Radziwiłł drugi raz daje te same pieniądze pielęgniarkom i położnym. Z dodatków brutto brutto. Tylko, że na innych zasadach... Ale jako kolejną podwyżkę...

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

 


Tak! To majstersztyk!

Dodatek Zembali został przyznany w 2015 roku. Społeczeństwo otrzymało jasny przekaz: pielęgniarki i położne dostały 1 600 złotych podwyżki. To, że brutto brutto już do społeczeństwa się nie przebiło. No, po za jednym. Te chytre pielęgniarki i położne tyle dostały a jeszcze strajkują. Ale minister Radziwiłł zapowiedział regulacje płacowe dla pracowników ochrony zdrowia. Co tu zrobić, żeby dotrzymać słowa z kampanii wyborczej, a jednocześnie zniwelować kłujący w oczy inne grupy zawodowe, dodatek brutto brutto dla pielęgniarek i położnych? Chyba sam diabeł podpowiedział ministrowi zdrowia: obiecane w kampanii wyborczej podwyżki dla ochrony zdrowia (w przypadku grupy zawodowej pielęgniarek i położnych), sfinansuj z... dodatków brutto brutto. I tak zapisano w ustawie "o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych".

Myślę, że wiele środowisk zawodowych z obszaru ochrony zdrowia, takim obrotem sprawy jest bardzo ukontentowanych. Pazerne pielęgniarki i położne dostały...

Co na to "panie w czepkach", które podpisały porozumienie z 2015 roku? Na razie milczą! Czekamy na stanowisko w sprawie...  

Mariusz Mielcarek