Zakażenie wymagało założenia wenflonu i sondy, którymi podawano dziecku leki. Obie rurki znajdowały się po tej samej stronie - zdaniem rodziców i prokuratury feralnego dnia pielęgniarka pomyliła wejścia i zamiast podać lek doustnie, podała go drogą dożylną.

Pielęgniarstwo 2016.

 

 

 

 

Zakażenie wymagało założenia wenflonu i sondy, którymi podawano dziecku leki. Obie rurki znajdowały się po tej samej stronie - zdaniem rodziców i prokuratury feralnego dnia pielęgniarka pomyliła wejścia i zamiast podać lek doustnie, podała go drogą dożylną. 

Więcej informacji po kliknięciu w poniższą grafikę...