(6/10) Dlaczego pielęgniarka lub położna osiągnie współczynnik pracy "1,75", tylko wtedy kiedy zdobędzie tytuł specjalisty. Natomiast ratownik medyczny - jako "starszy"? Po 5 latach pracy. Dlaczego pielęgniarka nie?

(NIE)porozumienie Zawodów Medycznych, a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

 

 

 

(NIE)porozumienie Zawodów Medycznych,

a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych (3/10)

 

Porozumienie Zawodów Medycznych zbiera obecnie podpisy pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia. Ustawa ta "określa sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, uwzględniający rodzaj wykonywanej pracy oraz kwalifikacje wymagane przy jej wykonywaniu oraz tryb przyznania wynagrodzenia". 

Cały projekt przedmiotowej ustawy opublikowaliśmy w listopadowym wydaniu Ogólnopolskiego Miesięcznika Gazeta Pielęgniarki i PołożnejTekst projektu zobacz tutaj

Poniżej prezentuję w jaki sposób potraktowano naszą grupę zawodową - pielęgniarki i położne w stosunku do innych grup zawodowych. 

Przez współczynnik pracy należy rozumieć liczbę, przez którą ma być pomnożone przeciętne miesięczne wynagrodzenie. Obecnie to wynagrodzenie wynosi około 3 900 zł.  

I tak najniższe wynagrodzenie zasadnicze dla powyższych grup zawodowych według autorów projektu ustawy ma wynosić odpowiednio (Proszę nie jarajcie się poniższymi liczbami! I tak na to nie ma środków finansowych):

  • dla pielęgniarki i położnej bez specjalizacji - 5 850 zł,
  • dla pielęgniarki i położnej ze specjalizacją - 6 825 zł.
  • dla magistra pielęgniarstwa/ położnictwa ze specjalizacją - 7 800 zł. 

​Pytanie do autorów projektu ustawy:

  1. ile ma wynieść wysokość wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarki lub położnej z tytułem magistra, która nie posiada specjalizacji?
  2. ile ma wynieść wysokość wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarki lub położnej z tytułem licencjata? 

Odpowiedzi są oczywiste i sprowadzają się do stwierdzenia: (NIE)porozumienie Zawodów Medycznych potraktowały magistra i licencjata pielęgniarstwa i położnictwa na równi z wykształceniem średnim.

W części drugiej zaprezentowałem w jaki sposób w projekcie ustawy potraktowano grupę zawodową fizjoterapeutów, w trzeciej jak potraktowano dietetyków, w kontekście wymaganych kwalifikacji zawodowych. 

W czwartej części wykazałem, że (NIE)porozumienie Zawodów Medycznych uznało, że pielęgniarka z tytułem licencjata lub magistra ma zarabiać tyle ile dietetyk z wykształceniem średnim!

W piątej części zajęłem się nową kwestią. A mianowicie kolejnym bonusem w przypadku grupy zawodowej technicy medyczni - elektroradiolodzy. Jaki to bonus? To przyznanie tytułu "starszy".

W tej części zajmiemy się tą samą kwaestią tylko w kontekście grupy zawodowej - ratownik medyczny. Tej grupie także przyznano bomus z racji tytułu "starszy".

Tak. Pojawia się oprócz wykształcenia wymóg "starszy"! Za co? Za sam staż pracy!

Wnioski:

  • W przypadku zawodu ratownik medyczny - mamy określenie "starszy".
  • W przypadku zawodu ratownik medyczny - mamy w jednym przedziale płacowym (najwyższym) osoby posiadające tytuł licencjata lub magistra. 

Pytania do Porozumienia Zawodów Medycznych:

  1. Dlaczego według Porozumienia Zawodów Medycznych ratownik medyczny - z wykształceniem średnim ma mieć minimalne wynagrodzenie zasadnicze równe pielęgniarce lub położnej posiadającej tytuł licencjata lub magistra? 
  2. Dlaczego pielęgniarka lub położna osiągnie współczynnik pracy "1,75", tylko wtedy kiedy zdobędzie tytuł specjalisty. Natomiast ratownik medyczny -  jako "starszy"?
  3. Dlaczego w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych nie przyjęto podobnego rozwiązania jak w przypadku ratownik medyczny - odpowiednio: starsza pielęgniarka, położna?
  4. Dlaczego w grupie zawodowej ratownik medyczny - przyjęto rozwiązanie, że wskaźnik pracy "2" przyznano osobom zarówno z tytułem "licencjat" jak i "magister".

​Bardzo proszę o merytoryczne odpowiedzi. Uwagi typu: Mielcarek jątrzy, skłóca środowisko zawodowe pielęgniarek i położnych, a teraz całe środowisko ochrony zdrowia pomiędzy poszczególnymi grupami zawodowymi jest argumentacją dzieci z piaskownicy.

Podnoszę merytoryczne kwestie. Proszę o rzeczowe odpowiedzi. Zapraszam do szerszych wypowiedzi. Ich treść na życzenie autorów zamieszczę na Ogólnopolskim Portalu Pielęgniarek i Położnych. Z przyjemnością! Portal miesięcznie odwiedza około 80-100 tysięcy unikalnych użytkowników. Zapraszam do dyskusji. 

Warto podkreślić, zasadniczy fakt, że obywatelski projekt ustawy o wynagradzaniu w ochronie zdrowia nie pisała strona rządowa, lecz 9 związków zawodowych. Czyli także "panie w czepkach". Dlaczego Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych dopuścił do tak niesprawiedliwego potraktowania pielęgniarek i położnych w kontekście grupy zawodowej fizjoterapeutów? 

Mariusz Mielcarek 

P.S. To szósty artykuł z cyklu dziesięciu (NIE)porozumienie Zawodów Medycznych, a wynagrodzenia pielęgniarek i położnychJutro w czwartek kolejny (szósty) o 18.00