Kiedy pisałem we wrześniu ubiegłego roku o kompletnie niezrozumiałej idei Porozumienia Zawodów Medycznych osądzano mnie od czci i wiary. Pisano: podjudza środowisko medyczne przeciwko sobie! Teraz krytycy milczą. Wobec merytorycznych argumentów. Może wreszcie ktoś odpowie z Porozumienia pielęgniarkom i położnym dlaczego tak potraktowano naszą grupę zawodową?

(NIE)porozumienie Zawodów Medycznych, a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

 

       

      

 

W dniu 25 września 2016 roku pisałem: 

Mimo niskiej frekwencji w stosunku do zapowiadanej liczby uczestników, organizatorom należą się słowa uznania.  Za determinację w organizacji protestu i że doszedł on do skutku. 

Dla mnie idea wspólnej manifestacji zawodów medycznych jest kompletnie niezrozumiała.

Nie potrafię znaleźć racjonalnego wytłumaczenia dla faktu, że znaczącym organizatorem protestu było środowisko lekarskie, które jest głównym beneficjentem zmian w ochronie zdrowia. Czy protest miał wymusić jeszcze wyższe zarobki tej grupy zawodowej? Czy lekarze poz w ostatnim czasie mało otrzymali od ministra Radziwiłła? 

Niech o rezydentów zadba... środowisko zawodowe lekarzy! To są wasze problemy. Nie środowiska pielęgniarskiego. 

Ile razy środowisko pielęgniarek i położnych spotkało się z lekceważeniem i poniżaniem ze strony ministrów zdrowia - lekarzy?

I jeszcze jedno! Kiedy buduje się ruch obywatelski, a tak rozumiem Porozumienie Zawodów Medycznych, to nie zaczyna się od usuwania niewygodnych dla Porozumienia postów na Facebooku. To jest grzech śmiertelny! I tzw. "jedność" nie może być argumentem dla takich praktyk.

Mam ogólne wrażenie, że dzisiaj dla wszystkich innych grup zawodów medycznych wrogiem są pielęgniarki i położne. Dlaczego? Bo mają wypłacane tzw. podwyżki. Brutto brutto. 

Czy nie ma innego sposobu na załatwienie tej sprawy jak gadanie od roku przez prorządowy NSZZ Solidarność, że te tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych są niesprawiedliwe? To co chcecie ich likwidacji?

A może po prostu zostańcie pielęgniarkami, wraz z warunkami naszej pracy, skoro zazdrościcie nam tych tzw. podwyżek brutto brutto. 2,5 zł na godzinę.  My weźmiemy wasze sto złotych na godzinę. 

Mariusz Mielcarek 

Pod tym artykułem pisano kmentarze, np.:

  • Panie Mielcarek niech Pan przestanie podjudzać środowisko. Zamiast tego trzeba było wspomóc na portalu ratowników medycznych, pielęgniarki, lekarzy, radiologów, laborantów, psychologów, opiekunów medycznych, dietetyków. Porozumienie zawodów medycznych to pierwsze w wolnej Polsce połączenie się wszystkich zawodów w celu poprawy warunków pracy CAŁEGO ŚRODOWISKA MEDYCZNEGO. 4 razy 400 to ochłapy których bronimy za cenę swojej godności
  • Taki tekst to wstyd! Od dawna wiadomo, że żadna grupa zawodowa medyków nic nie zdziała sama. Pierwszy raz się jednoczymy, pierwszy raz mamy szansę zacząć działać jako prawdziwe zespoły interdyscyplinarne, z poszanowaniem oddzielnych ról jakie w nich wypełniamy ale zawsze znajdzie się ktoś komu to nie na rękę. Właśnie przez takie plucie jadem, wprowadzanie zamętu i wzajemnej wrogości tak w swoim otoczeniu jak i szerszym nic nie może się polepszyć, a pielęgniarstwo postrzegane jest w ten a nie inny sposób. Ja mówię dość, pójdę pod rękę z każdą grupą zawodową i będę solidarna z każdym pracownikiem szpitala bo tylko tak mamy możliwość wywalczyć godne płace i szacunek. Podzielone społeczeństwo to słabe społeczeństwo!
  • Dziękujemy panie Mielcarek, za przypomnienie wszystkim jak to jest trwać w zawiści. Proszę sobie takie przemyślenia zapisywać w pamiętniku i schować pod materacem. PZM powstało dzięki inicjatywie Ludzi dzielnych, zdeterminowanych, wzmacniających dobre relacje w środowisku Medycznym. Zapomniał Pan też, że PZM walczy nie tylko o płacę, ale i generalnie o uwagę ze strony rządzących, którzy póki co uderzają w system zdrowia i co za tym idzie - w pacjentów. jeśli uważa Pan, że powodem wyjścia na ulicę była zazdrość wobec pielęgniarek to przyznam, że brak mi słów i wstyd mi za każdą podobną do pańskiej opinię. Proszę nie żyć nienawiścią, to czyni człowieka brzydkim i nieszczęśliwym. I na pewno nie niesie nic dobrego dla naszego środowiska.
  • Panie Mielcarek już więcej nie wejdę na ten "portal" bo aż mi wstyd że ktoś ze środowiska pielęgniarskiego tak bardzo nienawidzi innych, ciągle narzeka a nic nie robi w dobrym kierunku żeby coś zmienić. Czytając te ciągłe pretensje, medialne nagłówki, pretensje do lekarzy, do izb, naszych związków mam dość i nie popieram Pana nawet w jednym procencie. Żegnam
  • Tu nie chodzi o dobro pielęgniarek, ale o robienie fermentu w środowisku i żerowanie na tym. Nigdy niczego Konstruktywnego pan nie zrobił. Pana głównym założeniem jest wzbudzanie nienawiści. Napuszczanie i szczucie, dziś pielęgniarki na lekarzy, wcześniej na ratowników, a na co dzień pielęgniarki na pielęgniarki, te z mgr na te z liceum i odwrotnie itp.Ten, kto to jeszcze bierze za dobre działania na rzecz pielęgniarek, musi być bardzo naiwny.

W dniu 26 września 2016 roku pisałem: 

Bardzo dziękuję za komentarze. Niestety nie argumenty merytoryczne ale atak na moją osobę stanowią oś przedmiotowych komentarzy. Czyli nie rozmawiamy o opiniach, ale o osobie która je prezentuje. Bardzo merytoryczne jest stwierdzenie, że "nie grzeszą intelektem". Taki ma być według autorów powyższych komentarzy naprawa relacji pomiędzy grupami zawodowymi? A moim grzechem jest to, że na Portalu są ogłoszenia o pracę za granicą. Naprawdę to spore wykroczenie z mojej strony. Takimi argumentami chcecie mnie przekonać, że jesteście sympatyczną paczką ludzi, którym przyświeca naprawa ochrony zdrowia. Na zakończenie przytoczę komentarz z Portalu, cytuję: "Jestem zażenowana poglądem, że po przyjacielsku z lekarzami ugramy lepsze warunki dla pielęgniarek". Wyluzujcie. Wasza nagonka i fanatyczne przekonywanie do swoich racji odnosi odwrotny skutek.

P.S. Krytykowana tak moja wypowiedź ma ponad 1,6 tysiąca akceptacji. Co to jest wobec kilkudziesięciu krytycznych opinii. I jeszcze jedno. Na grupie PZM krytyczne opinie o waszej działalności nie widniałyby nawet pięciu minut. Ja negatywnych opinii nie usuwam. I wy mienicie się nosicielami nowego spojrzenia na relacje w ochronie zdrowia? Koniec dyskusji. Trochę się poznaliśmy.

Mariusz Mielcarek

Styczeń 2017 roku 

Jak pielęgniarki i położne zostały potraktowane przez Porozumienie Zawodów Medycznych obrazuję przez cztery merytoryczne argumenty:

Pierwszy argument:

Drugi argument:

Trzeci argument:

Czwarty argument:

Mariusz Mielcarek 

Cdn...

Zobacz także:

Aktualności według działów - (NIE)porozumienie Zawodów Medycznych, a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych