Lekarz pielęgniarce wydał zlecenie... To początek historii.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.



Lekarz dyżurujący zlecił pielęgniarce usunięcie drenów z operowanego kolana...

Zobacz także:

Raport - pielęgniarki sygnalizują  zmęczenie, wyczerpanie fizyczne i psychiczne.

Raport: 30-50% pielęgniarek pracuje u kilku pracodawców. 

Z uzasadnienia wyroku (fragmenty) Sądu Okręgowego (listopad 2018):

W dniu 17 maja 2009 r. lekarz dyżurujący zlecił pielęgniarce usunięcie drenów z operowanego kolana. 

J. H. (1) od 2005 roku leczy się z powodu problemów z lewym kolanem. W grudniu 2005 roku miał wykonaną artroskopię kolana lewego w Szpitalu (...) w S. z rozpoznaniem przewlekłego wysiękowego zapalenia stawu kolanowego lewego. Zabieg ten powtórzono w listopadzie 2008 roku w Szpitali (...) w K., gdzie rozpoznano u niego zwyrodnienie kolana lewego dużego stopnia. Kolejna hospitalizacja miała miejsce od 12 maja 2009 r. do 20 maja 2009 r. na Oddział (...) w K. w celu wykonania zabiegu alloplastyki kolana lewego. Zabieg miał miejsce 14 maja 2009 r.

Dowód: karty informacyjne k. 27-29 ; dokumentacja medyczna k. 191 i k. 201-370; opinia biegłego sądowego ortopedy M. G. k. 577-583

W dniu 17 maja 2009 r. lekarz dyżurujący zlecił pielęgniarce usunięcie drenów z operowanego kolana. Pielęgniarka nie mogła usunąć drenu znajdującego się z prawej strony kolana, w związku z czym został on usunięty przez lekarza. W kolanie pozostał fragment końcówki drenu.

Dowód: kserokopia wyniku badania ultrasonograficznego k. 30-31; dokumentacja medyczna k. 191 i k. 201-370; zeznania świadka B. H. k.391-393; zeznania świadka K. R. k. 506; opinia biegłego sądowego ortopedy M. G. k. 577-583

J. H. (1) został wypisany ze szpitala 20 maja 2009 r. Po wypisie kontynuował leczenie ambulatoryjne w poradni ortopedycznej w S., dr K. R.. W dniu 28 maja 2009 r. zmieniono opatrunek i usunięto szwy. Z uwagi na nasilające się dolegliwości bólowe zgłosił się do przychodni w S., gdzie lekarz K. R. zalecił wykonanie USG lewego kolana. J. H. (1) wykonał badanie prywatnie w dniu 18 czerwca 2009 r. w placówce Przychodnia (...) s.c. w S. przy ul. (...). Badanie wykonał dr R. S.. Podczas badania stwierdzono, że po stronie przyśrodkowej nadkolanowo znajduje się fragment drenu o długości ok. 12 mm. Następnego dnia, tj. 19 czerwca 2009 r., J. H. (1) zgłosił się do Szpitala (...) w K., do którego przyjęto go z powodu podejrzenia ciała obcego w kolanie lewym.

Dowód: kserokopia wyniku badania ultrasonograficznego k. 30-31; dokumentacja medyczna k. 191 i k. 201-370; zeznania świadka B. H. k.391-393; zeznania świadka K. R. k. 506; opinia biegłego sądowego ortopedy M. G. k. 577-583

Jeszcze tego samego dnia, tj. 19 czerwca 2009 r., wykonano zabieg operacyjny, w którego opisie wskazano, że nie uwidoczniono fragmentu drenu w kolanie. Założono drenaż stawu kolanowego i opatrunek jałowy. Przekazano także do badania materiał w postaci końcówki drenu – jak wskazano na wyniku badania wskazującego na zakażenie gronkowcem. Natomiast w karcie informacyjnej leczenia wskazano, że nie pobrano materiału na badanie mikrobiologiczne. Procedura zlecania badań była taka, że na zlecenie lekarza pielęgniarka wypisywała skierowanie na badania mikrobiologiczne i wysyłała je drogą elektroniczną. W przypadku materiału pobieranego w trakcie zabiegu operacyjnego bywało, że zlecenie na badanie jest wystawiane jeszcze przed zabiegiem.

Dowód: dokumentacja medyczna k. 191 i k. 201-370; karta informacyjna k. 32; wyniki badań k. 33-34; zeznania świadka K. B. k. 547; zeznania świadka A. P. k. 551; opinia biegłego sądowego ortopedy M. G. k. 577-583

Żonie J. H. (1), B. H., została przekazana informacja, że nic nie znaleziono w kolanie. U. informację, że miało miejsce zakażenie gronkowcem. J. H. (1) wielokrotnie zwracał się o udostępnienie mu jego dokumentacji medycznej, bezskutecznie. Dopiero jak napisał pismo do dyrekcji szpitala to dokumenty zostały mu udostępnione poprzez rzucenie ich na łóżko pacjenta.

Dowód: zeznania świadka B. H. k.391-393; zeznania powoda k. 738-739

Na skutek pozostawienia końcówki drenu w kolanie doszło do powstania stanu zapalnego, co spowodowało obluzowanie założonej wcześniej protezy kolana i konieczność jej wymiany. W kolanie rozwinęło się zapalenie gronkowcem złocistym. Zastosowano leczenie antybiotykiem, płukanie stawu kolanowego.

(...)

Nadto Sąd oparł się na zeznaniach świadków B. H., E. S., D. G. i E. C.. Ich zeznania były logiczne, informacje przekazane przez świadków były spójne oraz przydatne do poczynienia ustaleń co do przebiegu choroby i leczenia powoda, jego aktualnego stanu zdrowia, potrzeb, a także skutków zdarzenia na psychikę powoda. Odnośnie wskazanych przez świadka B. H., żonę powoda, miesięcznych kosztów wydatkowanych na leki i środki opatrunkowe, Sąd oparł się na zeznaniach powoda, jako aktualniejszych (zostały złożone później).

Podstawę ustaleń stanowiły także zeznania świadków – personelu medycznego biorącego udział w leczeniu i diagnostyce powoda – K. R., K. B. i A. P.. Sąd zważył, że zeznania K. R. były przydatne do poczynienia ustaleń jedynie w ograniczonym zakresie. Świadek zeznał, że powód od wielu lat jest jego pacjentem, że miał kilkukrotnie wykonywaną protezę-plastykę kolana. Natomiast to, że świadek nie stwierdził obecności ciała obcego w kolanie powoda, nie oznacza, iż nie miało to miejsca. Świadek wskazał, że odesłał powoda do szpitala w K.. Zeznania K. B. były przydatne do ustalenia procedury kierowania pobranego materiału na badania mikrobiologiczne, podobnie jak zeznania A. P.. Świadek K. B. nie pamiętała natomiast sytuacji z udziałem powoda, co jest uzasadnione upływem czasu oraz charakterem pracy świadka (pielęgniarka).

Sąd ocenił zeznania świadków jako wiarygodne, ich treść jest bowiem logiczna i spójna wewnętrznie. Ponadto zeznania świadków korespondują ze sobą wzajemnie. Sąd pominął natomiast zeznania świadka M. H., który nie pamiętał powoda jako pacjenta (k. 690).

Sąd oparł się również na zeznaniach powoda, uznając je za logiczne i znajdujące potwierdzenie w pozostałych dowodach, a w konsekwencji za wiarygodne.

Ustalenia faktyczne zostały dokonane także w oparciu o opinie biegłych: opinię biegłego sądowego ortopedy M. G. (k. 577-583; k. 604) i opinię sądowo-psychiatryczno-psychologiczną J. H. (2) i B. B. (k. 613-631, k. 699-708). Każda z tych opinii została sporządzona rzetelnie w oparciu o dostępną biegłym dokumentację oraz w oparciu o przeprowadzone przez poszczególnych biegłych badania powoda. Opinie w sposób logiczny przedstawiają sposób rozumowania biegłych. Jednocześnie wnioski przez nich wyciągnięte są spójne z przedstawionym procesem rozumowania. Biegli w sposób precyzyjny i zwięzły odpowiedzieli na zlecone im przez Sąd pytania, jak i również i na pytania zgłoszone przez stronę pozwaną.

Z opinii biegłego ortopedy wynika jednoznacznie, że pozostawiono w kolanie powoda końcówkę drenu, w wyniku czego rozwinął się stan zapalny, który do chwili obecnej negatywnie wpływa na stan zdrowia powoda. Wykonywanie dalszych operacji nie spowoduje wyleczenia stanu zapalnego i przywrócenia choćby częściowej sprawności stawu kolanowego. Natomiast w przypadku usztywnienia stawu i wygojenia stanu zapalnego możliwe jest częściowe odzyskanie przez powoda zdolności do pracy. Natomiast biegli psychiatra i psycholog stwierdzili u powoda zaburzenia adaptacyjne spowodowane załamaniem jego linii życiowej, obniżeniem jakości życia. Określili uszczerbek na jego zdrowiu psychicznym na poziomie 30 %.

(...)

Oceniając zgłoszone w niniejszej sprawie żądania powoda przez pryzmat odpowiedzialności deliktowej stwierdzić należy, że miało miejsce zawinione zaniedbanie w procesie leczniczym, które doprowadziło do uszczerbku na zdrowiu powoda. Pozostawienie w kolanie powoda fragmentu drenu bez wątpienia kwalifikuje się jako przypadek niedochowania należytej staranności. Zasady logiki wskazują, że w przypadku pozostawienia w środku ciała fragmentu drenu, końcówka wyciągnięta z ciała w swoim wyglądzie musi odbiegać od normy. Sama ta okoliczność winna skutkować powstaniem po stronie lekarza podejrzenia o pozostaniu części drenu w stawie kolanowym. Lekarz winien był w takiej sytuacji, przed wypisaniem powoda do domu, sprawdzić stosownym badaniem – RTG bądź USG – czy w kolanie nic nie pozostało. Tymczasem w niniejszej sprawie tego zaniechano. Co więcej, po zgłoszeniu się powoda do szpitala z podejrzeniem ciała obcego w kolanie – na co powód miał dowód w postaci wykonanego w innej placówce badania USG – personel medyczny po wykonaniu zabiegu utrzymywał, że w kolanie nic nie znaleziono. Jak wynika z zeznań powoda i jego żony nie chciano udostępnić powodowi jego dokumentacji medycznej. W ocenie Sądu miało miejsce zawinione działanie po stronie personelu medycznego szpitala.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Czy pielęgniarka może czuć się komfortowo w odzieży medycznej?

Dla pielęgniarek zmianowych 1450, jednozmianowych 1500 PLN. 

Pielęgniarki: szpital podzielił 1200. Na: 1600 PLN oraz 10,12 i 8,44 PLN na godzinę.


Komentarze użytkowników

#1  2019.10.27 21:22:11 ~Ja

Lekarz zlecil pielegniarce(ciekawe czy na pismie) usuniecie drenu. Jednak musial to sam zrobic i spapral robote. Ale na bank ukarana bedzie pielegniarka nie konowal

#2  2019.10.28 07:06:18 ~Zżdzich

Niech pacjent się cieszy, że żyje i miał możliwość dostać się przed oblicze ortopedy. Niektórzy czekają latami. Kawałek drenu to żadna strata dla szpitala o którą należy kruszyć kopie. Poza tym proszę zobaczyć, jak napędziło to gospodarkę. Przygotowanie kserokopii dokumentacji (w prokuraturze 1 zł strona), biegli sadowi, biegli psychiatrzy, świadkowie, adwokaci, sędziowie. O orzeczniku o niepełnosprawności nie wspomnę. Według opisu przebiegu procesu sprawa trwała ponad 5 lat. Całkowity koszt procesu kosztów pośrednich i bezpośrednich co najmniej 500 tys. Co z tego ma pacjent. Jak na razie nic bo to była sprawa karna. Jaka karę poniesie lekarz? Upomnienie, nagana maksymalnie. Każdemu można się pomylić szczególnie lekarzowi który na leczenie pacjenta ma jedynie 5 min. A 10 min. na wypełnianie dokumentacji. To dopiero połowa historii. Pacjent chcąc uzyskać odszkodowanie musi założyć sprawę cywilną. I historia od nowa. Sąd, biegli, świadkowie itd. Teraz to już ryzyko pacjenta. Biegli w procesie cywilnym mogą mieć inne zdanie niż w procesie karnym. Jeśli pacjent przegra proces to poniesie koszta sądowe. Przykład ministra Ziobry. Obecnie opłaty sądowe wzrosły. Życzę powodzenia w walce następne 5 lat. Czy warto było się awanturować z powodu głupiego kolana.

#3  2019.10.28 16:59:42 ~do Zżdzich

Co ty pierniczysz człowieku zapalenie i nie możność poruszania się na własnych nogach bo zrobiło się zakażenie od zostawionego drenu w kolanie to mało. Nie życzę nikomu przechodzić przez to szczególnie jak przed zabiegiem było się bardziej sprawnym niż po

#4  2019.10.28 20:00:00 ~Piel

Pielęgniarka po specjalizacji może to zrobić . Ale tez może odmówić .

Dodaj komentarz