Pielęgniarka podała kroplówkę poza żyłę. Wyrok sądu...

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


PIELĘGNIARKA PODAŁA KROPLÓWKĘ POZA ŻYŁĘ.

WYROK SĄDU...  

Z uzasadnienia (fragmenty) Sądu Rejonowego: 

W trakcie trzeciego z ww. pobytów w pozwanym Szpitalu, wkrótce po podłączeniu powodowi przez pielęgniarkę leku do wlewu dożylnego na lewym przedramieniu, powód poczuł ból i szczypanie w okolicy wenflonu, jak po użądleniu osy. Jednocześnie spostrzegł, że aplikowany mu lek przedostaje się poza żyłę (tzw. wynaczynienie), a ręka sinieje. Zaniepokojony tym zdarzeniem, powód poprosił innego pacjenta na sali - J. T. - aby wezwał pielęgniarkę, gdyż nad łóżkiem powoda nie było przycisku do wzywania personelu. J. T. wyszedł na korytarz i poprosił pielęgniarkę, aby przyszła do sali, w której leżał powód. Pielęgniarka nie przyszła do sali od razu po wezwaniu, tylko po kilkunastu minutach, na skutek kilkakrotnie ponawianych przez J. T. próśb. Powód krzyczał z bólu, bardzo cierpiał. ( dokumentacja medyczna nr (...) k. 85, przesłuchanie powoda w charakterze strony k. 42-43, zeznania świadka J. T. k. 119-121).

Następnie pielęgniarka dostrzegła u powoda zaczerwienienie skóry przy wenflonie i uznała, że wenflon należy wymienić. W tym celu pielęgniarka odłączyła powodowi kroplówkę (w której z 250 ml płynu pozostało jeszcze ok. 20 ml) i udała się wraz z powodem do gabinetu zabiegowego. Tam usunęła powodowi wenflon, którym dotychczas podawany był lek i w tym miejscu założyła powodowi okład z kwasu bornego. Kolejno, druga z pielęgniarek wprowadziła powodowi nowy wenflon, na drugiej ręce. Powód powrócił na salę, gdzie dokończono mu podawanie ww. leku, już bez żadnych dodatkowych problemów. ( dokumentacja medyczna nr (...) k. 85, przesłuchanie powoda w charakterze strony k. 42-43, zeznania świadka I. O. k. 131-131v - nagranie zeznań na płycie DVD - k. 132 z transkrypcją - k. 139-141, zeznania świadka J. K. k. 149-149v - nagranie zeznań na płycie DVD - k. 150 z transkrypcją k. 157-158v).

(...)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przytoczone w jego opisie dowody z dokumentów. Dla poczynienia ustaleń faktycznych istotne były również zeznania świadków J. T., I. i pielęgniarek, a także przesłuchanie powoda w charakterze strony, które to dowody Sąd niemal w całości za wiarygodne. Sąd nie dał jednak wiary zeznaniom pielęgniarek w zakresie, w jakim starały się umniejszyć wagę zdarzenia i dolegliwości powoda tuż po wynaczynieniu leku. W tym zakresie zeznania tych świadków były bowiem niezgodne z zeznaniami powoda, świadka J. T. i znajdującą się w aktach sprawy dokumentacją medyczną z okresu następującego po ww. zdarzeniu. Sąd uznał też za niewiarygodne zeznania ww. świadków co do tego, że to pielęgniarka sama, bez wezwania, przyszła skontrolować prawidłowość podawania leku powodowi i jako pierwsza dostrzegła nieprawidłowości w tym zakresie. Powyższe twierdzenia świadka pozostają bowiem w sprzeczności ze spójnymi zeznaniami świadka J. T. i powoda co do tego, że pielęgniarka przyszła na salę dopiero po dłuższym czasie (ok. kilkunastu minutach) po jej wezwaniu przez J. T., który uczynił to na prośbę powoda (podłączonego wówczas do kroplówki). Ponadto, Sąd uznał za niewiarygodne zeznania drugiej pielęgniarki co do tego, że przyczyną zastosowania powodowi okładu na miejsce po usuniętym wenflonie była wyłącznie chęć „uspokojenia” powoda, a nie jego rzeczywiste dolegliwości. Odczuwanie przez powoda bólu ręki po wynaczynieniu leku oraz powstanie wówczas u powoda obrzęku ręki zostały bowiem w niniejszej sprawie jednoznacznie udowodnione, zarówno zeznaniami samego powoda i świadka J. T., jak i dowodami z dokumentacji medycznej i z opinii biegłego sądowego z zakresu chirurgii. Należy przy tym podkreślić, że wiedza świadka J. K. co do przebiegu zdarzenia pochodziła prawie w całości z informacji przekazanych jej przez tego świadka od pielęgniarki., co niewątpliwie wpłynęło na wzajemne dostosowanie treści zeznań obu świadków.

(...)

W niniejszej sprawie bezprawność działania pozwanego szpitala, które spowodowało szkodę u powoda, polegało na zachowaniu zatrudnionego u pozwanego personelu pielęgniarskiego. Odpowiedzialność pozwanego szpitala za wyżej opisane zaniedbania personelu pielęgniarskiego znajduje podstawę w przepisie art. 430 k.c., zgodnie z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.

(...)

W oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd uznał, że opisane wyżej nieostrożne zachowanie pielęgniarki podczas dożylnego podania powodowi leku było zawinione. Na pojęcie winy składają się dwa elementy: obiektywny - bezprawność oraz subiektywny, czyli taki, który daje możliwość postawienia sprawcy zarzutu niewłaściwego zachowania się, w tym np. niedbalstwa.

(...)

W niniejszej sprawie elementem obiektywnym winy pielęgniarki był spoczywający na niej obowiązek zachowania należytej staranności i ostrożności przy dożylnym podawaniu leku powodowi oraz sprawowania wystarczającego nadzoru nad tym zabiegiem, w czasie jego trwania. Skoro zatem pielęgniarka nie wywiązała się z ww. obowiązków, to w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że ponosi winę za powstałą na skutek powyższego zaniechania szkodę. Należy podkreślić, że pielęgniarka wiedziała, że podawany powodowi lek jest niebezpieczny dla zdrowia w przypadku wynaczynienia, a zatem powinna była zachować podwyższoną staranność i ostrożność zarówno przy zakładaniu wenflonu, jak i podczas całego okresu podaży leku powodowi. Za należyte wypełnienie tego obowiązku nie sposób w szczególności uznać wskazanej przez pielęgniarkę okoliczności, że „umówiła się” z powodem, żeby „alarmował”, jak kroplówka przestanie lecieć”. Powyższa „umowa” bynajmniej nie zwalniała pielęgniarki z obowiązku kontrolowania na bieżąco prawidłowości podaży leku. Nie zachowując należytej ostrożności w powyższym zakresie, pielęgniarka z opóźnieniem zareagowała na wynaczynienie leku, które trwało co najmniej kilkanaście minut i doprowadziło do pogorszenia zdrowia powoda, w tym zasinienia, obrzęku i dolegliwości bólowych lewego przedramienia powoda oraz nieodwracalnego zwłóknienia tkanki podskórnej. Reasumując, wina nieumyślna pielęgniarki pielęgniarki za doznaną przez powoda szkodę polegała na zaniechaniu należytej weryfikacji prawidłowości podaży leku powodowi oraz na spóźnionej o kilkanaście minut reakcji na wynaczynienie leku u powoda.

(...)

W ocenie Sądu, krzywda wyrządzona powodowi jest niewątpliwa. Zarówno cierpienia fizyczne, związane z bólem towarzyszącym powodowi w dacie zdarzenia, jak również uciążliwości i ograniczenia w życiu codziennym, jakie miały miejsce w kolejny powinny zostać zrekompensowane. Zdarzenie było dla powoda niewątpliwie silnym wstrząsem psychicznym - powód zgłosił się do szpitala oczekując pomocy w leczeniu ciężkiej choroby, na którą cierpi - stwardnienia rozsianego. Powód zupełnie się nie spodziewał, że w szpitalu może stać mu się krzywda, dlatego przedmiotowe zdarzenie niewątpliwie było dla niego źródłem silnych negatywnych przeżyć psychicznych, takich jak stres i obawa przed przyszłym ograniczeniem sprawności lewej ręki. Powyższe uczucia były tym silniejsze, że powód został wcześniej pouczony przez pielęgniarkę o niebezpiecznych dla zdrowia skutkach wynaczynienia podawanego mu leku. W związku z odczuwanym po ww. zdarzeniu silnym bólem lewego przedramienia, powód musiał spędzić w szpitalu dodatkową noc, gdyż nie był w stanie prowadzić samochodu.

(...)

Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd uznał za rażąco wygórowane żądane pozwem zadośćuczynienie w kwocie 70.000 zł. W ocenie Sądu, adekwatne do krzywdy powoda doznanej na skutek zdarzenia jest zadośćuczynienie w kwocie 6.000 zł. Zdaniem Sądu, powyższa suma z jednej strony będzie stanowić dla powoda odczuwalną ekonomicznie wartość, jako sięgająca nieco blisko czterokrotności jego miesięcznych dochodów, a jednocześnie nie doprowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia się powoda. Z tych względów, Sąd na podstawie powołanych wyżej przepisów uwzględnił żądanie zapłaty zadośćuczynienia w powyższym zakresie (pkt 1. wyroku). W pozostałej części Sąd oddalił powództwo, jako nadmierne i nieprzystające do stopnia odczuwanych cierpień i krzywdy powoda (pkt 2. wyroku).

(...)

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Pielęgniarką oddziałową ratownik medyczny?

Praca dla pielęgniarek. Od 6 370 PLN.

Zamiast pielęgniarki krew pobierze opiekun medyczny po kursie.

Pielęgniarka pielęgniarce wilkiem a ministrowi podnóżkiem. 

Pielęgniarki na dodatkowe dyżury dojeżdżają 130 km.

Od 1 lipca 100 PLN do podstawy pielęgniarek i położnych.

Rząd o pielęgniarkach i pielęgniarstwie.


Gazeta branżowa pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.08.04 13:06:17 ~mk

No tak.pacjetn powiedział ze krzyczal z bolu i sąd uwierzyl bardziej niz pielegniarce ktora go na oczy widziala i neijednokrotnie widziala tez wnaczyneinei kroplowki poza zyle.byle co w sądzie mozna powiddziec i wszystko przeciwko pieelgniarce. jak tak dalej pojdzie i o byle co bedza pieelgniarji po sadach latac to nikt nie bedzie pracowal w tym zawodzie.

#2  2019.08.04 13:15:33 ~Nikt

Jedna pielęgniarka u jeden pacjent pod opieką.wtedy dopiero będę w stanie się odpowiednio zaopiekować. Szanowny sąd niech myśli realnie .

#3  2019.08.04 13:27:13 ~Klaudia

Chora sytuacja. Jesli lek nie byl np cytostatykiem ktory powoduje martwice tkanek to nic pacjentowi nie grozilo. Niestety nie kazdy pacjent ma dobre zyly i to nie jest wina pielegniarki ze lek sie wynaczyil. Pielegniarka nie ma pod opieka jednego pacjenta wiec trudno oczekiwac ze rzuci wszelkie dotychczasowe czynnosci by biec do zwyklego bolu przy podawaniu leku, ktory zdarza sie przy podawaniu wielu lekow wynikajacych z substancji drazniacych zyly. Absurd

#4  2019.08.04 14:04:32 ~Ela

A pomyślał ktoś że pielęgniarka była u innego chorego bo jest sama albo we dwie? . Ja pracuje sama na oddziale.Tak sama.nikogo to nie obchodzi że się meczymy w pojedynkę nie mówiąc o ogromnym stresie bo nie jestem w stanie być u wszystkich w jednej chwili.mam ogromna ilość pracy nie jestem w stanie dopilnować chorych i co to moja wina? . A gdzie są kontrole pytam się? Kto pozwala na to pytam się? Każdy udaje że nie widzi problemu A ja co mam iść do wiezienia bo któregoś dnia coś się wydarzy złego? .jaki ja mam na to wpływ? .po 22 godzinach wychodzę wykończona z pracy i tracę resztki zdrowia Jeszcze raz pytam.kto pozwala na to aby była jedna pielęgniarka albo zbyt mała liczba na ilość pracy! Gdzie kontrole gdzie fundusz zdrowia który udaje że nic nie widzi na kontrolach.może czas na to żeby kontrole były przeprowadzane uczciwie.

#5  2019.08.04 14:37:59 ~do 4

To może petycja to pani wiceminister zdrowia w sprawie nie realizowania norm zatrudnienia ,wybory się zbliżają , jest okazja zabłysnąć , i wykazać się konsekwencją działania a nie lans na sucho .

#6  2019.08.04 14:38:30 ~ona

Faktem jest że przed podaniem kroplówki należy sprawdzić drożność wenflonu i pouczyć pacjenta że w razie w ma wzywać pomoc i zakręcić kroplówkę. PS do3 nie tylko cytostatyki powodują martwice tkanek Pamiętajcie Drodzy państwo teraz pacjent patrzy Wam na ręce szuka błędów żeby tylko kasę wywalczyć

#7  2019.08.04 14:45:43 ~Do Ela

W samo sedno. Pracowałam 39 lat przy łóżku chorego w Świątek i piątek ina nocnych dyżur ach. Dziś szczęśliwie przeszłam na emeryturę. Boli mnie to że widzi się tylko lekarza, nauczyciela, księdza, bankowcs, górnika, Hutnika i t d. O pielęgniarek nikt przy okazji jej święta w maju nawet nie piernie. Pielęgniarke można opluc wykpic obrazić i nikt nie stanie po jej stronie. Nikt nie widzi lub może nie chce widzieć starzeją y się personel bo młodzieży brak. Nikt nie widzi obsadę 1/40 tzn 1 Piel i 40 pacjentów. Pozwać do sądu nalezy nie Piel ale tych co doprowadzili do tej chorej sytuacji.

#8  2019.08.04 14:58:07 ~KtKtoś

Kilkanascie minut czekał.o zgrozo!

#9  2019.08.04 15:05:50 ~piel

Powinni nas wszystkie pozwalniać i byłby spokój.Pracuję 35 lat i nie znam pielęgniarki,której nie zdarzył się podobny przypadek jak opisany drobiazgowo przez Wysoki Sąd.

#10  2019.08.04 15:22:43 ~M. Olo

Dokładnie! Niech nas wszystkie zwolnią i będzie święty spokój. A jak młode studentki pielęgniarstwa przychodzą na praktyki do szpitala i widzą jak pielęgniarki są traktowane przez lekarzy, pacjentów i ich rodziny to na pewno chętnie podejmą pracę po zakończeniu szkoły. Nie jesteśmy szanowanym zawodem i nie będziemy dopóki nie zmieni się mentalność społeczeństwa. Może następne pokolenie doczeka się szacunku, bo ja już straciłam nadzieję.

#11  2019.08.04 16:50:18 ~pig

I to jest jeden z powodów aby młode dziewczyny omijały szkoły pielęgniarskie szerokim łukiem. Naprawdę szkoda zdrowia! Pracuję w szpitalu prawie 37 lat i wiem co mówię. Na pewno drugi raz nie wybrałbym tego zawodu.

#12  2019.08.04 16:53:22 ~As

Do #7 nie mogę się z Panią zgodzić. Nie jestem pielęgniarką, ale często bywam pacjentem i doceniam Waszą pracę zdecydowanie bardziej niż pracę lekarzy. To Wy jesteście pierwszym kontaktem z pacjentem i to dzięki Wam pacjent czuje się zaopiekowany. Dziękuję Wam za to ☺️

#13  2019.08.04 17:00:17 ~Ada

Smutne ale prawdziwe zero szacunku od pacjentow przelozonych a szczegolnie od rodzin pacjentow ostatnio uslyszalam od pacjentki ze jestem od mycia dup zmiany pampersow bylysmy dwie na dyzurze na 28 pacjentow ciezkie stany jak to na internie a u pani bylo 6 osob w odwiedzinach przy wyjsciu corka powiadomila ze mamie trzeba zmienic pampersa tylko szybko b nie bedzie czekac a ja szykowalam kroplowki wiec nie mialam czasu w tej chwili to po 33latach uslyszalam od czego jestem smutne to ale mam nadzieje ze bedzie nas jeszcze mniej i to moze nauczy ludzi szacunku do naszej pracy

#14  2019.08.04 17:42:10 ~Ala

Właśnie dla takich chwil uciekać na kilometry od tego zawodu. Dziewczęta idźcie w innym kierunku co niektórzy zjedzą kilometry paluszków wypiją litry kawy nic nie zdecydują a zarabiają krocie i nie odpowiadają za nic. Zwródzcie uwagę nawet jak pracują związki zawodowe. Może trzeba pomyśleć na przyszłość nie narobić się a zarobić.

#15  2019.08.04 17:58:13 ~Bl

Z DALEKA od PIELĘGNIARSTWA! !

#16  2019.08.04 18:37:28 ~Paulina

Moim zdaniem sam majstrowal przy kroplowce.

#17  2019.08.04 19:48:23 ~do 16

Nie udowodnisz w sądzie,bo będzie,że to ty nie zachowałaś należytej staranności.

#18  2019.08.04 19:50:16 ~Emi

Do 4 taaaak taaaak jest tak pracujemy nikogo to nie interesuje że nas mało nie można być w jednym czasie u każdego pacjenta czy ktoś pytam czy ktoś się tym zajmie myślę że nikt .

#19  2019.08.04 19:54:58 ~do 4

Może tylko sąd cię wysłucha i kara będzie trochę mniejsze za to że nie byłaś w trzech osobach jednocześnie.Nikt inny twoich męczarni nie analizuje.

#20  2019.08.04 20:56:20 ~Nfzz

Jeden Pan prawie dostal zapasci bo byl chory na cukrzyce i robilyscie mu zastrzyki z insuline panty qwa pielegniarki. Gdybym nie byl z jedzeniem na czas w szpitalu to bylby dzwon. Same pipy pielegniarki wpierdalalyscie ponczki i kawusie i do tego lekarz co sie nie interesuje i biega na drugim oddziale. Jebau was wszystkich pies

#21  2019.08.04 21:11:26 ~Bo

Jest wiele pacjentów którzy sami majstrują przy wenflonach kroplowkach , ustawiają przepływ . Zdążą sie ze w trakcie podawania płynów naczynie żylne zostaje uszkodzone i robi sie obrzęk . Każdej pielęgniarce sie to zdarzyło i nie tylko jeden raz . Praca w tym zawodzie jest nie wdzięczna . Czesto słyszysz słowa pogardy . Jestes zwykłym śmieciem zostajesz opluta , pogryziona, podrapana, obsikana. Nikt nie patrzy na to ze z każdym dyżurem istnieje ryzyko zarażenia na rożne czasem nieuleczalne choroby . Pracujemy ponad siły ciągniemy dodatkowe dyżury by moc jakos żyć w tym kraju . Gdy to nas sie obraza sprawy zamiecione sa pod dywan , gdy dojdzie do zakłóciła przez pielęgniarkę jest to wylacznie jej wina nie ma odszkodowań . Nie mam ochoty tego czytać . Mysle nad zmiana tego zawodu . Żygać sie chce jak sie słucha o takich rzeczach .

#22  2019.08.04 21:12:56 ~Do Nfzz

Pipy to kto? fajnie pisać durnoty anonimowo.idż dalej klozety szoruj nieuku.

#23  2019.08.04 21:15:24 ~Do 20

Lecz się analfabeto na nogi, bo na łeb już za późno!

#24  2019.08.04 21:34:58 ~Ktoś

Norma, że w dzisiejszych czasach szuka się sytuacji gdy można by wyrwać kasę a gdzie najszybciej? W szpitalach rzecz jasna , pisząc bzdury w pozwach i czekając na dobrą kasę. Owszem zdarzają się nie rzetelne pielęgniarki , przychodzące do pracy w oczekiwaniu aby "szybko minęło te 12 godzin" . Popełniają kardynalne błędy zwłaszcza młode tuż po szkole. Na szczęście nie wszystkie, więc nie wyrzucajmy ich do jednego kosza.

#25  2019.08.04 21:44:20 ~Jowita

Jest tak że bardzo często natrafia na bezprawie i chamstwo personelu medycznego! Np wyprasza się osobę bliska pacjenta z badań czy zabiegu lub podczas porodu! Przypadek cele ginekolog wyprosił męża rodzącej na chwile by rodzacą wzywać ze nie chodzila do niego w ciazy prtwatnie. Gdy wrocił żona zapłakana w stresie! Przypadki zwyrodnialców lekarzy można mnożyć! " Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ginekologowi z Zabrza. - Niektóre z zeznań były dla nas, prokuratorów, bulwersujące i szokujące. Podejrzany wzbudzał zaufanie, pokrzywdzone przychodziły do niego po poradę. Nie ma wątpliwości, że każdy z tych 26 czynów wyczerpał znamiona przestępstwa, polegającego na zmuszeniu do obcowania płciowego - mówi prokurator. (http://www.tvn24.pl)" Dlatego podczas KAZDEGO badania krocza powinna być osoba bliska i zabiegu do jej obecności pacjent ma Prawo! GDY WYPRASZA ginekolog to jest zboczencem lub ma coś do ukrycia jak brak sterylności !

#26  2019.08.04 21:51:57 ~Ewa

Do 20. Wyślij swoje dzieci padalcu na pielęgniarki , będzie im się żyło po pachy. Będą tylko siedziały , jadły pączki , piły kawę. .

#27  2019.08.04 23:00:20 ~do 25

Dyskusja dotyczy ciężkiej,odpowiedzialnej i niewdzięcznej pracy pielęgniarek,a nie zboczeńców !

#28  2019.08.04 23:01:57 ~Do 25

W/W przykłady dotyczą lekarzy ,nie dziwi mnie jednak ten tekst na portalu pielęgniarek i położnych To typowe że szarpie się nas za winy lekarzy.

#29  2019.08.04 23:08:06 ~a_

Do # 25 zmień lekarza albo leki , po raz enty ten sam wpis? Pomijam, że kompletnie nie na temat. Do trolla #20, póki co w szpitalu są jeszcze śniadania, więc nie kłamcz. I jeszcze jedno: wara od pielęgniarek! Trolle jak robactwo: rozpełzło się po wszystkich portalach ;d ile kasujecie za te posty? Niech dniówka starczy chociaż na pół litra chleba ;d

#30  2019.08.05 00:10:31 ~Jowita

Do 39 czego się mnie czepiasz debilu. Jesteś jednym zbtych zboczonych lekarzy co psują reputację innym dobrym lekarzom! A co do obecności osoby bliskiej podczas badań krocza i porodów jest normą w innych krajach lecz nie w zacofanej Polsce!

#31  2019.08.05 00:59:50 ~Ktoś.

To jak widać jest zawód wysokiego ryzyka, tak więc ktoś kto decyduje się pracować w tym zawodzie takie ryzyko ponosi. Słowa ,niech nasz wszystkie pozwalniają", to są słowa słabych, bezradnych osób, które o swoje nie prawa nie potrafią zawalczyć. Co jest do jasnej ciasnej, że jesteście koleżanki takimi pierdołami, że pozwalacie się aż tak dawać się wykorzystywać i robić za niewolników ? Dlaczego cały czas udajecie głuche, naiwne i jakby pozbawione trzeźwego myślenia, że wobec Was można zastosować wszelkie chwyty niedozwolone, a Wy jak te pokorniutkie gejsze pokiwacie głowami i zrobicie to co Wam kazano, choćby było to jak najbardziej głupie i irracjonalne ? Jeśli ktoś z pozycji przełożonego widzi takie bezwolne cielęta, które popsioczą sobie co najwyżej na forach internetowych, pouskarżają się szeptem w zaufanym gronie, taki ktoś nigdy nie będzie miał do Was szacunku ! O swoje prawa trzeba zawalczyć konkretnie i głośno, aby do tych do których te skargi mają dotrzeć one w końcu dotarły. Bezwolne bicie piany jest pustym , bezsensownym postepowaniem. Trzeba mieć charakter i osobowość, aby nie dopuścić do takich sytuacji, jakie Wam funduje się- głównie beznadzieja w postaci tych cholernych norm zatrudnienia. Dlaczego nie stać Was na to aby w imię własnej godności, któregoś razu pierdyknąć drzwiami i zakończyć tę gehennę ? Są trzy metody, albo zastrajkować na tyle skutecznie, że zmienicie swoją sytuację i to bez oglądania się na izby, albo zmienić zawód i się przekwalifikować, albo zwolnić się i mieć święty spokój. Każda z tych opcji jest dobra dla ratowania swojej godności zdrowia i bezpieczeństwa.

#32  2019.08.05 06:58:59 ~Lol

Stwardnienie rozsiane i sam autem kieruje, w dodatku tylko jedną ręką! Boże, zmiłuj się nad nami!

#33  2019.08.05 08:16:02 ~Jasiczek

Sad dno chyba. faktycznie pogrzebana jest reforma tego systemu . pacjent .naciągacz .i zgadzam się z 32 .lekarz musi zgłosić tego pacjenta do Wydzialu komunikacji żeby dostał zakaz prowadzenia pojazdów . Dziewczyny szanujmy się nie róbmy wszystkiego ponad sile i kosztem swojego zdrowia i bezpieczeństwa .ale teraz wyroków sądu się nie uznaje zapomniałam .pozdrawiam i życzę siły jak zawsze .

#34  2019.08.05 08:21:43 ~Piel

Ale nas jak kopnie, walnie, wyklnie chory to do sądy nie lecimy. No niech mnie tylko teraz ktoś uszczypnie szybko zareaguje tak jak trzeba.

#35  2019.08.05 09:49:52 ~,,,,,

Pewien pacjent,typu kloszard,trafił do szpitala psychiatrycznego zaniedbany pod każdym względem,wiele dolegliwości,chorób.Syn zmuszony został do odwiedzin,ze względów prawnych,dot.jakiś dokumentów.Syn powiedział,że nie chce tego człowieka znać,ani mieć z nim cokolwiek wspólnego.Po krótkim czasie pacjent zmarł.Syn ze znajomym prawnikiem wnieśli sprawę o odszkodowanie.Było zniedbane,bardziej ze strony lekarskiej. Oczywiście sprawę wygrali,spore odszkodowanie.Podczas rozpraw syn i jakaś jego rodzina żal,szloch,krokodyle łzy,granie na emocjach ludzkich itp.Był to człowiek,nie nam osądzać,ale z rodzinami często tak to niestety wygląda.

#36  2019.08.05 10:04:11 ~do 31

Masz 100% rację.Kiedyś pracowałam we Włoszech jako pielęgniarka.Włosi,widząc moje polskie zachowanie,potulne,od razu zwrócili mi uwagę,",musisz powiedzieć bo nie będą cię szanowali" to jest prawda, Tam było to normalne.A tutaj powinno się takich zachowań uczyć,są ale za mało.

#37  2019.08.05 11:27:07 ~Gość

Do 20 słuchaj PONCZKU to ciebie niech ten pies jeb.I wyp. z tego portalu.Dziadu jeden.

#38  2019.08.05 12:01:02 ~piel

Zna ktoś pielęgniarkę,która nie podała poza żyłę?

#39  2019.08.05 15:33:57 ~Ania

Nie znoszę ludzi którzy nie potrafią przyznać się do błędu! W szpitalu x w Krakowie poparzona skóra w trakcie dezynfekcji i oczyszczania to wynik delikatności pacjenta. Zaś źle ustawione tempo podaży kroplówki to efekt jego majstrowania przy kroplówce. Nie ważne że sam zglosił fakt iż kroplówka bardzo powoli schodzi. Dostało się jeszcze na zapleczu od pani pielęniarki nieobecnemu bratu pacjenta który rzekomo dzień dobry pani nie powiedział ( a to wyjatkowo akurat grzeczny chłopak). Jak wspaniale być pod opieką tak nieomylnych pielęgniarek!

#40  2019.08.05 16:26:49 ~28

W każdej grupie i społecznej i zawodowej spotykamy ludzi kulturalnych i nie.Nistety do tych drugich należy Jowita.Zajmij się sowoimi sprawami i opuść ten portal .

#41  2019.08.05 16:59:38 ~do 39

Nie wiesz o czym się mówi,pielegniarkom nie chodzi o to,o czym piszesz,bo nie pracując w tym zawodzie nigdy nie zrozumiesz.A tak nawisem,tempo kroplówki zależy od leku jaki w niej jest,i to jest rzecz b.poważna,nieodpowiednie podanie pewnych leków może doprowadzić do zatrzymania krążenia.I nie dziw się,że pielęgniarka mogła się zdenerwować.A ten się nie myli kto nic nie robi.Pomyłka np.w kasie to nie to samo co w leczeniu,i dlatego mówi się o powadze tego zawodu.Ciekawa jestem czy tak powiedziałabyś lekarzowi? A mówią rózne rzeczy,bo czasami pacjent uważa,że jest mądrzejszy od lekarza,od pielęgniarki,i psuje leczenie.

#42  2019.08.05 17:01:11 ~55

Uciekajcie z zawodu proszę! Po co wam sądy prokuratorzy rzecznicy z zawodu. Jeśli na 46 pacjentów jest dwie pielęgniarki to nic się nie da ogarnąć poprawnie. Ale komu to wyjaśnić jak każdy ma to gdzieś.

#43  2019.08.05 17:21:23 ~Paranoja

Tylu pacjentów a tu jakiś się przyczepił, jak można oskarżyć pielęgniarkę która ma trzydziestu pacjentów po 15.00 żeby ogarnęła cały oddział i jeszcze miała czas stać nas jakimś pacjentem żeby mu kroploweczka właściwie zleciała. Co to za głupi sędzia co nie ma o niczym pojęcia, niech przyjdzie na dzień do pracy i zobaczy jak to wygląda, psychol

#44  2019.08.05 17:27:46 ~do 25,30

P.Jowito,dlaczego takie żale i to w chamski sposób ,wypowiada pani w portalu pielegniarek.To jest skarga do ministrów,izb lekarskich.A tu cygan zawinił kowala powiesili.Jest to potwierdzenie,że pielegniarka do zawsze kozioł ofiarny.

#45  2019.08.05 18:41:42 ~Nowa

Ciekawe jak dopilnować wszystkich wlewów dożylnych gdy na oddziale jest 1 pielęgniarka? Dodam że na oddziale, w którym leczone są dzieci.

#46  2019.08.05 18:48:45 ~45

Trzeba być nie pielegniarką,a Copperfield'em.Usprawnić naukę w szkołach piel,może nowe przedmioty.

#47  2019.08.05 21:03:37 ~do 39

Wyjątkowo grzeczne i kulturalne rodzinki są tak upierdliwe i męczące nie znając się na niczym,że nie da się pracować.Trzeba na takich czasem warknąć,bo stwarzają zagrożenie dla bezpiecznej pracy pielęgniarki.

#48  2019.08.05 22:59:09 ~a_

Realnie i bez emocji: jeżeli jest zlecony lek i ma być podany w określony sposób, to pielęgniarka odpowiada za: przygotowanie leku, identyfikację pacjenta i właściwe podanie. Fanom paramedycznych seriali i innym upierdliwcom /rodzina, pacjent/ mówię coś w rodzaju hmm np. pan/pani jest tu od wczoraj i wie lepiej ode mnie? Naprawdę? I patrzę znacząco. To właściwe kończy dyskusję. Wtedy robię to, co do mnie należy. Wracając do meritum: gdyby pielęgniarka podłączyła lek i po przywołaniu przez innego pacjenta przyszła, wtedy wszystko byłoby ok. Jeżeli była czymś innym zajęta, to mogła poprosić inną pielęgniarkę-tak rozumował sąd. Zwlekanie jest kosztowne nie tylko w tym konkretnym przypadku. Sąd nie wie tego, co my pielęgniarki wiemy.

#49  2019.08.06 08:24:58 ~??

Inną pielęgniarkę ? chyba,że sędzia mi wyczaruje.

#50  2019.08.06 08:25:35 ~do 48

Nie wydawać pieniędzy na kursiki i inne niepotrzebne bzdety,tylko na dobrych adwokatów to i sąd dowie się o tym co trzeba i wyrok będzie odpowiedni do sytuacji.

#51  2019.08.06 08:35:17 ~,,,,,,,,

Miałyśmy kiedyś sytuację,przyszedł sędzia do pacjenta,czasami przychodził z protokolantką,czasami bez,i wtedy kiedy przchodził bez,prosił,/może za dużo powiedziane/pielęgniarkę.Ponieważ jemu nie wolno było robić tych dwóch czynności.Za sporządzenie protokółu otrzymywała jego sekretarka pieniądze,a pielęgniarka z dyżuru nic,kwotę miał w kieszeni.W końcu wszystkie się zbuntowały,odmówiły tej pracy z nim.Próbował nas straszyć,zgłosił do lek.dyżurnego,do dyrektora szpitla.Oczywiście nic nie wskórał,i skończyło się.Tak nas traktują,jak chłopki pańszczyźniane.

#52  2019.08.06 09:01:09 ~do 51

Same się tak traktujecie i zachowujecie.

#53  2019.08.06 09:25:12 ~Plg

Do Pani 12 dziękuję za ten wpis.Dzięki taki wpisom chce się jeszcze pracować.

#54  2019.08.06 09:45:51 ~do 52

Nie będę tu wypisywać calych epistołów.O co Ci chodzi ?

#55  2019.08.06 09:51:34 ~do 54

Gdzie masz niemoto w obowiązkach asystowanie sędziemu?

#56  2019.08.06 09:52:33 ~52

A TY co zrobiłaś ? Skoro jest tak źle .Zmieniłaś coś ?

#57  2019.08.06 10:46:31 ~do 55

Debilko kto asystował, oddziałowa,reszta odmówiła .I nie będę się tłumaczyć przed prymitywną pieniaczką.Nic dziwnego że z takimi idiotkami nic się nie wywalczy.

#58  2019.08.06 10:59:19 ~cd

Dodam,że to właśnie ja pierwsza odmówiłam,i przeszłam burzę.Ale ze skutkiem.

#59  2019.08.06 11:13:52 ~krycha

Do Nfzz-a Ciebie małe pieski ignorancie

#60  2019.08.06 17:33:40 ~Do 57

Jak może pisać pielęgniarka o pielęgniarce:"debilko", "prymitywna pieniaczko", "idiotko? Porażka!

#61  2019.08.06 17:53:31 ~do 60

A jak można pisać "niemoto" ! Pluć w twarz nawet niesłusznie,nie rozumiejąc o czym się mówi.To co ? deszcz pada? .Tutaj większość wypowiedzi to wyzwiska.

#62  2019.08.06 18:12:33 ~Do 61

Przeanalizuj swój wpis. Sama agresja. Proponuję rozładować napięcie w inny sposób, taki aby nie obrażać innych. Można przecież w akceptowalny sposób wypowiedzieć się na tematy nas nurtujące.

#63  2019.08.06 18:39:34 ~do 62

Powtarzam Ci jeszcze raz,czy mnie można obrzucać wyzwiskami ,obrażać? Skończ te swoje wywody.

#64  2019.08.06 19:00:54 ~Do 63

Spokojnie. Już zakończone wywody. Życzę spokoju i zadowolenia.

Dodaj komentarz