Strona premiera RP poinformowała: "Zaproponowane rozwiązania powinny także zachęcać do podnoszenia kwalifikacji przez pielęgniarki i położne, nie tylko w drodze specjalizacji, ale też przez odbywanie studiów wyższych magisterskich na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo".

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych.

Pielęgniarski mem (16) - à propos (NIE)porozumienia pań w czepkach z ministrem zdrowia.

 

Inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (15) - à propos stwierdzenia przez wiceminister zdrowia panią Józefę Szczurek-Żelazko, podczas wizyty Rzeszowie, gdzie pojechała wyleczyć ponad 500 pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, że problem jest fakt, iż "nasze informacje (z dobrymi informacjami także dla pielęgniarek i położnych) nie zawsze są komunikowane pracownikom".

Pielęgniarski mem (14) -  à propos polskiego pielęgniarskiego piekła...

Pielęgniarski mem (13) -  à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Zobacz inne pielęgniarskie memy



Zobacz także: 

Panie w czepkach z samorządu: tytuł kolumny: „Grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku” należy zmienić na: „Grupy zawodowe według kwalifikacji posiadanych na zajmowanym stanowisku”. Co na to minister zdrowia?

Zobacz nową siatkę płac pielęgniarek i położnych, zwierającą nowy podział tych zawodów, która została skierowana do zatwierdzenia na dzisiejszym posiedzeniu rządu (24 lipca 2018).

Dwóch konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa wniosło propozycje zmian w siatce płac pielęgniarek i położnych. Zobacz jakich aspektów dotyczą...

Zobacz najnowszą wersję (z dnia 18 lipca) ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych, którą pani Józefa Szczurek-Żelazko przesłała na dzisiejsze posiedzenie rządu.

Wideo - dyskusja w sejmie: w związku ze zwiększeniem wynagrodzeń zasadniczych pielęgniarkom i położnym od września 2018 roku o 1 100 zł, to należy się spodziewać roszczeń płacowych ze strony jakiej grupy zawodowej?


Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, przedłożony przez ministra zdrowia.

Wprowadzono prawnie gwarantowany próg najniższej płacy zasadniczej dla niemedycznych pracowników działalności podstawowej (np. dyspozytorów medycznych, opiekunów medycznych, sanitariuszy  szpitalnych, sekretarek medycznych). Dzięki temu zniwelowano różnice w sytuacji prawnej tej grupy pracowników i pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Zaproponowano przypisanie wskazanym pracownikom działalności podstawowej współczynnika pracy w wysokości 0,53 (to liczba przez którą zostanie pomnożone przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej z roku poprzedniego w celu obliczenia najniższego dopuszczalnego prawem poziomu wynagrodzenia zasadniczego tej grupy pracowników).

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze dla tej grupy zawodowej od końca 2021 r. nie będzie mogło być niższe niż 2664 zł brutto, przy czym tryb dochodzenia do tego poziomu wynagrodzenia zasadniczego będzie jednakowy jak dla pozostałych pracowników objętych zakresem ustawy. Ponieważ są to wynagrodzenia zasadnicze – i dopiero od nich będą liczone dodatki do pensji – rozwiązanie to jest korzystniejsze niż powszechne przepisy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.

Ponadto, w przypadku braku porozumienia podmiotu leczniczego z przedstawicielami pracowników, do 15 czerwca każdego roku kierownik podmiotu leczniczego lub podmiot tworzący (w przypadku podmiotów leczniczych działających w formie jednostek budżetowych lub jednostek wojskowych), będzie wydawał zarządzenie w sprawie sposobu podwyższenia wynagrodzenia.

Przewidziano także przeniesienie pielęgniarek i położnych zatrudnionych na stanowiskach wymagających wykształcenia magisterskiego, ale nie mających specjalizacji, do wyższej grupy zawodowej (obecnie są tam tylko pielęgniarki i położne ze specjalizacją). W tym przypadku oznacza to podwyższenie ich współczynnika pracy z 0,64 na 0,73. Dzięki przyjętemu rozwiązaniu, pielęgniarki i położne zatrudnione na stanowisku pracy, na którym wymagane jest posiadanie specjalizacji, niezależnie od poziomu wykształcenia i ukończonego kierunku studiów, będą miały jednakowy współczynnik pracy, jak pielęgniarki i położne bez specjalizacji, które są zatrudnione na stanowiskach wymagających tytułu magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo (współczynnik pracy w wysokości 0,73).

Wprowadzone zmiany oznaczają podniesienie gwarantowanej prawem kwoty najniższego wynagrodzenia zasadniczego ww. pielęgniarek i położnych. Zaproponowane rozwiązania powinny także zachęcać do podnoszenia kwalifikacji przez pielęgniarki i położne, nie tylko w drodze specjalizacji, ale też przez odbywanie studiów wyższych magisterskich na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo.

Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Wynagrodzenia pracowników działalności podstawowej oraz pielęgniarek i położnych, zatrudnionych na stanowiskach, na których wymagane jest wykształcenie magisterskie – będą rosły z mocą od 1 lipca 2018 r.

źródło: strona interentowa premiera RP


23 lipca 2018 roku 

Panie w czepkach ze związków zawodowych opublikowały raport z badań "Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych - stan na 31 grudnia 2017". Wartość merytoryczna raportu? Oceńcie sami. 

Zobacz raport wynagrodzenia pielęgniarek i położnych - stan na 31 grudnia 2018 roku


WYNAGRODZENIE SENATORA A WYNAGRODZENIE PIELĘGNIARKI

Senator Jan Filip Libicki na posiedzeniu senatu w dniu 6 czerwca 2018 roku:

"Myślę sobie także w ten sposób: ostatnio byłem zdziwiony – a ta sprawa oczywiście budzi zainteresowanie wielu osób – bo z rozmowy z dyrektorem dużego szpitala poznańskiego dowiedziałem się, że u niego pielęgniarka, która dobrze pracuje, nie jakoś katorżniczo, ale dobrze i ma w miarę dużo godzin, wyrabia 6 tysięcy zł na rękę. A my po tej obniżce – mówię o uposażeniu – będziemy mieli, o ile dobrze policzyłem, 5 tysięcy 600 zł. Ja uważam pracę pielęgniarki za niezwykle użyteczną społecznie i cenną, ale praca parlamentarzysty wydaje mi się równie cenną pracą, a w pewnych aspektach może także ważniejszą".

Ze stenogramu wybrał: Mariusz Mielcarek 

P.S. Sprawdziłem... z oświadczenia majątkowego senatora za 2017 roku wynika, że z tytułu wykonywania mandatu senatora jego przychód za 2017 rok wyniósł 163 tysiące złotych. Miesięcznie 13,5 tysiąca. 

No tak, prawie tyle co pielęgniarki, która "dobrze pracuje, nie jakoś katorżniczo, ale dobrze i ma w miarę dużo godzin".

Prawie...

Mariusz Mielcarek 


17 lipca 2018 roku

Obecnie w Rzeszowie, Mielcu, Tarnobrzegu i Stalowej Woli na zwolnieniach lekarskich było 346 pracowników, głównie pielęgniarek.

Zobacz reportaż telewizyjny...


17 lipca 2018 roku

Marszałek Województwa: Apelujemy do pielęgniarek o powrót do pracy


16 lipca 2018 roku

Gazeta Prawna - 16 lipca 2018 - Pakt w stolicy pomiędzy pielęgniarkami a resortem zdrowia, ale w regionach strajki...

Podpisane w zeszłym tygodniu porozumienie pomiędzy pielęgniarkami oraz resortem zdrowia nie zatrzymało fali protestów w szpitalach na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.

Zobacz artykuł o pielęgniarkach...


DODATKI BRUTTO BRUTTO PO NOWEMU WEDŁUG INTERPRETACJI PAŃ W CZEPKACH POROZUMIENIA Z DNIA 9 LIPCA 2018 ROKU

NA KONKRETNYM PRZYKŁADZIE 

A co napisały panie w czepkach w stworzonych w dniu 13 lipca 2018 wyjaśnieniach do porozumienia? Cytuję:

"Przykład:

W przykładzie najbardziej skrajnym pielęgniarka nowo zatrudniona (po studiach), na pełnym etacie, która nie ma dodatku stażowego i która pracuje w podstawowym systemie czasu pracy (zatem nie ma dodatków świątecznych oraz za prace w porze nocnej) otrzyma:

Pracodawca ma dla niej mieć od 01-09-2018r. do dyspozycji na wzrost miesięcznego wynagrodzenia kwotę 1.600,-zł. brutto brutto.

Zgodnie z zawartym porozumieniem od 01-09-2018r. pielęgniarka ta otrzyma podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o kwotę 1.100,-zł. miesięcznie.

Zatem koszt tej podwyżki dla pracodawcy wynosi:

1.100,-zł. powiększone o składki ZUS obciążające pracodawcę (łączny koszt pracodawcy w tym przypadku tzw. brutto brutto to) = ok. 1.330,-zł. - (a winno być brutto brutto 1600 zł.).

Wobec tego pielęgniarka będzie musiała otrzymać jeszcze dodatek wyrównujący do miesięcznego wynagrodzenia na który pracodawca przeznaczy kwotę około 270 zł (według wyliczenia 1.600,-zł. – 1.330 zł.).

Przypominamy o potrąceniu z tych kwot składek ZUS i US po stronie pracownika. Podkreślamy zatem, że żadna z osób pracujących na etacie, które będą miały włączone dotychczasowe dodatki do pensji zasadniczej od 01.09.2018 nie straci, a przeciwnie może w perspektywie roku 2018-2019 zyskać na pochodnych wynikających ze stażu pracy, godzin nocnych, świątecznych, funkcyjnych i nadgodzin, często obecnie podbieranych z kwoty dodatku 3 x 400=1200 brutto brutto".

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


11 lipca 2018 godz. 18.00

TREŚĆ POROZUMIENIA

(kliknij, aby zobaczyć całość)

Kliknij powyżej, aby czytać całość...


Zobacz także:

Pytanie (1) do pani Ptok i Małas: czy panie od dzisiaj będą jeździć i gasić strajki pielęgniarek oraz leczyć pielęgniarki na zwolnieniach realizując zapisy porozumienia z ministrem zdrowia z dnia 9 lipca 201 8 roku z godz 22.47?

Pytanie (2) do pani Ptok i Małas: dlaczego poparły panie działania ministra zdrowia do "do zwiększenia liczby pielęgniarek i położnych podejmujących dobrowolnie służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej".

Pytanie (3) do pani Ptok i Małas: dlaczego zobowiązały się panie w porozumieniu do "niepodejmowania ogólnokrajowych akcji protestacyjnych od dnia podpisania niniejszego Porozumienia do dnia 1 stycznia 2021 r.".

Pytanie (4) do pani Ptok i Małas: dlaczego podpisały się panie pod porozumieniem, którego niektóre ustalenia uwłaczają zdrowemu rozsądkowi? 

Pytanie (5) do pani Ptok i Małas: dlaczego panie zgodziły się na takie zapisy w porozumieniu, dotyczące norm zatrudnienia pielęgniarek, które umożliwiają ministrowi zdrowia na zdecydowanie, że np. te normy wejdą w życie w 2153 roku?


PIELĘGNIARKI I PIELĘGNIARSTWO 2018

6 lipca 2018 roku

Porównując rok 2016 do 2017 mamy 10 tys. pielęgniarek więcej w zawodzie. Coś drgnęło do przodu. Myślę, że pielęgniarki wracają z innych zawodów chociażby z powodów finansowych – powiedział w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam prof. Łukasz Szumowski. Minister zdrowia odniósł się także do masowych zwolnień lekarskich pielęgniarek oraz stypendiów dla studentek położnictwa...

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko w Rzeszowie

5 lipca 2018 roku

W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefy Szczurek-Żelazko i wojewody podkarpackiego Ewy Leniart. Spotkanie dotyczyło bieżącej sytuacji w podkarpackich szpitalach.

Wojewoda Ewa Leniart przekazała informację dotyczącą sytuacji związanej z absencją średniego personelu medycznego (głównie pielęgniarek) w niektórych podkarpackich szpitalach.  Według stanu na 5 lipca br.  w Szpitalu Specjalistycznym im. Edmunda Biernackiego w Mielcu przedłożono 130 zwolnień lekarskich na 488 pielęgniarek i położnych ogółem.  W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie złożono 191 zwolnień lekarskich na 1021 pielęgniarek i położnych ogółem. Natomiast w Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu odnotowano 218 zwolnień lekarskich na 405 pielęgniarek i położnych.

– System państwowego ratownictwa medycznego działa w sposób właściwy.  Otrzymujemy wsparcie i realizowane są przyjęcia do szpitali powiatowych z terenu województwa, jak też do szpitali niepublicznych z terenu miasta Rzeszowa. Pragnę wyrazić podziękowania dla wszystkich, którzy włączyli się aktywnie w to, aby sytuacja została opanowana i abyśmy mogli zapewnić właściwe funkcjonowanie systemu szpitalnego w naszym województwie. Dziękuję tym pielęgniarkom i położnym, które wykonują pracę i świadomie, odpowiedzialnie podchodzą do swoich obowiązków – powiedziała wojewoda Ewa Leniart.

Sekretarz stanu Józefa Szczurek-Żelazko podkreśliła, że wizyta w województwie podkarpackim ma na celu ocenę sytuacji, zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa pacjentów. Wiceminister przedstawiła również działania i rozwiązania już przyjęte, jak również te będące na etapie projektu, prowadzane przez resort zdrowia w kierunku poprawy warunków pracy i płacy pracowników służby zdrowia, w tym również pielęgniarek i położnych.

– Będziemy spotykać się z kadrą kierowniczą, ale przede wszystkim chciałabym się spotkać  z pielęgniarkami i  porozmawiać na temat aktualnych problemów, oczekiwań środowiska pielęgniarskiego po to, aby ułatwić dialog, który w mojej ocenie i ocenie ministra zdrowia został nieco zakłócony. Ministrowi zdrowia bardzo zależy na tym, alby te rozwiązania, które są możliwe do wprowadzenia, były wprowadzane niezwłocznie.  Chciałabym poinformować środowisko pracowników ochrony zdrowia o podjętych działaniach  w celu poprawy funkcjonowania placówek medycznych – powiedziała minister Szczurek–Żelazko w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowem.  – Zainwestowaliśmy ponad 3 mld zł w infrastrukturę techniczną, wykorzystaliśmy środki unijne, dzięki czemu doposażyliśmy podmioty lecznicze  w specjalistyczny sprzęt, przygotowaliśmy projekty, na bazie których zwiększono liczbę miejsc na studiach medycznych po to, aby zareagować na niekorzystną dynamikę związaną z odchodzeniem pracowników medycznych od zawodu.  Od 2016 roku została zwiększona liczba miejsc na uczelniach medycznych kształcących lekarzy. Powstały dodatkowe miejsca, które kształcą pielęgniarki – powiedziała wiceminister. Dodała, że równocześnie są podejmowane działania związane z uatrakcyjnieniem finansowym tego zawodu – m. in. jest realizowane porozumienie zawarte w 2015 r.,  na mocy którego corocznie pielęgniarki otrzymują 400 zł jako świadczenie dodatkowe, obok wynagrodzenia zasadniczego, wspomniała również o obowiązującej ustawie o minimalnym wynagrodzeniu personelu medycznego. Wiceminister zapowiedziała wprowadzenie obowiązku zatrudniania przez dyrektorów szpitali opiekunów medycznych, którzy będą odciążać pielęgniarki. Dodała, że trwają prace nad wprowadzeniem tzw. porady pielęgniarskiej i położnej (pielęgniarki będą mogły m.in. wypisywać recepty na określone leki).

Podczas pobytu na Podkarpaciu sekretarz stanu Józefa Szczurek-Żelazko spotkała się również z przedstawicielami podmiotów leczniczych i środowisk pielęgniarskich oraz złożyła wizytę w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, po zakończeniu której ponownie spotkała się z mediami podczas briefingu prasowego.

– Podejmujemy działania, aby  zaistniała sytuacja nie zagrażała bezpieczeństwu pacjentów, aby uzyskali niezbędną pomoc – podkreśliła raz jeszcze wiceminister po spotkaniu z pracownikami i dyrekcją szpitala. Spotkałam się z przedstawicielami załogi. Rozmawialiśmy na temat problemów, które artykułują pracownicy szpitala. Te problemy dotyczą warunków świadczenia pracy i warunków wynagradzania, przy czym przedstawiciele związków zawodowych akcentują, że powodem trudnej sytuacji są nie tylko żądania płacowe, wchodzą w grę inne kwestie związane z organizacją i warunkami pracy. Pracownicy oczekują ze zostaną podjęte konkretne decyzje, aby je zniwelować. Apelowałam do wszystkich stron – do strony samorządowej, do przedstawicieli dyrekcji, jak również pracowników, aby wrócili do rozmów, bo tylko w  takiej sytuacji można uzyskać kompromis – mówiła w Rzeszowie Józefa Szczurek-Żelazko.

źródło: strona Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. 

Komentarze użytkowników

#1  2018.07.25 07:55:30 ~Piel

Co za hipokryci! Ten kolejny prawny badziew ma zachęcać do podnoszenia kwalifikacji na drodze studiów lub specjalizacji? Kpicie sobie? Mamy tracić czas i własne pieniądze po to tylko, aby potem usłyszeć od dyrektora, że nie potrzebuje ani magistrów, ani specjalistów? Dlaczego? Bo tylko w tym popapranym kraju możliwa jest sytuacja w majestacie prawa, kiedy nieudacznicy z góry dumnie ogłaszają społeczeństwu, że pielęgniarki będą mieć za 4 lata 5200 brutto podstawy, a jednocześnie pokazują im środkowy palec umieszczając w ustawie słynne sformułowanie "wymagane na danym stanowisku". Tylko w tym popieprzonym kraju szumnie ogłasza się podwyżki dla pielęgniarek dane trzeci raz z tych samych pieniędzy, którą pospiesznie przed wyborami rzuciła poprzednia ekipa. Jak wam nie wstyd? Życie zweryfikuje wasze postępowanie. Już sra.e żywym ogniem, dlatego udajecie, ze coś robicie i stąd te pozorowane ruchy. Zmieńcie specjalistę od glowy, bo ten wam nie pomaga.

#2  2018.07.25 08:55:14 ~nurse

Nie mam magistra i specki i nie zamierzam robić ,chyba przekwalifikuje się na opiekunkę mniej stresu i odpowiedzialności a kasa prawie taka sama:)

#3  2018.07.25 08:59:19 ~nurse

To ja przyjdzie do pracy młoda i zarobi 2 tyś. więcej to niech ją wprowadza w oddział pan dyrektor bo ja nie zamierzam:)

#4  2018.07.25 09:02:57 ~nurse

Różnica w pensji to musi być różnica w zakresie obowiązków:)

#5  2018.07.25 09:04:53 ~Piel.

Do 1 popieram bardzo - oby te młode pielęgniarki jak najszybciej wycofały się z tego poniewieranego zawodu ( jeszcze mają czas na zmianę) w Polsce a nowe żeby nie ważyły się podejmować studiowania pielęgniarstwa - ostrzegamy ! To jest kpina - tym bardziej przy obecnym deficycie kadrowym - pielęgniarka pracuje bez nieobecnych kilku pielęgniarkach (wakaty) i bez pomocy pielęgniarskiej - skandal ! Dużo starszych pielęgniarek teraz w zawodzie i odchodzą na emerytury - podobno pracodawcy żebrzą o nie żeby wróciły jeszcze do pracy na emeryturze ale one nie chcą i konsekwentnie odmawiają - oby takich jak najwięcej. NATYCHMIAST PRACA NA JEDEN ETAT I TO CO POWYŻEJ I TO BĘDZIE DOPIERO PROBLEM KADROWY NA WIELKĄ SKALĘ ! O WAKATACH POLICYJNYCH I ICH ŚWIĘCIE (WCZORAJ) TRĄBI SIĘ NON-STOP!

#6  2018.07.25 09:05:34 ~ja

Do 2 prawda - do 5 super!

#7  2018.07.25 09:06:12 ~???

Do 3 masz rację a gdzie jest na to czas?

#8  2018.07.25 09:38:31 ~piel

Wszystkie chca tej samej placy za te sama prace a zadna z pan pielegniarek nie potrafi okreslic gdzie tak samo zarabiaja pielegniarki w ktorym miescie, szpitalu, na ktorym oddziale. Nigdy i nigdzie pielegniarki nie braly, nie biora i nie beda braly takich samych pensji za wykonywanie tej samej pracy. Problem jest w tym, ze do tej pory bylo im starsza tym wiecej i to bylo ok. Jak doceniono mlodych to jest zle. Niestety z moich dotychczasowych obserwacji wiem ze doswiadczenie rzadko idzie z aktualna wiedza medyczna potrzebna do pracy w pielegniarstwie. W tej sytuacji nie mozemy byc partnerami w pracy z lekarzami tylko ich sluzacymi do wykonywania polecen. Sluzba nie zarabia a nikt nie szanuje malo zarabiajacych.

#9  2018.07.25 10:01:44 ~nurse

Nie jestem niczyją służącą a po wielu latach pracy na jednym oddziale chyba mam większe doświadczenie niż pani która jest pierwszy dzień na oddziale :) czy nie?

#10  2018.07.25 10:09:39 ~nurse

Ciekawe jak się ma ta "aktualna wiedza medyczna" do tego że panie nie umieją podstawowych czynności piel. nie mówiąc już o wkłuciu venflona czy podłączeniu kroplówki? a łóżek nie chcą ścielić bo kto to ma zrobić ? portier? ale niech się martwi pan dyrektor bo jak zarobię o 2 tyś. mniej od tej pani to nie zamierzam jej uczyć bo przecież ona zdobyła już "aktualną wiedze medyczną":)

#11  2018.07.25 10:12:49 ~nurse

No niestety natłukli do główki teorii ale to ma się nijak do rzeczywistości jaką jest praca w oddziale z pacjentem no ale wszystkie nie mogą siedzieć w papierach i rozkazywać:) ktoś musi się zając chorym:)

#12  2018.07.25 10:14:52 ~irena

Do 1 - brawo, brawo, brawo ! - masz dziewczyno stuprocentową rację - wladze czytajcie sobie , bo to efekt waszych ,rzekomych'' starań polegających na niskiej ocenie a raczej tragicznej - obecnej sytuacji w pielęgniarstwie. W naszym szpitalu pielęgniarki przeprowadzają rozmowy i w przyszlym roku wyjadą do NIEMIEC JAKO OPIEKUNKI - bedzie warto, bo tam umowa jest konkretna i rzetelna - nie będą czekały 4 lata na bzdurne obietnice, inna grupa stopniowo będą odchodzić od zawodu- robią dodatkowe studia ale w innej dziedzinie, mamy dość poniewierania!

#13  2018.07.25 11:44:56 ~-----

I znowu napędzanie kabzy "profesorom" ,przecież gość musi zarobić kaskę a pielęgniarki niech pędzą do szkół po wiedzę kosztem rodzin i zdrowia.Zawód piękny ale wypaczony .Młode nie idźcie tą drogą.

#14  2018.07.25 12:05:48 ~do 10

Moja kolezanka, ktora pracuje na oddziale 40 lat nie umie zakladac wenflonow i w zyciu nie zrobi zastrzyku domiesniowego. Nikt nie chce z nia pracowac bo nie mozna na nia liczyc. ostatnio do zalozenia wenflonu(bo nie umiala) poprosila kolezanke ktora przyszla z domu bo mieszka blisko szpitala. No niestety ordynator mial pozniej ubaw. Wiec jak to jest z tym doswiadczeniem?

#15  2018.07.25 12:27:53 ~do 14

Z czego ten ubaw idiotko? Daruj sobie debilny komentarz.

#16  2018.07.25 13:03:51 ~Ja

Do 14 jak ty się nie wstydzisz pisać publicznie takich bzdur może sama nią jesteś albo będziesz - już mi stąd trollu!

#17  2018.07.25 13:04:18 ~Piel.

Do 16 prawda !

#18  2018.07.25 13:20:42 ~piel

Do śmierci, nie do emerytury ale do śmierci pielęgniarki beda podnosić kwalifikacje tracąc czas pieniądze i zdrowie .Wszyscy oprócz pielegniarek będą na tym korzystać a pielegniarskim najemnikom powiedzą " nie wymagane na stanowisku pracy" i kasa się nie należy.

#19  2018.07.25 13:34:23 ~piel.

W propagandzie, manipulacji i działaniach pozorowanych dojna zmiana przebija poprzednie łącznie z tą z "minionej epoki".

#20  2018.07.25 14:43:51 ~Do#19

To prawda. To kilka z niewielu dziedzin, których partii obecnej rządzącej nie udało się zepsuć a wręcz odnosi w nich "sukcesy".

#21  2018.07.25 14:45:07 ~do18

Ale powiedz kto jest temu winien ? ,jak nie same pielegniarki i polozne. Po jaka chol.jezdza niejednokrotnie do miast oddalonych o 200 km,w wolnym czasie i za swoje pieniadze.W zadnym zawodzie nie ma czegos takiego.Rozumiem kursy konkretne specjalist.to obowiazek,ale te 2czy 3 letnie zjazdy tylko i wylacznie jakby ordynator czy kier.chcial dana osobe na stanowisko,oczywiscie sfinansowac ,dac urlop tak jak lek.Sami sobie jestescie winni,taki wyscig szczurow mozna uprawiac w korporacji gdzie zarobki sa powyzej 10 tys.pozdrawiam

#22  2018.07.25 16:10:22 ~do 19

Manipulacje i propaganda działa na inteligentnych inaczej.

#23  2018.07.25 21:18:31 ~nurse

Latają na te kursiki i specki jak nawiedzone cała kupa papierków na co to komu ? i tak jedna z drugą będzie siostrą do końca życia i w obozach pracy zapiepszać za miskę ryżu na pojedyńczym dyżurze:)

#24  2018.07.25 21:21:19 ~nurse

Opiekunów med. jest mało a pampersy trzeba zmieniać więc czy to pani magister czy nie magister "do pampersów marsz" bo samo się nie zrobi:)

#25  2018.07.25 21:25:22 ~nurse

I żeby nie był zdziwienia bo nie będzie lepiej tylko coraz gorzej:)ja to nawet nie przyznaje się że jestem pielęgniarką bo wstyd i ludzie patrzą jak na kosmitę:)do czego to doszło? po prostu wstyd że się taki zawód ma:)

#26  2018.07.25 21:28:09 ~nurse

I ludziska się dziwią że za takie pieniądze w takich warunkach robię to co robię normalnie ludziom w pale się nie mieści że można dać się tak traktować!

#27  2018.07.26 00:21:03 ~Bea

Pan premier sobie, radni sobie. Jedni przeczą drugim. Jak słowa premiera maja sie do stanowiska radnych PiS-u "Propozycja: Pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem zawodowym magister położnictwa, jeżeli wykształcenie takie jest wymagane na danym stanowisku pracy, która uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie na danym stanowisku pracy, Przez analogię powinny być wprowadzone zmiany w punkcie 8. "

#28  2018.07.28 17:34:17 ~tico

Pracuję na jedną zmianę, nie biorę żadnego dodatku funkcyjnego, nie biorę wyrównania za urlop. Wobec tego powinnam dostać podwyższkę o 1370 zł. Dlaczego te panie występują w naszym imieniu i działają na naszą szkodę? Mogły zostawić w tym roku "zębalowe", a załatwiać podwyżki od przyszłego roku i się wykazać. Normy zatrudnienia też będą fikcją w obecnej rzeczywistości. Stare dane, szpitale polikwidowane, zmniejszona liczba łóżek w szpitalach.

#29  2018.07.29 07:28:24 ~Do#28

1600 zł brutto brutto to 1272 zł brutto ( skąd to 1370 zł). Jeżeli do tych dodatków, których nie masz dodasz jeszcze stażowe powinnaś dostać podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o 1100 zł a brakujące 172 będziesz mieć wypłacane jako dodatek do wynagrodzenia brutto.

#30  2018.07.30 11:56:57 ~Obserwator

Do 23. Pani nerse! Bez matury potrzebuja w krajach UE do zmywka. Czas na zmiane zawodu. Hejterko tego portalu

Dodaj komentarz