Wyciąganie pieniędzy od pielęgniarek

 

 

Rządowa izba pielęgniarek (NMC) zapowiedziała na początku 2014 roku zamiar podwyżki rocznej składki osób wpisanych do rejestru pielęgniarek i położnych. Jak pisaliśmy w artykule „Pielęgniarz rzucił wyzwanie NMC”, pielęgniarki błyskawicznie zareagowały, podpisując się pod jego petycją przeciwko tym zmianom. Zwrócono uwagę na to, że dwa lata temu miała już miejsce gwałtowna podwyżka składki z 76 do obecnych 100 funtów. 


Również Royal College of Nursing potępił „strategię wyciągania pieniędzy od pielęgniarek” przez rządową instytucję regulacyjną, jaką jest Rada NMC. Jaki jest dalszy los petycji? Otóż osiągnęła już próg 100 tys. podpisów, a nie kto inny, jak sam rząd obiecał, że jego przekroczenie spowoduje obowiązek rozpatrzenia sprawy w Izbie Gmin brytyjskiego parlamentu. Ponadto przyszła odpowiedź na petycję z Ministerstwa Zdrowia. Podstawowe jej przesłanie? „Składki trzeba płacić” i „nie tylko pielęgniarki mają taki obowiązek”. Poza tym NMC stwierdziła, że ma swoje koszty, a poprzednia zmiana już mogła wprowadzić kwotę 120 funtów, gdyby nie rządowy grant dla NMC (20 mln funtów) – dzięki temu obecnie płacicie tylko 100 funtów. Poza tym w razie planów podwyżki, będzie się można na ten temat wypowiedzieć. Pozostaje jedno pytanie: co z tego, że pielęgniarki się wypowiedzą, a właściwie już się wypowiedziały silnym głosem? Jak zwraca uwagę autor petycji, już przy ostatniej podwyżce pielęgniarki się, owszem, wypowiedziały - w 96% przeciw, a podwyżkę wprowadzono…

Z ostatniej chwili - 1 października 2014 NMC podniosła wysokość składki ze 100 do 120 funtów ... (MLew)


Dodatek Polish Nursing
and Midwifery Portal
gazety pielegniarki.info.pl redaguje
Michał Lewicki
[email protected]