Pielęgniarka przekładała pacjenta. Doznała urazu. Sprawę skierowała do sądu o zapłatę 5 tys. PLN.

Warunki pracy pielęgniarek.


Podnoszenie ciężkiej i na wpół bezwładnej pacjentki 

Z uzasadnienia (fragmenty) do wyroku Sądu Rejonowego:

Pielęgniarka wniosła pozew przeciwko szpitalowi o zapłatę 5.280,00 wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty tytułem odszkodowania oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazała, że jest zatrudniona w Szpitalu (...) sp. z o.o. na stanowisku starszej pielęgniarki i podczas pełnionego dyżuru przy czynnościach związanych z podnoszeniem ciężkiej i na wpół bezwładnej pacjentki bezpośrednio po zabiegu operacyjnym, w sposób niekontrolowany ugięła się jej noga w kolanie, w wyniku czego niemal natychmiast zaczęła odczuwać silny ból w odcinku lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa. Wykonane bezpośrednio po zdarzeniu badanie radiologiczne i tomokomputerowe wykazało istnienie obrzęku w L4-L5 kręgosłupa, będącego wynikiem świeżego urazu. Sporządzony na tę okoliczność protokół powypadkowy nr (...) wykluczył jakiekolwiek nieprawidłowości po stronie powódki, kwalifikując to zdarzenie jako nagłe, występujące w godzinach pracy poszkodowanej, podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych.

Sąd ustalił, co następuje:

Pielęgniarka jest zatrudniona na Oddziale Chirurgicznym Ogólnym na stanowisku starszej pielęgniarki w ramach umowy o pracę. Pracę świadczy w systemie zmianowym 12-godzinnym. Do obowiązków powódki należy m.in. nadzór i opieka nad pacjentami oddziału – w tym pooperacyjna, wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych, transport chorych na oddział operacyjny i z powrotem, pobieranie materiału do badań laboratoryjnych.

Pielęgniarka wraz z drugą pielęgniarką miały pójść na blok operacyjny, aby odebrać pacjentkę po zabiegu operacyjnym. Pielęgniarki zabrały wózek do transportu pacjentów i udały się na blok operacyjny. Tam przełożyły pacjentkę (waga około 100 kg) na wózek i udały się na oddział chirurgiczny ogólny, sala pooperacyjna. Do pomocy przy przekładaniu pacjentki z wózka na łóżko pielęgniarki użyły rolki ułatwiające przekładanie pacjenta. Powódka stanęła od strony głowy, a druga pielęgniarka od strony nóg. W momencie podnoszenia pacjentki, nagle ugięła się powódce noga w kolanie, w wyniku czego poczuła silny ból w odcinku lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa, który to ból promieniował do dolnych kończyn, powodując ich drętwienie. Pełniąca wraz z poszkodowaną dyżur druga pielęgniarka zaprowadziła ją do pokoju zabiegowego, wzywając lekarza.

Powódkę przyjęto na oddział chirurgiczny szpitala. Wykonane bezpośrednio po zdarzeniu badanie rezonansu i rtg kręgosłupa wykazało uraz kręgosłupa L-S oraz zmiany na poziomie L4-L5. W karcie informacyjnej wskazano, że „na poziomach L3-L5 obniżenie wysokości tarczy mk, z cechami odwodnienia. Na tych poziomach centralne i obustronne paramedialne wypukliny krążków mk spłycające zachyłki boczne oraz zwężające otwory mk. Zmiany bardziej nasilone na poziomie L4-L5 – uwypuklenie krążka mk na ok 5-6 m, z uciskiem na korzenie nerwowe. Na tym poziomie widoczny obrzęk przyległych części trzonów – zmiany zwyrodnieniowe? Zapalne?”.

Wybrał: Mariusz Mielcarek


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?


Komentarze użytkowników

#1  2019.12.04 16:24:49 ~Piel

5000 powinna zażaądać 50000. Jesteśmy same sobie winne. Możemy udźwignąć do 25 kg wièc nie powinna dźwigać jeśli nie będzie 4 pielęgniarek.

#2  2019.12.04 19:10:36 ~Ania

W każdym innym zawodzie była by to kwota co najmniej dziesięciokrotna ale pielegniarka nauczona ochlapów chce 5 tys.No cóż jak się szanujesz ,tak Cię szanują Nawet tych5 tys nie dostanie, powiedzą że miała zwyrodnialy kręgosłup i tyle w temacie

#3  2019.12.04 20:08:55 ~?

Ale nawet nie wiecie ile dźwigać możecie to co się dziwić . Szkoda gadać.

#4  2019.12.04 21:25:53 ~Pacjent

Na dyżurze na niektórych oddziałach są tylko 2 pielęgniarki, które muszą ogarnąć cały około 40- łóżkowy oddział. Skąd więc mieć pomoc przy dźwiganiu? Jeśli one tego nie zrobią nie zrobi tego nikt za nie a pacjentem zająć się trzeba. Mamy chory system w Polsce i pielęgniarki ze zbyt dobrymi sercami, których nie doceniamy.

#5  2019.12.04 22:10:36 ~Do

To organizacja OCHROMY ZDROWIA.

#6  2019.12.04 22:32:20 ~Do 5

I dotyczy tylko tego co nazwano lub się uważa za człowiek . Reszty nie dotyczy lub nie musi.

#7  2019.12.05 07:00:34 ~Kokolono

Zgadzam się niestety jest tak że np są dwie pielęgniarki i muszą zrobić. Ale powinna też być salowa na nocnej zmianie. Wziąć ją do pomocy. Lekarze na niektórych (nie mam na myšli chirurgii) oddziałach mają w nocy dużo czasu prZede wszysttkim na spanie za pieniądze podatników. Może warto czasami tym pielęgniarkom pomóc. Często duże silne chłopy a nie kwapią się wogóle do pomocy. Lekarz to nie jest car i Bóg. Kiedyś jak pacjentkę karmiłem lekarka przyszła zapytała ją o coś ja odpowiedziałem. To na mnie z mordą wyskoczyła. Ja rozumiem oddziały gdzie lekarze mają mega odpowiedzialność na przykład intensywna, neurochirurgia itp. To absolutnie zrozumiałe to mega specjaliści którzy ratują życie ludzkie. Za swoją robotę powinni dostawać co najmniej 100 k na miesiąc powinno być pokazane że profesja lekarska nie jest równa. Ale jak są oddziały gdzie naprawde jest zatrudnionych za dużo lekarzy. Gdzie siedzą i totalnie nic nie robią. To masakra. Że nawet pomóc nie chcą

#8  2019.12.05 07:13:23 ~51!

To jest już ustawa o zawodzie stalowej, że zapraszasz do czynności dystrybuowanych przez państwo.

#9  2019.12.05 07:40:24 ~Urj

To mogła iść do pracy do biedronki na kasę, jak nie była świadoma swojej pracy

#10  2019.12.05 07:49:25 ~Do

O się odezwała konkurencja dla Wiejskiej?

#11  2019.12.05 09:25:23 ~Qba

Do #4 to się dzwoni po lekarza, proste

#12  2019.12.05 10:19:45 ~Pacjent

Ale to nie jest wina systemu tylko wina fatalnego zarządzania szpitalem! Pieniądze , które powinny iść na modernizację idą na dodatki dla lekarzy. Przecież są takie udogodnienia,ze pielęgniarki nie powinny się szarpać. Trzeba tylko je zakupić i zainstalować. A wy powinnyscie się upomniec! Ale jednym głosem a nie zmianowe co innego,kontraktiwe co innego itd. Tak się dzielicie, że szkoda gadać.

#13  2019.12.05 10:38:29 ~A

A jaki był wyrok sądu ?

#14  2019.12.05 12:15:19 ~5000

5 000? Hahaha

#15  2019.12.05 12:19:11 ~Go

Dorywczo kobieta może dźwignąć 20 kg ( dorywczo - 4x na godzinę),bo jeśli częściej to już tylko 12 kg.Nieważne,czy są rolki czy nie.Jeśli chory waży 100 kg potrzeba 5-ciu osób i nie ma zmiłuj.Lekarze czesto wykręcają się jak mogą - raz mało przez to nie zlamalam kości śródręcza na bloku,ponieważ 2 chirurdzy stanęli w nogach ,jeden przy głowie,a my we dwójkę z koleżanka po przeciwnych stronach kl.piersiowej chorego-i na hasło "3-y" my dwie podnioslysmy i przesunęłysmy Go troche(za ciężki dla nas 2-ch był) ,a chirurdzy markowali przeniesienie-każdy z osobna wpadl na taki pomysł,by wykorzystac pozostalych.Kłopot w tym,ze przez ten ich sabotaż chory spadl ciężarem bezwładu na moje ręce ( jedną,tę stłuczoną miałam pod jego plecami na krawedziach obu stołów ) i "zawisł" tak na minutę na czas mojego k.rwowania z bólu i wściekłości.Skończyło się na 2 tygodniach zwolnienia,ale wypadku w pracy absolutnie nie było! Pozdrawiam w tym miejscu wszystkich bhp-owców i kierowników w ochronie zdrowia! Miłego dalszego letargu zawodowego!

#16  2019.12.05 16:40:38 ~ja

Gdyby pielegniarki były świadome i mądre albo przynajmniej sprytne jak ci lekarze to ustawiłyby się w miejsce chłopów. Ale baby są głupsze od chłopów i nadstawiają karku za nich nawet w sytuacjach, w których fizycznie silniejszy chłop ryzykuje mniej od baby. Ale jeśli baba sama się wyrywa albo nie wymaga od chłopa to on chętnie z tego skorzysta. I tak chłop chroni przede wszystkim siebie a baba chłopa, zaś pielęgniarka chroni chłopa i pacjenta. Głupie baby, a powyższy post jest doskonałym przykładem ich głupoty.

#17  2019.12.05 17:38:38 ~Go

Do 16-mam nadzieję,że nigdy nie będziesz musiał/musiała korzystać z pomocy tych głupich bab,zwłaszcza w stanach nieprzytomnosci (ograniczonej świadomości) i zagrożenia życia,co ma miejsce na bl.operacyjnym czy reanimacji(i zapewniam Cię - tam naprawdę wystarczy chwila nieuwagi ze strony tych głupich bab, by wyslac cię na drugi świat,bo to one faktycznie organizują tam wszystko) .Gwoli poszerzenia Twojej edukacji-pielęgniarki nie są dźwigami biologicznymi,tylko wyspecjalizowanymi pracownikami medycznymi i współpracują z pracownikami innych zawodów medycznych.Co do reszty-ci lekarze wykazali się wyjatkowym cwaniactwem i chamstwem,co pochwalasz.Uczciwe i rzetelne podejście do pracy uważasz za frajerstwo.Świetne zasady życiowe-pamiętaj tylko,że bez współpracy w grupie niczego nie osiągniesz. Do twojej wiadomości - jeśli myślisz, że ci lekarze stanęliby tam,gdzie jest najciężej,to znaczy,że oceniasz ich zbyt dobrze-nigdy tak nie zrobili,tylko zwiewali do śluzy,aż się kurzyło,żeby NIE POMÓC.Myślę,że część kol.zna swietnie te klimaty.

#18  2019.12.05 20:04:03 ~do go

Tylko 2 tygodnie?

#19  2019.12.05 23:07:39 ~ja

Nie pochwalam chłopskiego cwaniactwa ani chamstwa zwłaszcza gdy chłop wysługuje się babą przy dźwiganiu. Tym bardziej jest to rażące, że z powodów biologicznych chłop może dżwigać więcej a z powodów prawnych -powinien. O powodach psychologicznych,etycznych czy tym bardziej estetycznych i kulturowych nawet nie wspominam bo już słyszę tych Adasiów Miauczyńskich krzyczących ,że są za pełnym równouprawnieniem. Jednak z moich doświadczeń wynika , że właściwa postawa , umiejętna "organizacja " pracy itp sprawiają,że zdecydowana większość lekarzy nie uchyla się od zadania i autentycznie współpracuje przy przenoszeniu chorych. Niestety większość pielęgniarek myśli ,że transfer chorych z łożka na stół operacyjny i odwrotnie to wyłącznie obowiązek pielęgniarek a lekarze jeśli chcą mogą pomóc ale nie muszą. To błędne przekonanie. Pytanie, dlaczego baby, znając naturę chłopów ( i zakładam przepisy bhp) nie każą im ,nawet w tym jedynym przypadku ,dosłownie ,brać większy ciężar na siebie ?

#20  2019.12.06 06:29:35 ~Go

U mnie umiejętna organizacja pracy obejmowała pracę z jednym anestezjologiem na 3-y sale równocześnie,więc była jazda bez trzymanki po 8 zabiegów w ogólnym na salę-mimo braku obsady.O dezynf.sali między zabiegami nie będę już pisać (za zgodą calego kierownictwa), a lekarzy-zabiegowcow to ty chyba nie znasz (najgorsi byli ginekolodzy,zaraz potem aroganccy ortopedzi).Gdy był na sali anestezjolog to zabiegowcy przenosili chorych,a jak nie-udawali,że nas nie słyszą i wychodzili.Co do dźwigania w dniu wypadku-pacjent ważyl 100 kg,a przynosiło go 5 osób,tylko 3 z nich udawały.Co do reszty kulturowo-w naszym kraju od wieków mamuski bezkrytycznie wychowuja całe pokolenia mezczyzn-niemowlakow dla młodszych pokoleń kobiet.Pora z tym skończyć- pozniej takiemu jednemu z drugim dupkowi wydaje się w nawet w pracy że kobiety będą za nich robić. A poza tym w naszej kulturze-pewnie zauważyłaś różnicę w podejściu do pana i pani domu wszelkiej maści fachowców przy jakiejkolwiek naprawie w domu.Ostatnio taki jeden młody zwolennik rownouprawnienia zaproponowal mi,żebym pomogła mu przeniesc granitowy blat zlewu do kuchni,bo kolega jeszcze idzie do mieszkania(! ).Moja waga to 50 kg.Tak więc-zaryzykuję tezę, że wszystko wynosi się z domu.

#21  2019.12.06 08:17:14 ~Marek

Koleżanki zamiast walczyć o zmiany systemowe w co nie których Paniach od zwał się feminizm . I o to decydentom chodzi ,szkoda ,że sam się skłócacie i zamiast o problemie to facetach prowadźcie rozmowy .

#22  2019.12.06 08:49:21 ~Go

Do Marek-nie o facetach,tylko o tym,że w naszej kulturze dla części mezczyzn kobieta (w tym przypadku na polu zawodowym-pielęgniarka)jest traktowana jak podczlowiek,którego się lekceważy (udawanie,że się nie słyszy).Na polu niezawodowym-w pociagu,autobusie mlodzi faceci siedzą i udają że śpią ,a obok stoją starsze osoby.Czasem jest jeszcze lepiej-mlodzieniec śpi,na siedzeniu obok torba,a dokoła stojący ludzie! Co do walki systemowej o lepsze pielęgniarstwo -oj,nawalczylam się długimi latami,łącznie z aktywnymi protestami lokalnymi czy w stolicy-i co? Znów się oburzysz-ale politycy (w większości Panowie-czyz nie? ) uznali,że "babom" się w glowach poprzewracalo,bo chcą przestrzegania prawa pracy i stosownego wynagrodzenia za swoją pracę-czyli nadal lekceważenie.Dyrekcji zwykle żal kasy na podnośniki -ale na pensje dla 10% pracowników ochrony zdrowia zawsze jest,kosztem pozostałych pracowników (powtarzamy te schematy od lat).Polska to kulturowe zacofanie i tyle.Ale liczę na młodsze koleżanki i ich zdrowe podejście do BHP.

#23  2019.12.06 09:37:18 ~51?

W Konwencji Genewskiej ratyfikowanej przez naszą stronę w latach 30-tych XX w. Jest wyrażenie 'pielęgniarze'. To skąd ten feminizm?

#24  2019.12.06 09:49:55 ~Go

Tak-teraz mamy więcej pielęgniarzy,ale ja na przestrzeni 3 dekad pracy nie zetknęłam się z ani z pielegniarzem,ani z położnym(jako pacjentka tez nie).

#25  2019.12.06 10:08:16 ~51?

A pielucholecznictwo w warunkach bojowych czy pokojowych w służbach sanitarnych w dawnym wojsku polskim ?

#26  2019.12.06 10:24:30 ~do 25

Średniowieczni takich pomysłów nie mieli.

#27  2019.12.06 10:30:11 ~Do #26

Póżniejsze formacje też. Więc kto?

#28  2019.12.06 11:13:08 ~byleco

No właśnie kto wprowadza do zawodu formalnie wymagającego ukończenia odpowiedniej szkoły i ustawowej zgody państwa i też są wskazane sankcje za niedotrzymanie tych warunków ( zawód pielęgniarki od 1935 r.), czynności higieniczne i "dnia codziennego"?

#29  2019.12.06 13:03:23 ~ja

Do Go. Fakt ,wielu jest chamów wśród chłopów i baby stale się o tym przekonują a pielęgniarki być może najbardziej. (Możliwe ze mój opisany przypadek to przypadek).I zgadzam się ,ze to wina w większości głupich matek które pod kloszem chowają swoich synków. Złe wychowanie, krzywdzące i niesprawiedliwe dla kobiet i w gruncie rzeczy fatalne w skutkach również dla mężczyzn.

Dodaj komentarz