Nielegalne działania pracodawcy

Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych pielegniarki.info.pl - Nakład 70 tysięcy egzemplarzy.

 

 

Tematem gorącej dyskusji na Wyspach jest ostatnio problem zgłaszania nieprawidłowości w brytyjskiej służbie zdrowia, zarówno przez pacjentów, jak i ich bliskich oraz przez personel, zwłaszcza pielęgniarki. A dokładniej – jak są traktowani ci, którzy „biją na alarm”. Mowa tu o sytuacjach, których konsekwencje mogą być tragiczne, jak na przykład zwiększona śmiertelność pacjentów…

 

Pojawiające się często w wypowiedziach i aktach prawa określenie to whistleblower, oznaczające tyle co: informator, demaskator, pracownik ujawniający nielegalne działania pracodawcy.
Tematem zajęła się parlamentarna Komisja Zdrowia.
W swoim raporcie stwierdza, że „Sposób traktowania whistleblowers to wciąż plama na reputacji NHS (…) Powoduje to nie tylko bezpośrednie szkody, ale też podkopuje wolę innych do zabrania głosu, a to z kolei ma konsekwencje dla bezpieczeństwa pacjenta”.
„To nie do przyjęcia, aby jakakolwiek osoba zatrudniona w służbie publicznej cierpiała z powodu zgłaszania uwag w dobrej wierze”. Demaskatorom doznającym represji należą się „przeprosiny i praktyczna rekompensata”, a nie „krzywda w postaci straty pracy, a w pewnych przypadkach niemożności znalezienia podobnego zatrudnienia” – czytamy w raporcie.
Komisja wyraziła nadzieję, że nowy Raport Francisa będzie „wzorcem radzenia sobie w sprawach tego rodzaju”.

Opracowanie na podstawie: UK Parlament Health Committee (MLew)