Komentarz na pielegniarki.info.pl: "I ja zamierzam odejść z pracy, mam dość ciągłego poniewierania. Mam nadzieję, że pielęgniarki wreszcie zmądrzeją."

Miesięcznik branżowy Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych


Komentarz na pielegniarki.info.pl

    I ja zamierzam odejść z pracy, mam dość ciągłego poniewierania. Mam nadzieję, że pielęgniarki wreszcie zmądrzeją. U mnie w pracy jest notoryczny mobbing i ciągłe upokarzanie personelu medycznego. Normą stało się wrzeszczenie na pielęgniarki. Ogarnia mnie smutek. Niby kształcimy się, nasz zawód jest samodzielny, a okazuje się, że w środowisku medycznym króluje mobbing. Prawie wszędzie!
    Kiedyś myślałam, że problem dotyczy tylko mojego miejsca pracy, dziś już wiem, że ma dużo szerszy zasięg. Jak to jest, że jesteśmy dorosłymi, mądrymi kobietami, a w wyjątkowo paskudny sposób wymusza się na nas pewne sprawy? Szef wiecznie nie w humorze, bez mrugnięcia okiem i bez zastanowienia wrzeszczy na personel na środku korytarza. Przy swoich kolegach, koleżankach i pacjentach. Oddziałowa nie lepsza, wiecznie ma jakieś ale. Nie pomagają żadne rozmowy, każda próba dyskusji spotyka się z ostrym atakiem z jej strony. Tak na wszelki wypadek, aby personel się bał i wiedział, że ma pracować, a nie myśleć i dyskutować.
    Powiedzcie mi, czy normalne jest załatwianie wszelkich problemów na środku korytarza szpitalnego? W karygodny sposób, przy pacjentach, krzykiem? Czy u Was też tak jest? Jak radzić sobie z mobbingiem? Gdzie należy złożyć skargę? Jak działać?