Przewodnicząca władz związku pip: "Mamy bardzo dobre relacje z obecną władzą". To czemu jest tak źle? I żadnych perspektyw dla pielęgniarek i położnych nie widać. Natomiast obecna władza wysyła bardzo negatywne sygnały...

Działalność związku pip.

 

 

Zobacz także: 

W sejmie głosowana jest poprawka, przyznająca podwyżki dla grupy pielęgniarek. Jak głosuje posłanka - pielęgniarka, przewodnicząca zespołu parlamentarnego ds. pielęgniarek i położnych? CZYTANO PRAWIE 5 000 RAZY, 6 KOMENTARZY.

 

 

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. pielęgniarek i położnych i innych pracowników opieki zdrowotnej w dniu 9 marca 2016 roku, wypowiedź przewodniczącej związku pip Lucyny Dargiewicz:

"Mamy bardzo dobre relacje z obecną władzą. I mamy nadzieję, że te relacje uda się wykorzystać dla dobra naszego środowiska."

Wybrał

Mariusz Mielcarek 

 

                                 *Kliknij po więcej informacji

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.05.06 09:45:46 ~Anna

Rolą związku nie są dobre relacje z rządem, lecz zabieganie o dobre i godziwe warunki pracy i płacy członków związku. Niestety u nas tak to już jest, iż praca we władzach związku nie ma na celu działań na rzecz środowiska,ale bardzo często służy jako trampolina do robienia kariery politycznej.

#2  2016.05.06 10:56:06 ~on

To prawda

#3  2016.05.06 15:24:20 ~MaX

Znam temat z doświadczenia. Władze związków dostają często pieniądze od władz szpitali na "nagrody". Czy to nie jest oczywisty konflikt interesów? Jak działać dla dobra członków biorąc pieniądze od oponentów. W tym kraju w pielęgniarstwie nigdy nie bezie dobrze bo brakuje zainteresowanych tym tematem. Niema mechanizmów i organizacji broniących przed nierównym traktowaniem. Lekarze często uważają się za "szefów" pielęgniarek traktując je autorytarnie.

#4  2016.05.06 20:24:20 ~ja

Najwyższy czas wypisać się ze związków,które nam szkodzą

Dodaj komentarz