Ratownicy: trzeba wyeliminować pielęgniarki...

Pielęgniarki&ratownicy.

Zobacz także:

Pielęgniarką oddziałową ratownik medyczny?

Praca dla pielęgniarek. Od 6 370 PLN.

Zamiast pielęgniarki krew pobierze opiekun medyczny po kursie.

Pielęgniarka pielęgniarce wilkiem a ministrowi podnóżkiem. 

Pielęgniarki na dodatkowe dyżury dojeżdżają 130 km.

Od 1 lipca 100 PLN do podstawy pielęgniarek i położnych.

Rząd o pielęgniarkach i pielęgniarstwie.


RATOWNICY: TRZEBA WYELIMINOWAĆ PIELĘGNIARKI...

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) po raz kolejny godzi w dobre imię zawodu ratownika medycznego. W dniu 6 czerwca 2019 r. w wydanym stanowisku nr 26 korporacja pielęgniarska podważa kompetencje ratowników medycznych.

Argumenty NRPiP okazały się tak dalece absurdalne, że Ministerstwo Zdrowia nie miało podstaw do zmiany projektu rozporządzenia, które w niezmienionej formie weszło w życie z dniem 1 lipca 2019r.

Nadszedł już czas, by wyraźnie zaznaczyć, że o zawodzie ratownika medycznego i jego kompetencjach w systemie ochrony zdrowia musi przede wszystkim decydować środowisko ratowników medycznych. Wystarczy już tej dyskredytacji naszego zawodu przez inne grupy zawodowe, w których prym wiedzie właśnie korporacja pielęgniarek i położnych. Musimy jako całe środowisko ratowników medycznych przeciwstawić się panicznej agresji Zarządu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wobec ratowników medycznych. Jak zauważamy od jakiegoś czasu, podczas prac legislacyjnych nad aktami prawnymi regulującymi zawód ratownika medycznego i jego kompetencje, najbardziej blokuje nasz rozwój zawodowy to środowisko.

Nie zgadzamy się z opinią, że ratownicy medyczni nie mają kompetencji m.in. do zarządzania. Właśnie to ratownicy medyczni, którzy zmuszeni bezsensowną organizacją kształcenia są zmuszeni do podejmowania kształcenia na studiach II stopnia na kierunkach związanych ze zdrowiem publicznym czy zarządzaniem, nabywają odpowiednie kompetencje i są predysponowani co najmniej na tym samym poziomie jak pielęgniarki do zarządzania zespołami osób.

Pora byśmy podjęli kroki, aby doprowadzić do sytuacji, w której system ratownictwa medycznego będzie obsługiwany przez ratowników medycznych a do zespołów ratownictwa medycznego będą zatrudniani tylko ratownicy medyczni. Wystarczy już wprowadzania na siłę do systemu pielęgniarek i organizowania kursów czy specjalizacji ratunkowych. Musimy podjąć również działania, aby ograniczyć ucieczkę ratowników medycznych z zawodu a w szczególności jego zmiany i szukania rozwiązań finansowych przez nabywanie zawodu pielęgniarza. Wiadomym przecież jest, że właśnie ta zmiana zawodu nie jest podyktowana chęcią nabywania dodatkowych kompetencji, tylko wzrostem wynagrodzenia i brakiem obowiązku stałego aktualizowania wiedzy i umiejętności, który spoczywa na ratownikach medycznych.

Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych już podjęło rozmowy z środowiskiem organizacji społecznych i związkowych, by uznać za priorytet zintensyfikowanie działań ukierunkowanych na podniesienie prestiżu zawodu ratownika medycznego i wyhamowaniu zmiany zawodu na pielęgniarzy. Tworząc system ratownictwa, jak również powołując zawód ratownika medycznego został on uplasowany wysoko w hierarchii zawodów medycznych. W drodze zmian legislacyjnych obserwujemy umocnienie naszego zawodu, co jest podyktowane zwiększeniem doświadczenia i dobrymi podstawami kształcenia. Stąd nie możemy godzić się na takie wypowiedzi, które dyskredytują nasz zawód.

źródło: ratmed.org

Do treści powyższego pisma odniosę się na pielęgniarski live

Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:


Gazeta branżowa pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.07.17 11:51:49 ~hmm

"Wiadomym przecież jest, że właśnie ta zmiana zawodu nie jest podyktowana chęcią nabywania dodatkowych kompetencji, tylko wzrostem wynagrodzenia i brakiem obowiązku stałego aktualizowania wiedzy i umiejętności, który spoczywa na ratownikach medycznych." krzywdzące spekulacje jako pielęgniarz/pielęgniarki przekwalifikują się by nie musieć się uczyć. Również musimy stale aktualizować naszą wiedzę nie pod rygorem nie podbicia co 5 lat książeczki za punkty edukacje, ale pod kątem własnego bezpieczeństwa pracy w ciągle zmieniającej się medycynie. nowe zabiegi, nowe leki, zamienniki, co chwila nowe wytyczne pracy, dążenie do specjalizacji, ktoś zmienia prace i również wszystko jest nowe i trzeba się dokształcić. Nie demonizuje Sorów/Izb czy zespołów RM, ale to inna praca niż oddział/blok/medycyna rodzinna gdzie również trzeba podejmować decyzje samemu, bez lekarza i działać na miejscu jako ostatnie ogniowo łańcucha, a nie "ładuj i jedź".

#2  2019.07.17 12:15:54 ~Piel

Jak byłem za ratownikami tak już nie jestem. Skoro chcecie wyeliminować pielęgniarki z karetki, które jeździły całe życie nimi to RATOWNICY WON Z ODDZIAŁÓW! Pracujecie tam bezprawnie! Nie ma, czara goryczy się przelała!

#3  2019.07.17 12:32:11 ~Ala

Ratownicy to są dopiero nieuki, rządni WŁADZY, tępaki - pracuję na Izbie Przyjęć ponad 30 lat widzę, że nawet wkucia nie umieją założyć. Kto ich dopuścił do Człowieka Chorego? To co oni wyczyniają jest KARY GODNE

#4  2019.07.17 12:55:07 ~soledad

Wiecie,nie można tak uogólniać,bo wielu ratowników jest fajnych i kompetentnych.Jestem piel.z mgr i specj.i moje obowiązki są zupełnie inne a w naszym szpitalu klinicznym jest bardzo dobra kadra ratowników.I wcale nie uwazam,że są beznadziejni.Tylko nie powinni być w oddziałach a sorach,korach itp

#5  2019.07.17 13:37:04 ~dypl piel

Od ok 85 lat XX w. pielęgniarka podobnie jak lekarz ma prawo działać w ratownictwie jak i pielęgniarstwie, a czynności ich nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa.

#6  2019.07.17 13:49:08 ~do#5

Dlaczego państwo tworzy zawody się mieszczące z zakresie zawodu pielegniarki, a nie robi takiej operacji w przypadku lekarza?

#7  2019.07.17 13:56:06 ~Do 6

To żałosne państwo, zaraz pozbędzie się z systemu pielęgniarek, położnych i ratowników. Metoda dziel i rządź w przypadku wymierających zawodów nie działa. Niepotrzebne tutaj są kalumnie jednych na drugich, bo ktoś widział aby lekarze tak się wobec siebie zachowywali.

#8  2019.07.17 14:37:07 ~Do

1=5?

#9  2019.07.17 14:46:01 ~A

Ja tylko zapytam czy kiedyś , kiedy jeszcze nie było zatowników załogi karetek wzywały na pomoc policję bo chory rzucił się na nich ? Co teraz się dzieje ? Są wulgarni i agresywni ale ratownicy no i wszechwiedzący kiedy czasami ma nawet lekarz wątpliwości.

#10  2019.07.17 15:09:19 ~ewa

Ratownik kiedy przyjechał do mojej teściowej która dostała udaru na początku powiedział, że jest naćpana prochami i bredzi, a kiedy zapytał, jaki jest dzień tygodnia a ta mu nie odpowiedziała bo była w matrixie , stwierdził, że jest leniwa i nawet mówić jej się nie chce. Później kazali jej przejść do karetki i do SORU przywieźli ja bez kontaktu, nieprzytomną. Spacery czasami szkodzą! Kiedy posłucham co mówią ratownicy, aż się boję bo nie długo STARYCH będą wyrzucać po drodze do szpitala w krzaki. Oczywiście nie można wszystkich wrzucać do jednego kosza bo większość to fachowcy. Wszystkie pielęgniarki zwłaszcza te po LM były kształcone do pielęgniarstwa ogólnego, a tym samym do pracy w systemie ratownictwa. A tak poza tematem , czy ktoś kędyś słyszał lekarzy którzy obrzucają się tak błotem jak pielęgniarki i ratownicy, bo ja nie. Nawet jak coś nabroją to siedzą cicho i jeden na drugiego nic nie powie. Cisza, zero krytyki. Może zjednoczmy siły i razem walczmy o swoje, a nie wytykajmy sobie kto jest lepszy i w czym. Nikt nie jest doskonały.

#11  2019.07.17 15:15:37 ~Tina88

Ratownicy medyczni precz z sal budzeń i oddziałów. Dokładnie każdy ma swoje miejsce.

#12  2019.07.17 15:19:07 ~Ojejku

Fajny pomysł, ale możliwy po zrezygnowaniu z każdej strony ze"stołkowego" i koncentracja tylko na praktyce i pacjencie. Niech "stołkowe" przejdzie do zawodów, w których już kształcenie się odbywa?

#13  2019.07.17 15:53:01 ~Nie chcemy

Ratowników na oddziałach.

#14  2019.07.17 16:27:28 ~Gość

A właśnie, że niech pracują na oddziałach, skoro wy paniusie w czepkach, w których tak beznadziejnie wygladacie i aż szkoda, że nie nosicie ich na codzień narzekacie, że tak wam ciężko bo musicie podnosić pacjentów to niech facet ratownik dźwignie, wy zajmijcie się napychaniem gardzieli łapówkowymi słodyczami od czego dupy wam rosną, może gdyby nie te wasze tusze mialybyscie lepszą kondycję

#15  2019.07.17 16:45:30 ~Do 14

Ty Janusz, szkoda słów na takiego trolla. Nie zapedzaj się tak bo los bywa okrutny a ty za niedługo sam będziesz może szukał pomocy tych, którym tak teraz ublizasz. Znając życie mądry to ty jesteś w gębie, a tak naprawdę to żal i czarna rozpacz. Ale wież mi tobie to ani łapówki nie pomogą.

#16  2019.07.17 16:54:25 ~mgr

Do 14 prostak i po co to pisze? Bo prostak!

#17  2019.07.17 17:25:30 ~Do 14

A Ty gościu nie podskakuj! Bo gruba pielęgniarka może do ciebie nie zdążyć.

#18  2019.07.17 17:46:11 ~Ja

Żenada. Stwierdzenie dotyczy pielęgniarek i ratowników.

#19  2019.07.17 18:18:57 ~Angel

To jest fakt, że pielęgniarki bardzo są rozbestwione i się szrogęszą od jakiegoś czasu. Pokończyły byle jakie zaoczne studia i uważają jakby dzienne uniwersytety pokończyły. A są inne zawody medyczne, które wymagają cięższych studiów jak np. diagnosci laboratoryjni czy fizjoterapeuci, którzy non stop muszą się dokształcać. Tyle, że te grupy zawodowe zarabiają już 2x mniej od pseudo wykształconych pielęgniarek.

#20  2019.07.17 18:25:00 ~Do 19

Cóż to za użalanie się nad sobą, proszę wziąć kredyt, do szkoły i zmienić pracę, od obrażania innych grup zawodowych kasy w portfelu nie przybędzie. Fizjoterapeuci, to zawód modny, wielu wykształconych w tym kierunku, więc na podwyżki nie liczcie, diagności nie wiem. Będziecie zawodami deficytowym, to zaczniecie zarabiać w tym kraju. Amen

#21  2019.07.17 18:38:26 ~Luna

Nadal walczcie między sobą a społeczeństwo typu 14 - gość ! będzie miało was za nic - nie ważne czy będziecie ratownikiem czy pielęgniarzem ( gościu mógłbyś kilka lat się pouczyć i też byś się do emerytury napchał słodyczami nawet w nocy gdy teraz sobie śpisz .) . Panie pielęgniarki , które mają stołeczki dbają tylko o to , żeby ich nie stracić i żeby nadal było kim zarządzać - m.in. pomysł urlopu zdrowotnego po 60 . A może pora zacząć się cenić - zarówno pielęgniarki/rze jak i ratownicy - czy te wysokie ? wg. niektórych wypłaty wynagrodzą spotkania z pacjentem takim jak 14 gość - który patrząc na jego szacunek do innych pracujących - pomyli szpital z 5gwiazdkowym hotelem ?

#22  2019.07.17 18:40:11 ~ABI

Ten sposób postępowania przez nasze władze doprowadzi do całkowitego wymarcia zawodu pielęgniarki.W lepszych krajach jest to zawód najwyższego zaufania publicznego, ma prestiż.Należy u nas uspokoić pracowników medycznych aby nie skakali sobie do gardeł ,unormować pensje zasadnicze aby pracownik był zadowolony.Uregulować przez kadrę kierowniczą zakres obowiązków --co należy do pielęgniarki ,co do ratownika medycznego,co należy do opiekunki medycznej. . I spoko.

#23  2019.07.17 18:56:29 ~Bogna

Do wykonywania zawodu pielęgniarki wystarczy 5 letnie technikum! Studia zaoczne to fikcja.

#24  2019.07.17 19:01:19 ~Angel

Do 20, nikt się tu nie użala a jedynie stwierdza fakty. Pielęgniarki wywalczyły swoje apanaże siła presji i nacisku ponieważ jest ich więcej. Jest jeszcze jeden szczegół, że gdy wyście strajkowały-li to np. analitycy i fizjoterapeuci oraz RTG was popierali ale w drugą stronę już nie.

#25  2019.07.17 19:09:28 ~Pacjent

Najpierw sobie wyjaśnijmy kto to taki ratownik medyczny. Otóż jest profesjonalna pierwsza pomoc PRZEDMEDYCZNA. Ma udzielić pierwszej pomocy i przekazać pacjenta pod profesjonalną opiekę medyczną. Niewątpliwie potrzebny zawód który miał uzupełnić braki lekarzy i pielęgniarek, szczególnie w zespołach ratunkowych. I tyle. Teraz jest pomysł zawodu technika pielęgniarstwa. Jak ten pomysł przejdzie może się okazać że ratownicy medyczni znów przestaną być potrzebni i zawód umrze śmiercią naturalną. Technik pielęgniarstwa będzie tańszy dla zadłużonej służby zdrowia i w okresie nauki i w kosztach pracowniczych.

#26  2019.07.17 19:19:05 ~Ja1

No i zaczal sie jazgot wscieklych, przeuczonych suczy,ktorym palma zupelnie odbija. Tak plujecie jadem,ze same od niego pozdychacie

#27  2019.07.17 19:20:13 ~Do 23

A gdzie takie 5 letnie technikum jest?

#28  2019.07.17 19:23:49 ~Do 23

Niech wreszcie wprowadzą pięcioletnie technika medyczne i Bogusia poślę tam swoją wnusię. Policzmy 15 letnie dziecko, przez pierwsze trzy lata będzie się uczyć w pracowni na manekinach, otrzymując dowód osobisty będzie mieć prawo wejścia jako praktykant do szpitala, za nieletniego przy chorych nikt nie weźmie odpowiedzialności. Czasy się zmieniły, na prawo jazdy, kurs wychowawcy kolonijnego czy ratownika wodnego trzeba mieć skończone 18 lat, każdy rodzaj pracy z drugim człowiekiem tego wymaga. Zostają dwa lata do matury, odrealnionej dydaktycznie Pani B. przypominam, że jest to okres kiedy młodzież myśli o wyborze przyszłych studiów, nie będzie czasu marnować w szpitalach, tylko nad książkami. Róbcie tak dalej to nawet pielęgniarki po zaocznych studiach w Polszy nie podejmą zatrudnienia i zawód z obecnie deficytowego stanie się wymarły.

#29  2019.07.17 19:25:38 ~Do 26

Gratuluję rodzicielce wychowania takiego osobnika.

#30  2019.07.17 19:41:23 ~Maria

Co się tu dzieje? Przestańcie.

#31  2019.07.17 21:05:19 ~Do ja1

Jesteś młotem! Spadaj z tego portalu , buraku jeden!

#32  2019.07.17 21:05:35 ~Ewa

Drodzy Państwo, trochę kultury, co wypisujecie, to świadczy o Was, jak można? Gdzie szacunek dla drugiego człowieka i w ogóle.Pracy wystarczy dla wszystkich, szanujmy się. Wypada trochę się zastanowić i pomyśleć!

#33  2019.07.17 21:12:35 ~Piel

Każdy zawód medyczny potrzebny i wszyscy powinni zarabiać dobrze , nie możemy się kłócić i obrażać , musimy się szanować , trzymac razem to może i inni w końcu nas poszanują bo przecież gramy wszyscy do jednej bramki- ratujmy ludzkie życie

#34  2019.07.17 23:07:13 ~Iza

Do Piel- zgadzam się, w tej całej kłótni widać o co tu naprawdę chodzi. Kasa, zawiść, złość, rywalizacja. Tak naprawdę w zawodzie medycznym ważny jest człowiek. Wykształcenie ma służyć pewniejszemu poruszaniu się w dziedzinie medycyny, a nie po to, żeby machać komuś przed nosem papierkiem. Jasne nauczyłeś się, zdałeś na 5 pięknie, ale miej empatię do drugiego człowieka i wykaż się. Nie tylko na dyplomie.

#35  2019.07.17 23:57:19 ~Opel

Jeżeli pielęgniarki chcą wojny, to będą ja miały! Pamiętajcie tylko kto ją zaczął! Ratowników jest co najmniej 10 razy więcej niż ratowników. I ratownicy nie mają swojej Izby.

#36  2019.07.18 00:00:37 ~Opel

Poprawka. Pielęgniarek jest co najmniej 10 razy więcej niż ratowników.

#37  2019.07.18 06:40:11 ~do#32

Gdyby tak było, że praca za godziwe pieniądze jest dla wszystkich, nie byłoby tych przepychanek i każdy miałby swoje miejsce

#38  2019.07.18 08:17:20 ~Basia

Drodzy ratownicy zacznijcie prace też na porodowkach bo jakoś odbieranie porodów wam nie wychodzi

#39  2019.07.18 08:37:02 ~OnaaTK

Dziel i rządź - mówi to komuś coś? W każdej grupie medycznej są ludzie sympatyczni i kompetentni jak i leniwe niedouczone wredoty. Według mnie problem nie tkwi w samych pielęgniarkach,ratownikach itd ale w "górach" -związkowych, samorządowych. Tam garstka ludzi skacze sobie do oczu, gotowa utopić innych w łyżce wody, sprzedać za grosza, zasłaniając się walką w imię swojej grupy zawodowej. Ludzie obudźcie się i nie dawajcie na siebie napuszczać. Żaden oddział szpitalny nie ujedzie na 1 zawodzie, wszyscy są potrzebni.

#40  2019.07.18 09:52:06 ~do 35

Panie Opel odstaw Pan te leki albo zmień lekarza, bo tego bredzenia nie da się nijak zrozumieć. O co chodzi ? Co z tego ,że pielęgniarek jest 220 tysięcy a ratowników medycznych coś koło 15 tysięcy, w zespołach wyjazdowych pracuje około 7 tysięcy. Współczuję wam osobiście, podobnie jak laborantom czy technikom. Pielęgniarek z systemu odejdzie około 70 tyś w ciągu następnych trzech lat. Zostanie około 150 tysięcy a potrzebnych będzie około 350 tysięcy do pracy w szpitalach, poradniach specjalistycznych, POZ, DPS ach, ZOl ach, ZODach, hospicjach, punktach pobrań krwi, Zakładach Karnych, opiece domowej długoterminowej itp, Stąd panika rządzących, nie przez miłość do tej grupy zawodowej. Pensje pielęgniarek będą rosły jeszcze długo przy otwartych granicach, swobodnym przepływie osób wykwalifikowanych i takim samym deficycie pielęgniarek w całym cywilizowanym świecie. W kapitalizmie to popyt kształtuje podaż i nikt i nic tego nie zmieni.

#41  2019.07.18 12:29:16 ~Do 40

Uwierzę jak zobaczę, jak te pielęgniarki odchodzą z pracy.Ale to nie jest temat tego artykułu. Tylko stanowisko NIPP na temat ratowników.

#42  2019.07.18 12:38:01 ~do 40

Na Śląsku zamknięto w tym roku 17 oddziałów szpitalnych, średnio 2, 3 pielęgniarki na oddział w każdym szpitalu składają już teraz wnioski o przejście na emeryturę. Jak się pracuje w branży to się to wie.

#43  2019.07.18 12:38:52 ~42 cd

Do 41 miało być rzecz jasna.

#44  2019.07.18 15:28:45 ~as

Żadna pielęgniarka nie odejdzie z pracy (nawet ta z żylakami i krzywym kręgosłupem), jeżeli MZ da odpowiednią kasę. Ba, nawet emerytki i rencistki wrócą z uśmiechem do pracy. :)

#45  2019.07.18 15:49:49 ~do as

Pobożne życzenia MZ, aby pielęgniarki pracowały do śmierci i tylko tej kasy nie widać.

#46  2019.07.18 15:58:55 ~ do as 44

Pielęgniarki na emeryturze wybiorą opcję pracy przy jednym pacjencie w DE za 1200 euro /mc + wikt, nocleg itd. a nie w polskich obozach pracy zwanych dla niepoznaki szpitalami za 700 euro przy 20 pacjentach i z prokuratorem za najmniejszy błąd. Ludzie zejdźcie na ziemię, tu Ziemia, tu Ziemia.

#47  2019.07.18 16:38:13 ~as

Tak. Już setki emerytek wyjechało do pracy za Odrę. A wyjadą tysiące. :)

#48  2019.07.18 16:38:35 ~co

Z ratownikami ,nie moga toczyc krwi

#49  2019.07.18 17:36:14 ~Milena

No cóż gdyby ratownicy zrobili kursy z krwiodawstwa etc. to bez dwóch zdań mieliby wyższe kompetencje od pielęgniarek. No i co najważniejsze na pewno są milszą grubą zawodową, która nie patrzy innym zwodom do portfela!

#50  2019.07.18 22:27:32 ~Ech

A to odebrano osobom, które otrzymały tytuł pielęgniarki uprawnienia nadane na mocy ustawy tej działającej do 1996 r?

#51  2019.07.19 09:16:43 ~Pacjentka

Może niech każdy zajmie się swoją pracą i nie wchodzi sobie w paradę. Drodzy pracownicy służby zdrowia nie łapcie kilku srok za ogon, pracujecie na JEDNYM etacie i bądźcie wydajni. Jako pacjent nie czuję się bezpiecznie gdy widzę pracownika zawodów medycznych 24h, 36h, a rekordowo 72h na dyżurze. Pracy w służbie zdrowia starczy dla wszystkich.

#52  2019.07.19 10:48:49 ~Ula

Do 35 Wreszcie jakaś wypowiedź na poziomie.

#53  2019.07.19 18:35:21 ~Go

Wiecie co? Myślę, że jeśli ktoś lubi swoją pracę i lubi ludzi to ze wszystkimi się dogada.No-może z niektórymi będą problemy,ale ludzie są różni.I tak naprawdę nikt z nas nie jest święty i nieomylny-liczy się chęć współpracy. Jeśli ktoś chce "gwiazdorzyć",to rolą zespołu medycznego jest sprowadzenie takiego osobnika/osobniczki na ziemię. Kłopot w tym,że przy pracownikach z zewnątrz trudno stworzyć zespół.Smutna przyszłość przed nami wszystkimi-i pracownikami i pacjentami,jeśli nadal będzie tak marne finansowanie ochrony zdrowia.

Dodaj komentarz