa wyglądałaby trochę inaczej.I nie żałuje pieniędzy i nigdy nie miałam poczucia bycia gorszą przed. Trzeba się umieć dostosować do świata on do nas się nie dopasuje.A splędory nie spadają z racji samego ukończenia studiów.

Autor: hila1

ja za studia musiałam płacić i chodzić przez 3 lata w każdy piątek i sobotę co tydzień.nic konkretnego z tego nie wyniosłam.dalej już napewno nie pójdę.lepiej zmienić zawód niż brnąć dalej dla samego mgr.

Autor: tereska

W szkołach- nauczyciele muszą mieć wykształcenie wyższe! Uważam,że pielęgniarki też powinny posiadać wykształcenie trochę większe niż średnie. Nie bójmy się dokształcania- każda forma jest dobra. Dziwię tylko dlaczego jest tak dużo osób w naszym środowisku, które negatywnie podchodzą do pielęgniarek studiujących lub chcących podnosić swoje kwalifikacje poprzez kursy.To jest wyłącznie sprawa każdej z nas - nikt nie ma prawa komentować mojej chęci do zdobywania wiedzy.Wiem, że mając tytuł licencjata czy magistra nadal będę zmieniać pampersy ale to"mój ból".

Autor: monista

Nie wiem czy na wszystkich uczelniach panuje taki proceder ,ale w Opolu spotkałam sie z tym,że na tegoroczny kierunek dostało sie 140 osób.100 otrzymało dofinansowanie a reszta musi płacić z własnej kieszeni.Zaznaczam ,że nie było także żadnej rozmowy kwalifikacyjnej.Na jakiej podstawie władze uczelni kwalifikowały -pewnie nikt sie nie dowie.