Pielęgniarka to "personel pomocniczy" według przewodniczącego izby lekarskiej.

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.


Pielęgniarki - personel pomocniczy

Ze zdumieniem i oburzeniem przecztałem wypowiedź zamieszczoną na jednej ze stron internetowych należącej do Okręgowej Izby Lekarskiej, cytuję:

"Niestety na tym nie koniec szpitalnych bolączek. Pod koniec ubiegłego roku, w trakcie posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej, zwracałem uwagę na złą sytuację finansową personelu pomocniczego: pielęgniarek, techników RTG, laborantów, fizykoterapeutów, sekretarek medycznych, dietetyczek. Informowałem, że wprawdzie szpital lekarzem stoi, ale jest to system naczyń połączonych i bez wyżej wymienionych osób nie można zapewnić efektywnej pracy. Postulowałem bliższą współpracę naszego samorządu z reprezentacją personelu pomocniczego. Niestety, z uwagi na mnogość problemów własnych moje nawoływania nie dały szczególnego efektu. W tym czasie był prowadzony protest w szpitalu, gdzie jestem zatrudniony. Przebiegał on cicho, można rzec niezauważalnie, jeżeli nie liczyć plakatów informacyjnych i czarnych koszulek. A teraz w pewnym kraju mamy żółte kamizelki, na moim oddziale zabrakło sekretarek, a w zakładzie radiologii techników RTG i nasza praca została istotnie ograniczona. Co się stało? Wybuchł ,,dziki” strajk? I tak, i nie. Oficjalnie strajku nie ma, ale nagle wszyscy się pochorowali. Rozumiem desperację pracowników medycznych, ale – powiem to z naciskiem – nie rozumiem lekarzy, którzy wystawili zwolnienia. Nie jest to absolutnie opinia polityczna ani skierowana przeciwko protestującym ,,chorym”, ale uważam za niewłaściwe wykorzystywanie lekarzy w sporach społecznych. Apeluję więc do Państwa, aby nie angażować się w takie działania. Policjanci, nauczyciele i inne profesje mają swoje organizacje związkowe, samorządowe i to ich powinnością jest walczyć, zgodnie z prawem, o regulacje pozwalające godnie wykonywać swój zawód". 

Autorem powyższej wypowiedzi jest lekarz, przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej.

Wybrał: Mariusz Mielcarek

pielęgniarz - nie jestem niczyim pomocnikiem 


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?