Naczelna Rada Pielęgniarek: "Uprawnienie ratownika medycznego do realizacji świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego w trybie hospitalizacji, hospitalizacji planowej i hospitalizacji jednego dnia jest niezgodne z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi do sprawowania kompleksowej, holistycznej opieki nad pacjentem hospitalizowanym".

Pielęgniarstwo 2018.


UWAGA!!! Nowa grupa na Facebooku:

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Grupa utworzona w celu integracji pielęgniarek absolwentów: Liceum Medycznego oraz Medycznego Studium Zawodowego. Może odżyją dawne znajomości? Grupa  ma także na celu przeciwdziałanie deprecjacji absolwentów ww. szkół w regulacjach prawnych dotyczących wynagradzania oraz kompetencji zawodowych pielęgniarek. Mamy swoje lata ale bezcenne doświadczenie oraz umiejętności!

Zapraszamy do członkowstwa w grupie: Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

 


 


Stanowisko nr 20

Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

z dnia 20 czerwca 2018 roku
w sprawie wykreślenia z projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego
w § 5 ust. 6 pkt. 2 zapisu w brzmieniu: ratownika medycznego

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych po zapoznaniu się z rozporządzeniem Ministra Zdrowia zmieniającym rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, wnosi o bezwzględne wykreślenie w §1 pkt 3 dotyczącym § 5, w którym dodaje się w ust. 6 punkt drugi w brzmieniu: „2) ratownika medycznego”.

Uprawnienie ratownika medycznego do realizacji świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego w trybie hospitalizacji, hospitalizacji planowej i hospitalizacji jednego dnia jest niezgodne z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi do sprawowania kompleksowej, holistycznej opieki nad pacjentem hospitalizowanym.

Kształcenie zawodowe osób wykonujących zawód ratownika medycznego było i jest ukierunkowane na realizację świadczeń w zakresie ratownictwa medycznego. Potwierdzeniem powyższego jest fakt, iż w uprzednio obowiązującej ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym zawód ratownika medycznego był związany z wykonywaniem medycznych czynności ratunkowych w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. Wydane na podstawie delegacji tej ustawy rozporządzenie zawierało jedynie wykazy medycznych czynności ratunkowych wykonywanych przez ratownika medycznego samodzielnie i pod nadzorem lekarza systemu.

W ocenie Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych delegowanie uprawnień innych niż medyczne czynności ratunkowe, ratownikom medycznym, stwarza ryzyko zagrożeń bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów oraz osób wykonujących czynności zawodowe, do których nie są przygotowani w toku kształcenia.

 

Sekretarz NRPiP                                                                                             Prezes NRPiP

Joanna Walewander                                                                                        Zofia Małas

 



Warszawa, 02.05.2018 r.

Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe 
Lutrowskie 28 A  
42-151 Starokrzepice
biuro@pielegniarkicyfrowe.pl

Pani Dyrektor
mgr Maria Jolanta Królak   
Centrum Kształcenia   
Podyplomowego   
Pielęgniarek i Położnych   
ul. A. Pawińskiego 5A   
02-106 Warszawa
 

W związku z bardzo dużą liczbą niezdanych egzaminów specjalizacyjnych w bieżącym roku oraz z decyzjami władz CKPPiP, by nie publikować przez trzy kolejne lata testów egzaminacyjnych, wzrasta zaniepokojenie  i  oburzenie  środowiska  pielęgniarskiego  i położniczego, które zgodnie z Ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej realizuje konieczność ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Do Stowarzyszenia Pielęgniarki Cyfrowe ponad 800 pielęgniarek i położnych zwróciło się z  prośbą o interwencję w wyżej wymienionej kwestii u osób decyzyjnych w CKPPiP, władz samorządowych oraz Ministerstwa Zdrowia. Nasze pismo sformułowane zostało na podstawie zastrzeżeń wyrażanych w korespondencji do Stowarzyszenia.

Zdaniem pielęgniarek i położnych decyzja o odstąpieniu od publikowania na bieżąco pytań testowych z przeprowadzonych egzaminów narusza zasadę równości traktowania, ponieważ dyplom specjalisty uzyskany obecnie jest równorzędny z dyplomem uzyskanym w latach poprzednich, a dostęp do pytań testowych pomagał w sprawdzeniu wiedzy nabytej w trakcie szkolenia. Zatem nasuwa się pytanie: na jakiej podstawie została podjęta decyzja o niepublikowaniu pytań przez 3 lata od danego egzaminu, podczas gdy lekarze taki dostęp obecnie uzyskują? Poza tym postęp medycyny oraz ciągle zmieniające się procedury po trzech latach czynią część pytań nieaktualnymi, a przez to nieprzydatnymi.

Środowisko pielęgniarskie i położnicze ma również zastrzeżenia co do nadmiernie  rozbudowanych    treści kształcenia o zagadnienia, które w praktycznym kontakcie z pacjentem są nieprzydatne, pytania naszpikowane taką teorią pojawiają się często w testach egzaminacyjnych. Jako przykład można podać nazbyt rozbudowany teoretycznie moduł humanistyczno-społeczny. Pytania egzaminacyjne zawierają mnóstwo treści, definicji, które podczas praktycznego kontaktu z pacjentem są zbędne. Najistotniejsze bowiem dla pielęgniarek jest zrozumienie mechanizmów relacji interpersonalnych i umiejętność wdrożenia ich podczas kontaktu z pacjentem i jego rodziną, a  nie - opanowanie  suchej  teorii  i definicji. Również treści z zakresu zarządzania w pielęgniarstwie są istotne w pracy pielęgniarek, ale wyłącznie w zakresie przydatnym do stosowania w pracy zawodowej.  

Do każdego modułu obowiązuje ogromna ilość literatury, która zawiera olbrzymi zakres podręczników przede wszystkim dla lekarzy, np. Specjalizacja psychiatryczna w literaturze podstawowej ma 3 tomy psychiatrii, która jest wymagana na specjalizacji lekarskiej. Podręczniki te są bardzo kosztowne i nierzadko trudne do zdobycia w bibliotekach czy czytelniach. Zdaniem wielu uczestników szkolenia specjalizacyjnego jest fizycznie niemożliwe opanowanie tak dużej ilości obowiązującej literatury, bowiem pielęgniarki i położne uczestniczące w szkoleniach specjalizacyjnych są czynnie pracującymi osobami, nierzadko po 300 godzin miesięcznie, by zapewnić rodzinie godny byt i ponieść opłaty za szkolenie.  

Pytania egzaminacyjne często wykraczają poza kompetencje pielęgniarek, wkraczając w szeroką specjalistyczną wiedzę lekarzy.  

Jakie badania należy zlecić, aby kontrolować czynność nerek w przewlekłej niewydolności? Najbardziej czułym markerem biochemicznym IUGR jest (…).

Pielęgniarki mają przyznane ustawowo kompetencje do zlecania wybranych
badań laboratoryjnych, jednakże jest to wciąż martwy przepis, bowiem nie jest określone, w jakich warunkach i na jakiej zasadzie mogą je zlecić. W praktyce nadal uprawniony do zlecania badań laboratoryjnych jest lekarz. Wyjątek stanowią badania zlecane przez pielęgniarkę podczas przeprowadzania Programu Kardiologicznego.

Według relacji wielu pielęgniarek na niektóre pytania nie potrafią właściwie odpowiedzieć lekarze specjaliści posiadający tytuł naukowy doktora nauk medycznych.

W testach egzaminacyjnych pojawiają się również szczegółowe pytania, niedotyczące danej specjalizacji - przykład ze specjalizacji rodzinnej:
Klirens dializatora (KD) określa (…).
Walwulotom służy do (…).
Podczas operacyjnego usunięcia nerki do zapięcia szypuły nerkowej stosujemy następujące  narzędzie chirurgiczne: (…).
Część wiertarki elektrycznej, której używamy do płatowego otwarcia kości czaszki, to (…).
Do osteosyntezy stabilnej wewnętrznej wykorzystuje się zespolenie (…).


Rozumiemy, iż pielęgniarka rodzinna musi mieć szeroki zakres wiedzy z różnych dziedzin, jednak  jest  pielęgniarką  pracującą w lecznictwie otwartym i w związku  z  tym  w zakres jej obowiązków nie wchodzi obsługa dializatora ani udział w operacjach kardiologicznych, neurochirurgicznych, ortopedycznych czy przeszczepach narządowych.

Wiele pytań nie spełnia kryteriów stawianych przez władze CKPPiP ich autorom.

Według warunków merytorycznych opracowań zadań egzaminacyjnych pytania powinny „(…) sprawdzać wiedzę, którą pielęgniarka, położna specjalistka potrafi zastosować w praktyce, w myśl zasady dydaktycznej - powiązanie teorii z praktyką, zgodnie z aktualną wiedzą”.  

Nitrobenzen to związek toksyczny o działaniu układowym. Znalazł zastosowanie jako: (…).

Powyższe pytanie w naszej ocenie odbiega od wymaganej wiedzy dla specjalistki pielęgniarstwa. Znajomość składu chemicznego past do obuwia itp. nie jest niezbędnym elementem wiedzy, którą do pracy z pacjentem i jego rodziną powinna posiadać pielęgniarka rodzinna.
 
Natomiast takie pytanie znalazło się w teście specjalizacji internistycznej: 

Jakie jest położenie rzepki w stosunku do kości podudzia?  

Przykłady kolejnych pytań z bloku zarządzania:  
Jedna z wyodrębnionych kategorii ról menedżerskich charakteryzuje menedżera jako obserwatora oraz rzecznika lub propagatora. Jaka to kategoria? W negocjacjach pojęcie BATNA oznacza opcję: (…). Wśród funkcji przypisywanych bezpośrednio formalnej strukturze organizacji należy wyróżnić: (…).
 Czytaj... ciąg dalszy.

 


 

UWAGA!!! Wszystkich zapraszam do członkowstwa w nowej grupie na facebooku o nazwie: 

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Bez jakieś spinki wspominamy dobre stare czasy... Szukamy starych znajomości...

Zamieszczmy zdjęcia, które są dla nas ogromną pamiątką...

W tej grupie czuje się bardzo dobrze... Zdjęcie profilowe grupy, to klasa z Liceum Medycznego w Poznaniu na ulicy Szamarzeskiego. Rocznik 78-83. Na schodach przed szkołą. Stoję tam jako pierwszy od prawej... Mogę na to zdjęcie patrzeć godzinami... Myśleć co los przyniósł naszej klasie... 

Bardzo dziękuje za zamieszczone zdjęcia. Wielu myśli z nas tak samo... 

Zapraszam...

Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2018.08.09 08:56:05 ~piel

Wnioskując to pielęgniarki które do tej pory zdobyły specjalizacje mając dostęp do pytań powinny mieć te specjalizacje cofnięte, uznane za niewżne a egzamin przeprowadzony dla wszystkich w sposób ujednolicony.

#2  2018.08.09 10:55:26 ~Agnieszka

No tak, wykształcono ratowników, ale zamiast zatrudnić ich zgodnie z kwalifikacjami robi się z nich zapchajdziury w pielęgniarskim grafiku, przy okazji kryjąc i zamiatając pod dywan problem braku pielęgniarek. Brzmi to trochę jak pomysł zlikwidowania głodu i bezrobocia za jednym zamachem, z tą różnicą, że to nie dowcip. Nawet jeżeli samym ratownikom wydaje się że mogą nas zastąpić i godzą się na to, to pojęcie o pielęgniarstwie mają raczej mgliste. No ale "sztuki" się zgadzają więc o co chodzi? Wyrok pt. "nie ma komu robić" chwilowo odroczony.

#3  2018.08.09 12:55:29 ~basia.

W latach 90 zwalniano pielęgniarki i położne zazwyczaj po urlopach wychowawczych.Te pierwsze zwykle znajdowały pracę natomiast sytuacja położnych była tragiczna a nikt nie chciał zatrudniać ich na stanowisku pielęgniarki dlatego dziwi mnie ,że ratownik może być teraz zatrudniany a położna,której wykształcenie jes bliższe pielęgniarki była dyskryminowana.

#4  2018.08.09 14:46:09 ~do1 calkow

Zgadzam sie w pelni, bo smutna prawda jest taka ze 80% pielegniarek ze specka nauczyly sie pytan a nie materialu i byle lepszy student ze srednia 4+ powala je wiedza na lopatki. A holostyczne podejscie niech se pani naczelna wsadzi miedzy posladki. Tak naprawde powinnismy sie cieszyc bo caly czas narzekamy na brak personelu, a jak juz jakis zostanie zorganizowany to sie wylewa na niego jad.

#5  2018.08.09 14:48:57 ~Do Agi

Agnieszka, widac ze nie do konca lubisz myslec. Ratownicy sa lepiej wyksztalceni niz pielegniarki i mowie to jako absolwent pielegniarstwa jak i ratownicta. Odnoscie zapchaj dziury to bredzisz tak, ze plakac sie chce. Zobacz ile pielegniarek brakuje a ilu jest ratownikow. Zakladajac ze wszyscy podjeliby prace to w optymistycznych warunkach pokryja oni moze 10% zapotrzebowania.

#6  2018.08.09 15:00:51 ~Ja do Basi

I to jest świństwo. Położna sprawdziłaby się na każdym oddziale gdzie leżą kobiety, działałaby w zakresie swoich uprawnień. Doszło do absurdów że położna musi iść na trzyletnie studia pielęgniarskie mogłaby pracować jako pielęgniarka. Ratownikom włażą w tyłek i lekką ręką chcą ich na oddziały wpuścić. natłukli im w głowy że są prawie lekarzami i na oddziałach guzik robią bo są od ratowania ;)

#7  2018.08.09 15:03:10 ~Ja do 5#

Ratownicy nie są lepiej wykształceni niż pielęgniarki, na pewno mają bardziej nadmuchane ego i kompleks niedostania się na medycynę.

#8  2018.08.09 16:09:14 ~Agnieszka

Do 4-5. Lekarstwem na brak pielęgniarek nie jest zatrudnianie ratowników z braku laku. Potrzebne są pielęgniarki i odpowiednio wyszkolony personel pomocniczy. Ratownicy nie są wykształceni lepiej tylko inaczej i ich miejsce jest w systemie ratownictwa. A jeżeli ktoś ma dwa zawody i nie widzi między nimi większej różnicy to już nie o moim myśleniu świadczy.

#9  2018.08.09 16:53:39 ~!

Zastanawiam się jaki będzie zakres obowiązków ratownika zatrudnionego na stanowisku pielęgniarki no i jak będzie z odpowiedzialnością za ew. popełnione błędy?

#10  2018.08.09 20:57:46 ~do 5

Ja mam inne zdanie. Pielęgniarstwo licencjat co najmniej 4 600 godzin /Ratownictwo licencjat co najmniej 3 800 godzin. No i z ratownictwa nie ma specjalizacji, ani magisterki. Nie mają też za dużo godzin praktyk w karetce nie licząc osób które od tego roku maja staż to wypada tylko 2 tygodnie w karetce. Z SOR'em wygląda to trochę lepiej i jest to na prawda super miejsce by się dużo nauczyć, ale tylko jak ktoś jest zainteresowany i aktywny, ale to wyjątkowy oddział w szpitalu z inna specyfiką. Zajęcia kliniczne są z lekarzami. i uczą przedmiotu nie pracy na oddziale. Nie twierdze ze ratownicy są zbędni na oddziałach, bo tak na prawda od 2016 mogą podjąć prace w podmiocie leczniczym (szpitalach też) z adnotacją "gdzie ich kompetencje mogą zostać wykorzystane" mało jaka naczelna zorganizowała podział obowiązków w szpitalu który mógłby ich uwzględnić w grafiku. Autorze 5 sam pewnie wiesz to najlepiej ponieważ sam skończyłeś również pielęgniarstwo. Pozdrawiam i nie ma co się kłócić. Ratownik Medyczny = Pielęgniarka = Położna to jedna rodzina.

#11  2018.08.09 20:59:59 ~Rebeka

Ratownicy są dobrze wykształceni. Sęk w tym , że mają inną ścieżkę kształcenia niż pielęgniarka. Ich profesja została powołana celem ratowania życia i tego ich nauczono czyli schematów postępowania w razie zagrożenia życia. I to świetnie znają. I owszem, ratownicy to grupa zaliczana do zawodów medycznych. Tak samo zresztą jak laborant, technik rtg. Pytanie tylko czy w związku z tym wszyscy mogą pracować jako pielęgniarki? Idąc tym tokiem myślenia to pewnie tak bo przecież są medyczni a braki personelu duże. Więc dlaczego pani laborantka nie miałaby popracować na odcinku? Przecież krew umie pobrać, pampersa zmienić. piszę to oczywiście z przekąsem bo tylko ten kto ma choć trochę orientacji o pracy na odcinku ten wie co faktycznie robi tam pielęgniarka i dlaczego nikt nie może jej zastąpić.

#12  2018.08.09 22:24:41 ~piel. dypl

Ustawa o zawodach pielegniarki i położnej z 2011 r. w art. 4 ust. 1 pkt. 1-8 i art. 84-87 wskazuje, że czynności zakwalifikowane do praktyki pielęgniarskiej nie może wykonywać osoba nie posiadająca prawa wykonywania zawodu pielegniarki, bez względu na stan medyczny, biologiczny pacjenta oraz miejsce jego przebywania. Do tego typu zadań przygotowuje szkół pielęgniarska ( taka sytuacja prawna jest w Polsce od 1935 r.) Czy Izby Pielęgniarskie w podobny sposób reagują jak w powyższym piśmie, gdy czynności zakwalifikowane do zakresu obowiązków pielęgniarki w szpitalu ( np. czynności higieniczne przy pacjencie , proste zabiegi medyczne np. podawanie leków doustnych pacjentowi) wykonują opiekunki medyczne czy osoby nie mające w ogóle wykształcenia medycznego ?

#13  2018.08.10 00:25:18 ~do 12

Tak to już jest, że przepisy nie nadarzają nad rozwojem i widać to w medycynie. Np estetyczniej (kosmetologia/zabiegi estetyczne - kształcenie wyższe kosmetologów, a kosmetyczki po szkole i ich brak zróżnicowanych kompetencji jak to się ma np u techników farmacji i farmaceutów). Podobnie jest właśnie z regulacją #12 gdzie w sumie opiekun medyczny też wykonuje cześć czynności higienicznych. Dobrym pomysłem było by wcielenie opiekunów do kształcenia pielęgniarskiego jak to jest w Anglii i USA gdzie jest gradacja na zasadzie Certified Nursing Assistant (CNA) - nauka około 9miesięcy (coś jak opiekun) /Licensed Vocational/Practical Nurse (LVN/LPN) -1 do 2 lat //RN - Registered nurse - 18-36miesięcy (pielęgniarka ogólna) //BSN (Bachelor of Science in Nursing)- do 4 lat// Master's Degree in Nursing (MSN) or a Doctor of Nursing Practice (DNP) (pielęgniarka z tytułem mastera/doktora z wąską specjalizacją), ale taka reforma wywróciła by do górny nogami na początku zbyt dużo, aby przeszła w Polsce i nikt tego nie wyprostuje, a szkoda. Teraz opiekunowie nie mogą się rozwijać, nie wiadomo kto może nam prawnie wykonać zabieg kosmetyczny np mezoterapie igłową - Kosmetolog? Pielęgniarka? Lekarz? .

#14  2018.08.10 09:16:10 ~do#13

Oj, oj, oj, skąd masz wiedzę, że w USA, czy Anglii, czy w instytucjach odpowiadających za realizację prawa w tych państwach jest zgoda na nie realizowanie norm prawnych ustanowionych? W Polsce szkoła pielęgniarska od 1935 r. przygotowuje do zapisów funkcjonujących w ustawodawstwie polskim i opisującym jak wyglądać ma praktyka pielęgniarska. Od tego okresu polska praktyka pielęgniarska obejmuje czynności te, które nikt nie może wykonywać bez prawa wykonywania zawodu. Podobna struktura jest w ustawodawstwie lekarskim.

#15  2018.08.10 17:21:12 ~do 14

Masz dokładna listę czynności jakie może wykonywać tylko pielęgniarka? Nie chodzi mi o ogólne proces pielęgnowania, edukacje, rehabilitacje i promocje zdrowia tylko dokładnie. Co może tylko ona wykonać, a nie może np fizjoterapeuta, ratownik medyczny, opiekun medyczny, lekarz. Jest jakiś zbiór tych czynności na piśmie? Przyznam, że nie wiem proszę o źródło.

#16  2018.08.10 19:04:09 ~do#15

Jest pewne, że opiekunka medyczna ani inna osoba nie posiadająca prawa wykonywania zawodu pielęgniarki ani ustawowej zgody państwa nie może wykonać żadnej czynności zakwalifikowanych do praktyki pielęgniarskiej. Obecnie art.84-87 Ustawy o zawodach pielegniarki i położnej. Dodatkowym źródłem są: Rozporządzenie Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 9 maja 2012 r. w sprawie standardów kształcenia dla kierunków studiów: lekarskich, lekarsko-dentystycznych, farmacji, pielęgniarstwa i położnictwa, zakresy obowiązków pielęgniarek tych pracujących z pacjentem (nie funkcyjnych). Ustawodawstwo na bazie której skonstruowany jest zawód pielegniarki wskazuje obszary a nie czynności art. 1 i 21 Ustawy o pielęgniarstwie z 1935 r, która jest obowiązującym aktem prawnym do lata 1996 r. Podobna jest konstrukcja zawodu lekarza w ustawie z 1932 r. O zbiorach z czynnościami, które wykonuje pielęgniarka to znajdziesz w dekretach z przełomu lat 40-tych i 50-tych, czy innych aktach wydanych po 1950 r, ale brak informacji o realizacji normy zapisanej w art 21 Ustawy o pielęgniarstwie z 1935 r, przez organy egzekwujące wykonywanie prawa w Polsce, w przeciwieństwie do ustawy opisującej zawód lekarza. Więc trudno orzec o prawdziwości tych zapisów.Dekret przestał być obowiązującą normą prawną w 1996 r. Czy tradycja powstała ok. 1950 r. mentalnie nadal nie obowiązuje ? Sam sobie odpowiedz. Jeśli chodzi o zawód ratownika medycznego. W tekstach prawnych z dwudziestolecia międzywojennego, znajdziesz informacje, że ratownictwo to odrębna dziedzina niż pielęgniarstwo. Co do fizjoterapii to program szkoły pielęgniarskiej z 1936 r. obejmował ten obszar i dedykował tylko praktyce pielęgniarskiej ( Rozporządzenie Ministra Opieki Społecznej z dnia 17 marca 1936 r. o pielęgniarstwie par. 8).

#17  2018.08.11 00:15:14 ~do 16

Dziękuję za bardzo merytoryczny post. Tak z ciekawości spytam czy jesteś, aż tak świadomą osobą czy masz w tym kierunku wykształcenie? Dopiero studiuję, ale tak z ciekawości spytam jak to wygląda prawnie. Opiekuni medyczni pomagają w podstawowych czynnościach jak czynności higieniczne, karmienie (czy mogą karmić przez sondę? ), ratownicy na oddziałach teoretycznie nie wykonują żadnej pielęgnacji i tylko zlecenia. O ile mają kompetencje i prawo je wykonywać, o tyle w części szpital nie ma odpowiedniej dokumentacji gdzie mogą te zlecenia i karty dokumentować i robią to w niestety w pielęgniarskich. Rozporządzenie z 9maja 2012 to Efekty/standardy kształcenia? Szkoda, że nie ma (chyba że, nie widzę) czynności które są zakwalifikowane do praktyki pielęgniarskiej.

#18  2018.08.11 16:12:53 ~do#17

Przeczytaj jeszcze raz post 16 i sięgnij po teksty. Powodzenia.

#19  2018.08.14 05:52:09 ~Do#17

Prawdopodobnie jesteś "nowa" na Portalu , stąd rad kilka. Jeżeli przeczytasz komentarz o tym co może wykonywać wyłącznie pielęgniarka ( w tym podawać choremu leki w domu ), Jeżeli w komentarzu znajdzie się odwołanie do ustawy pielęgniarstwie z 1935 r, jeżeli znajdziesz komentarz niezwiązany z tematem wątku, jeżeli w końcu trafisz na komentarz podpisany ~piel. dypl , - nawet jeśli to przeczytasz nie komentuj, już nikt tego nie robi Autorka pisze ciągle o tym samym, nic nie wnosząc do dyskusji. Tylko Ty dałaś się nabrać na ten "merytoryczny" #16 i równie merytoryczną odpowiedź zawartą w #18. Miłych wakacji ( i nie trać czasu na czytanie starych, nieobowiązujących od lat aktów prawnych ).

#20  2018.08.16 23:43:14 ~do#19

Koleżanka ma lęki?

#21  2018.08.17 12:06:05 ~Do#20

Potwierdzam. Portal czytują czasem osoby z poza branży. I tu obawiam się o wizerunek pielęgniarki ukształtowany na podstawie wypowiedzi ~piel. dypl .

#22  2018.08.17 22:44:20 ~do#21

Nie miałam pojęcia, że wizażyści hasają po tym portalu. Co Ci przeszkadza jak ludzie poczytają trochę tekstów ?

#23  2018.08.18 12:58:01 ~Do#22

Oczywiście nie przeszkadza mi to. że ktoś przeczyta trochę tekstów na Portalu. Mądrych tekstów, znaczy nie Twoich.

#24  2018.08.18 15:02:08 ~do#23

Nie potrafię skojarzyć wizażu i mądrości.

#25  2018.08.18 17:06:05 ~Do#24

I bardzo słusznie. Wizaż ( ogólnie pojęta uroda) i mądrość to składniki wizerunku, które nie tylko nie mają z sobą nic wspólnego, ale też rzadko występują razem . Bywa niestety i tak, że nieszczęścia chodzą parami.

Dodaj komentarz