MZ - czy pielęgniarka ma licencjat, czy jest po LM, są to równoważne tytuły!

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.


MZ - CZY PIELĘGNIARKA MA LICENCJAT,

CZY JEST PO LM, SĄ TO RÓWNOWAŻNE TYTUŁY!

Dołącz do grupy na Facebooku: Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!


Posiedzenie senackiej komisji zdrowia w dniu 8 maja 2019 roku

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

(...) Szanowni Państwo, jak państwo wiecie, w systemie opieki zdrowotnej mamy pielęgniarki, które były kształcone w różnych systemach. Są pielęgniarki, które ukończyły studia drugiego stopnia, studia magisterskie, i one są tutaj zdefiniowane jako osoby uprawnione bezpośrednio po uzyskaniu dyplomu do udzielania świadczeń w zakresie pielęgniarstwa w środowisku nauczania i wychowania. Zatem od pielęgniarki z dyplomem magistra nie wymagamy, aby posiadała dodatkowe kwalifikacje uzyskane w trybie szkolenia podyplomowego, np. specjalizację i kursy. Wystarczy dyplom magistra pielęgniarstwa. W przypadku pozostałych pielęgniarek, które są kształcone w różnych systemach, bo państwo pamiętacie, że kształciliśmy w systemie licencjackim… Ale w obydwu tych systemach pielęgniarki posiadają dyplom pielęgniarki, czyli są pielęgniarkami. Dlatego nie definiujemy, czy pielęgniarka ma licencjat, czy jest po liceum medycznym, bo to są równoważne tytuły w kontekście aktualnie obowiązujących przepisów prawa, ale wymagamy, aby te pielęgniarki posiadały dodatkowe kwalifikacje w postaci specjalizacji albo kursu kwalifikacyjnego. W przypadku gdy szkoła czy podmiot leczniczy, który zapewnia opiekę nad dziećmi i młodzieżą, nie ma u siebie pielęgniarki o takich kwalifikacjach, to dopuszczamy możliwość, aby dziećmi opiekowała się pielęgniarka, która nie posiada ukończonego kształcenia podyplomowego, ale jest w trakcie kształcenia, czyli realizuje specjalizację bądź kurs kwalifikacyjny w tych zakresach, o których mówimy w ustawie. (...)

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

źródło: senat.gov.pl


Poniżej publikujemy pierwszy Live z dnia 17 czerwca 2018 roku:

Zobacz także:


Branżowy miesięcznik pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.06.22 19:29:10 ~Becia

Pani Szczurek pierdoli jak potluczona. Po pierwsze wiele pielęgniarek robiło licencjat będąc po LM lub SMS. Po drugie każda prawie z mgr musi robić specjalizacje o kursach nie wspominając. Więc chyba coś nie dokonca prawdziwe są to slowa.

#2  2019.06.22 19:56:58 ~piel.

Brak słów.Czy znajdzie się Ktoś , kto powie Pani w/w że po LM też kończymy licencjaty?

#3  2019.06.22 20:27:25 ~Daguela

Ktoś wymyślił zmianę systemu kształcenia, ale nie przemyślał dalej idących za tym konsekwencji. Krzywdzące dla straszych roczników, które dodatkowo musiały robić licencjat, żeby np. móc zrobić mgr.no i krzywdzące dla świeżaków, które nie mają możliwości zacząć niżej niż licencjat "bo przyszła młoda, nic nie wie, nie umie, a jej się należy". O ile prościej byłoby dla roczników, które pwz otrzymały przed licencjatem, wykluczyć ten etap kształcenia i np. pozwolić robić mgr oraz otrzymywać wynagrodzenie zależne od wykształcenia zrównane z wynagrodzeniem licencjata z młodszego rocznika, który tylko w ten sposób mógł otrzymać pwz

#4  2019.06.22 20:36:25 ~abc

Jeśli pielęgniarkom po LM uznano dyplom to w sumie dobrze ponieważ doświadczenie zawodowe ma znaczenie. Ale jeśli pielęgniarka po LM zrobiła licencjat i nic z tego nie ma nie jest doceniona finansowo za podniesienie kwalifikacji to już naprawdę świństwo,

#5  2019.06.22 22:17:34 ~ja

Pani Szczurek żelazko mydli oczy pielęgniarkom i to jest bardzo źle bo nikt jej już nie wierzy.

#6  2019.06.22 22:25:31 ~Kasia

To po co posiadając dyplom robilam licencjat. Jeszcze głupia brałam kredyt by za niego zapłacić.

#7  2019.06.22 22:27:18 ~ania

Ile tysięcy pielęgniarek i położnych robiło licencjat pomostowy? A teraz pani Szczurek twierdzi ,że to ten sam tytuł to po co było się uczyć,marnować czas i pieniądze ? Czy przez pieniądze z uni nas wykorzystano?

#8  2019.06.23 00:21:59 ~#8

A niby jakie specjalne uprawnienia,inne niż po LM uzuskuje się po Licencjacie? Masz tylko wyższe wyksztalcenie . Pielęgniarką pozostajesz taką samą,bo nikt absolwentom LM nie odebral uprawnien do wykonywania zawodu,a w obliczu takiego deficytu pielegniarek na rynku pracy,nie zanosi sie na to.Ponadto nie pojmuję tej bezproduktywnej walki,wymierzania ciosów między siebie.Jak wyeliminujemy jakaś grupę,to w pielegniarstwie bedzie lepiej ? Też się nie zanosi,a pozniej o co bedziecie walczyły ? Ubzduracie sobie w tepych glowkach,ze teym co konczyly Licencjat w Pyzicach Dolnych trzeba odebrac prawo do wykonywania zawodu,bo są absolwentami Pyzic Dolnych.Macie wyższe wyksztalcenie,a to do czegos zobowiazuje.

#9  2019.06.23 00:29:29 ~#9

Pani minister powiedziala,ze LM i Licencjat to są rownowazne tytuły.Jedna absolwentka i druga posiadaja ten sam tytuł : Pielegniarka.Bo tak jest.Wyksztalcenie juz nie,a to jest roznica.Trzeba czytac i sluchac ze zrozumieniem,a nie siać wiatr i podjudzac jedną pielęgniarkę na drugą.

#10  2019.06.23 06:00:32 ~1977

BRAWO dla 9 Oby wiecej tak mądrych pielęgniarek Miłego dnia dla Wszystkich

#11  2019.06.23 09:18:49 ~Dora

Jest jednak mała różnica.Choć nigdzie nie jest to dokładnie wyartykułowane.zależy od interpretacji dyrekcji. Pielęgniarka z tytułem licencjata pielęgniarstwa jako osoba z wyższym wykształceniem może pełnić dyżury dodatkowe planowane oraz 24 godzinne dyżury. Jest za nie inaczej rozliczana niż pielęgniarka z LM tzn. korzystniej. Jest to i będzie praktykowane w wielu szpitalach, bo jest Nas coraz mniej.

#12  2019.06.23 09:58:08 ~Bernadeta

Przecież tu chodziło o kase i pracę dla wykładowców. Robili Was za durni.Dziewczyny ,które miały prawo wykonywania zawodu, chodziły na praktyki i się przyglądały . Niektóre zdały dyplomy i na poprawkę nie szły( licencjat) Przypomnę tylko że za naszych czasów wiele kończyło szkołę bez matury z dyplomem. No i po 30 latach pracy są doświadczonymi pielęgniarki.

#13  2019.06.23 10:06:25 ~Kasia

Och dziewczyny .Kasa kasa i kasa.Życie wam UCIEKA a nie chodzi o to żeby pracować 24h Tylko dostać tyle żeby godnie żyć za naszą ciężką pracę. Ja po12 h mam dosyć i nigdy bym nie została na 24.

#14  2019.06.23 10:56:51 ~do 8

Takie uprawnienia ze po licencjacie mogę mieć samodzielne stanowisko pracy i większą odpowiedzialność Jeśli podczas akredytacji szpital dostaje większe pieniądze za wykształcony personel to oczywistym jest że za licencjat powinien płacić więcej, bo na tym wszyscy korzystają bo szpital ma więcej płatne za świadczenia Tu nie chodzi o odbieranie komuś dyplomu ale o sprawiedliwość finansową .

#15  2019.06.23 11:19:14 ~Gabi

Drogie koleżanki.Niedługo pielęgniarki po LM przejdą na emerytury i pozostaną tylko te wykształcone, i problem sam się rozwiąże.POZDRAWIAM.

#16  2019.06.23 11:43:22 ~do 12

Specjalizacje też robią kasę dla wykładowców i jakoś nikomu to nie przeszkadza a tak naprawdę nie widać żeby którakolwiek ze specjalizacją garneła się do tego żeby mieć większe uprawnienia i odpowiedzialność przecież widzimy na oddziałach codziennie dyżurując z osobami po specjalizacji nie wykonują innej pracy niż pielęgniarki bez specjalizacji a dodatki mają. Nie rozumiem dlaczego takie zdziwienie jak pielęgniarka po LM i licencjacie upomni się o swoje . Po co mówić głupoty że specjalizacja ważniejsza a licencjat to niepotrzebny ,zrównać finansowo i będzie ok.

#17  2019.06.23 12:36:32 ~Doda

Ogólnie jesteśmy głupia grupa zawodową jedną drugiej jak by mogla .

#18  2019.06.23 13:16:58 ~Maria..U

To znaczy że robiłam licencjat po 30 stu latach pracy żeby dać zarobic paniom które nie lubią pracować przy łóżku chorego.Potrafiły tylko czytać z książki i wymagać stresując pielegniarki z długim stażem zadając pytania nad którymi lekarze się zastanawiali.

#19  2019.06.23 14:39:32 ~do 6

Bo byłaś głupia

#20  2019.06.23 16:56:05 ~klara

Każda pielęgniarka ma taki sam dyplom, po LM, SM, licencjacie i po magisterce. Panie po licencjacie i magisterce mają wykształcenie wyższe i powinny za to dostać np. dodatki np. za licencjat 500zł, za mgr 700zł. Mam też drugie spostrzeżenie , nie poniżajcie licencjatek pomostowych, bo one znacznie poszerzyły i uaktualniły swoją wiedzę. Niedługo będziecie panie pracowały z pielęgniarkami po studiach zaocznych , może wieczorowych, . I nic nie będziecie mogły powiedzieć , bo będą takimi samymi pełnoprawnymi pielęgniarkami.

#21  2019.06.23 19:43:05 ~Dora

W 2012 po 20 latach pracy ponownie zdawałam dyplom na studiach pomostowych. Dziwne uczucie, ale cóż. Taka była presja wówczas.Dopelnic wykształcenie. Zgodnie z normami unijnymi. Był to też jedyny sposób by podnieść swoje wynagrodzenie. Państwo się do tego nie rwało. Zembalowego nie było. Trzeba było sobie jakoś radzić. Sposobem. Nie jestem pazerną złotówą, pensje wtedy były żenująco niskie. Czas studiów licencjackich pomostowych wspominam miło. Było bardzo intensywnie.Uaktualniłam wiedzę, nawiązałam nowe znajomości. Największy szacunek mam dla tych koleżanek, które podjęły wyzwanie studiów chwile przed emerytura. Dwie z nich wyjechały do pracy w Niemczech. Nauka to taka inwestycja, która daje możliwości.Nigdy nie wiemy jak nam życie się potoczy :)

#22  2019.06.23 21:18:42 ~Plg

Nie rozumiem.Tzn.jak skończyłam studia i mam mgr pedagogiki z promocją zdrowia ,nie mogę pracować z dziećmi? Czy muszę zrobić kurs albo specjalizację? To ja podziękowała inteligientnie!

#23  2019.06.23 21:46:49 ~R 69

Obecny system kształcenia pielęgniarek jest beznadziejny, przychodzą młode pielęgniarki do pracy,są wykształcone, mają Licencjat i to wszystko! Nie potrafią pobrać krwi, założyć wenflon .Okazuje się, że przychodzą do pracy i dopiero uczą się podstaw pielęgniarstwa. Wspomnę LM tam były praktyki z opiekunum-wykładowcą ,z którym robiło się zlecenia na oddziałach, pobierało się krew .Obecnie takich praktyk nie ma , przychodzą studentki na praktyki na oddział jeśli któraś z pracujących pielęgniarek ma czas to coś pokaże, nauczy.Ale niestety wolnego czasu na dyżurze brak

#24  2019.06.24 08:16:28 ~Kwiat

Kolezanki komentarze odnosnie naszego wyksztalcenia sa na tym forum zalosne. Przeciez jedynym dokumentem dopuszczajacym nas do pracy jest prawo wykonywania zawodu. Do rzeczy, szkoda nerwow na takie wywody. Wg mnie obecnie problemami pielegniarstwa sa: 1. Deficyt pielegniarek. 2. Nierespektowanie wskaznika obsady na dyzurach. 3. Brak godnego, sprawiedliwego wynagrodzenia za nasza ciezka prace. 4. Wprowadzenie ,chorych ustaw'' przez rzadzacych. Dlatego drogie kolezanki przestanmy sobie tak ublizac na tym forum. Zjednoczmy sie i walczmy o komfort pracy. A tak naprawde konczac juz slowami ze ,jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase, to uwazam ze cena za wykonana usluge=procedure powinna byc wartosc jej. Jesli rzadzacy byli tacy wspanialomyslni wprowadzajac krzywdzaca siatke plac, to niech teraz konkretnie wycenia procedury pielegniarskie. A co tam, niech tam np. RR zmierzone przez mgr kosztuje 20 zl, a przez ta po LM cz SM za 10.

#25  2019.06.24 09:46:47 ~klara

Do Kwiata. .A przez lekarza- 50zl.

#26  2019.06.24 10:13:03 ~Ojej

To i kiedyś studia lekarskie przygotowywały absolwenta do leczenia po ich ukończeniu. Czyżby upadek oświaty medycznej?

#27  2019.06.24 10:24:05 ~Ojejku

Do powyższej wypowiedzi dodam 5. kondycja narzędzi badawczych, a w tym sposób rozumienia i realizowania tekstów np.treści norm zapisanych w ustawach.

#28  2019.06.24 10:29:13 ~do 27

A co w takim razie się dzieje z rozumieniem tekstów medycznych? Co się dzieje przy ich przełożeniu na praktykę?

#29  2019.06.24 15:31:03 ~Ewa

Do 23. Zgadzam się.

#30  2019.06.25 13:41:14 ~Irolka

Jestem po LM. Do Irlandii przyjechałam w 2006roku. Rejestrację pielęgniarska dostałam po 2tyg. jako General Registered Nurse. Nikt nie spytał nawet czy znam angielski. Moja kolezanka z Niemiec tez ma dyplom z pielegniarstwa, nie ma licencjatu i dostała rejestrację bez problemu. To jak to jest. wszystkie te kraje są w UE i tylko w Polsce jest taka nagonka żeby uzupełniać wykształcenie. Myślę, że można tu zastosować stare przysłowie. jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi i pieniądze.

#31  2019.06.25 18:33:47 ~do#30

Czy możesz być tak uprzejma/my i podać akty prawne (ustawy) definiujące irlandzką nurse i niemiecki jej odpowiednik?

#32  2019.06.25 20:24:34 ~Irolka

Do#30 Ale po co? Fakt jest faktem pracuje jako pielęgniarka, a na rownorzednym stanowisku zatrudnione są pielęgniarki różnej narodowosci, które mają magistra, licencjat czy specjalizacje i mają takie same uprawnienia jak ja. To czy mają wyższe wykształcenie czy nie w ogóle nie brane jest pod uwagę jeżeli chodzi o wynagrodzenie. Specjalizacja już tak. Więc dziwi mnie fakt, że większość polskich pielęgniarek uzupełnia swoje wykształcenie, bo jest to wymóg UE, a Irlandia spokojnie rejestruje pielęgniarki z dyplomem.

#33  2019.06.25 21:37:14 ~Kwiat

Do Irolki. Nie wiedzialam, ze w Irlandii cenia tak Polki-pielegniarki. Uswiadomilas mnie i utwierdzilas w tym, ze w naszym kraju panuje jakis chory system klasyfikacji wsrod nas. W obcym kraju doceniaja nas, a tutaj w Polsce szukaja dziury w calym. Tylko powiedzenie , Tego kwiatu to pol swiatu" jest juz bardzooo nieaktualne i szkoda, ze nie dociera do ministerstwa zdrowia

#34  2019.06.28 09:46:37 ~Ewa Ewa

Czyli w każdym zawodzie w Polsce liceum = licencjat ? To po co się kształcić ?

#35  2019.06.28 16:38:19 ~do 34

Dokładnie tak jest :-D Technik = magister inżynier, mają obowiązkowo tyle samo zarabiać, bo przecież obaj są przykładowo elektrykami :-D

Dodaj komentarz