Poseł z sejmowej mównicy: Nie może być tak, że na jedną pielęgniarkę przypada ok. 30 pacjentów, ale te pielęgniarki pracują na dwóch, trzech etatach, a rekordzistki na dziewięciu. Wynika to nie z ich chciwości, tylko z tego, że po prostu nie ma rąk do pracy.

Pielęgniarstwo 2016.

      

 

Plenarne posiedzenie sejmu w dniu 14 września 2016 roku 


Poseł Joanna Augustynowska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałam zapytać o warunki pracy białego personelu. 24 września czeka nas ogólnopolski strajk białego personelu, ludzie wyjdą na ulice. Mam świadomość i mam też nadzieję, że w Ministerstwie Zdrowia panuje taka zasada, że kapitał ludzki to podstawa każdej organizacji. Pielęgniarki strajkują od dłuższego czasu. Duża kampania społeczna pod hasłem ˝Ostatni dyżur˝ pokazuje, jakie zmiany demograficzne w tej grupie społecznej nas czekają. Za 20 lat nie będziemy mieć nikogo przy łóżkach. Inwestujemy w edukację pielęgniarek, które zaraz po ukończonej edukacji z przyjemnością wyjeżdżają za granicę, a my zostajemy tak naprawdę bez fachowej obsługi. Problem organizacyjny w kadrach w służbie zdrowia jest ogromny.
    Moje pytanie jest następujące: Co z porozumieniem, które było podpisane jeszcze za czasów ministra Zembali, a co do którego minister Radziwiłł 1 grudnia na pierwszym posiedzeniu Komisji Zdrowia powiedział, że je utrzyma i doprowadzi do jego szybkiej realizacji? (Dzwonek) Chodziło o podwyżki, o zmianę zasad zarządzania kadrami, o pewne dowartościowanie, ale także zapewnienie nam płynności obsługi. Nie może być tak, że na jedną pielęgniarkę przypada ok. 30 pacjentów, ale te pielęgniarki pracują na dwóch, trzech etatach, a rekordzistki na dziewięciu. Wynika to nie z ich chciwości, tylko z tego, że po prostu nie ma rąk do pracy. Jakie rozwiązania są planowane?

źródło: stenogram posiedzenia sejmu