Normy zatrudnienia pielęgniarek. Odroczone! Do kiedy?

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

NORMY ZATRUDNIENIA PIELĘGNIAREK.

ODROCZONE! DO KIEDY?

W porozumieniu z lipca 2018 roku pomiędzy ministrem zdrowia a izbą i związkiem pip zapisano:

Teraz minister zdrowia zmienia zdanie i przedstawia projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie norm zatrudnienia pielęgniarek. 

Cytuję poniżej uzasadnienie do nowelizacji przedmiotowego rozporządzenia:

"Projekt rozporządzenia ma na celu zmianę rozporządzenia stanowiącego wykonanie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 31d ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm.).

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz. U. poz. 2012) od dnia 1 stycznia 2019 r. wprowadziło zmiany dotyczące minimalnych warunków obsady personelu pielęgniarskiego i położniczego na oddziałach szpitalnych. W celu umożliwienia dostosowania się oddziałów dziecięcych do nowych norm w § 2 ust. 1 wprowadzono przepis przejściowy określający, że świadczeniodawcy udzielający świadczeń w trybie hospitalizacji lub hospitalizacji planowej w przypadku leczenia dzieci są obowiązani w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 30 czerwca 2019 r. zapewnić, aby równoważnik etatu na 1 łóżko nie był niższy niż: 0,6 w przypadku oddziałów zachowawczych oraz 0,7 w przypadku oddziałów zabiegowych. Od dnia 1 lipca 2019 r. normy te miałyby się zmienić odpowiednio na: 0,8 w przypadku oddziałów zachowawczych oraz 0,9 w przypadku oddziałów zabiegowych.

Z uwagi na trudności w zapewnieniu od dnia 1 lipca 2019 r. odpowiedniej ilości personelu pielęgniarek i położnych u świadczeniodawców udzielających świadczeń w trybie hospitalizacji lub hospitalizacji planowej w przypadku leczenia dzieci, nastąpiła konieczność wydłużenia terminu przejściowego. Zmiany te wpłyną korzystnie dla świadczeniodawców.

Przemawia za nimi ważny interes społeczny. W związku z czym, a także uwagi na fakt, że projektowane rozporządzenie musi wejść w życie przed dniem 30 czerwca 2019 r., tj. przed upływem terminu dostosowawczego, termin wejścia w życie projektowanego rozporządzenia określono na dzień następujący po dniu ogłoszenia".

źródło: Rządowe Centrum Legislacji

Do kiedy normy zatrudniania będą odroczone?

Poniżej cytuję projekt rozporządzenia w przedmiotowej sprawie:

Projekt z dnia 28.05.2019 r.
R O Z P O R Z Ą D Z E N I E
M I N I S T R A Z D R O W I A 
z dnia .................... 2019 r.

w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego 

Na podstawie art. 31d ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm.2) zarządza się, co następuje:

§ 1. W rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz. U. poz. 2012) w § 2 w ust. 1 wyrazy „30 czerwca 2019 r. ” zastępuje się wyrazami „31 grudnia 2020 r. ”. 

§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

MINISTER ZDROWIA


Zobacz także:


Branżowy miesięcznik pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.06.07 07:29:01 ~Go

No,to po wejściu tego rozporządzenia zostaje tylko złożyć wypowiedzenia z pracy przez wszystkie piel.szpitalne w calym kraju lub zacząć strajk włoski i b.skrupulatnie,z namyslem i b.dokładnie wykonywac każdą czynność-np.weryfikację watpliwego zlecenia lekarskiego,pilnowanie norm podnoszenia ciężarów- (jak nie ma ludzi-nie podnosić) b.dokładnie toalety itd.-w spokojnym tempie.A ze 70% roboty nie będzie zrobione? Trudno-skoro władze nie dbają o nasze zdrowie -to musimy radykalnie zadbac o nie same.Żadnego biegania z potem na plecach-tylko spokojne,długie ruchy z godnością. (Tak na marginesie-czy lekarze w normalnym rytmie pracy biegaja po oddziale? )Wszystkie-solidarnie,bo tu nie ma miejsca dla "solistek".

#2  2019.06.07 08:39:47 ~Piel

Wprowadzą normy, aż pielęgniarek będzie wystarczająca ilość - czyli nigdy. Najważniejsze to naobiecywać rzeczy których nie ma się ZAMIARU realizować. Teraz powstają firmy zewnętrzne zatrudniające pielęgniarki - tam gdzie są braki- żeby szpitale nie musiały płacić nadgodzin. Normalnie jak firmy sprzątające.

#3  2019.06.07 08:42:02 ~Piel

Część pielęgniarek już wstaje rano i zastanawia się do którego szpitala lecieć. A firmy zbierają haracz.

#4  2019.06.07 08:47:05 ~do 1

Pomysł genialny w swej prostocie! Tylko dlaczego taki trudny do zrealizowania? Czy przypadkiem nie jesteśmy trochę same sobie winne, udowadniając na każdym kroku że ZAWSZE damy radę?

#5  2019.06.07 09:49:49 ~Piel

Ale to odroczenie dotyczy chyba oddziałów dziecięcych czy źle zrozumiałam?

#6  2019.06.07 11:24:14 ~Go

Do 4 - dlatego pora przestać udowadniać że damy zawsze ze wszystkim radę (czyli pora skończyć z frajerstwem i naiwnościa zawodową,na której zarabiają inni ! )Na jakiej podstawie prawnej zdrowie pielęgniarki ma miec mniejszą ochronę niż kazdego innego obywatela? Dlatego pora przestać się licytować, tylko trzeba wziąć się konsekwentnie za realizację,każda w swoim miejscu pracy.A że ktoś na Was krzyknie z tego powodu? I tak krzyczą i nie szanują- wszyscy,od kierownictwa przez pacjentów po polityków. Czyli niczego nie stracimy,a zyskac możemy wiele.

#7  2019.06.07 11:54:36 ~P

Niestety każdy musi wziąć sprawy w swoje ręce bo nie ma jedności w tym zawodzie. Kto może niech zmienia miejsce pracy na lepsze a pozostałe osoby niech harują na 10 etatów i najlepiej na pojedynczych dyżurach .

#8  2019.06.07 11:59:21 ~Kate

Nowe hasło promujące zawód pielęgniarki: "Damy radę, lecimy dalej ! " I plakat pielęgniarki biegającej na dyżury do różnych szpitali z językiem na brodzie :)

#9  2019.06.07 12:02:34 ~stop

Żeby zobaczyć co się dzieje wokół trzeba się zatrzymać - w biegu można nie zauważyć wiele istotnych rzeczy.

#10  2019.06.07 13:32:25 ~do 9

I w tym zatrzymaniu trzeba być jeszcze uważnym i rozważnym a nie jak maja w zwyczaju pielęgniarki-wyrywnym i pochopnym. Bo co nagle to po diable.

#11  2019.06.07 13:56:13 ~Olga

Porównajmy zawód pielęgniarki z fryzjerką : wykształcenie wyższe - zawodowe, nikt nie krzyczy na fryzjerkę że zły fryz, że za długa kolejka, każdy zwraca się kulturalnie, nikt nie mówi "siostrzyczko" itd Odpowiedzialność ? Zarobki? Stres? Który zawód jest bardziej prestiżowy? Pielęgniarstwo zeszło na psy !

#12  2019.06.07 14:04:17 ~dr Marek

Drogie Panie Widzę codziennie Waszą pracę i ile to kosztuje Was wysiłku . Jest faktem ,że zbyt długo tego się w takim stanie rzeczy nie da dalej ciągnąć , jednak próba naprawy sytuacji po przez narzucenie sztywnych norm ( zapewne słusznych , powiem więcej i tak dość skromnych ) nie rozwiąże problemu , bo nie tu on leży. Od mieszania łyżeczką herbata nie zrobi się słodsza . Na skutek błędów w przeszłości , zmiana systemu kształcenia pielęgniarek , oraz niestety protekcjonistyczna polityka Izb ( nie tylko pielęgniarskich ) doprowadziła do sytuacji ,że brakuje personelu a ten co pozostał - średnia wieku - 52 lat. Nie pomogą kolejne strajki , bo choćby minister w trosce o swój stołek i tzw. spokój społeczny obiecał złote góry to i tak nic z tego nie będzie . Statystyki są nieubłagane .Coś trzeba zrobić . Są pewnie różne pomysły , dołożę wiec swój. 1.Zamknąć 50 % szpitali - trudne ale wykonalne , nawet nie trzeba będzie ich zamykać . po prostu upadną z powodów ekonomicznych , skutki społeczne trudne do przewidzenia . Choć np w Dani ( oczywiście mały kraj , ale jednak 6 mln mieszkańców jest 90 szpitali ( w ciągu 10 lat zredukowano z 300 ) czyli przekładając na polskie warunki wystarczyło by u nas 500 , a mamy ponad 1000. Taki ruch zapewne spowoduje ,że potrzeby się zmniejszą i personel z zamykanych szpitali znajdzie prace w tych pozostałych . 2.Jeżeli nie zmniejszenie ilości szpitali to pozostaje zwiększenie ilości personelu . I tu zaczyna się pewien problem, samorządy zawodowe chroniąc rynek pracy praktycznie nie dopuszczają osób z innych krajów. Mówię tu o dalekiej zagranicy ( nie polakach z pochodzenia -choć i im łatwo nie jest) . Trzeba dopuści do pracy personel z Azji ( biedne kraje ) czy Afryki . Ufundować im stypendia ( aby związać na dłużej z Polską ) nauczyć języka na miejscu a następnie kształcić w kraju . Kto był w szpitalu w Anglii , Francji , Szwajcarii , USA itp to wie o czym mówię , jest tam nie tylko kolorowo z powodu ładnych ubranek ale i różnorodnych kolorów skóry i nikomu to nie przeszkadza . Pytanie tylko czy Polak patriota jest na to gotowy a by lek podała mu Azjatka o ciemnej skórze a do ucha zajrzał czarny lekarz powiedzmy z Nigerii . Osobiście myślę ,że szybko się dadzą przekonać. Tylko czy jest to do przyjęcia przez Panie i inne zawody medyczne ,że trzeba będzie konkurować o miejsca pracy na równych prawach z przybyszami z innych krajów.

#13  2019.06.07 14:26:58 ~:)

Tylko czy aktualne stawki są dla obcokrajowców atrakcyjne ? Lekarze może i się skuszą (kilku), ale pielęgniarki ? Na całym świecie brakuje pielęgniarek. Może lepiej wybrać na wyjazd np. Hiszpanię.

#14  2019.06.07 14:30:39 ~do 12

Jeśli o mnie chodzi - nie ma sprawy. Mogę współpracować (i konkurować jak będzie trzeba) z każdą pielęgniarką, byle znała biegle język polski - żebym jej nie musiała zleceń tłumaczyć - i byle potrafiła pracować jak polska pielęgniarka - bez tekstów w stylu "u nas tego pielęgniarki nie robią". Pytanie tylko, czy nie prościej zatroszczyć się o pielęgniarki w kraju, zamiast szukać ich na końcu świata? Czy nie taniej zaprosić ponownie do zawodu te które odeszły - proponując odnowienie dyplomu na płatnym stażu? Czy nie bardziej po ludzku wreszcie - zatrzymać w zawodzie te, które są (te doświadczone i te prosto po szkole) a zamierzają z niego odejść? Wynagrodzenie i warunki pracy! To jest recepta na sukces Panie Doktorze!

#15  2019.06.07 14:31:46 ~Ech

Obszar i granice kształcenia pielęgniarek od ok 90-lat wykreśla ustawa.

#16  2019.06.07 14:34:04 ~:(

Projekt norm zatrudnienia pojawił się w 2015 roku - przez tyle lat nie udało się go zrealizować i teraz trzeba odraczać, bo co sytuacja się nagle zmieni ? Urodzą się nowe pielęgniarki, od razu w czepkach? .

#17  2019.06.07 14:50:01 ~do 16

I przez cały czas zapewniano, że personelu jest aż za dużo!

#18  2019.06.07 14:59:12 ~Ojej

Fajnie, że przyjadą pielęgniarki Azjatki, czy Afrykanki, Eskimoski, łatwiej będzie o akupunkturę, akupresurę i tam takie inne! .

#19  2019.06.07 15:20:47 ~Go

Do 12-tak,jestem w stanie konkurować ze wszystkimi pielęgniarkami/pielęgniarzami świata,ale tutaj nie chodzi o to,żeby pacjenci mieli wysoki standard opieki,tylko jak zwykle-po polsku-jak szkłem cztery litery utrzeć i oszczędzić kosztem zdrowia pielęgniarek. Receptą jest zatrudnienie odpowiedniej ilości opiekunów medycznych,pracownikow transportowych itp.Oczywiście- to praca ciężka i niewdzięczna,dlatego trzeba dobrze zapłacić tym ludziom.A do Dani, to niestety,nie ma się co przyrównywać,ponieważ doskonale wiemy,że ten kraj od dawna ma najlepsze programy profilaktyki zdrowotnej,o ktorej u nas nie ma mowy.I w naszych samorządach to sa jakieś szczątkowe programy tego typu.Duńczycy mają tez zupełnie inny,zdrowszy niż nasz, styl życia od dziesiątków lat,a u nas co trzeci 60-latek ma sztuczną szczęke.Mamy dziesiątki lat opóźnień w tej dziedzinie i na chwilę obecną mozna sobie pomarzyć o tym,by jak w Danii,80-latki jeździły powszechnie na rowerach,nawet późną jesienią.Proponuję sprawdzić stan zdrowia polskich pielęgniarek,np:55-letnich.

#20  2019.06.07 15:35:49 ~do 16

Tak szybko jak nowe urodzą się w czepkach tak prawdopodobnie szybko umrą. Nawiasem mówiąc, ciekawe na ile lat wystarczy jej entuzjazmu. Bardzo wątpię ,ze dekadę dociągnie w tym charakterze. Szkoda, bo ciekawie byłoby przeczytać jak się zmienia punkt widzenia po dziesięciu, dwudziestu i trzydziestu kilku latach pracy w zawodzie pielęgniarki.

#21  2019.06.07 16:01:21 ~Do 12

Szanowny Panie doktorze, z całym szacunkiem ale wypisuje Pan straszne kocopoły. Primo - to nie wina zmiany systemu kształcenia. Podobno brakuje lekarzy, wróćmy zatem do kształcenia felczerów, to taki typu tekst. Pójście na jakikolwiek kurs typu prawo jazdy, wychowawca kolonijny, ratownik wodny jest możliwe po skończeniu 18 r. życia. Rozumiem, że lekarzom bardzo brakuje młodych uczennic, jeszcze mentalnie i psychicznie dzieci, obyście się nie zdziwili, te piętnasto, szesnastoletnie dzieci potrafią być wyrachowane i umieją liczyć pieniążki albo poślijcie swoje wnuczki do przywróconych LM, niech mają do czynienia z wydzielinami, wydalinami ludzi z HIV, WZW, MRSA i innym paskudztwem z całego świata ( granice mamy otwarte), agresywnymi pacjentami i ich roszczeniowymi rodzinkami. Problem leży po waszej stronie, całe lata wszystkie podwyżki trafiały do was z pominięciem wszystkich innych pracowników i choćbyście teraz proponowali 5 tyś złotych pielęgniarce zaraz po studiach ona i tak wybierze lżejszą pracę, bez nocek, świąt i niedziel lub wyjedzie zza granice. Sorry to kapitalizm więc na pielęgniarki z Czarnego Lądu czy Azji nie liczcie, im łatwiej nauczyć się angielskiego, francuskiego, czy ostatecznie niemieckiego i prac ować za 3 tyś funtów niż polskiego i tyrać za 3100 brutto polskich złociszków. Nikt nie przyjedzie pracować w zawodzie wysokospecjalistycznym do kraju, z którego uciekają tubylczy specjaliści. Podobno po medycynie jesteście inteligentniejsi niż reszta populacji i podobno próbowaliście rozegrać to w ten sposób z Ukrainkami, których w Piolsce na dzień dzisiejszy pracuje ok kilkadziesiąt osób.

#22  2019.06.07 16:11:03 ~do 14

Recepta genialnie prosta i oczywista. Ale nie do zrealizowania bo za droga dla decydentów przyzwyczajonych ,ze praca pielęgniarek to od zawsze taki półwolontariat, gdyż bycie pielęgniarką oznacza przede wszystkim powołanie i misję. A misja i powołanie zakładają trudne warunki pracy i minimalne pieniądze potrzebne do przeżycia.

#23  2019.06.07 16:14:27 ~do 20

To był sarkazm :))))

#24  2019.06.07 16:24:44 ~Ja

Kolejny raz pielegniarki wystawione zostały do wiatru. Panie z Izb i związków jak teraz wyglądacie,tak się ukladalyscie z rządem a ten jak zawsze ma nas w dup. A wystarczy dobrze zapłacić i po kłopocie, każdą młodą studentkę skuszą godne pieniądze a i starsze chętnie podzielą się wiedzą.Lub wariant drugi generalny strajk. Tyle w temacie

#25  2019.06.07 16:30:47 ~Do 22

No właśnie jakie powołanie? ? to nie jest zakon.moim zdaniem prywata urośnie w siłe.i wchłonie personel.to są lata zaniedbań.30 letnie.no i macie rezultat.licea medyczne to jest relikt.były dobre kiedys gdy nawet nie było usg i szerszej diadnostyki Zbyt dużo zmieniło się aby cofać się w rozwoju.studia tylko i wyłącznie. To bień jest zawód gdzie można pierwsza lepsza z ulicy osobę zatrudnić.dlatego bedziemy mieli przerabane,wszyscy!

#26  2019.06.07 17:05:19 ~dr Marek

Szanowni Państwo Dziękuje za żywą ( czasem nawet bardzo ) reakcję na mój wpis. Nie będę polemizował z wpisami na których określa się moje propozycje jako "kocopoły" bo nawet nie wiem co to znaczy ? Poza tym dalsza dyskusja tylko na nie , niczego dobrego nie przyniesie . Co do pomysłu "importu" i wykształcenia personelu fachowego , to wcale nie musi to wyglądać tak ,że po szkole zaraz wyjadą dalej . Można np. ufundować stypendia dla osób które w swoim kraju mają dochód 50-100 USD/ miesiąc i które bez takiego stypendium nigdy zawodu nie zdobędą i nie wyjadą do Hiszpanii . W taki sposób ( trochę jak korporacja) przywiązać ich do pracy w Polsce np. przez 5 lat lub zwrotu sumy stypendium . Gwarantuje ,że jak ktoś dostanie 1000 USD / miesiąc a wcześniej miał 100 i to nie zawsze, to będzie miał motywację do pracy ( proszę spojrzeć na salony masażu wschodniego i to bez żadnych podtekstów , ile tam pracuje Azjatek i świetnie sobie radzą i nie myślą o wyjeździe do Niemiec). Są na Świecie ludzie biedni i do tego mądrzy tylko trzeba im wskazać drogę , pomóc i im i nam. Nie mówię przecież ,że mamy proponować to w Singapurze czy Korei Południowej , ale już Wietnam , Birma , Indonezja , Afryka wschodnia , czemu nie. Co do wątku Dani to oczywiście ,że profilaktyka i POZ ty , ale czy ja napisałem ,że nie powinniśmy tego robić w Polsce ?

#27  2019.06.07 17:11:10 ~Ech

Dlaczego ustawa do 1996 r. określała! , że do po szkole podstawowej, 4 latach gimnazjum, a później na pielęgniarkę do szkoły pielęgniarskiej?

#28  2019.06.07 17:15:43 ~Karola

Do #21 pieknie napisane i podpisuję się pod tym obiema rękami

#29  2019.06.07 17:37:57 ~Karola

Panie doktorze wszystko ładnie pięknie ale zacznijcie wszyscy myśleć o polskich pielegniarkach. Jak nas wszyscy traktujecie poczawszy od rzadu naszych izb i was lekarzy a wiecie sami jaka my robote wykonujemy i bez nas co tu duzo mówić nic byscie nie dali rady i bez obrazy wiem co mówię pracuje juz 38 lat i kiedys lekarz pielegniarka a i rodzina chorego bylismy zespolem dzis wszyscy patrzymy na siebie wilkiem.a nas traktujecie wy lekarze i rodziny chorych najgorzej wiec niech pan nie dziwi sie roznym opiniom na forach bo my mamy juz dosc utyrane i rozczarowane mamy Dosc takiego traktowania zero szacunku do nas. Nie wiem czy pan miał by przyklejony usmiech na twarzy zarabiajac ta jałmużnę co my i tyrac co miesiąc przy 30 lezacych chorych o roznej wadze robic wasze zlecenia czesto gęsto zmieniajace sie co troche itp itd mozna by tak nieskonczenie pisac.dlatego jak dlugo tak będzie to pielegniarek miec nie bedziecie a te co sa zaczna odchodzic na emerytury i nkt nic nie robi nic by ich czyms zachecic do dalszej pracy .

#30  2019.06.07 18:16:38 ~Do 26

Słownik wyrazów bliskoznacznych podobne znaczeniowo (lepsze odpowiedniki lub zapomniane słowa) Kocopoły - absurd; bajanie; bajęda; bajka; bezładność; bezsens; bujda; dygresje; dywagacje; fałsz; gadanina; herezja; kłamstwo; krętactwo; łgarstwo; mówienie od rzeczy; mydlenie oczu; niedorzeczność; nieprawda; niespójność; niestworzone rzeczy; nonsens; oszczerstwo; oszustwo; rozwlekłość; trzy po trzy. https://dobryslownik.pl/slowo/kocopo%C5%82y/222637/

#31  2019.06.07 18:23:19 ~Do 26

Pieniądze, to nie wszystko. Pielęgniarki z tak egzotycznych krajów jadą do centrali z kolonii, obecnie ich ojczyzn, nie mają bariery językowej, (angielski, francuski). Jadą w znajome kulturowo i historycznie miejsca i często do swych rodzin, które już tam mieszkają a 1000 dolców dla "egzotyki" jako propozycja, (bez podtekstów) to dla lekarza mało ale dla polskiej pielęgniarki pracującej wiele lat w Ochronie Zdrowia, to jak splunięcie w twarz. Podsumowanie od tej od kocopołów. Komentarz wyżej też mój.

#32  2019.06.07 19:42:22 ~PIEL do 12

Doktorze, najpierw zagospodarujmy tych , których mamy. Dajmy szansę na powrót do zawodu pielęgniarkom, które od zawodu odeszły. Sprawmy, by młodzież odebrała prawo wykonywania zawodu i miała gwarancję zatrudnienia, poczynając od R, przez internę, chirurgię. Teraz szpital woli doświadczonych na zlecenie lub kontrakt. Młodzi skarżą się , że nie mają pracy. Nie wiem dlaczego ciągle te zagraniczne wzorce. Myśli Pan, że zagranicznej pielęgniarce zapłaci Pan mniej ? A poziom wykształcenia ? Będą musiały studiować i za nasze pieniądze. Pełno jest w naszym kraju wizjonerów co zmarnowali polski dorobek. Zniszczyć co polskie i sprowadzić z zagranicy. Szanujmy to co nasze.

#33  2019.06.07 21:19:40 ~dr Marek

Szanowne Panie Po pierwsze dziękuje za wyjaśnienie słowa kocopoły - człowiek całe życie się uczy. Rozumiem ,że ten atak na mnie jest wyrazem rozgoryczenia , dlatego nie będę odnosił się do ataków na mnie, skoro Panie ( bo rozumiem ,że piszą tu pielęgniarki ) piszą na tym forum to nadal nie jest Panią wszystko jedno. Pozwolę sobie odpowiedzieć Pani Karoli ,że obecnie współpracuję bezpośrednio w zespole z 30 pielęgniarkami i nie przypominam sobie na brak szacunku , lekceważenie czy coś w tym stylu. Jest lekarzem od 1986 roku i od samego początku z racji swojej specjalności pracuje w zespole razem z pielęgniarką . Pamiętam te czasy kiedy byliśmy jedną rodziną ( cokolwiek by to nie znaczyło ) , szczerze mówiąc sporo się od tych zamierzchłych czasów w życiu szpitalnym zmieniło , ale proszę mi wierzyć ( nie mogę Pani inaczej przekonać) nie patrzymy na siebie wilkiem . Przepraszam za tą osobistą wycieczkę , ale nie mogę się zgodzić ,że obecnie lekarz i pielęgniarka to wrogowie . To jest postawienie sprawy na głowie , które już na początku zamyka dyskusje . To truizm ,że stanowimy zespół i jedno bez drugiego nic nie zrobi . Oczywiście inny jest zakres kompetencji i odpowiedzialności ,ale nikt nie jest lepszy ani gorszy . Teraz powiem coś co się Pani nie spodoba ,ale każdy zespół nawet 2 osobowy musi mieć szefa i choć w 90 % przypadków mogą pracować jak partnerzy i podejmować kolektywne decyzje , to w niektórych momentach , szef musi mieć prawo do wydania polecenia i oczekiwać jego bezdyskusyjnego wykonania i nie jest to przejaw braku szacunku . Co do głównego tematu , to czyta trzeba zrobić to czy tamto , podnieś płace , zadbać o to co polskie , zatrzymać w kraju , bardzo fajnie być młodym , pięknym i bogatym . Brakuje mi jednak chociaż jednego pomysłu , jak to zrobić . Nie wydaje mi się ,że pieniądze są tu złotym środkiem . Mam doskonałą orientacje co do zarobków lekarzy i pielęgniarek ( realnych w portfelu a nie wynagrodzenie zasadnicze ) i nie są to ani w jednym ani drugim przypadku wynagrodzenia głodowe ani upokarzające . Wiem , wiem , ale za ile godzin pracy . Ale to nasz wyb o wybór nie tylko konieczność , bo trzeba spłacić kredyt , bo trzeba pojechać na fajne wakacje , dołożyć dzieciom do nowego domu , kupić nowe auto. To naprawdę nie są dylematy osób biednych . Trochę ,nawet bardzo gonimy za kasą a potem narzekamy dlaczego musimy tyle pracować. Niestety sami dokonujemy takich wyborów i ponosimy tego konsekwencje . Wyczuwam ,że pomył zaproszenia do kraju personelu z biedniejszych krajów dla których Polska to Ziemia Obiecana ( wiem co piszę sporo czasu spędziłem na misjach zagranicznych w miejsca gadzie nie trafiają turyści ) to próba zrobienia czegoś a nie tylko negowania wszystkiego . Czy gdyby na Wasze oddziały trafiło 10 % koleżanek z zagranicy czy Wasz los by się poprawił czy pogorszył . Ja byłbym szczęśliwy gdybym mógł zatrudnić u siebie kilu kolegów po fachu np.z Azji , nie są od nas ani lepsi ani gorsi , to nieprawda ,że my Polacy jesteśmy wyjątkowi i najlepsi , jesteśmy poza mało istotnymi szczegółami tacy sami. Na koniec uwaga do Pani kryjącej się pod "PIEL" - bez wizjonerów nie da się iść do przodu , bez nich dalej siedzieli byśmy w jaskiniach . Życzę miłego wieczoru .

#34  2019.06.07 21:29:24 ~:)

Dr nauk humanistycznych ?

#35  2019.06.07 21:36:46 ~dr Marek

Nie po prostu lekarz , potocznie zwanym doktorem.

#36  2019.06.07 21:56:58 ~J

To bagno się nigdy nie skończy

#37  2019.06.07 22:09:19 ~ad 33

Rozwlekle , mało konkretnie i nieprzekonująco jak na lekarza . Choć ton wyższości i oficjalne zwracanie się w liczbie mnogiej sugerują,ze jednak lekarz.

#38  2019.06.07 22:48:14 ~Go

Do dr Marek-zarobki pielęgniarek w kraju są b.zróżnicowane.Trzeba tez pamietac o tym,że spora część koleżanek nie otrzymała tych ostatnich. dwóch podwyżek. Sama po 30 latach pracy otrzymuję wynagrodzenie w wysokosci 2500 zł netto(nie mam zaciagnietych żadnych pozyczek,niczego nie spłacam). Pracuję 90% czasu sama i ponoszę pełną odpow.zawodową za to co zrobię lub czego zaniecham (pacjenci od psychiatrycznych po kardiologicznych,nie-paliatywni).Jestem po studiach,wielu kursach,w szpitalu przepracowalam 20 lat i tam zupełnie stracilam zdrowie,bo cudze było cały czas wazniejsze niż moje,a przepisy BHP zawsze były łamane i od zawsze były minimalne obsady.Owszem-poszlabym teraz do lepiej platnej pracy w szpitalu z kontraktem z NFZ i dodatkami (lubię pracę na erce i aneste,SOR czy w pogotowiu) ale nie dam rady przepracowac dyżuru. Czy w innych krajach pielęgniarki też traktowane są jak dzwigi biologiczne,które po zachorowaniu wyrzuca się z pracy,czy też zapewnia się im udogodnienia i odpowiednią liczbe ludzi do pracy na wysokim poziomie? Czy uwaza Pan,ze te wszystkie certyfikaty ISO czy CMJ-oty to fikcja czy rzetelny papier w wiekszosci polskich szpitali? Czy otrzymuję stosowne, godne wynagrodzenie do zakresu odpowiedzialnosci? Uważam,że nie,ale moje zniszczone ciężką pracą zdrowie b.ogranicza mi wybor miejsca pracy.Nie narzekam,tylko chcę pokazać, jak złe warunki pracy,w tym nocnej i brak norm niszczy życie poszczególnym pielęgniarkom/pielęgniarzom-czyli LUDZIOM.Takich historii zawodowych są w naszym kraju pewno tysiące,szkoda tylko,że są to jednocześnie historie życia poszczegolnych ludzi.Taka praca skraca życie.Kazdy ma prawo do pracy w bezpiecznych warunkach,a nie powyzej wydolności ludzkiego organizmu.Dlatego młode osoby nie będą wykonywac tego zawodu-tu zgoda,ale czy można się dziwić temu, ze nie chcą wygladac i czuc się jak 70-latki w wieku 50 lat? Rozwiazaniem jest zwiekszenie liczby dobrze opłacanych opiekunów medycznych- może trzeba pochylić się nad rozdziałem środków finansowych dla poszczegolnych grup zawodowych w medycynie i nieco inaczej podzielic środki? (przecież mamy speców --managerow,ale oni dalej chcą jechać na harówie pielegniarek szpitalnych,a tak dłużej się nie da bez pieniędzy).Co do profilaktyki zdrowotnej w naszym cudnym kraju-czy w POZ można zrobić profilaktycznie morfologie krwi? A przecież na kazdej podyplomowce z zarządzania wykładowcy powtarzają po kilka razy-profilaktyka jest 4x tańsza niż med.naprawcza.Amerykanie policzyli -1 dolar w profilaktykę daje 4 dolary oszczędności w med.naprawczej.I co? I nic-nadal politycy mają to,wszyscy wiemy gdzie.Tam właśnie mają nas wszystkich! Pozdrawiam!

#39  2019.06.08 00:26:15 ~dr Marek

Do Go Szanowna Pani Bardzo mi się podoba Pani wpis. Jest oczywiście smutny , niestety trudno nie przyznać Pani racji , ale jest rzeczowy i bez jadu.Przepisy BHP faktycznie były łamane ( dźwiganie pacjentów ) , można spytać dlaczego się na to wszyscy godzili , może trochę po cichu psioczyli ale nikt się nie odmawiał pracy . Pamiętam zdejmowanie pacjenta ze stołu "na cztery " . Teraz są już rolki i przy odrobinie wprawy nie jest źle , ale faktycznie nie jeden kręgosłup ucierpiał. Ale do rzeczy , pisze Pani o opiekunach medycznych , problem w tym ,że też nie pchają się drzwiami i oknami do szpitali . Jest trochę młodych zapaleńców , ale teraz będzie przykre , często nie są dobrze traktowani przez personel pielęgniarski , trochę jak fala w wojsku , czyli tylko i wyłącznie "brudna" robota i goniec a to lab.a to do kuchni , Ok ktoś to musi robić , ale jeżeli są tylko do tego , to szybko ich wyobrażenia mijają się z rzeczywistością Może to kwestia czasu i dotarcia ,nie wiem. Pisze Pani ,że mamy managerów , no niestety to mamy ich mało , większości to są urzędnicy których główną troską jest utrzymanie się na stołku , często nie wychodzą ze swoich gabinetów i faktycznie barak im kontaktu z ludźmi . Oczywiście z drugiej strony nie mają lekko , bo system jest zły i niewydolny .Sieć szpitali i jej finansowanie to już zupełnie katastrofa . Główne koszty szpitali to płace - do 90% , do tego niekompetentny MZ ( przepraszam ,że to piszę na tym forum , ale negocjowanie z poszczególnymi grupami : pielęgniarki , rezydenci , ratownicy i przydzielenie podwyżek bez zapewnienia odpowiednich środków to nadaj się do Trybunału Stanu i co gorsza burzy system ) . Nie ma żadnego odważnego MZ który powie , szanowni obywatele , nie jesteśmy tak bogaci jak Niemcy i Szwajcarzy i nie stać nas na leczenie wszystkiego , zapewnimy wam opiekę podstawową oraz ratownictwo a za resztę trzeba zapłacić ( np. po przez system ubezpieczeń dodatkowych ) , ale jak się opowiada w TVP jakim jesteśmy mocarstwem to i oczekiwania są ogromne i robi się fikcje ,że leczymy wszystkich na wszystko , co jak Pani pracuje w szpitalu , to Pani wie ,że nie do końca jest prawdą i wszystko jest na niby i trochę , bo się nie spina . W takich warunkach odbywa się brutalna walka o swoje i kto jest mocniejszy to wyrwie więcej , raz to są lekarze , teraz czas na pielęgniarki , których bark doprowadzi do załamania funkcjonowania szpitali i w konsekwencji do ich zamknięcia ( szpitale powiatowe ) . Brak jest pomysłu i chęci ze strony rządu do próby rozwiązania tego klinczu . Chyba już przynudzam .Przepraszam i pozdrawiam.

#40  2019.06.08 01:58:23 ~do 39

PRZEPISY BHP NADAL SĄ ŁAMANE ! . Oczywiscie dobrze byloby , zeby opiekunowie medyczni byli nie tylko od brudnej roboty.A najlepiej (dla wszystkich oprócz pielegniarek oczywiście ), gdyby od brudnej roboty i nie tylko były pielęgniarki. Czyli żeby było tak jak jest.

#41  2019.06.08 07:02:09 ~Ona89

Byłam ostatnio parę razy w szpitalu o dziwo ku zaskoczeniu lekarze przemili przed każdą konsultacja podawali dłoń na przywitanie serio byłam w szoku ale chciałabym skomentowac pielęgniarki. Też mówiłam im też się należą podwyżki itd. Ale w ciągu 3 pobytów w szpitalu okazało się że większa część z nich to takie wredne małpy, źle traktują chorych już nie mówiąc o tych którzy muszą na nich liczyć przez pewne dysfunkcje. Bylo mi mega przykro patrząc na to wszystko coś okropnego nawet jak zadzwonisz że kroplowka ci się skończyła to one z ryjem że nic się nie stanie jak sobie poczekasz o foch bo musiała wyjść z gablotki gdzie mają suto zastawiony stół z ciastem i kawa masakra aaa

#42  2019.06.08 07:39:49 ~Go

Do 41-Spora część koleżanek ma zespół wypalenia zawodowego przez to,że latami pracowały w b.trudnych warunkach.Inna sprawa to taka,że nie wiem jak w było w Twojej sprawie,ale b.często chorzy ich rodziny są b.niecierpliwi,a na oddziale są rzeczy ważne i ważniejsze do zrobienia-przy male obsadzie-po prostu czekasz.I po to były normy,by pacjenci mieli lepiej i było wiecej ludzi do pracy.Do dr Marek-dlaczego uważa Pan,że transport niewymagajacych nadzoru medycznego chorych czy zaniesienie materiału do laboratorium jest /powinno być rolą pielęgniarek w szpitalu? Dlaczego nie ma dietetyczek? Skoro pracę o niższym poziomie komplikacji może wykonac osoba bez moich uprawnień,to dlaczego mam to robic ja? Jesli ktos mnie odciąży,to mam wiecej czasu dla chorych.Poza tym-skoro np.świetnie wkluwam się do żył czy tętnic czy intubuję -dlaczego mam wykonywac czynnosci nie-medyczne? Inna sprawa to zakażenia szpitalne-najpierw idę zmienic pampersa choremu,a bezposrednio po tym (bo nie ma czasu)zakladam innemu wenflon,cewnik urologiczny lub podaje lek do cewnika zewnatrzoponowego.Kto z nas chcialby byc tym drugim pacjentem? Wiadomo,że chodzi o kasę- będą pieniądze i udogodnienia,to opiekunowie też. Podobnie z pielęgniarkami-będzie kasa i dobre warunki pracy,to będzie i konkurencja.Nie przynudzam-pogoda ładna,czas relaksu.

#43  2019.06.08 09:53:41 ~Ech

W latach 70-tych już funkcjonują teksty prawne regulujące bezpieczeństwo pracowników ( choć nie tylko tego typu teksty np. regulujące zawody). Było przyzwolenie na ich nie przestrzeganie . Dlaczego teraz mają być inaczej?

#44  2019.06.08 11:02:52 ~a_

Taaa "wredne małpy", "ryj"-rozumiem, że pisze to przemiła i kulturalna pacjentka. Zdrowia życzę.

#45  2019.06.08 12:07:24 ~Ojejku

Koleżanki! To może powalczyć o 500+ dla emerytek pielęgniarek ( chociaż tych, które przepracowały na odcinku, przy pacjencie)?

#46  2019.06.08 12:51:00 ~do 44

Nie, ta pani po prostu przegląda nasze forum i dostosowuje swój sposób wyrażania się do naszego. "Trzeba się było uczyć", "LM bez matury", "chamskie", "żmije", "zarozumiałe gówniary", "sucze z mgr". Skoro my się tak odnosimy do siebie, to czego oczekiwać od pacjentów.

#47  2019.06.08 13:03:52 ~Ojejku

E,eeeee, takie słownictwo to z nudów, więc proponuję powalczyć o 500 + dla pielęgniarek emerytek ( bez względu na poziom wykształcenia) i podwyżkę dla pielęgniarek pracujących w DPS !

#48  2019.06.08 15:20:16 ~Kasia

Nie dla emerytek nie.poniewaz przestałyby pracować a to niedobrze.

#49  2019.06.08 15:48:31 ~do 49

Nie przesadzaj z tym niedoborem medyków, w końcu czynności niemedyczne mogą wykonywać zawody niemedyczne, a wykształcone w kierunku administracji, humanistyki, logistyki, i zarządzania. Profilowanie na kursach, czy studiach podyplomowych.

#50  2019.06.08 16:59:21 ~do 49

Też po matematyce.

#51  2019.06.09 11:29:08 ~dr Marek

Do Go Nie napisałem ,że pomoc medyczna nie może zanosić materiału do lab , czy przynosić posiłków , chodzi o to aby ich pracy nie ograniczać tylko do tego , bo bardzo szybko się zniechęcą ( są to często młodzi ludzie którzy przychodzą do szpitali z poczuciem pewnej misji ,że będą pomagać chorym ) i jak się okaże ,że pracują tylko "za gońców" to szybko odejdą . Pozdrawiam

#52  2019.06.09 17:02:06 ~Go

Do dr Marek-zapewniam,że opiekunowie medyczni będą mogli rozerwać się i oderwać od monotonii pracy gońca.10 toalet ciała na zmianę roboczą,zmiana pozycji chorym 4x dzień, a zeby nie było nudno w zakresie mają również karmienie chorych itp,itd.Taki zawód wybrali-jeśli chcą wykonywać b.odpowiedzialne czynności - zawsze mogą skończyć medycyne czy pielęgniarstwo.Ludziom trzeba tylko dobrze zapłacić-reszta się znajdzie.

#53  2019.06.09 19:09:14 ~Do 61

Panie Doktorze zapewniam, że powiatówki i tak zostaną zamknięte, nie ma racjonalnego ani ekonomicznego powodu trwania przy szpitalach, które nie mają 80% obłożenia, gdzie lekarz zarobi kilkadziesiąt tyś na mc a pielęgniarka 3 tyś brutto. Leczenie ze szpitali powiatowych przeniesie się do poradni. Uratuje to na trochę ochronę zdrowia w Polsce, bo "nie czarujmy się" połowa mojego rocznika ( trzeciego) ma zaplanowaną emigrację. Najwięcej osób wyjedzie do Norwegii, zaraz potem są Niemcy (tam jest dobry socjal), następnie Szwajcaria, USA ze względu na zarobki i niezależność zawodową ( część funkcji przejmują od lekarzy pielęgniarki, np. same ustalają dawki leków, wg. ogólnych widełek ale zawsze), same przepisują antybiotyki na leczenie odleżyn, grypę, itp. Kraje Zatoki Perskiej też są rozpatrywane ale tam na wyjazd mogą decydować się osoby bez rodzin.

#54  2019.06.09 19:10:05 ~do 51

Do 51 miało być, patrz wyżej ( to ta sesja :) )

#55  2019.06.19 11:15:03 ~położna

BRAWO dla #13, #14, #16

#56  2019.06.19 11:20:11 ~położna

BRAWO #21 !

#57  2019.06.19 11:34:32 ~jA

DO 33# - SUPER ; PAN "DOCHTÓR" NAWET NIE RACZYŁ ZAPOZNAĆ SIĘ ZE SŁOWNIKIEM - HAHAHA.

#58  2019.06.19 11:38:43 ~ ja

Do # dr Marek - Niestety Karola ma rację.

#59  2019.06.19 11:44:18 ~do # 38

W punkt !

#60  2019.06.19 11:59:17 ~do 41

Jakoś nie wierzę w te pani kocopoły, jak ktoś określił inną wypowiedź. Jeśli zaś te pielęgniarki rzeczywiście były zbyt szczere czy nie na tyle usłużne wg pani to pewnie dlatego , że są WYKOŃCZONE WIELOLETNIM, nadmiernym obciążeniem i wykorzystywaniem ( za małe obsady pielęgniarskie , żenujące zarobki, rozpleniona nieuzasadniona i nadmierna roszczeniowość pacjentów i ich rodzin często współistniejąca z bezczelnym czy wręcz agresywnym zachowaniem). Jeśli zaś lekarze byli tak zaskakująco spokojni, nie śpieszący się i mili to rozumiem , że powoduje to zadowolenie z pracy , w której zarabiają od lat przepastne krocie i nie muszą pracować w systemie " jeden za trzech" tak jak pielęgniarki. Pozdrawiam :)

#61  2019.06.19 11:59:21 ~do41

Jakoś nie wierzę w te pani kocopoły, jak ktoś określił inną wypowiedź. Jeśli zaś te pielęgniarki rzeczywiście były zbyt szczere czy nie na tyle usłużne wg pani to pewnie dlatego , że są WYKOŃCZONE WIELOLETNIM, nadmiernym obciążeniem i wykorzystywaniem ( za małe obsady pielęgniarskie , żenujące zarobki, rozpleniona nieuzasadniona i nadmierna roszczeniowość pacjentów i ich rodzin często współistniejąca z bezczelnym czy wręcz agresywnym zachowaniem). Jeśli zaś lekarze byli tak zaskakująco spokojni, nie śpieszący się i mili to rozumiem , że powoduje to zadowolenie z pracy , w której zarabiają od lat przepastne krocie i nie muszą pracować w systemie " jeden za trzech" tak jak pielęgniarki. Pozdrawiam :)

#62  2019.06.19 12:19:20 ~dowas

Panie szanowne moje koleżanki pielęgniarki i położne ! Czy nie zauważyłyście w swojej pracy sytuacji, że jak lekarz nie wyrabia się ze swoją pracą to po prostu jej do końca nie wykonuje i to mu jakoś uchodzi, jemu wolno ? Przykładowe sytuacje: odmowa - odkładanie na wiele dni do przodu konsultacji specjalistycznej w szpitalu/ nie odbycie się zabiegu - operacji w wyznaczonym dniu/ odmawianie-opóźnianie przychodzenia na interwencje/ nie przyjmowanie w POZ nawet pilnie potrzebujących pacjentów bo znaleźli się poza limitem dziennym i inne podobne. A pielęgniarka MUSI pracując w systemie "jedna za trzy" wyrobić się z obowiązkami w pracy w wyznaczonym czasie - bo pielęgniarce NIE WOLNO NIE ZDĄŻYĆ wykonać planowanych i narzuconych dodatkowo obowiązków.

Dodaj komentarz