Ponowne kształcenie w szkołach policealnych?

Interpelacja do ministra zdrowia

w sprawie systemu kształcenia pielęgniarek

Szanowna Pani Minister! Zawód pielęgniarski wymaga coraz większej fachowej wiedzy, a co za tym idzie pielęgniarki są wysoko kształcącą się grupą zawodową. Niestety niepokojący staje się fakt narastającego problemu braku kadry pielęgniarskiej zatrudnionej w zakładach opieki zdrowotnej oraz szpitalach. Zgodnie z rządowymi prognozami w 2010 r. niedobór ten może przekroczyć 60 tysięcy. Tak drastyczny spadek liczby zatrudnionych pielęgniarek może zaszkodzić normalnemu funkcjonowaniu zakładów opieki zdrowotnej, a tym samym zagrozić zdrowiu, a nawet życiu pacjentów.

W opinii urzędników przyczyną takiego stanu rzeczy jest konieczność dostosowania przepisów normujących system kształcenia pielęgniarek do wymogów unijnych. Zgodnie z normami prawnymi samorządy straciły możliwość organizowania kształcenia kadry pielęgniarskiej na poziomie szkół policealnych, prawo unijne wymaga bowiem ukończenia studiów przez adeptki pielęgniarstwa. Do uznania kwalifikacji pielęgniarek przez UE potrzeba 4600 godzin praktyk zawodowych oraz trzech lat kształcenia. Można zatem założyć, że trzyletnie szkoły, których organem założycielskim byłby samorząd, byłyby tańszą alternatywą w stosunku do kosztownych studiów. Strategia szkolenia pielęgniarek w takim kształcie spełniałaby wymogi unijne.

Nie ulega wątpliwości, że przyczyną takiego stanu rzeczy są również niskie płace w sektorze zdrowia, a także brak szczegółowego uregulowania kwestii dotyczących zasad wynagradzania. Zgodnie z powszechną opinią środowiska wysokość minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych powinna odpowiadać wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku. Uważa się, że określenie minimalnego wynagrodzenia jedynie na takim poziomie odpowiadać będzie posiadanym kwalifikacjom zawodowym, nakładowi pracy oraz zakresowi odpowiedzialności pielęgniarki i położnej.

W związku z powyższym pytam:

1. Czy resort zdrowia opracowuje strategię kształcenia pielęgniarek, tak by korespondowała z przepisami unijnymi, a jednocześnie pozwoliła zapobiec negatywnemu trendowi spadku liczby wykwalifikowanych pielęgniarek?

2. Czy Ministerstwo Zdrowia zakłada podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do reaktywacji kształcenia pielęgniarek na poziomie szkoły policealnej według programów odpowiadających wymogom unijnym?

Poseł Beata Małecka-Libera

Dąbrowa Górnicza, dnia 10 marca 2008 r.


Odpowiedź na interpelację nr 2101

w sprawie systemu kształcenia pielęgniarek

Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Beaty Małeckiej-Libery, przekazaną przy piśmie znak: SPS-023-2101/08 z dnia 26 marca 2008 r., w sprawie systemu kształcenia pielęgniarek uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.

Od połowy lat 90. w związku z planowanym przystąpieniem Polski do UE rozpoczęła się transformacja kształcenia w zawodach pielęgniarki i położnej w celu dostosowania polskich regulacji prawnych do dyrektyw Rady Wspólnot Europejskich. Zmiany dotyczące kształcenia zawodowego pielęgniarek i położnych zostały zapoczątkowane w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej z dnia 5 lipca 1996 r. (Dz. U. Nr 91, poz. 410, z późn. zm.), a następnie jej nowelizacji z dnia 3 lutego 2001 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 169).

Największe zmiany w systemie kształcenia pielęgniarek i położnych w kraju dokonały się od roku 2000 i były ukierunkowane na podniesienie poziomu edukacji zawodowej pielęgniarek i położnych oraz pełne dostosowanie kształcenia w tych zawodach do europejskich standardów. Istotą tych przemian było odejście od kształcenia w 2,5-letnich szkołach pomaturalnych na rzecz kształcenia w uczelniach oraz uczelniach zawodowych. Celem transformacji polskiego systemu kształcenia było upowszechnienie wyższego wykształcenia zawodowego pielęgniarek i położnych, umożliwienie rozwoju naukowego, podniesienie rangi i pozycji społecznej tych zawodów, a także spowodowanie możliwości automatycznego uznania kwalifikacji zawodowych absolwentów w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Ponadto należy zauważyć, iż powyższa tendencja transformacji kształcenia nie ograniczyła się jedynie do zawodu pielęgniarki czy położnej, ale miała miejsce w przypadku wielu innych zawodów nauczanych do niedawna w systemie szkół policealnych czy pomaturalnych, w których obecnie kształcenie ma miejsce wyłącznie w systemie wyższego szkolnictwa zawodowego.

Tak więc obecnie w Polsce kształcenie w zawodach pielęgniarki i położnej odbywa się na poziomie wyższych studiów zawodowych (licencjackich - pierwszego stopnia) i wyższych studiów magisterskich (jednolitych lub uzupełniających - drugiego stopnia) i jest zgodne z wymaganiami dotyczącymi kształcenia pielęgniarek i położnych, wynikającymi z dyrektywy 2005/36/WE Parlamentu i Rady Europy z dnia 7 września 2005 r. w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych (Dz. U. UE. L.05.255.22). Zgodnie z wymienioną dyrektywą kształcenie pielęgniarek odpowiedzialnych za opiekę ogólną obejmuje co najmniej 3 lata lub 4600 godzin kształcenia teoretycznego i klinicznego, przy czym kształcenie teoretyczne obejmuje co najmniej trzecią część, a kształcenie kliniczne co najmniej połowę minimalnego okresu kształcenia. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, iż dyrektywa nie narzuca państwom członkowskim, na jakim poziomie to kształcenie powinno być realizowane (średnim czy wyższym), lecz jedynie ściśle określa czas jego trwania i liczbę godzin.

Poddając analizie liczbę szkół obecnie kształcących w zawodzie pielęgniarki, należy stwierdzić, że ma miejsce wzrost ich liczby i, co za tym idzie, zwiększa się liczba absolwentów. W roku akademickim 2007/2008 kształcenie na kierunku pielęgniarstwo prowadzone jest w 54 szkołach wyższych posiadających akredytacje ministra zdrowia. Ponadto w roku 2008 uruchomienie tego kierunku planuje 13 nowych uczelni. Warto podkreślić w tym miejscu, iż niektóre uczelnie kształcące w zawodzie pielęgniarki zostały utworzone na bazie dydaktycznej i kadrze (nauczycielach zawodu) byłych szkół pomaturalnych bądź policealnych jako filie wyższych szkół zawodowych bądź ich wydziały zamiejscowe.

Jednocześnie wyjaśniam, iż zgodnie z przepisami art. 18 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365) utworzenie publicznej uczelni zawodowej następuje na wniosek sejmiku województwa, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw szkolnictwa wyższego. Natomiast zgodnie z art. 20 ust 1 ww. ustawy z wnioskiem o pozwolenie na utworzenie uczelni niepublicznej może wystąpić do ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego osoba fizyczna albo osoba prawna niebędąca państwową ani samorządową osobą prawną. Mając na uwadze powyższe, należy więc stwierdzić, iż na dzień dzisiejszy jest możliwe, bez zmian przepisów prawa, tworzenie w oparciu o układ lokalno-regionalny na bazie dydaktycznej dawnych medycznych szkół pomaturalnych filii lub zamiejscowych jednostek organizacyjnych bądź zamiejscowych ośrodków dydaktycznych wyższych szkół zawodowych, na podstawie przywołanych przepisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.

Również z danych dotyczących liczby absolwentów kierunku pielęgniarstwo wynika, iż liczba ta wzrasta, co świadczy o wzroście zainteresowania tym kierunkiem i ma swoje odzwierciedlenie w przyznawanych przez ministra zdrowia limitach miejsc na dany rok akademicki. Dla porównania w roku 2005 liczba absolwentów pielęgniarstwa wynosiła ok. 2071, a w 2007 r. - ok. 8240. Należy jednak podkreślić, iż w podanej liczbie absolwentów z roku 2007 znajdują się także osoby, które już wykonywały zawód pielęgniarki i tylko uzupełniały wykształcenie na tzw. studiach pomostowych (prowadzonych od roku akademickiego 2004/2005) do poziomu licencjata lub kontynuowały naukę na studiach uzupełniających magisterskich prowadzonych w formie niestacjonarnej. Przykładowo w roku akademickim 2006/2007 w ogólnej liczbie absolwentów kierunku pielęgniarstwo - 8240, liczba osób, które ukończyły tzw. studia pomostowe wynosiła 3799, natomiast studia magisterskie niestacjonarne ukończyło 1061 osób. Można więc powiedzieć, iż w omawianym okresie w systemie opieki zdrowotnej mogło podjąć pracę w zawodzie pielęgniarki 3380 osób. Z porównania tej liczby z liczbą pielęgniarek, które w roku 2007 nabyły prawo przejścia na emeryturę - 2309 osób - wynika, iż w roku 2007 nie miało jeszcze miejsca zjawisko tzw. luki pokoleniowej.

Odnosząc się do problemu braku kadry pielęgniarskiej zatrudnionej w zakładach opieki zdrowotnej oraz szpitalach, pragnę poinformować, iż liczba pielęgniarek i położnych czynnych zawodowo w okresie 2006-2007 uległa zmniejszeniu (258 227 - stan na dzień 31.12.06 i 253 332 - stan na dzień 31.12.07). Niewątpliwie jedną z przyczyn zmniejszenia się liczby personelu pielęgniarskiego jest migracja związana z podejmowaniem pracy poza granicami kraju. W okresie od 1 maja 2004 r. do 31 grudnia 2007 r. wydano ogółem 9316 zaświadczeń, co stanowi 3,7% osób posiadających prawo wykonywania zawodu pielęgniarki lub położnej. W chwili obecnej nie jest jednak znana liczba osób, które faktycznie podjęły pracę za granicą. Stąd nie może ona dać podstawy do oceny skali migracji personelu medycznego. Można natomiast wnosić, iż odpływ pielęgniarek i położnych z Polski nie jest obecnie procesem masowym i nie powinien w najbliższym czasie spowodować zagrożenia dla systemu ochrony zdrowia. Drugą przyczyną zmniejszania się liczby personelu pielęgniarskiego jest zmiana struktury demograficznej, czyli starzenie się społeczeństwa polskiego. Z jednej strony duża grupa pielęgniarek i położnych jest obecnie w wieku średnim i w wieku przedemerytalnym, z drugiej strony niż demograficzny i zagrożenie zjawiskiem tzw. luki pokoleniowej. Nie bez znaczenia jest też wyraźny odpływ kadry pielęgniarskiej z systemu ochrony zdrowia ze względu na niskie wynagrodzenia, niekorzystne warunki pracy czy restrukturyzacje zakładów opieki zdrowotnej.

Przedstawiając powyższe, pragnę podkreślić, iż Ministerstwo Zdrowia dostrzega problem dotyczący możliwości braku personelu pielęgniarskiego w dłuższej perspektywie czasu przy stale rosnącym zapotrzebowaniu społecznym na świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze. Dlatego też w trakcie prac nad projektem nowej ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej rozważy uruchomienie ˝drugiej ścieżki kształcenia˝ w tych zawodach, zgodnej z wymaganiami określonymi w dyrektywie 2005/36/WE. Jednakże należy podkreślić, iż wprowadzenie takiego rozwiązania wymaga zmian legislacyjnych nie tylko ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, ale także zmian w ustawie o systemie oświaty oraz zmian w dyrektywie, polegających na uwzględnieniu w niej absolwentów innego typu szkół. Ponadto uruchomienie kształcenia pielęgniarek w innym systemie będzie wiązać się z koniecznością uwzględnienia w budżecie państwa środków na kształcenie tej grupy zawodowej.

Przedstawiając powyższe, pragnę podziękować pani poseł za zainteresowanie powyższym problemem i sugestie dotyczące zmian systemu kształcenia pielęgniarek w naszym kraju, które traktuję jako cenny głos w dyskusji w tym zakresie.

Z poważaniem

Podsekretarz stanu

Marek Twardowski

Warszawa, dnia 16 kwietnia 2008 r.

Zobacz także:

OBOWIĄZUJĄCE REGULACJE PRAWNE - Kształcenie przeddyplomowe pielęgniarek

AKTUALNOŚCI WEDŁUG DZIAŁÓW - Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek