Likwidacja dodatku covidowego i zembalowego.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.


Dodatki dla pielęgniarek: covidovy i zembali

Ministerstwo zdrowia od co najmniej początku 2019 roku stara się zlikwidować dodatek zembali dla pielęgniarek i położnych. Poprzednie próby likwidacji tego dodatku spełzły na niczym, bowiem NFZ nie wypracował mechanizmu włączenia wypłat dodatku zembali do wyceny świadczeń medycznych. 

Skutkiem tego stanu rzeczy miała być zmiana sposobu wypłaty dodatków. Nie byłyby one wypłacane przez NFZ dla konkretnej pielęgniarki i położnej. Pieniądze miały wpływać do szpitala a szpital miał dokonywać podziału pieniędzy na poszczególne pielęgniarki i położne. I tak będzie...

Widać gołym okiem, że ministerstwu zdrowia dodatek zembali coraz bardziej ciąży. Minister zdrowia dwa dni temu mówił: "potrzebne jest systemowe rozwiązanie, a nie dodatki do płac, które wywalczyły sobie poszczególne grupy - zwłaszcza pielęgniarki i ratownicy. Wysokość pensji musi być uwzględniona w wycenie świadczeń". Także prorządowy związek Solidarność wygłasza entuzjazm z powodu likwidacji zembalowego. 

Więcej informacji w sprawie likwidacji dodatku zembalowego czytaj w artykule pt. Pielęgniarki - likwidacja zembalowego. Klamka zapadła.

Także na Ogólnopolskim Portalu Pielęgniarek i Położnych pisaliśmy o wynagrodzeniach zasadniczych w kontekście likwidacji dodatku zembali oraz wysokości obecnych współczynników pracy przypisanych dla pielęgniarek i położnych. Szczegóły czytaj w artykule pt. Pielęgniarki - współczynniki pracy po likwidacji zembalowego.

Natomiast PAP informuje, że 

– Kwestia wynagrodzeń w ochronie zdrowia wymaga uporządkowania. Do końca lutego chcemy wypracować, w porozumieniu ze wszystkimi stronami, nowe rozwiązania w tym obszarze – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Mamy wiele dodatków wypłacanych oprócz świadczeń zasadniczych i niejednokrotnie płaconych w wycenach świadczeń, które otrzymują szpitale. Mamy dodatki, które miały rekompensować pewien wolniejszy wzrost wynagrodzeń zasadniczych. Mamy wreszcie tzw. dodatki covidowe – wyliczył minister w wypowiedzi dla PAP. Minister podkreślił, że system wynagrodzeń wymaga bezwzględnego ułożenia od nowa, scalenia i nadania mu przejrzystości. - Chcemy uporządkować sytuację, uprościć rozwiązania, gwarantując wzrost wynagrodzeń i jednocześnie stworzyć przejrzysty system płac – zaznaczył.

Resort zdrowia chce zlikwidować dodatek covidowy, gdyż według urzędników ministerstwa szczepienia zapewnią pracownikom medycznym skuteczną ochronę. Dlatego w tej sytuacji dodatki tracą sens. 

Zobacz także: MZ o pielęgniarkach - nowe współczynniki pracy.

Mariusz Mielcarek