Zobacz dlaczego szpitale wypłacą pielęgniarkom dodatek wyrównawczy.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

 


DODATEK WYRÓWNAWCZY DLA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH 

O dodatku wyrównawczym pisały w dniu 13 lipca, panie w czepkach, w wyjaśnieniach do porozumienia z dnia 9 lipca. Zobacz pełny tekst wyjaśnień:

Panie w czepkach stworzyły w dniu 13 lipca 2018 r. wyjaśnienia do podpisanego w dniu 9 lipca o godz. 22.47 (NIE)porozumienia z ministrem zdrowia. "Porozumienie ma na celu doprowadzić do sukcesywnego polepszenia dotychczasowych warunków pracy i płacy pielęgniarek i położnych wykonujących zawód w Polsce".

W przedmiotowych wyjaśnieniach czytamy, cytuję: 

"W przykładzie najbardziej skrajnym pielęgniarka nowo zatrudniona (po studiach), na pełnym etacie, która nie ma dodatku stażowego i która pracuje w podstawowym systemie czasu pracy (zatem nie ma dodatków świątecznych oraz za prace w porze nocnej) otrzyma:

Pracodawca ma dla niej mieć od 01-09-2018r. do dyspozycji na wzrost miesięcznego wynagrodzenia kwotę 1.600,-zł. brutto brutto.
Zgodnie z zawartym porozumieniem od 01-09-2018r. pielęgniarka ta otrzyma podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o kwotę 1.100,-zł. miesięcznie. Zatem koszt tej podwyżki dla pracodawcy wynosi:
1.100,-zł. powiększone o składki ZUS obciążające pracodawcę (łączny koszt pracodawcy w tym przypadku tzw. brutto brutto to) = ok. 1.330,-zł. - (a winno być brutto brutto 1600 zł.).
Wobec tego pielęgniarka będzie musiała otrzymać jeszcze dodatek wyrównujący do miesięcznego wynagrodzenia na który pracodawca przeznaczy kwotę około 270 zł (według wyliczenia 1.600,-zł. – 1.330 zł.). Przypominamy o potrąceniu z tych kwot
składek ZUS i US po stronie pracownika. Podkreślamy zatem, że żadna z osób pracujących na etacie, które będą miały włączone dotychczasowe dodatki do pensji zasadniczej od 01.09.2018 nie straci, a przeciwnie może w perspektywie roku 2018-2019 zyskać na pochodnych wynikających ze stażu pracy, godzin nocnych, świątecznych, funkcyjnych i nadgodzin, często obecnie podbieranych z kwoty dodatku 3 x 400=1200 brutto brutto".

Z powyższego wynika, że jeżeli po włączeniu 1100 zł z zebalowego do wynagrodzenia zasadniczego, wynagrodzenie danej pielęgniarki lub położnej (wraz z pochodnymi od tego 1100 zł) nie wzrośnie o co najmniej 1600 zł brutto, to pracodawca musi takiej pielęgniarce wypłacić "dodatek wyrównawczy" w wysokości takiej, aby jej wynagrodzenie wzrosło o co najmniej 1600 zł brutto. 

Więcej informacji w sprawie wkrótce. Poniżej publikujemy komunikat NFZ w kwestii pochodnych od 1100 zł...

Mariusz Mielcarek