Kilka przykładów "podłych praktyk"! Z licznych maili do redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych, wyłania się problem w kwestii układania grafików dla pielęgniarek i położnych przez pielęgniarki oddziałowe...

Pielęgniarki.

Bezpłatny miesięcznik dla pielęgniarek i położnych

Nakład 30 tysięcy egzemplarzy...

Poniżej okładka wydania kwietniowego...

Zapraszamy do lektury...


Dołącz do grupy na facebooku: My pielęgniarki i pielęgniarze jesteśmy OBURZENI!


 

PODŁOŚĆ!!!

.

Z licznych maili do redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych, wyłania się problem w kwestii układania grafików dla pielęgniarek i położnych przez pielęgniarki oddziałowe. Nie ma konkretnych przepisów prawnych regulujących tą problematykę. Niestety z Waszych maili można wywnioskować, że część pielęgniarek oddziałowych swój "autorytet" buduje na zwykłej ludzkiej podłości wobec podległego personelu.

Poniżej kilka przykładów "podłych praktyk":

  1. Oddziałowa układając grafik na następny miesiąc nie uwzględnia próśb, co do dni wolnych (uwzględnia jedynie prośby wybranym pielęgniarkom - koleżankom),
  2. Obowiązuje zakaz jakichkolwiek zamian,
  3. Jeżeli wypadnie potrzeba, aby któraś z pielęgniarek przyszła na dyżur, bo koleżanka zachorowała to:
  • przez telefon wpisuje się "dodatkowy dyżur", bez możliwości decydowania przez pielęgniarkę, na to który dyżur w zamian zostanie wykreślony z grafiku),
  • po odmowie przyjścia na "dodatkowy dyżur" oddziałowa mści się układając dyżury tak, gdzie po przeliczeniu wychodzi mało godzin świątecznych i nocnych ( skutek - mniejsza wypłata),
  • oddziałowa nie dzwoni tylko zmienia samodzielnie dyżury w grafiku bez uzgodnienia z zainteresowaną pielęgniarką.

Jeżeli pielęgniarka musi mieć wolne w celu załatwienia spraw osobistych oddziałowa zmusza do urlopu na żądanie (gdzie w systemie 12-godzinnym 1 dzień na żądanie to 12 godzin - wychodzi wówczas około 2 i pół dnia na żądanie na cały rok).

Zmuszanie pielęgniarek do planowania urlopu na następny rok już pod koniec poprzedniego roku kalendarzowego! Gdy ktoś nie rozplanuje urlopu to oddziałowa planuje urlop tam, gdzie sama uważa.
Z korespondencji do redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

wybrał Mariusz Mielcarek


5 kwietnia 2018 roku - Telewizja rządowa:  "Udało nam się porozmawiać z lekarką pracującą w szpitalu ze Złotoryji. Kobieta potwierdza wersję zwolnionej pielęgniarki, ale prosi o anonimowość...".

5 kwietnia 2018 roku - Wideo - wywiad z zwolnioną pielęgniarką ze złotoryjskiego szpitala: nie czuje, żebym działała na szkodę spółki! Ja działałam w imieniu i na rzecz pacjentów. Ich bezpieczeństwa i bezpieczeństwa personelu...

Więcej o sprawie pielęgniarki ze szpitala w Złotoryji

DOŁĄCZ do grupy:

My pielęgniarki i pielęgniarze jesteśmy OBURZENI!

https://web.facebook.com/groups/1736775269711907/

Komentarze użytkowników

#1  2018.04.08 08:53:44 ~do Redakto

Panie Mariuszu te e-maile to nie z Polski. Nas przecież nie stać na taką rozrzutność i przydzielanie czynności nie związanych z świadczeniami zdrowotnymi na osoby z wykształceniem medycznym (tym bardziej, że zębalowe przysługuje pielęgniarkom wykonującym świadczenia zdrowotne, a nie administracyjno-gospodarcze).

#2  2018.04.08 09:19:39 ~liz

Ja jednak przyznam rację panu Mariuszowi. Jakby to było o moim oddziale. Dodam jeszcze ,że oddziałowa dzwoni do piel .z zamianami akurat jak jesteśmy po nocy i chcemy chwile odpocząc ,czy się przespać.

#3  2018.04.08 09:26:39 ~Gośka

To wszystko prawda miałam taką oddziałową. Całe szczęście już jej nie mam, odeszłam z pracy po prawie dwudziestu latach pracy.

#4  2018.04.08 10:56:29 ~trochę pom

Dlaczego nie wyłączacie telefonów? Ja tak robię. Właśnie po takich akcjach. Wyłączam nawet domofon jakby tak komuś się zachciało ze mną rozmawiać. Jak o siebie zadbam - tak mam.

#5  2018.04.08 11:32:22 ~mm

A potem masz trzy noce zamiast siedmiu i jedno święto zamiast trzech?

#6  2018.04.08 11:48:46 ~b.oddz.

Byłam kilka lat oddziałową. W związku z tym, że nie realizowałam "koncertu życzeń" koleżanek (dla wszystkich wolne wigilie, Sylwestry, święta, często też inne święta czy weekendy i co oczywiste urlopy tylko w lipcu i sierpniu ) - pewnie bardzo złą oddziałową. Zrezygnowałam ze stanowiska i pracy w szpitalu. Pozdrawiam koleżanki , które zrobiły podobnie ( kilka z nich znam ) oraz te, które nadal muszą rozwiązywać problemy, których rozwiązać się nie da.

#7  2018.04.08 12:15:20 ~do 5

Nie. Ja oddziałowej oświadczyłam, że nie zależy mi na pracy na tym oddziale i mogę iść na inny oddział pracować albo się zwolnić, bo te grosze wszędzie arobię .i co? I mam spokój. Tym bardziej, że moim oddziale nikt nie chce pracować ( ciężka udarówka). Wystarczy, że pójdę ze skarga do naczelnej, to ona już ma nagrabione, bo chętnych brak do pracy. Im więcej się staracie, tym gorzej na tym wychodzicie. Ona do mnie nie zadzwoni w sprawie nadgodzin albo zmian w grafiku bo wie, że nie wezmę. Jak chce ze mną żyć w zgodzie to musi być współpraca.

#8  2018.04.08 12:38:50 ~Kala

Do 7 Oczywiście przesadzasz.Myślę,że nie potrafisz i nie umiesz żyć w grupie.Jesteś zła na oddziałową a tak naprawdę to robisz krzywdę koleżankom bo i tak któraś z nich musi przyjść na dyżur,którego ty odmówiłaś

#9  2018.04.08 12:51:25 ~Do 6

W zupełności się z Tobą zgodzę.Poza koncertem życzeń to jeszcze pytania a dlaczego mam tylko tyle nocy czy świąt. Jak komu wygodnie tak się wypowiada. Ja pytam czy; w innych zakładach pracy nie planuje się urlopów na następny rok do końca grudnia roku bieżącego? Mam znajomych pracujących w sądach, urzędach wszelkiej maści, zakładach produkcyjnych itd. Wszyscy planują urlopy w taki sam sposób. Następny punkt to urlop na żądanie - 4 dni w roku. Rozliczony terminowo grafik, coś wypada nagłego. Więc co dać? W każdym innym zakładzie pracy nie ma możliwości zamiany czy odpracowania, ludzie też biorą urlopy na żądanie i nie ubliżają swoim przełożonym od złośliwości. Chcę zadać pytanie autorowi tych tekstów, czemu to ma służyć? Przecież jest coś takiego jak kodeks pracy i obowiązuje każdego pracownika, oddziałową też. Nie wiem po co ciągle podgrzewa się nienawiść w grupie do pielęgniarek oddziałowych, te wszystkie żale ujęte w w/w artykule to po prostu żenada i brak znajomości kodeksu pracy przez personel pielęgniarek. Ciągłe użalanie się nad tym jak ciężko i z obciążeniem dla organizmu pracuje się na noce, jak ważne są święta spędzone w gronie najbliższych, ale jak nie ma ich jak najwięcej - "bo to przecież pieniądze" to winna oddziałowa. Panie Mariuszu oddziałowa to też pielęgniarka i przede wszystkim pielęgniarka, taka która wykonuje określone zadania oprócz tych związanych z pracą przy łóżku chorego czy stole operacyjnym. Myślę że pielęgniarki oddziałowe też mogły by opisać różne sytuacje zachowań swoich współpracowników którzy są im podlegli. Pozdrawiam. Też Pielęgniarka Oddziałowa.

#10  2018.04.08 13:05:28 ~do9

Nie podoba się to można zmienić na odcinek

#11  2018.04.08 13:56:10 ~Piel

Do 9 Jak szanownej paniusi źle, to może na odcinku będzie lepiej? Nie da się, bo tyłeczek przyspawany do stołeczka, nieprawdaż? Nie rozśmieszaj mnie kobieto tekstami typu, że "oddziałowa to też pielęgniarka i przede wszystkim pielęgniarka, taka która wykonuje określone zadania oprócz tych związanych z pracą przy łóżku chorego czy stole operacyjnym". Chyba kpisz! Oddziałowa przy łóżku chorego? Jakby mogła, to większość swoich obowiązków zwaliłaby na nas. Po co wychylać nos ze swojej kanciapki? Najlepiej byłoby, gdyby żadna się jej nie sprzeciwiała, tylko gęba w kubeł i do roboty. Są jeszcze takie zalęknione i pokorne, na szczęście jest ich coraz mniej. Ja do nich nie należę. Nie te czasy kochanieńka. Czeka was trudny okres szanowne oddziałowe, bo podań w szufladach brak. Z przyjemnością będę się przyglądać, jak wijecie się niczym piskorze, żeby dopiąć grafik.

#12  2018.04.08 14:39:41 ~,,,,,

Wiele oddziałowych nie dorosło do tego,aby być oddziałowymi.Tu potrzebna jest odpowiednia osobowość,wiedza,umiejętności do kierowania.A wiadomo jak są wybierane te osoby.Priorytet to zamordyzm,służenie swoim szefom. Pielegniarki się nie użalają,tylko stwierdzają fakty nieprawidłowości w oddziałach.Jak niewygodna -zwolnić dyscyplinarnie.A nie rozwiązać problem.

#13  2018.04.08 15:14:37 ~b.oddziało

Do wszystkich narzekających na oddziałowe - "Szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego".

#14  2018.04.08 15:24:15 ~wyżej

No właśnie to jest obraz dzisiejszych oddziałowych.Zamiast współpracować,pracować nad godnością zawodu,to prymitywne słowa,mające na cele wzbudzanie strachu i niewolniczego służenia.To nie te czasy,i nie to hasło.

#15  2018.04.08 15:24:15 ~wyżej

No właśnie to jest obraz dzisiejszych oddziałowych.Zamiast współpracować,pracować nad godnością zawodu,to prymitywne słowa,mające na cele wzbudzanie strachu i niewolniczego służenia.To nie te czasy,i nie to hasło.

#16  2018.04.08 15:41:59 ~Znowu 9

"Szanowna paniusia" na odcinku pracuje tak jak inne panie pielęgniarki z tą chyba tylko różnicą posiadania świadomości że wszystkie te żale i pretensje do całego świata wynikają z braku wiedzy i znajomości przepisów prawa pracy." Paniusia" nie posiada żadnej "kanciapki" i doskonale wie jak wygląda praca od "kulis". Nie rozumie tylko tych komentarzy 10, 11,12. Tyle jadu i nienawiści wynikać może z wielu przyczyn, ale tak obrażać inne koleżanki to potrafią tylko niedowartościowane pielęgniarki. Nikt nikomu nie broni zostać piel. oddziałową i spróbować "przyspawać tyłek do stołeczka". Nie będzie obsady, oczywiście grafiku nie dopnę bo jak zgadza się oczywiście, ale przecież pielęgniarki na kontrakcie wezmą wszystkie dyżury bo praca na jeden etat to za mało. Bo gdyby tak spróbować nie brać tych dyżurów kontraktowych i w ten sposób pomóc oddziałowej w argumentowaniu o braku personelu to lepiej ujadać na oddziałowe na forach i oczekiwać że same rozwiążą nasze pielęgniarskie problemy. Zmieniajcie oddziały, wyjeżdżajcie za granicę, zmieniajcie profesję tylko już to zróbcie ,nie obiecujcie, nie obrażajcie wszystkich w koło. Pokażcie co potraficie w realu. Też oddziałowa - pozdrawiam

#17  2018.04.08 15:49:35 ~liz

Do 13 czasem nie można mieć już gorzej

#18  2018.04.08 16:00:16 ~,,,,,

Dwie pielęgniarki na 55 pacjentów,nawał pracy, to jest OK wg szefów.Szkoda słów.

#19  2018.04.08 16:09:43 ~Kojka

Całkowicie się zgadzam z 9, najbardziej przykry jest brak wiedzy, ciągłe narzekanie, i oczekiwanie, że może ktoś rozwiąże nasze problemy w pielęgniarstwie, i ten jad, wrogość, prawda jest taka że jak my jako środowisko nie będziemy się szanować i wspierać to te problemy będą tylko narastać. Ja podła oddziałowa wykładam planowany grafik ok 2 tygodni zanim go opracuję, zawszę uwzgledniam prośby staram się aby było równo godzin nocnych i świąt, nikt nie powiedział mi nigdy dziękuję, nikt nie zastanowił się nad tym ile czasu mnie to kosztuje prywatnego, a tym najbardziej narzekajacym proponuje zamianę.

#20  2018.04.08 16:43:35 ~Do 20

Chce pani medal za wykładanie grafiku 2 tyg przed i uwzględnianie próśb? Przecież to jeden z obowiązków oddziałowej. Chwała za to, że pani się z niego wywiązuje.

#21  2018.04.08 16:47:14 ~Pielęniark

Drogie Panie Oddziałowe, oraz Koordynatorki, przedstawiacie się tu jak nieomalże święte cierpiętnicze,ale prawda jest taka , że żadna z nas nie została siłą postawiona na kierownicze stanowisko. Nasze pensje wraz z dodatkami , też są o wiele wyższe niż pielęgniarek odcinkowych. Wiem że nie jest łatwo zadowolić w moim przypadku 17 pielęgniarek, mam telefony w świątek - piątek, ale to jest mój wybór. Jak niebyło odsady w 1 dzień świąt , to wzięłam dyżur, na moje miejsce znalazło by się kilka chętnych, a jednak, ciągnę ten wózek" bo mam za to odpowiednią kasę i myślę ,że większość oddziałowych to trzyma na, stołku"

#22  2018.04.08 17:33:32 ~Znowu 9

Nikt nie przedstawia się tutaj jako "święte cierpiętnicze", wyrażamy tylko swoje opinie tak jak i Wy drogie koleżanki na każdym odcinku pracy. Oczywiście że żadna nie została postawiona siłą na danym stanowisku pracy zarówno na stanowisku piel. oddziałowej jak i piel. odcinkowej i innych stanowiskach pielęgniarskich. Każdy ma wybór, przecież możecie drogie koleżanki spróbować wszystkiego.Nikt wam tego nie zabroni. Ciągle zaglądamy sobie w pensje, dodatki funkcyjne,nocne, świąteczne ,wyliczanie co należy a co nie do obowiązków.Tylko co z tego wynika, kto daje pozwolenie wszystkim do takiego poniżania i obrażania na wzajem. Każda z nas posiada zakres praw i obowiązków wynikające z wykonywanej pracy na danym stanowisku. Tutaj potrzeba jest trochę wzajemnego poszanowania opartego na właściwej wiedzy i doświadczeniu. Też Oddziałowa- pozdrawiam

#23  2018.04.08 17:40:26 ~Piel

Do szanownej paniusi (9, 16). Srutu tutu, ble ble. Nikt nikomu nie broni zostać oddziałową, ale wszyscy wiemy, jak wyglądają te pseudo konkursy, które przydupasy je wygrywają i ile lat siedzą na tych stołeczkach. I proszę się tu nie przechwalać wiedzą i znajomością przepisów prawa pracy, bo są one żadne, zważywszy na to, w jakich warunkach i w jakiej obsadzie pracujemy. Prosty przykład- jaką znajomością tychże przepisów wykazała się oddziałowa zwolnionej pielęgniarki ze Złotoryi? Chce pani pomocy w argumentowaniu o braku personelu i obwinia pani kontraktowe za to, że wezmą każdy dyżur? Dziwne, bo przecież wy, szanowne oddziałowe wychwalacie kontraktowe i zleceniówki pod niebiosa, bo one ratują wam skórę, a nas, jednoetatowe macie za nic i traktujecie jak grafikowe zapchajdziury. Szczyt hipokryzji. Chyba to wiosenne słoneczko pani dogrzało. Proszę dać namiary na pielęgniarki z pani oddziału, to może zweryfikujemy tę pani znajomość pracy od kulis. To forum, podobnie jak papier wszystko przyjmie. I jeszcze jedno, w Polsce nie ma dowartościowanych pielęgniarek, z wyjątkiem oddziałowych i naczelnych oczywiście. Reszta jest notorycznie obrażana, poniżana, zastraszana i wykorzystywana za psie pieniądze również przez was, szanowne paniusie.

#24  2018.04.08 17:50:12 ~Piel

Do pani 21. Brawa za szczerość i wielkie wyrazy uznania za to, że potrafi pani przyjść na dyżur w święto w razie braku obsady. Są takie, które nawet nie odbiorą telefonu. A do pani "znowu 9, też oddziałowa" mam prośbę - proszę okazać nam trochę szacunku i przestać pisać te filozoficzne bzdury. Zejdź kobieto na ziemię i wyjdź z tego portalu!

#25  2018.04.08 17:53:19 ~Dorota

U mnie największym problemem są wolne weekendy.Jakimś dziwnym trafem,tylko określona grupa pielęgniarek ma je zagwarantowane-dwa a nawet i trzy.Na pytanie,dlaczego tak jest,słyszymy odpowiedź,że według przepisów,należy się co czwarta niedziela.Tylko dlaczego to prawo dotyczy tylko części zespołu ?

#26  2018.04.08 18:26:58 ~Znowu 9

Droga Pani 24 mam takie samo prawo być na tym portalu jak i Pani, nic na to nie poradzę że brak Pani kultury osobistej. To co Pani pisze to można by podciągnąć pod mobbing tylko drugą stronę. Tak właśnie wygląda merytoryczna rozmowa z pielęgniarkami, szanownym paniom wolno oblewać błotem wkoło tylko jak już trzeba argumentów to "wyjdź już z tego portalu". No cóż oblewajcie się tym jadem dalej im go więcej tym głębiej środowisko będzie tonąć przez takich jak Szanowna Pani. Też oddziałowa-pozdrawiam

#27  2018.04.08 18:47:26 ~Do 26

Jak się nie ma argumentów, to się wyjeżdża z kulturą osobistą. Jakie to typowe dla naszych przełożonych i decydentek, no ale przecież są specjalistkami w pudrowaniu gówna i nie lubią nazywania rzeczy po imieniu. Nie pozdrawiam.

#28  2018.04.08 18:51:29 ~,,,,,,,,,,

A kto ma tworzyć zespół? ,chyba oddziałowe.Jaki utworzyły taki mają.Do kogo pretensje. Może Wam brakuje pokory,często nie potraficie rozmawiać z pracownikiem.

#29  2018.04.08 21:15:55 ~piel

27 ,28 bardzo dobre, prawdziwe wpisy. 26- "Droga pani"/e to taki typowy zwrot zwierzchnika ,pozornie kulturalny i uprzejmy a w rzeczywistości wyrażający wiele pogardy , poczucia wyższości i władzy wobec podwładnego.

#30  2018.04.08 21:27:47 ~piel.

Największe prostactwo naczęściej kryje się pod pozorami uprzejmości. Gdy czytam tekst naszpikowany zwrotami typu "droga pani " "szanowne panie" ; "no cóż", to nie muszę czytać do końca żeby przekonać się z czym mam do czynienia.

#31  2018.04.08 21:43:05 ~do 6

Mam do ciebie pytanie. Prośba o zamianę jednego dyżuru w miesiącu lub wcześniejsza prośba o jeden dzień lub rzadko weekend( bo np wesele ) to w twojej ocenie jeszcze prośba czy już koncert życzeń ? .

#32  2018.04.09 01:53:09 ~piel. dypl

A co to znaczy "dopiąć grafik"?

#33  2018.04.09 05:01:55 ~do#31

To oczywiście prośby, które winny być bezwzględnie zrealizowane. Z jednym wyjątkiem - na wspomniane wesele wybierają się wszystkie pielęgniarki z oddziału. Wtedy powstaje "koncert życzeń".

#34  2018.04.09 06:05:53 ~Pielęgniar

Jeżeli na wesele lub inną uroczystość wybierają się wszystkie pielęgniarki to robi się losowanie, na następną imprezę te poprzednie nie biorą udziału w losowaniu itak dalej

#35  2018.04.09 07:39:02 ~Do#34

I te niewylosowane krzyczą - mobbing.

#36  2018.04.09 08:28:52 ~Molly

Zupełnie nie jestem w stanie pojąć tych problemów grafikowych. Oddziałowe same na siebie bat kręcą. Mam to szczęście że moja oddziałowa sama dopomina się o prośby do grafików bo wychodzi z założenia że skoro któraś ma coś zaplanowane w danym dniu a ona akurat da dyżur to będzie miała problem. Również z zamianami oddziałowa nie robi nam problemow. Dlatego jak któraś musi wziąć wolne to same rozmawiamy z koleżankami która ewentualnie może się zamienić i dzwonimy do oddziałowej z gotowa zamiana. Chyba że żadna z naszego oddziału nie może się zamienić to oddziałowa szuka na innych oddziałach.

#37  2018.04.09 11:41:53 ~piel

Ad 33,34,36. Jednak można być normalną ,dobrą oddziałową jeśli się jest człowiekiem- ma się dobrą wolę i czyste intencje. Doceniam i szanuję.

#38  2018.04.09 11:42:05 ~Aga

Do 28, to fakt. U nas oddziałowa słucha, ale tylko wybrane osoby. Oczywiście ciągle te same. Kiedyś poprosiłam o wolne, powiedziałam, ze nigdy nie brałam wolnego- dostałam odpowiedź " I może już Pani nie dostać". I nie dostałam. Większa ilość niedziel i świąt zarezerwowana dla wybranych, oczywiście ciągle tych samych. Chociaż poza plecami te wybrane dokładnie malują tyłek oddziałowej.

#39  2018.04.09 11:57:02 ~Piel.

Pielęgniarka po licencjacie, pracująca robiąca dzienną magisterkę .W związku ze studiami ma dwie prośby w miesiącu . Prośby czy "koncert życzeń "?

#40  2018.04.09 12:41:32 ~a_

To jest właśnie to! STYL PRACY. Podlizywanie się, donoszenie na koleżanki, przymilanie się aby grafik był ułożony "właściwe". Obgadywanie koleżanek, podważanie ich kompetencji i wiedzy, a za plecami oddziałowej jazda na nią. Obrzydliwe. W myśl prostej zasady : oddziałowa jest tylko 1 , a nas jest więcej, to można tak ułożyć grafik, aby w miarę możliwości uwzględnić wszystkie potrzeby koleżanek. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale chyba nikt tak nie robi pod górkę pielęgniarkom, jak ich koleżanki /? / pielęgniarki.

#41  2018.04.09 13:32:57 ~Do#39

Podwyższanie kwalifikacji winno być traktowane priorytetowo, choć nie zawsze tak jest - na postawie własnych doświadczeń byłej oddziałowej, która zrezygnowała z tego zaszczytnego stanowiska i pracy w szpitalu. Ocenę jakości studiów dziennych realizowanych z jednoczesną pracą etatową zachowam dla siebie.

#42  2018.04.09 17:12:51 ~Ewra

Żałosne jest czytać te wszystkie komentarze. Czytać jak się żrecie wzajemnie, jak sobie ubliżacie nawet tutaj na tym forum. Same nie wiecie czego chcecie. Nie chcecie pracować w święta ale chcecie jak najwięcej świąt, bo najlepiej płatne. Paranoja, prawda. Kilkanaście pielęgniarek na oddziale i żadna nie chce mieć dyżuru w Wigilie, Każda uważa, że jak oddziałowa wyznaczy ją na Wigilie , to ja niemal mobbinguje. No to kto ma być w tą Wigilie z chorymi? Czepiacie się gdzie popadnie i jak popadnie lekarzy. Niejednokrotnie świadomie, manipulujecie i szczujecie na nich, zmyślając jakie to niebotyczne zarobki maja , zsumowując im wynagrodzenie z trzech etatów. Epatujecie swoimi zarobkami 3,5 tys. zł, przemilczając fakt , że wy też często jak zresztą same się do tego przyznajecie na tym forum, pracujecie na trzech etatach . Jeśli wam, tak jak lekarzom, zsumuje się zarobki , to też suweren będzie wam, tak jak lekarzom zazdrościł. Dawno już było wiadomo, że jesteście kompletnie nielojalne w stosunku do kolegów, z którymi pracujecie czyli lekarzy, Ale ,że jesteście tak nielojalne , zazdrosne , niekoleżeńskie w stosunku do samych siebie to szok. P.S. Urlopy planuje się na cały rok z końcem mijającego, lub w styczniu bieżącego, we wszystkich zakładach pracy i instytucjach. Jak można inaczej zapewnić ciągłość i bezawaryjność pracy w danym miejscu a zwłaszcza takim jak szpital, jeśli wszyscy chcieliby mieć urlopy w tym samym czasie. W polskich realiach pogodowych najlepiej w lipcu i sierpniu. Co do urlopu nie tylko trzeba się porozumieć z szefem ale przede wszystkim z kolegami , tak aby zawsze odpowiednia ilośc pracowników zostawała w pracy.

#43  2018.04.09 17:53:52 ~do 41

Do ostatniego zdania należy jeszcze dodać, iż obecnie łączenie pracy etatowej ze studiami dziennymi dotyczy -poza kilkoma wyjątkami - wszystkich kierunków studiów. I jest to coraz powszechniejsza praktyka. Dlatego trzeba gwoli sprawiedliwości podkreślić,że pielęgniarstwo nie jest wyjątkiem gdy idzie o ocenę jakości tak realizowanych studiów . Od mniej więcej połowy lat 90- tych szkolnictwo wyższe coraz bardziej schodzi na psy, stąd projekt reformy ministra nauki i szkolnictwa wyższego a w nim propozycja podziału uczelni na trzy typy które będą miały różny status.

#44  2018.04.09 18:16:04 ~do 43

Bardzo podoba mi się ostatnie zdanie, szczególnie jego środkowa część. Jeśli jesteś oddziałową to chyba reprezentujesz demokratyczny styl kierowania co raczej nie jest powszechne na tym stanowisku.

#45  2018.04.09 18:18:42 ~44 do 42

44 do 42

#46  2018.04.09 20:14:53 ~,,,,,,,

Ale to oddziałowe przede wszystkim powinny zgłaszać jak wygląda praca,a jak powinna. Mała ilośc pielęgniarek na dyżurach,a te co są,są przemęczone.Gdzie tu bezpieczeństwo chorego.A pewne oddziałowe za zgodą przełożonej,jak jest brak pielęgniarki,i nie ma jej kto zastapić,proponują dyżur tzw."po cichu"czyli pracuje,a nie ma jej na grafiku,odbierając dyżur odwrotnie.I są jeszcze inne "machloje"Tylko prawo,kodeks pracy jest wtedy jak potrzebuje pracownik.Szef tworzy nie raz "wolną amerykankę"na granicy kryminału.A wszystko po to aby dyrektor był zadowolny.Kogoś,kto się przeciwstawi,niszczą. Więc nie ma kryształowych oddziałowych,jak się niektóre przedstawiają.

#47  2018.04.09 20:48:39 ~Ala

Prawda. Tak jest.

#48  2018.04.09 22:14:43 ~do 41

I znowu jakaś żmija jadowita zazdrości wykształcenia !

#49  2018.04.09 22:45:03 ~piel. dypl

Z zarządzaniem personelem wiąże się wiedza z fizjologii i psychologii człowieka. Jak w oparciu o te nauki kierownicza kadra pielęgniarska zarządza pracownikami podległymi?

#50  2018.04.09 23:07:12 ~Hela

Do 36 To samo chcę powiedzieć i miałam wrażenie, że to mój wpis. Nie rozumie tych wojen. Jestem oddziałową a pielęgniarki naszego Oddziału to wspaniałe pielęgniarki i kobiety. Nie mamy takich problemów. Wszystkie się szanują wspierają i pomagają chociaż każda jest inna. Te, które nie mogły się odnaleźć w zespole bo za mało wrażeń to odeszły.

#51  2018.04.10 07:47:32 ~Piel

Ale macie terror i wredne oddziałowe - współczuję nigdy w życiu - dobrze że wcześniej zawód zmieniłam.Zamiast was doceniać ze jeszcze jesteście to bat - nieludzkie !

#52  2018.04.10 07:55:54 ~I ja

Do 7 postawa asertywna i godna naśladowania natomiast do 8 pokorne ciele, pewnie lizus pazernie zaharowany i przez takie stoimy w miejscu reagujemy na takie postawy

#53  2018.04.10 07:58:58 ~od 52

Pop. autor komentarza oczywiście miało być była pielęgniarka

#54  2018.04.10 16:34:01 ~Ratownik-p

Agresja, jad, brak kultury. Oto środowisko polskich pielęgniarek. Pokażcie mi gdzie publicznie w taki sposób inne zawody medyczne oblewają się pomyjami i to w tak prostacki sposób. Biedne, przepracowane, niedocenione,zapłakane i nikt za nie nie chce rozwiązać problemów. Przełożone złe, naczelne- złe, oddziałowe-złe, koleżanki-złe, lekarze-zli, ratownicy-źli. No nie ma nikogo dobrego,a jaka kultura słowa pisanego u niektórych koleżanek, gdyby mogły to by zlinczowały. Żryjcie się dalej, na pewno wszyscy będą was szanować szczególnie że te komentarze czyta każdy i widzi poziom pielęgniarek-niedowartościowanych frustratów

#55  2018.04.10 18:12:47 ~do 54

Twoja wypowiedź nie jest lepsza.Wypowiedz prawdę o swojej pracy.

#56  2018.04.11 21:24:21 ~Obserwator

#54 Brawo za wypowiedź, same o sobie nie mówicie dobrze to jak Was postrzegają inni? Właśnie tak jak o sobie piszecie. Domagacie się szacunku? Zacznijcie od siebie, szanujcie innych. Dobro powraca

#57  2018.04.15 22:33:04 ~Do 56

Zgadzam się z Tobą.

#58  2018.04.16 00:13:03 ~AAA

Żałość mnie ogarnia jak to wszystko czytam, plebs plebs plebs, żadnej klasy. Mamy taką pozycję w społeczeństwie na jaką sobie zaslużylyśmy. Ale wstyd wszyscy to czytają. Żenada. Która z SZANUJĄCYCH się grup zawodowych wstawia takie komentarze. Nic się nie zmieni.

#59  2018.06.13 20:31:02 ~Szkoda gad

Dtogie Panie i Panowie - szablonowy zwrot (z kanonu dobrych manier, podtekst, jak kto chce, to w "Dzień dobry" dopatrzy się złośliwości). Wredne baby - zwrot nacechowany emocjami negatywnymi. Prawdziwa niczym nie skażona anielskość przebija z tych tekstów. Z tego jeno wynika że okopując się na swoich pozycjach fajnie jest rzucać bluzgi. Kupą moście panie, pampersami itd. A masz! Jaka piękna konstruktywna bitwa. Szkoda gadać

#60  2018.11.19 08:49:56 ~grafiki na

Mobbingowanie grafikowe ,bardzo łatwo pielęgniarki oddziałowe mogą manipulować życiem rodziny! Wystarczy ukałdać grafiki na święta -gdzie pielęgniarki mogą się bronic przed krzywdzącymi grafikami świątecznymi.

#61  2018.11.19 08:50:53 ~Boże Narod

Kto będzie kontrolował oddziałowe za robienie grafików

#62  2019.08.05 15:26:15 ~KACPER

Kiedy oddzialowe będą kontrolowane za układanie grafików.

#63  2019.08.05 15:28:17 ~Dziwne

Metody sporządzania grafików dla podwladnego ludu

Dodaj komentarz