Pielęgniarki wynagradzać za doświadczenie czy wykształcenie?

Siatka płac pielęgniarek.


W jaki sposób wynagradzać pielęgniarki i położne

Sprawa współczynników pracy wzbudza ogromne kontrowersjie wśród użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. Post na facebooku w tej sprawie spotkał się z ponad 300 komentarzami oraz został wyswietlony ponad 80 tysięcy razy. Ponżej publikujemy jeden z wątków pod postem, dotyczący kwesti wynagradzania pielęgniarek i położnych. Czy wynagrodzenia powinny być uzależnione w wiekszym stopniu przez posiadanie doświadczenia zawodowego czy jednak posiadanego wykształcenia zawodowego. 

- Jedni zdobywają wiedzę przez studia a drudzy przez lata pracy w zawodzie pielęgniarki. Pytanie kto jest w tym lepszym specjalista? Magister po studiach czy ktoś kto ta sama wiedzę zdobywał przez x lat w praktyce?

- Jednak różnica jest. Przykładowo ktoś całe życie nie zrobił pół kursu, a inny się dokształcał. Zresztą oddział oddziałowi nie równy.

- A jeśli ktoś z dużym stażem pracy też się dokształca to nie należy mu się docenienie tego poświęcenia poprzez wzrost wynagrodzenia? Przecież nie tylko młodzi stażem studiują.

- Moim zdaniem jedno powinno uzupełniać drugie. Doświadczenie jest bardzo ważna, ale mamy obowiązek podnosić swoje kwalifikacje. Brak w naszym środowisku szacunku do siebie. Natomiast coraz więcej hejtu, zazdrości i pogardy. Przykre.

- I co najlepsze sami sobie to robimy, czy ktoś broni komuś się uczyć i zdobywać kwalifikacje? A tu tylko widać zawiść o zarobki, bo koleżance chciało się włożyć ten wysiłek w naukę. To powinna być motywacja dla innych, żeby też podnosić kwalifikacje, a nie, żeby ganić te, które to robią.

- Nie nie.Tu się Pani myli. Kij w mrowisko zawsze wsadza ministerstwo. Bo podzielone pielęgniarki to łatwiejszy materiał do urabiania.

- Ale dlaczego to się odbija na pielęgniarkach, które na to wpływu nie mają?

- Zrobiłam licencjat, ponieważ na uczelnię musiałam dojeżdżać, wynajmować mieszkanie i żyć na dwa domy, kosztowało mnie to wiele wysiłku i pieniędzy. Dzieci wtedy jeszcze nieletnie, ja albo w pracy, albo na wyjeździe. Nawet 50 zł dodatku do pensji nie dostałam. Na magistra nie starczyło mi już pieniędzy. Teraz mój licencjat i liczne kursy i tak się nie liczą. Jestem zniechęcona tym wszystkim i tylko czekam, aby za 4 lata odejść na emeryturę. I nie o zawiść tu chodzi, a o to, że nie każdy ma studia na wyciągnięcie ręki.

Pielęgniarka: dokształcanie powinno mieć odbicie w wynagrodzeniu

- A co z tymi którzy się kształcili i jednocześnie zdobywali doświadczenie? Medycyna to nie kopanie rowów, dokształcać się trzeba całe życie.

- Zdecydowana większość zdobywa doświadczenie pracując zawodowo, równolegle studiując zaocznie zdobywając wiedzę - poświęcają swój prywatny czas i duże pieniądze. Niejednokrotnie cała rodzina jest zaangażowana w to żeby zająć się dziećmi podczas nieobecności matki - pielęgniarki studiującej.. ,,żeby mama mogła po piątkowym dyżurze nocnym pojechać na zjazd" przychodzi babcia bo mąż w sobotę jest w pracy... jest to trudny czas dla całej rodziny... zresztą te pielęgniarki które dzieci nie mają również przyjeżdżają na zjazd i uczą się kosztem innych rzeczy - o wiele przyjemniejszych niż wykłady i nauka do kolokwium... No ale niektórzy nie dają od siebie nic mają tylko pretensje, bo im się należy... bo przecież robią to samo na odcinku... W każdym zawodzie liczy sią papier i wyksztalcenie jakie się posiada. Nauczyciel wykonuje ta sama pracę a w zależności od tego jaki ma tytuł, takie ma zaszeregowanie w siatce płac. Tak jest, było i będzie.

- Wiedza praktyczna zdecydowanie lepsza. Każdy z nas się doucza bo ciągle jest coś nowego. Mój staż pracy i dokształcanie to nic w porównaniu z wiedzą moich starszych koleżanek. Takich rozwiązań które znają żadna szkoła nie nauczy a niejednokrotnie dzięki temu ktoś żyje.

- Oczywiście że powinno się docenić podnoszenie wykształcenia ale nie przecenić czyli różnica w wynagrodzeniu a nie taka przepaść jak powstała teraz że jedna zarabia 3 tysiące a druga 6 tysięcy na tym samym oddziale. 

Zobacz więcej komentarzy na facebooku

Zachowano oryginalne brzmienie komentarzy.

Wybrał: Mariusz Mielcarek