Nowy wykaz kursów i specjalizacji.

 

 

Minister zdrowia znowelizował rozporządzenie w sprawie wykazu kursów i specjalizacji, które mogą odbywać pielęgniarki i położne. Według poprzednio obowiązującego w tej kwestii rozporządzenia ministra zdrowia z 2003 roku w sprawie wykazu dziedzin pielęgniarstwa oraz dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których może być prowadzona specjalizacja i kursy kwalifikacyjne, oraz ramowych programów specjalizacji, pielęgniarki mogły odbywać 18 specjalizacji. Minister zdrowia w projekcie nowelizacji przedmiotowego wykazu zamierzał zlikwidować 8 szkoleń specjalizacyjnych.

Jakich? Specjalizacji: środowiska nauczania i wychowania, geriatrycznej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa rodzinnego i pielęgniarstwa opieki długoterminowej), kardiologicznej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa zachowawczego i pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii oraz pielęgniarstwa ratunkowego), nefrologicznej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa zachowawczego), diabetologicznej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa zachowawczego), operacyjnej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa chirurgicznego), neurologicznej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa zachowawczego i pielęgniarstwa opieki długoterminowej), opieki paliatywnej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa onkologicznego i pielęgniarstwa opieki długoterminowej). Natomiast w zakresie specjalizacji dla położnych ministerstwo postulowało, aby zlikwidować specjalizacje w dziedzinie pielęgniarstwa: rodzinnego, ginekologicznego, położniczego oraz w dziedzinie promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej. W zamian zaproponowano jedną specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno - położniczego (zawierać ma moduł z pielęgniarstwa neonatologicznego i rodzinnego).
W zakresie specjalizacji dotychczas kierowanych zarówno do pielęgniarek, jak i położnych ministerstwo zamierzało zlikwidować specjalizacje:
neonatologiczną (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do specjalizacji z pielęgniarstwa pediatrycznego), w dziedzinie organizacji i zarządzania, w dziedzinie promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej. Natomiast w zakresie kursów kwalifikacyjnych resort zdrowia postulował likwidację kursów dla pielęgniarek w dziedzinach pielęgniarstwa: środowiska nauczania i wychowania, opieki paliatywnej (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do kursu kwalifikacyjnego z pielęgniarstwa onkologicznego i pielęgniarstwa opieki długoterminowej), kardiologicznego (moduł z tego pielęgniarstwa włączono do kursu kwalifikacyjnego z pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki oraz pielęgniarstwa zachowawczego), promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej (ten rodzaj kursu został też wykreślony z wykazu kursów dla położnych). Wart podkreślenia jest fakt, że ministerstwo zdrowia zaproponowało dopisać do wykazu kursów przeznaczonych tylko dla położnych dwa rodzaje kursów w dziedzinie pielęgniarstwa: anestezjologicznego i intensywnej opieki w położnictwie i ginekologii, operacyjnego w położnictwie i ginekologii.
Zaproponowane przez ministerstwo zdrowia zmiany w wykazie szkoleń dla pielęgniarek i położnych wzbudziły liczne protesty. Likwidacja specjalizacji w opiece paliatywnej wywołała protest Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej, stała się przedmiotem interpelacji poselskiej oraz dyskusji na plenarnym posiedzeniu sejmu. Polska Federacja Edukacji w Diabetologii zaprotestowała stanowczo wobec projektowanej likwidacji specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa diabetologicznego. Także środowisko pielęgniarek nefrologicznych zaprotestowało przeciw zamiarom ministra zdrowia w zakresie likwidacji specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa nefrologicznego.
Szczególne zdziwienie mogła budzić propozycja resortu zdrowia w zakresie połączenia specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa operacyjnego ze specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa chirurgicznego. Natomiast zmiany w wykazie szkoleń minister zdrowia argumentował następująco: „do chwili obecnej dziedziny pielęgniarstwa oraz dziedziny mające zastosowanie w ochronie zdrowia były zbyt zawężone tematycznie, co z kolei znacznie ograniczało możliwości odpowiedniego wykorzystania uzyskanego przez pielęgniarkę lub położną wykształcenia i obszaru pracy zgodnego z posiadaną specjalizacją”. Dlatego obecny „projekt rozporządzenia zmniejsza liczbę dziedzin pielęgniarstwa, łącząc zbliżone tematycznie dziedziny pielęgniarstwa, co przygotuje pielęgniarkę/położną do wykonywania świadczeń zdrowotnych dla szerszej grupy pacjentów, dając większą możliwość zmiany obszaru zatrudnienia z zachowaniem przydatności zdobytego tytułu specjalisty w danej dziedzinie”. Minister zdrowia podkreślał, że izba pip „nie zakwestionowała idei zmiany polegającej na zmniejszeniu liczby dziedzin szkoleń specjalizacyjnych”. Warto podkreślić fakt, że Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki wyraziło sprzeciw wobec planów odbywania przez położne kursu kwalifikacyjnego w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki w położnictwie i ginekologii. Ostatecznie ministerstwo zdrowia zlikwidowało 7 specjalizacji: środowiska nauczania i wychowania, kardiologiczną, nefrologiczną, diabetologiczną, neurologiczną, organizacji i zarządzania oraz w dziedzinie promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej. W zakresie kursów kwalifikacyjnych do wykazu dopisano nowe, w dziedzinach: diabetologii i neurologii (bowiem zlikwidowano specjalizacje w tych dziedzinach), geriatrii oraz pielęgniarstwa transplantacyjnego. Dopisano także kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki w położnictwie i ginekologii, który będą mogły odbywać położne. Zlikwidowano kursy kwalifikacyjne w dziedzinie organizacji i zarządzania oraz promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej.
Pełen tekst rozporządzenia zawierający nowy wykaz szkoleń dla pielęgniarek i położnych publikujemy tutaj.
(mm)

Komentarz redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

Zdecydowany sprzeciw budzi argumentacja ministra zdrowia, która ma usprawiedliwić likwidację niektórych form szkoleń dla pielęgniarek i położnych. W jaki sposób minister zdrowia uzasadnia likwidację specjalizacji? Cytuję: „Zmniejszenie liczby dziedzin szkoleń specjalizacyjnych wynika z faktu, iż do chwili obecnej szkolenia specjalizacyjne dla pielęgniarek i położnych były zbyt zawężone tematycznie, co ograniczało możliwości wykonywania przez pielęgniarki i położne specjalistki zadań w różnych rodzajach świadczeń. Projektowane rozporządzenie gwarantuje elastyczność i uniwersalność wykorzystania specjalizacyjnego kształcenia podyplomowego w ochronie zdrowia. (…) Ponadto połączenie dziedzin wąskich specjalizacji będzie prowadzić do zwiększenia liczby pielęgniarek i położnych z tytułem specjalisty przydatnym w szerszym zakresie. W efekcie możliwe będzie wpisanie do wymagań kwalifikacyjnych, określanych w odrębnych przepisach, pielęgniarek i położnych z tytułem specjalisty w danej dziedzinie pielęgniarstwa.” Koniec cytatu. Do annałów polskiego pielęgniarstwa przejdzie zapewne propozycja ministra zdrowia, aby połączyć specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa chirurgicznego ze specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa operacyjnego! Zapewne chodziło o to, aby pielęgniarka operacyjna mogła zastąpić pielęgniarkę pracującą na oddziale chirurgii i odwrotnie, co stanowiłoby urzeczywistnienie celu nowelizacji przedmiotowego wykazu szkoleń, który brzmi - „elastyczność i uniwersalność wykorzystania specjalizacyjnego kształcenia” oraz „zwiększenie liczby pielęgniarek i położnych z tytułem specjalisty przydatnym w szerszym zakresie”. Propozycja połączenia specjalizacji chirurgicznej z operacyjną nie przeszła i obydwie specjalizacje jednak pozostały.
Natomiast samo wysunięcie powyższej propozycji przez instytucję, która w swoich strukturach organizacyjnych posiada Departament Pielęgniarek i Położnych, budzi co najmniej zdziwienie. Należy podkreślić, że moja krytyka ma uzasadnienie w kontekście jednego zasadniczego faktu – odbycie szkolenia specjalizacyjnego nie jest uwarunkowane wcześniejszym odbyciem kursu kwalifikacyjnego! Niestety inne propozycje (o takim samym poziomie merytorycznym, jak powyżej przedstawiona) ministra zdrowia zostały wprowadzone w życie. Otóż specjalizacja w dziedzinie kardiologii została wchłonięta przez specjalizacje: w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki, internistycznego oraz ratunkowego. Konia z rzędem temu, kto udowodni sensowność wprowadzenia powyższego rozwiązania w sytuacji, kiedy odbycie szkolenia specjalizacyjnego nie jest uwarunkowane wcześniejszym odbyciem kursu kwalifikacyjnego!
Czyli zgodnie z ideą przyświecającą ministrowi zdrowia dla wprowadzenia nowego wykazu szkoleń - jaką jest „elastyczność i uniwersalność wykorzystania specjalizacyjnego” NFZ określi, że na oddziale kardiologii wymagane będzie zatrudnienie przez podmiot leczniczy pielęgniarki posiadającej specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa: anestezjologicznego i intensywnej opieki lub internistycznego lub ratunkowego. Genialne. Czy ktoś, kto tę ideę wymyślił, szedł kiedykolwiek szpitalnym korytarzem? Równie wysoki poziom merytoryczny stanowi połączenie specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa środowiska nauczania i wychowania ze specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, poprzez likwidację tej pierwszej specjalizacji. Czyli posiadanie specjalizacji rodzinnej będzie spełnieniem wymogów kwalifikacyjnych wykonywania zawodu w szkole i POZ, bowiem odbycie szkolenia specjalizacyjnego nie jest uwarunkowane wcześniejszym odbyciem kursu kwalifikacyjnego! Gołym okiem widać brak spójności w zapisach nowego wykazu. Minister zdrowia likwiduje jedne specjalizacje, bo „były zbyt zawężone tematycznie, co ograniczało możliwości wykonywania przez pielęgniarki i położne specjalistki zadań w różnych rodzajach świadczeń” takie jak np. kardiologia, neurologia, diabetologia, a pozostawia specjalizację w ochronie zdrowia pracujących w sytuacji, kiedy jedne dziedziny pielęgniarstwa mają kurs kwalifikacyjny i specjalizację, natomiast inne tylko kurs kwalifikacyjny.
W tej sytuacji należy zadać sobie pytanie: po co tworzenie wykazu specjalizacji? Może specjalizacja powinna być jedna!
To rozwiązanie proste i jakże po linii, „elastyczność i uniwersalność wykorzystania kształcenia pielęgniarek i położnych”. Pielęgniarka rodzinna np. w karetce! To nie żart. W projekcie z czerwca 2006 roku ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, który został przesłany przez ministra zdrowia pod obrady Rady Ministrów, zapisano, że pielęgniarka systemu to między innymi pielęgniarka posiadająca kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego. Zapewne ktoś w ministerstwie zdrowia pomyślał, że to logiczne, aby pielęgniarka rodzinna jeździła w pogotowiu ratunkowym, bowiem pogotowie jeździ na wizyty do …... rodzin.
(mm)