Totalna dyskryminacja pielęgniarek z wyższym wykształceniem. Ustawowa...

Pielęgniarka z licencjatem a siatka płac w ochronie zdrowia.

Czytaj więcej


Totalna dyskryminacja pielęgniarek z wyższym wykształceniem względem pracowników działalności podstawowej 

Posiedzenie senackiej komisji zdrowia w dniu 18 września 2018 roku:  


Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

  • Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą przewidywana kwota docelowa najniższego wynagrodzenia zasadniczego dla grupy pracowników działalności podstawowej będzie zależała od wykształcenia, czyli podobnie jak w przypadku pracowników medycznych. I tak pracownicy z wyższym wykształceniem mają ustalony współczynnik 0,73, czyli docelowo ich wynagrodzenie zasadnicze w 2021 r. nie może być niższe niż 3 tysiące 670 zł, a ze średnim wykształceniem – 0,64 i tutaj docelowe wynagrodzenie zasadnicze to 3 tysiące 217 zł. Chciałabym przypomnieć, że w tej grupie znajduje się największa podgrupa – sekretarek medycznych, które mają istotne znaczenie w tej chwili, jeżeli chodzi o odciążanie pozostałych zawodów medycznych od pracy administracyjnej. A dla pozostałych pracowników działalności podstawowej, innych niż wykonujący zawód medyczny, jest to współczynnik 0,58 i najniższa kwota wynagrodzenia zasadniczego w 2021 r. będzie wynosiła 2 tysiące 916 zł. I to jest ten najniższy współczynnik, który generalnie odnosi się do pracowników podmiotów leczniczych i który jest uwzględniony w tejże ustawie.

Czytaj dalszy ciąg... wypowiedzi wiceminister...

Komentarze użytkowników portalu pielegniarki.info.pl:

  • Jestem oburzona faktem, że pielęgniarka z tytułem LICENCJATA nie jest uważana za pielegniarkę z wyższym wykształceniem. Skończyłam studia pierwszego stopnia na kierunku PIELĘGNIARSTWO, Wydział Nauk o Zdrowiu UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO W KRAKOWIE Posiadam DYPLOM ukończenia U J czyli studiów wyższych. W każdym innym zawodzie liczy się to jako wyższe wykształcenie. Czy Ministerstwo Zdrowia i przedstawicielki pielęgniarek mają inną interpretację przepisów o szkolnictwie wyższym? Uważam, że przepisy dotyczą wszystkich zawodów. Takich pielęgniarek jest w Polsce tysiące. Zdobycie tego wykształcenia kosztowało każdą z nas wiele wysiłku, czasu i niejednokrotnie pieniędzy. Proszę wszystkie Koleżanki Pielęgniarki z tytułem LICENCJATA o stanowczy SPRZECIW. Nie dajmy odebrać sobie należnego WYKSZTAŁCENIA WYŻSZEGO przez jakichś urzędników. Myślę, że stać nas na to, aby stanowczo się temu sprzeciwić. Pozdrawiam.
  • "I tak pracownicy z "wyższym wykształceniem" mają ustalony współczynnik 0,73, a ze "średnim wykształceniem" – 0,64." Ta ustawa dyskryminuje pielęgniarki z tytułem licencjata! Panie z izb i podobne "twory" nie znają Ustawy o Szkolnictwie Wyższym?
  • Czy w tabeli są wymienieni też pracownicy medyczni z wyższym wykształceniem z współczynnikiem wyższym niż 0, 73?
  • Bardzo przykre jest to, że nie przyjmuje się do wiadomości, ze w grupie 0.64 są pielegniarki z licencjatem czyli z wyższym zawodowym wykształceniem, a u pracowników nie medycznych przelicznik ten dotyczy tylko średniego wykształcenia. Dlaczego nie mozna dołożyć jeszcze jednej grupy, czy my nie uczyłyśmy się, nie wydawałysmy tak jak magistrowie i specjaliści naszych pieniędzy na naukę ? Niektórzy nawet zrobili maturę ,by pójść na studia. Jesteśmy poniżane na każdym kroku. Choćby to , ze dostałyśmy 1600 brutto brutto, które stopniowo topnieje. Pokażcie mi grupę zawodową, której płaci sie w takiej formie

Zachowano oryginalną pisownie

​Wybrał Mariusz Mielcarek


Odpowiedź na interpelację w sprawie regulacji prawnych
dotyczących kompetencji zawodu opiekuna medycznego

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację nr 23692 Pani Anny Schmidt-Rodziewicz – Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie „regulacji prawnych dotyczących kompetencji zawodu opiekuna medycznego”, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższego.

W nawiązaniu do kwestii dotyczącej „wprowadzenia zmian legislacyjnych dotyczących funkcjonowania Zakładów Opieki Zdrowotnej, aby NFZ uznał kwalifikacje opiekuna medycznego” należy zauważyć, iż zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej (Dz. U. z 2015 r, poz. 1658), w zakładach opiekuńczo-leczniczych, w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych – dla dzieci, dorosłych oraz dla osób wentylowanych mechanicznie, dopuszcza się możliwość realizacji świadczeń przez osobę posiadającą kwalifikacje do wykonywania zawodu opiekuna medycznego.

Jednocześnie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 5 sierpnia 2016 r. w sprawie szczegółowych kryteriów wyboru ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz. U. poz. 1372, z późn. zm.), jako warunek punktowany w załączniku nr 3 – Wykaz szczegółowych kryteriów wyboru ofert wraz z wyznaczającymi je warunkami oraz przypisaną im wartością w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej, w przedmiotach postępowania lp. 1–4, wskazany jest opiekun medyczny – równoważnik co najmniej 1 etatu na 10 łóżek.

Ponadto należy zauważyć, iż w przepisach rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej (Dz. U. z 2018 r. poz. 742 i 1185), w przypadku realizacji świadczeń w warunkach stacjonarnych – w hospicjum stacjonarnym lub w oddziale medycyny paliatywnej, dookreślono możliwość realizacji świadczeń także przez opiekuna medycznego.

Czytaj dalej...


Tysiące pielęgniarek straciło 700 zł na 1100

  • Witam. Jestem pielęgniarką od kilkunastu lat pracuję w szpitalu. Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim i nie dostałam podwyżki. Pani z kadr powiedziała że dostanę jak wrócę do pracy ponieważ obecnie pieniądze wypłaca mi ZUS. A dodatek, który był obok tzw. Zembalowy dziwnie zniknął. Pozdrawiam.

     
  • Droga Redakcjo,
    Jestem pielęgniarką od 6 lat  pracującą w szpitalu, skończyłam studia mgr oraz kursy. Pół roku temu zostałam pierwszy raz mamą. Na L4 jak i na 5 miesięcznym macierzyńskim dostawałam dodatek 700 zł tzn. zembolowe. Niestety dodatek zostaje mi zabrany ponieważ nie ma mnie "fizycznie w pracy" tak mówią w kadrach w moim szpitalu. Nie rozumiem tego określenia ponieważ moje wynagrodzenie co miesiąc się zmienia (zależny to od miesiąca) dodatek też dostawałam będąc na L4  w ciąży i na połowie w macierzyńskiego, a przecież nie było mnie fizycznie w pracy. Izby pielęgniarskie nic z tym nie robią, kadry nic nie chcą mówić oprócz: "nie ma Pani w pracy to się pani nie należny..." Skoro NFZ dawał i daje na mnie pieniądze to dokąd one idą??? Moja wypłata to 1800 zł z dodatkiem było to o 700 zł więcej, więc jest różnica, prawda?? Czy teraz mam wyliczać pieluchy dziecku?? Kto zabiera te pieniądze skoro są przypisane dla mnie?? 

Czytaj całość...

Zobacz więcej:

Pielęgniarek komentarze o 1100 zł na portalu i w mediach społecznościowych


NOWA SIATKA WYNAGRODZEŃ PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH 

Prezydent w dniu 3 października podpisał ustawę  z dnia 13 września 2018 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw.

Podpisana ustawa zawiera nowy podział pielęgniarek i położnych na grupy.

Obowiązujący podział pielęgniarek i położnych jest następujący:

Podział pielęgniarek i położnych w podpisanej przez prezydenta ustawie jest następujący:

Kiedy powyższy podział pielęgniarek i położnych wejdzie w życie?

Ustawa podpisana przez prezydenta, została ogłoszona w Dzienniku Ustaw w dniu 10 październia 2018 r.

Zobacz ustawę w Dzienniku Ustaw.

Wejście jej w życie "nastąpi po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia".

Wobec powyższego nowy podział pielęgniarek i położnych wejdzie w życie 25 października 2018 r.

Co będą musieli zrobić pracodawcy, kiedy ustawa wejdzie w życie? 

Pracodawcy będą musieli zawrzeć ze zwiazkiem zawodowym pielęgniarek i położnych porozumienie uwzględniające nowy podział pielęgniarek na grupy oraz nowe współczynniki pracy, w terminie jednego miesiąca od wejścia w życie przedmiotowej ustawy, czyli do 24 listopada 2018 r.

Poniżej cytuję ustawę w części omawianej kwestii: 

Art. 3. 1. Pierwsze porozumienie, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, w zakresie pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny, oraz pielęgniarek i położnych w zakresie zmiany ich współczynników pracy, zawiera się w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.

Mariusz Mielcarek  


Czytaj artykuły z bieżącego numeru miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...

Komentarze użytkowników

#1  2018.10.14 09:55:39 ~nurse

Może już dość pisania o wykształceniu i 4x400, kiedy wejdą w życie normy zatrudnienia ? bo mam już dość pracy na 40 łóżkowym oddziale z pododdziałem paliatywnym w 2 pielęgniarki na dyżurze:) i co z tego że będę zarabiać więcej jak schodzę z dyżuru i depczę sobie po rękach i nie wiem jak się nazywam:) o tym trzeba pisać koleżanki -jakie mamy warunki pracy.

#2  2018.10.14 09:58:53 ~nurse

Piszcie jak jest w waszych szpitalach ,na waszych oddziałach:) ja wiem ,że wynagrodzenie to ważna sprawa ale warunki w jakich się pracuje to tez istotny problem:)

#3  2018.10.14 09:59:00 Redakcja Portalu

Do #1 Popieram Pani zdanie. Sam mam takie odczucia schodząc z dyżuru. Niestety "normy zatrudnienia" to kolejna ściema. O tym wkrótce na portalu. Pozdrawiam pielęgniarz Mariusz Mielcarek

#4  2018.10.14 10:23:41 ~Go

Ludzie! Naprawdę te normy nie wejda w życie jeszcze długo. Jeśli ktos liczy że tak,to jest w duzym błędzie- dyrektorzy szpitali już temu zapobiegna,niestety.Co do uczucia stanu agonalnego po dyżurze- pora zabrac się za to od strony BHP-i ocenic wydatek energetyczny na stanowisku pracy.A, żeby to zrobić, trzeba iść do zwiazku zaw.w zakładzie i na nich wymusić (np.na zebraniu podać wniosek formalny o to,zeby wystąpiły o takie bad.do dyrekcji)-bo to związek zawodowy formalnie(czasem niestety)jest reprezentantem interesów pracowniczych.Zrobić akcję w calym kraju i nagle wyjdzie wszędzie, ze jest to praca wyniszczająca.

#5  2018.10.14 12:06:32 ~nurse

Do #Go# teoretycznie masz rację ale w praktyce to niewykonalne, ponieważ środowisko pielęgniarskie jest "zabetonowane" , na każdym oddziale na którym pracowałam (a było ich kilka) buntowałam się i zwracałam uwagę na złe warunki pracy ,niestety byłam w tym osamotniona, słyszałam od koleżanek teksty że lepiej się nie wychylać bo to i tak nic nie da-tylko sobie nagrabię u oddziałowej i naczelnej albo że mam konfliktowy charakter albo "to ta co jej się nigdy nic nie podoba" albo że mam nie robić we własne gniazdo, na koniec usłyszałam od oddziałowej "jak ci się ni podoba to się zwolnij" więc się zwalniałam i szłam do następnego szpitala z nadzieją że będzie lepiej ale niestety było tak samo i tak oto od zmieniałam pracę 5 raz -teraz nie zamierzam się odzywać-sama walczyć nie będę -bez poparcia koleżanek które boją się własnego cienia nic nie zdziałam:)

#6  2018.10.14 12:14:38 ~Piel.dyp.

Zgadzam się w 100% normy to priorytet w czasach gdzie za wszystko wina pielęgniarki Skargi rodzin pacjentów, wredniactwo przełożonych gdyż oni chcą brylowac na salonach naszym kosztem.Nie interesuje w jakich warunkach pracujemy że mamy za mało rak i najważniejsze że jesteśmy Ludźmi tak samo jak Oni potrzebujemy jeść pić odczuwamy zmeczenieitd. MOŻE KTOŚ ZAJMIE SIĘ TYM TEMATEM?

#7  2018.10.14 12:39:09 ~Piel.dyp.

Nurse to jest nas dwie Tak samo myślę i działam w pracy mówię głośno o tym co mnie się nie podoba i mam takie samo odczucie jak Ty że jestem konfliktowa. Cóż za 1rok wybieram się na emeryturę całe życie walczyłam o lepsze warunki i ktoś mi powiedział że " nigdy do niczego nie dojdę bo idę pod prad"ale przynajmniej jak patrzę w lustro to nie muszę się wstydzić własnego wizerunku.Zawsze byłam lojalna ale nie uległa i najważniejsze nie byłam wazelina.Z tego jestem dumna.Cale Zycie Cięzko pracowałam przy Łóżku chorego i nadal pracuje i tak prawdę mówiąc nie praca mnie męczy Ale często stosunki między personelem .Przez tyle lat Mojej obserwacji jedno się nie Zmienia Osoby dwulicowe , wazeliny co więcej mówią niż robia żeby się przypodobać wiadomo.komu.Zawsze mają lepiej no i o dziwo premia się należy wiadomo.To tyle tak w skrócie.

#8  2018.10.14 12:43:27 ~Pielęgniar

Ciekawe dlaczego nie ma uwzględnionego tytułu mgr w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia np. Pedagogika zdrowia lub Zdrowie publiczne. Pozdrawiam

#9  2018.10.14 12:57:03 ~do 8

Uwzgladniono, np sekretarkom pracującym w ochronie zdrowia . Pielegniarkom nie uwzgledniono .

#10  2018.10.14 12:57:28 ~aaa

To nie chodzi o wykształcenie pozom ale o tytuł mgr

#11  2018.10.14 13:03:40 ~Andzia

Niektóre Panie trochę się zapedzily. Licencjat to nie jest wyższe wykształcenie. Licencjat to jest teraz odpowiednik dawnych liceów medycznych i podyplomowych lub policealnych studiów medycznych ( patrz Studium Medyczne). Czyli koleżanki kończące ww szkoły też powinny być uznawane jako posiadające wyższe wykształcenie. Wyższe wykształcenie daje dopiero zrobienie magisterki i tyle w temacie.

#12  2018.10.14 13:16:07 ~Do 12

Ale z ciebie tępa sztuka. Lecz się na nogi, bo na rozum już za późno.

#13  2018.10.14 13:18:27 ~Do 11

Wpis 12 oczywiście do autorki # 11

#14  2018.10.14 13:47:36 ~Do 11#

Co Ty bredzisz, studia to studia, a szkoły policealne to nigdy nie były odpowiednikiem licencjatu i nigdy nie będą

#15  2018.10.14 13:50:26 ~Go

Do nurse-rozumiem Cię doskonale-lata temu koleżanki, które przytruly się środkami dezynfekcyjnymi(wziewnie),bo zostały zmuszone do pracy w charakterze dezynfektora przy temp.30 st.Celsjusza bez środków ochrony osobistej przez durną oddzialowa i ordynatorke - po cichu skarżyły się na to,a jedna nawet trafiła na oddział. Oczywiście- wszystko zamieciono pod dywan.Zgłosiły prośbę o pomoc i ujawnienie sprawy,po czym,gdy doszło oficjalnie do poziomu dyrekcji-wszystkie jak jeden mąż wyparly się wszystkiego,ta jedna nawet tego,że była hospitalizowana.Od tamtego czasu patrzę tylko na to,co mogę zrobić sama i jestem wierna swoim zasadom.Jeśli szukam pracy,to zbieram b.szczegółowy wywiad nt.przyszłego miejsca pracy i jeśli jest trefne,to szukam dalej.To kwestia przekonań, ale zwykle dobrze trafiam.A koleżanki z tamtej historii do dziś nie potrafią spojrzeć mi prosto w oczy,bo czasem się spotykamy.Co do pominiecia licencjatu pielęgniarskiego,a uwzględnienia go w innych przypadkach/zawodach, to wg mnie dyskryminacja i trzeba to skierować do RPO-może macie jakichś sensownych prawników w rodzinie?

#16  2018.10.14 13:59:20 ~Do Andzia

Jakie imię taka głupota.To w/g Ciebie dwa razy kończyłam LM. Licencjat jest oczywiście wyższym wykształceniem.

#17  2018.10.14 13:59:48 ~Dorka

Pielegniarki z licencjatem tez posiadaja wyksztalcenie wyzsze ,dlaczego tego nie uwzgledniono w podziale na grupy. Czujemy sie pokrzywdzone. Ponadto co to znaczy na wymaganym stanowisku, powinno byc w zaleznosci od wyksztalcenia. Kolezanki nie zgadzajmy sie na takie traktowanie bo to to jest oszustwo

#18  2018.10.14 14:07:54 ~piel.

Uważam ,że najbardziej poszkodowane są pielęgniarki z licencjatem , wszystkie które mają długi staż pracy i dziewczyny na macierzyńskim.Nie powinno być aż takiej różnicy w poborach między pielęgniarkami.Praca pielęgniarki jest ciężka i powinna być odpowiednio wynagradzana. Za tytuły powinien być dodatek ,ale taka różnica to chyba wielkie przegięcie. Co ten rząd narobił.

#19  2018.10.14 14:12:11 ~Fifi

Ludzie ogarnijcie się. Zachowujecie się jak przekupy

#20  2018.10.14 14:15:31 ~Piel.dyp.

JAKA praca taką PŁACA albo jaką PŁACA TAKA PRACA wszystko w temacie

#21  2018.10.14 14:16:27 ~Piel.dyp.

:):);D

#22  2018.10.14 14:35:50 ~piero

IDIOTKI

#23  2018.10.14 14:37:06 ~Ewka

Dlaczego licencjat nie liczy się? To niesprawiedliwe. Już na żadne kursy absolutnie żadne nie będę uczęszczać nie będę nabijac kasy I IZBOM. Nic z tego nie mam. Tylko izby zarabiają na mnie. Ale dość tego. Żaden kurs juz mnie nie interesuje. Żaden!

#24  2018.10.14 14:54:14 ~Mar

Dla mnie to jest głupotą pielęgniarka po studium czy szkole licealnej robi inna robotę niż po studiach ,jest gorsza pielęgniarką ma zarabiać mniej nikomu te studentki nie są potrzebne do podawania leków chyba że na oddziałową .

#25  2018.10.14 15:01:20 ~Do 11

Masz racje. Licencjat to obecnie najnizsze wyksztalcenie pielegniarskie. Poczatkowo robiony w Studiach Medycznych,za darmo,zanim uczelnie nie wyweszyly zarobku. Pierwsze roczniki mialy w dyplomach:ukonczyl/a Zawodowe Studium Medyczne uzyskujac tytul zawidiwy licencjat pielegniarstwa. Wczesniejsze absolwentki mialy wpis:ukonczyl/a Zawodowe Studium Medyczne uzyskujac tytul zawodowy pielegniarka dyplomowana.

#26  2018.10.14 15:03:00 ~basia.

W każdym innym zawodzie licencjat to studia 1 stopnia,tylko w pielęgniarstwie zrównujecie je ze studium i liceum medycznym,weźcie się ogarnijcie.

#27  2018.10.14 15:05:46 ~Do 24

Szybciej oddzialowa zostanie doswiadczona pielegniarka po dawnej szkole niz zadufana w sobie malolata z 3 literami na plakietce. Jeszcze chwila i zostana w pracy tylko licencjatki i magisterskie. Zaplujecie sie wlasnym jadem. Na szczescie za kilka dni ide na emeryture i wisi mi czy poprzegryzacie sobie gardla czy nie

#28  2018.10.14 15:07:57 ~Toja

Pielęgniarka po liceum medycznym lub studiumpracowały i nadal pracują tak samo jak panie po tzw.studiach czy licencacie.A jeśli chodzi o licencjat to jest to tylko powielanie liceum lub studium medycznego ,więc proszę o jednakowe traktowanie środowiska pielęgniarskiego.A jeśli to komuś nie pasuje ,to faktem jest że poprzedni system nauczania pielęgniarek i tak był lepszy ,

#29  2018.10.14 15:09:55 ~piel

Mam licencjat i specjalizacje.Zastanawiam sie czy warto podjac studia magisterskie ? Mam watpliwosci czy pracodawca musi czy tylko moze wyplacac mgr ze specjalizacja wspolczynnik 1,05(mam na uwadze pielegniarki odcinkowe ).Piszcie co w waszych szpitalach .

#30  2018.10.14 15:10:36 ~aaa

ALE PISZE DOKŁADNIE ,ZE 0,73 DOTYCZY TYLKO Z WYZSZYM MAGISTRA.A PO LICENCJACIE GO NIE MA &hellip.CZYLI KTO MA WYZSZE LICENCJACKIE MUSI ROBIC MGR BY BYC WYZEJ W SIADCE PŁACOWEJ!

#31  2018.10.14 15:11:07 ~Małgosia

Drogie koleżanki pielęgniarki magistry licencjaty i po liceum medycznym .Róźnice w płacy według wykształcenia musza iść w parze z zakresem obowiazkow inaczej bedzie jedna wielka wojna i o to chodzi.Skłconym personelem lepiej się zarzadza.

#32  2018.10.14 15:14:28 ~Do 25 #

Następna inteligentna, chyba nie rozumiesz co to jest wykształcenie wyższe, a policealne lub pomaturalne, poczytaj sobie albo niech Ci ktoś wytłumaczy czym się różnią

#33  2018.10.14 15:19:15 ~Toja

Dodam jeszcze że tzw Licencjaty były potrzebne gdy któraś pielęgniarka chciała wyjechaç na zachód do pracy ,a tak na prawde to nic nie daje,było to natrzucone przez UNIĘ .licencjat to nie studia,a pani pielęgniarka po tzw. obecnych Studiach pieleg.nie jest lepsza od tej po liceum czy studium,a pani magister pielęgniarstwa powinna uczyć teori a nie dyrygować wszystkimi po oddziałach i popisywać się i tak swoją niewystarcczającą wiedzą

#34  2018.10.14 15:19:30 ~Do 30 #

Współczynnik 0,73 dotyczy mgr bez specjalizacji i pielęgniarki tylko ze specjalizacją, która nie musi posiadać nawet matury, więc gdzie sens i logika

#35  2018.10.14 15:21:55 ~Do 25

Widzę, że Andzia znalazła bratnią duszyczkę. Jedna warta drugiej. Głupich nie sieją. Można ich znaleźć wśród pielęgniarek.

#36  2018.10.14 15:22:48 ~nurse

No i znowu te kłótnie o wykształcenie:) jeżeli do wykonywania pracy na odcinku potrzebna jest osoba mająca prawo wykonywania zawodu (a wszystkie je mamy) to nieważne czy ma mgr. czy nie- wykonujemy tą samą pracę - ja nie wiem kiedy to do was dotrze? Chyba że zostaną zmienione zakresy obowiązków wtedy może być różnica w płacy - poczytajcie kodeks pracy -jeżeli Inspekcja Pracy przeprowadzi kontrolę i wykaże że osoby na tym samym stanowisku wykonujące te same czynności mają taaaakie różnice w podstawie to się nazywa "nieprzestrzeganie Kodeksu Pracy przez pracodawcę:)

#37  2018.10.14 15:25:32 ~mgr spec

Do 33. Ale żal ściska co? Opanuj się i nie wypisuj więcej takich głupot, bo przynosisz wstyd nie tylko sobie.

#38  2018.10.14 15:29:54 ~Do 36

Naprawdę? Wyślij to ustawodawcy.

#39  2018.10.14 15:30:17 ~Kazia

Moje drogie koleżanki byłyście wystarczająco głupie żeby sie nabrać na Licencjat.Miały szczęście te którym zakład zwracał pieniądze za tzw. ALA-studia trwające przez rok jako uzupełnienie,nie łudźcie się że jesteście mądrzejsze od pozostałych pielęgniarek

#40  2018.10.14 15:32:20 ~AAA

DZIEWCZYNY ZRÓBCIE MAGISTRA I NIE KŁÓCCIE SIE

#41  2018.10.14 15:34:44 ~nurse

W rozporządzeniu jest taki kruczek "wykształcenie wymagane na danym stanowisku" tak więc wasze kłótnie są niepotrzebne bo i tak dyrekcja dojdzie do wniosku że na oddziale potrzebna jest np. 1 pani mgr. i jedna ze specjalizacją a resztę wrzuci do grupy 9:) szkoda energii na kłótnie ,teraz należy się skupić na warunkach pracy-więcej pielęgniarek i opiekunów i sanitariuszek na oddziałach bo to co teraz wyrabia się w szpitalach to jakaś paranoja włącznie z robieniem zdjęć personelowi i ciągłym skargom nie ma końca:) a co pacjenta obchodzi że jest mało ludzi do pracy, to nie jego problem:)

#42  2018.10.14 15:44:29 ~Mag.piel.

Mnie ten tytuł nic nie dał ,pracuję jak pozostałe moje koleżanki piel. bez tytułu mg.Uważam że moje koleżanki powinny być tak samo wynagradzanie

#43  2018.10.14 15:45:08 ~Plg

Żeby być oddziałową wystarczy mgr piel.mgr pokrewny,licenc.plg z kursem kwalifikacyjnym i średnim plg plus specjalizacja.Tak,że wszystkie mamy szansę.Czy chcemy? Ja nie.Wracając do licencjatu, to jest wyższe wykształcenie.Tego nikt nie zmieni.

#44  2018.10.14 15:49:37 ~Do 37

Proponuje wybrać się na MEDYCYNĘ bo mg.to za mało

#45  2018.10.14 15:54:27 ~Do43

Licencjat to wyższe wykształcenie tylko na papierze

#46  2018.10.14 16:00:44 ~Kazia

Wszystkim pielęgniarķą należy się po równo bo wszystkie ciężko pracujemy -noce ,święta-praca bardzo odpowiedzialna

#47  2018.10.14 16:02:09 ~Mar

Najbardziej to są poszkodowane pielęgniarki które są po liceum czy studium będo robić to samo a zarabiać mniej.

#48  2018.10.14 16:08:44 ~klara

Niektóre panie pielęgniarki nie znają poziomów wykształcenia w Polsce. Otóż informuję , że jest on ujednolicony dla wszystkich zawodów: Wykształcenie wyższe to: 1 poziom - licencjat lub inżynier, 2 poziom - magister, 3 poziom - doktor, itd. doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny i zwyczajny. Dotyczy to wszystkich zawodów w Polsce więc nie zrównujcie szkoły policealnej z licencjatem , bo to jest kompromitujące.

#49  2018.10.14 16:47:37 ~164

Popieram 11 Mam tytuł mgr i nie zgadzam się żeby licencjatki podawały ze maja wyższe wykształcenie Prosze pochodzic jeszcze na studia 2lata i dowartosciowac sie

#50  2018.10.14 17:08:08 ~1977

W rok w Koszalinie mozna na podbudowie LM zrobic licencjat Czyli wyzsze wyksztalcenie I co wy na to ? Mgr mi nie podskoczy

#51  2018.10.14 17:10:17 ~Do 49 #

Mało to kogo obchodzi, że Ty się nie zgadzasz

#52  2018.10.14 17:17:54 ~Do 49

A ty się możesz nie zgadzać co najwyżej na wyrafinowane harce z mężem, jeśli ci nie pasują! Ty nie potrzebujesz dowartościowania, bo masz zbyt wybujałe ego. Masz magistra i nie wiesz, że po drodze są jeszcze studia pierwszego stopnia czyli licencjat? Gdzieś tego magistra zrobiła? W Koziej Wólce? Ręce opadają i nie tylko, jak się czyta takie brednie. Kogoś takiego ma się ktoś pytać, czy może się przedstawiać wyższym wykształceniem?

#53  2018.10.14 17:22:09 ~Do #49

Kolezanko, masz prawo nie zgodzić sie nawet z tym, że Ziemia jest okragła. Nie zmienia to jednak faktów :0 Tytuł licencjata to wyższe wykształcenie, czy to sie komus podoba, czy nie. Jak widać, panim, które zgodziły sie w naszym imieniu na taką siatke płac, też zabrakło podstawowej wiedzy o tytułach zawodowych. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tytu%C5%82_naukowy_profesora

#54  2018.10.14 17:29:55 ~Calinka

Skad was tyle agresji? Walczycie o te pare groszy ktorych i tak nigdy nie dostaniecie bo pracodawca powie ze on nie wymaga na danym stanowisku licencjatki ,magistra czy specjalistki Smutne

#55  2018.10.14 17:49:11 ~piel

Ustawa skierowana jest do mlodych osob jako zacheta do studiowania pielegniarstwa. W ustawie jest mowa o takich samych kwalifikacjach a nie o wykonywaniu tej samej pracy. Pielegniarki odchodzace na emerytury mialy swoj czas przez 35-40 lat aby walczyc o wyzsze wynagrodzenie ale niewiele zrobily aby im bylo lepiej i tym samym mlode osoby zostaly zniechecone do wybierania studiow pielegniarskich wlasnie ze wzgledu na zarobki. Nieprawda jest ze po LM i SM pielegniarki byly lepiej przygotowane do pracy. Napewno do sluzalczosci i siedzenia cicho byly super przygotowane.

#56  2018.10.14 18:13:01 ~Do 55

Zgadza się. Sama ukończyłam LM, a potem studia I i II stopnia. Nie da się tego porównać. Z LM pamiętam jedynie służalczość, pokorę i brak prawa do własnego zdania. To była masowa produkcja cichych, szarych myszek, które miały jedynie służyć wszystkim dookoła zapominając o sobie. Studia otworzyły mi oczy na wiele spraw i już od dawna nikomu nie służę, tylko wykonuję samodzielny zawód. Nie mogę już słuchać tych jakże "mądrych" pielęgniarek, które tak negują wyższe wykształcenie w pielęgniarstwie i tęsknią za starym systemem.

#57  2018.10.14 18:23:47 ~Ewa

Empatii i wrażliwości do pacjenta nie uczą na studiach, a nie wszystkie pielęgniarki nadają się do zawodu i psują opinię innym. To nie jest łatwa praca, a potem cierpi pacjent. Pozdrawiam PRAWDZIWE PIElEGNIARKI

#58  2018.10.14 19:08:29 ~Ratownik

A co z doktorami nauk medycznych, specjalistami pielgniarstwa?

#59  2018.10.14 19:39:20 ~Dorota

Licencjat to studia 1 stopnia skonczylam po 25 latach pracy na UJ w Krakowie .Zapraszam Panie madralinskie które uważają że to nie studia do ukończenia zobaczymy co wtedy powiecie.

#60  2018.10.14 19:52:49 ~Piel.dyp.

Do 34 a co ma matura wspólnego z pielegniarstwem? chyba tylko To ze ogranicza studiowanie chociaz tak nie powinno byc .Matura w szkolach o profilu zawodowych powinna byc wiedza o zawodzie.Matura z języka polskiego matematyki itd.to nauczyciele i podobne temu Zawody np.dziennikarz itp.

#61  2018.10.14 19:55:22 ~Pieleg.

Jak czyta się tu wasze wypowiedzi przemyślenia to ktoś może pomyśleć że piel.z mgr.to bez matury patrząc pod tym względem Wypowiedzi kiepskie i jeszcze liczyć nie potrafią.

#62  2018.10.14 19:59:45 ~Dzid

Koleżanki wstyd jaki jad wylewacie na siebie. Studia licencjackie dają nam wyższe wykształcenie więc musimy powalczyć o zmianę ustawy która mówi o przelicznikach. Mam 50 lat mgr i 2 specjalizacje, kursów sama nie wiem ile ,zrobionych kosztem czasu jaki zabrałam rodzinie i w większości za własne środki. Pracuję na odcinku opiekując się psychicznie chorymi. Uważam,że za dużo nas złości a za mało solidarności i przyjaźni. 2 razy byłam na manifestacjach w Warszawie(przejechać musiałam pół Polski) i zawsze była tam garstka naszych koleżanek. Wyjdźcie z zaścianków, połączmy siły. Samym wylewaniem żali nic się nie zmieni.

#63  2018.10.14 20:09:24 ~do 62

Masz tyle energii i siły to może jeszcze zrób doktorat.

#64  2018.10.14 20:20:27 ~lic.piel.

Licencjat pielęgniarstwa to studia 1-szego stopnia-proszę spróbować i następnie oceniać-miłe koleżanki-bez licencjata.

#65  2018.10.14 20:21:18 ~Nikt

Słusznie niektóre panie poruszają temat norm zatrudnienia i warunków pracy.nie kłóćmy się o to nieszczęsne wykształcenie.wszystkie wykonujemy ta samą pracę.solidarne bądźmy jeżeli chodzi o egzekwowanie wynagrodzenia i poprawy warunków pracy.

#66  2018.10.14 20:26:08 ~lic.piel.

Okazuje się,że pozostała nam licencjatkom tylko satysfakcja-może dobre i to-fajnie jest podnieść swoje kwalifikacje.

#67  2018.10.14 20:29:51 ~do #62

Do emerytury zdążysz jeszcze zrobić profesora, co kogo obchodzi jakie ty masz studia i kursy? albo zrób tatuaż na czole "mam mgr. i 2 specjalizacje" ŻENADA:)

#68  2018.10.14 20:43:08 ~lic.piel.

Właśnie ,bądżmy solidarne i szanujmy się nawzajem.

#69  2018.10.14 20:54:31 ~lic.piel.

Tatuaże? owszem -na czasie,ale kategorycznie odradzam.Koleżanka#67 niewiele zrozumiała.

#70  2018.10.14 21:23:25 ~Do#62

Jestem po LM,powieliłam tę samą wiedzę zdobywając licencjat bo taki system nastał.Rozszeżyłam trochę wiedzy zdobywając mgr.Z upływem lat stwierdziłam,że było to bezsensowne.Uczyłam się cały czas tego samego i po co ta cała awantura i obrażanie pań po LM czy SM.

#71  2018.10.14 21:30:36 ~Aga

Ja mysle ze te tematy sa do usrania z tymi zarobkami itp do wyzygania nonstop to samo

#72  2018.10.14 21:33:42 ~Artur

Powinnismy skupic sie nie na tym jakie kto ma wyksztalcenie bo zeby wykonywac ten zawod liczy sie pwz a skupuc sie na tym ze wspolczynnik 0.64 jest zenujacy. Za taka prace w wiekszosci powinno sie otrzymywac ok 4000 na reke zeby byc jako tako zadowolonym. W moim przypadku wprowadzenie ustawy nicnie da bo teraz mam 3800 brutto i juz nic nie zyskam a to stanowczo za malo jak za moja wiedze i odpowiedzialnosc. Podstawowy wspolczynnik powinien oscylowac w granicach 0,9

#73  2018.10.14 21:49:17 ~do 72

Jeden wpis,a tyle mądrych treści.

#74  2018.10.14 21:51:08 ~ LIC PIEL

Ukończyłam5 letnie LM, kilka kursów kwalifikacyjnych, licencjat pielęgniarstwa.GDZIE NA DYPLOMIE MAM NAPISANE STUDIA WYŻSZE I STOPNIA . a mgr z pedagogiki opiekuńczej z terapią (w suplemencie napisana praca z pacjentami geriatrycznymi- którą akurat wykonuję). Później zrobiłam specjalizację z opieki długoterminowe. I w sumie wg rozliczeń nie wiem kim jestem i dlaczego moja mgr się nie liczy ? W pracy wszystkie równo pracujemy a mamy kalejdoskop kształceń. Są dziewczyny po LM, po Sm ,z kursami.I co-nikt nie czuje się gorszy. A teraz jak będzie atmosfera w pracy ? WIĘC DLACZEGO PODAJĄC W IZBACH PIELĘGNIARSKICH SWOJE DANEMUSZĘ PISAĆ WYKSZTAŁCENEI WYZSZE- BO LICENCJAT

#75  2018.10.14 22:17:27 ~Ola

Pielęgniarka z licencjatem czy pielęgniarka z mgr. powinny być traktowane jednakowo. I to studia i to studia. Panie po studiach mgr. czy po specjalizacji powinny mieć płacone dodatki za studia czy specjalizację. Najważniejsze jest doświadczenie i staż pracy. Dziewczyny po studiach umieją bardzo mało i myślę że jak by je zostawić same na dyżurach to było by nie ciekawie. ""Ģóra""znów podzieliła pielęgniarki. A skróconymi najlepiej kierować. 100 zł. podwyżki nie dadzą uczciwie a takie duże podwyżki dla pań mgr. to będą na pewno. Zamiast wziąść się zA nich wspólnie to my jak zawsze " dupy". Porządek trzeba zrobić ale z naszą "górą", bo mam wrażenie że paniom z izba pielgniarskich chyba na nas nie zależy tylko na naszych składach płaconych do śmierci. No i nasze związki zawodowe te na samej górze też są nie w porządku bo pozwalają na takie rzeczy.

#76  2018.10.14 23:19:28 ~#76

Jeśli zdaniem niektórych osób licencjat to nie jest wyższe wykształcenie tylko odpowiednik liceum medycznego to proszę wytłumaczyć wielu pielęgniarkom po liceum medycznym, dlaczego aby mogły zrobić mgr musiały zdobyć jeszcze raz tytuł pielęgniarki licencjatki. ? Liceum medyczne dyplom matura licencjat i jak to określić ? Ja uważam, że obecnie koleżanki bez obrazy nie mają takiego przygotowania technicznego do pracy jak my po liceum bez obrazy takie czasy tylko nie może być takiej dyskryminacji że te pielęgniarki po dawnym liceum czy studium skończyły licencjaty to nie mają wykształcenia wyższego. Kończyły je na uczelniach wyższych! To chyba należy licencjaty przenieść do liceum wtedy to nie będzie problemu.

#77  2018.10.15 00:47:52 ~do 75,76

Zawodzenie jak na bazarku.

#78  2018.10.15 01:08:53 ~haha

Ja jestem za wprowadzeniem punktacji dokształcania - pozamykałoby to buźki tym najwięcej pyszczącym o zaszeregowanie - w końcu po wielu latach nie dokształcania się poznałyby kodeks etyki zawodowej. Jakby miała jedna z drugą jechać na wykłady, nauczyć się czegoś nowego, napisać kilka prac - nie miałyby ani siły, ani czasu na pisanie bzdur i wykłócanie się. Kurczę pokończyły w kilka miesięcy darmowego licencjata (który notabene miał służyć pomocy w wyjazdach do pracy za granicę lub właśnie dalszemu kształceniu ). Ale po co cokolwiek więcej robić (niech inni robią) ? Strajk- nie, kurs- nie, specjalizacja - nie, magisterka nie ! Kasa- TAKKKKK !

#79  2018.10.15 01:20:30 ~litości!

Kurczę kobiety - jak Wam nie wstyd? Nawet przed własnymi dorosłymi dziećmi (piszecie, że jesteście po LM i macie długie staże - wiec dzieci już dorosłe). One bardzo ciężko pracują aby zaliczyć każdy semestr, egzamin. A Wy z ledwością (bynajmniej większość po LM) zaczęła licencjata w październiku, zakończyła góra w kwietniu, początkiem maja. Ile te Wasze "WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE" trwało? Jak wyglądały egzaminy, zaliczenia, praktyki? Każdy kto skończył dobrze wie. Mi by było wstyd w ogóle się odzywać. I porównujecie to "wyższe wykształcenie" do specjalizacji, czy magisterki ?

#80  2018.10.15 02:16:03 ~Ola

W naszej grupie zawodowej nie było i nigdy nie będzie dobrze. Róbmy lct,mgr. , wpisujmy recepty i nie wiadomo co jeszcze a jak było do d. to tak będzie. Brak solidarności. Niedługo zaszeregują nas niżej jak panie sprzątające.

#81  2018.10.15 02:40:03 ~Do #80

Co jest złego w dokształcaniu się? Dlaczego tak ziejecie jadem na osoby cokolwiek robiące w tym kierunku? Nawet sprzątaczka musi się doszkalać np. w środkach, maszynach itp. W każdym zawodzie się to robi !

#82  2018.10.15 04:44:47 ~Ola

Nie zieję jadem. Jestem za do kształcaniem ale to co się dzieje przechodzi wszelki pojęcie. Będziemy mieć mgr,specjalizacje, kursy, szkolenia to pacjenci , dyrekcja,lekarze i tak nas mają gdzieś. A nie lepiej poczekać zobaczyć jak to będzie wyglądać wdzystko, czy faktycznie wejdzie w życie ten przelicznik i ma spokojnie robić mgr. Ale nie bo pielęgniarki zawsze muszą być "nadgorliwe". Tylko co my z tej nadgorliwości mamy.Inne grypy zawodowe to się z nas śmieją. Tak jak my walczymy o podwyżki to chyba żadna grupa zawodowa. Tylko co z tego mamy. Mundurowi pójdą raz i dostaną. A wykształcenie jakie mają niektórzy z nich pożal boże. A le jest solidarność między nimi.

#83  2018.10.15 07:18:25 ~hahaha

Licencjat to wykształcenie wyższe:).Jednakże. obecnie jest najniższym kryterium wymaganym,by wykonywać zawód pielęgniarki, czyli na równi z "jeszcze" pracującymi absolwentkami LM i SM.Tyle.Spuszczę zasłonę milczenia nad robionymi licencjatami w rok(! ), nad powtarzaniem materiału ze średniej szkoły medycznej.To był czysty biznes,niestety nie dla nas.Sorry taki system kształcenia nam zafundowano:) Troszkę godności i klasy drogie Panie,bo wasze wypociny mogą przeczytać WSZYSCY,Nie wyżywajmy się na sobie,bo i tak póki co jedziemy na tej samej taczce:)

#84  2018.10.15 08:09:23 ~Gosc

Ale te pielęgniarki są puste hehe

#85  2018.10.15 09:06:35 ~Do 84#

He, he spadaj pustaku

#86  2018.10.15 09:14:42 ~yes

Puste to mało powiedziane,przykro to stwierdzić ,ale niektóre to wręcz idiotki! W tym wyścigu na tytuły, licytacji na kompetencje i kłótni tak naprawdę o grosze zadeptują się wzajemnie,opluwają,poniżają.No bydło! Nie obrażając oczywiście zwierzaczków,bo one są bardziej ludzkie.Jak nas widzą tak nas piszą.

#87  2018.10.15 09:19:33 ~Do 86

Sama jesteś pustą idiotką i mleczną przedstawicielką bydła, o którym wspomniałaś. Dobrze się teraz czyta?

#88  2018.10.15 10:36:22 ~do 86

Racja

#89  2018.10.15 11:22:54 ~joanna

Dlaczego zlikwidowano LM, tak mi wpojono pewne zasady i umiejetnosci ze do dnia dzisiejszego po 42 latach pracy pamietam je.Oczywiscie jestem za doksztalcaniem,bo pielegniarka do konca swojego zycia zawodowego musi sie uczyc

#90  2018.10.15 11:22:55 ~joanna

Dlaczego zlikwidowano LM, tak mi wpojono pewne zasady i umiejetnosci ze do dnia dzisiejszego po 42 latach pracy pamietam je.Oczywiscie jestem za doksztalcaniem,bo pielegniarka do konca swojego zycia zawodowego musi sie uczyc

#91  2018.10.15 13:08:31 ~do87

Uderz w stół,a nożyce się odezwą:):)Skoro cię ten komentarz dotknął tzn,że trafił pod dobry adresTak! Ten komentarz dedykowałam tobie i tobie podobnym.Widzisz, kulturalne i inteligentne koleżanki nie zareagowały,bo wiedzą,że to nie do Nich.Użyłam drastycznego i nieładnego języka,żeby opamiętały się takie jak ty,no ale na co ja liczyłam? na refleksję,opamiętanie ,zawstydzenie? Dalej będziecie podważały nasz autorytet swoimi agresywnymi,niemerytorycznymi komentarzami.

#92  2018.10.15 13:47:03 ~gość

Durne BABY -ot i cała prawda o pielęgniarkach. Jak się to czyta to aż chce się żygać

#93  2018.10.15 15:01:53 ~a_

Lepiej tak wymiotuj: rzygaj ;d

#94  2018.10.15 16:43:15 ~do92

Rzygać! Babo!

#95  2018.10.15 17:21:39 ~ChomAr

Nowa siatka raczej wyrównuje niż dyskryminuje. Masz wykształcenie II stopnia? Doceniamy to i zarabiasz więcej. Chcesz zarabiać więcej, idź na studia i zdobywaj kolejne stopnie wykształcenia, a my to w końcu docenimy. Jedynka za wprowadzenie zamieszania tytułem artykułu.

#96  2018.10.15 17:23:04 ~ChomAr

Dziewczyny, nie dajcie się skłonić takimi artykułami. Bądźcie razem, bo siła jest we wspólnocie. Razem zdobędziecie więcej.

#97  2018.10.15 17:24:36 ~ChomAr

Dziewczyny ! nie dajcie się skłócić takimi artykułami. Bądźcie razem, bo siła jest we wspólnocie. Razem zdobędziecie więcej.

#98  2018.10.15 19:02:51 ~Nama6

Pielęgniarki licencjata zazwyczaj robiły w ciągu roku w ramach studiów pomostowych. Więc nie chrzańcie. Mało która grupa zawodowa jeśli chodzi o osoby które skończyły studium medyczne miała takie możliwości. Po analitycy medycznej nie było studiów pomostowych, trzeba było zaczynać od początku, w dodatku w trybie dziennym lub wieczorowym (kiedyś 8 tys za rok a zajęcia z dziennym). Pomostowe dla pielęgniarek były zaoczne :/

#99  2018.10.15 20:17:03 ~do #98

W latach 50-tych w Polsce powstały licea felczerskie. Prawdopodobnie w latach 60-tyh zostały rozwiązane. Konsekwencją niedoboru felczerów jest przejęcie ich wiedzy przez lekarzy. Dlaczego system umożliwił pielęgniarkom ukończenie studiów pomostowych, a nie uczynił tego w przypadku analityka medycznego? W mojej ocenie wyjaśnienie tej kwestii leży w gestii MZ.

#100  2018.10.15 20:29:22 ~do98

Roczny licencjat to niezły żart:).Edukacyjny potworek stworzony przez cwane prukwy,ktore zwęszyły okazję do wydojenia kasy z naiwnych .Jak można porównywać coś takiego z dziennymi studiami? Nie bez kozery nie chcą teraz "licencjatek" zaszeregować w wyższej grupie.Szkoda naiwnych kobiet.

#101  2018.10.15 21:01:29 ~35

Jest przecież ustawa mówiąca o kwalifikacjach wymaganych na danym stanowisku pracy gdzie mgr i specjalizacja jest w zakresie "starszej pielęgniarki" więc wskaźnik 1,05

#102  2018.10.15 21:03:55 ~Do 91

O jakim autorytecie mówisz żałosna kobieto?

#103  2018.10.15 22:14:05 ~do 102

Chyba nie wierzysz w to,że wszystkie jesteśmy takie durne i proste ,jak co niektóre wypisujące piramidalne bzdury.Bzdury,które świadczą o braku wychowania,klasy i solidarności zawodowej.Najbardziej żałosne jest takie właśnie hejtowanie i wykłócanie się.To forum odzwierciedla stosunki panujące w naszej grupie zawodowej.Poziom niektórych dyskusji jest skandaliczny.Niedługo będziemy tak skłócone i podzielone,że pozostaną za nami zgliszcza.No ale póki co ,to wyżyjmy się jeszcze na sobie! Pozdrawiam- żałosna kobieta.

#104  2018.10.16 04:43:20 ~Do#101

Nie ma niestety takiej ustawy.Zgodnie z ROZPORZĄDZENIEM MINISTRA ZDROWIA z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami - wymagania na stanowisku starszej pielęgniarki to : tytuł magistra na kierunku pielęgniarstwo + 1 rok stażu lub licencjat pielęgniarstwa + 3 lata lub średnie wykształcenie medyczne w zawodzie pielęgniarka + 5 lat pracy. Oznacza to, że mgr może być ale nie jest wymagany. A dla pracodawcy oznacza, że nie musi dać więcej niż minimum w gr. 9 - 0,64 . A specjalizacja na tym stanowisku nie jest wymagana bez względu na wykształcenie - 1,05 zatem odpada, podobnie nawet 0,73. Zatem nie ustawa a rozporządzenie i to dające dowolność pracodawcy i żadne prawa dla nas.

#105  2018.10.16 06:35:07 ~SauronSaur

Idiotki- nic dodać nic ująć. Przekupy na rynku są bardziej rozgarnięte niż piguły na tym portalu. Litości!

#106  2018.10.16 07:40:09 ~Do#105

Wielce merytoryczny komentarz. Tak wiele wnosi do dyskusji na różne tematy, tyle samo co Tolkien do prawdziwej literatury. Tak trzymaj.

#107  2018.10.16 08:09:54 ~Lębork

Szpital w Lęborku wejście pod lupę.Pieniądze na podwyżki wcale nie są dawane tylko rozkradane,dyskryminacja pielęgniarek to norma.Tylko strajk zbiorowy w szpitalu rezultaty przyniosą.Obiecanki 1100 zł to czysta ściema,a pielęgniarki są zmęczone fizycznie i psychicznie.

#108  2018.10.16 08:22:38 ~Do 103

Przyganiał kocioł garnkowi. Wierzę, bo pielęgniarki to najgłupsza i najbardziej zawistna grupa zawodowa, a moja odpowiedź kierowana jest do przedstawicielki, która doskonale pasuje do tego obrazu. Wytykasz innym "brak wychowania, klasy i solidarności zawodowej", a jednocześnie nazywasz ich "bydłem"? Czysta hipokryzja. Zmień specjalistę albo dilera.

#109  2018.10.16 09:09:08 ~do108

No i uderz w stół.W jednym zgadzam się w 100%,nasza grupa zawodowa to ewenement.Celujemy w zawiści ,głupocie ,braku szacunku.Gdybyś uważniejj przeczytała(i ze zrozumieniem:)),to pojęłabyś ,że skierowałam te słowa do "niektórych koleżanek".Czyżbyś pochwalała pełne jadu,złości i zawiści komentarze? Celowo użyłam drastycznego języka,bo czuję wstyd i zażenowanie ,że ośmieszamy siebie i swój zawód.Każda dyskusja na tym forum (niezależnie od tematu) kończy się jednym: żenującymi komentarzami,inwektywami etc etc. Co do dilera,to jest mi niepotrzebny(ale widzę,że jesteś w temacie:):).Zatem nie krępuj się :):)Odnośniebspecjalisty,to nie życz nikomu,co tobie niemiłe:(:(Pozdrawiam "niektórą koleżankę:):).

#110  2018.10.16 09:57:58 ~Piel.dyp.

MOŻE czas pomyśleć nie O wykształceniu ale godnej pracy Żeby każdego dnia nie wpadać w depresję już przed praca bo po po pracy to wiadomo jak jest.Czlowiek pada że zmęczenia jak pacjenci twierdzą od picia kawy .Mam nadzieję że doczekam się norm Bo pisanie kategoryzacji mija się z Celem Pytam się komu to służy aaa no prawda jest tak że papiery muszą być w/ g procedur zaś praca na zasadzie "A co ja mogę przecież niema personelu " musicie sobie radzić i tak jest każdego dnia .Norma to 20 pacjentow na 1 piel.To już jak narażenie życia i zdrowia personelu i pacjentów.A to chyba jest karalne ? Dlaczego zatem nikt się tym nie zajmie gdzie jest Rzecznik Praw Pacjenta? I Rzecznik Praw Pielęgniarek?

#111  2018.10.16 10:20:11 ~Magda

#80

#112  2018.10.16 10:21:29 ~Magda

#80 brawo, dokładnie tak jest i będzie

#113  2018.10.16 11:33:17 ~do 110

Gdy widzę taki głos rozsadku to jeszcze mam nadzieję choć obawiam się ze to mniejszość. Pozdrawiam koleżankę. Serdecznie.

#114  2018.10.16 11:47:38 ~ad 110

W sedno palącego problemu . Czas najwyższy bo jest później niż myślicie.

#115  2018.10.16 12:15:38 ~Do#110

Nie ma Rzecznika Praw Pielęgniarek. Są tylko rzecznicy odpowiedzialności zawodowej w izbach. Na nich zawsze możesz liczyć - jeśli tylko będą mogli zawsze Ci zaszkodzą.

#116  2018.10.16 14:13:56 ~do115

Na izby nie mamy co liczyć, bo "pańcie" nie widzą dalej ,jak do końca biurka,za którym już się zasiedziały na amen.

#117  2018.10.16 15:13:06 ~morelka

Jestem po studium medycznym w Krakowie, zrobiłam licencjat,zrobiłam specjalizację mam 50 lat i uważam ze powinna powstać jeszcze jedna grupa zaszeregowania licencjat ze specjalizacją,licencjat to wyższe wykształcenie i wiem ze b dużo jest osób z podobnymi myślami.

#118  2018.10.17 00:47:09 ~Do#117

Zawsze możecie sobie taką grupę utworzyć. Na Facebooku.

#119  2018.10.17 08:50:26 ~postronny

Drogie Panie! Czytając powyższe komentarze nasuwa się taki wniosek: tytuł komentowanego artykułu powinien brzmieć:"Totalna dyskryminacja pielęgniarek z najdłuższym stażem pracy przez.inne pielęgniarki".To kobiety ,które już i tak były dyskyminowane,wykorzystywane w czasie wielu lat .Traktowano je jak tanie wyrobnice,bo przecież to były "tylko siostry".U progu emerytury,kiedy może coś drgnąć w sprawie polepszenia sytuacji WSZYSTKICH pielęgniarek,One są atakowane przez przedstawicielki własnej grupy zawodowej.Jeśli prawdą jest,że licencjaty piel.trwały rok(! ),to przepraszam,ale to jest kuriozum i nijak to się ma do trzyletnich studiów licencjackich.Wstyd się przyznać do takiego "tutułu",a już napewno wstyd poniżać koleżanki po liceum,czy studium medycznym.

#120  2018.10.17 14:29:11 ~postronny

"tytułu" oczywiście:)

#121  2018.10.17 14:54:12 ~Do 119 #

Człowieku te roczne studia to dla pielęgniarek, które już mają LM lub SM, a dla obecnego systemu kształcenia to licencjat trwa 3 lata tak jak na innych kierunkach

#122  2018.10.17 14:57:27 ~Do 119 #

Ja posiadam roczny licencjat, ale 30 lat temu skończyłam LM i nie wstydzę się tego rocznego licencjatu, więc nie pisz bzdur jak nie wiesz

#123  2018.10.17 16:53:02 ~Do#122

Nikt nie każe ci się wstydzić, ale i chwalić się nie masz czym. Roczne "studia" to nie powód do dumy czy gratyfikacji.

#124  2018.10.17 18:52:51 ~Do 122 #

I tu się mylisz! Skąd tyle w tobie jadu?

#125  2018.10.17 18:54:02 ~Piel

Miało być do 123#

#126  2018.10.17 18:55:24 ~Też pielęg

Czytam te wszystkie komentarze i jest mi wstyd za wypowiedzi niektórych koleżanek. Bez względu na to jak by nie komentować zawód pielęgniarki wykonuje się po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu czy to się komuś podoba czy nie. Posiada się dyplom pielęgniarki.Można się dalej kształcić jak i w innych zawodach.Licencjat to nieodwołalnie wykształcenie wyższe pierwszego stopnia.Mgr natomiast to tytuł naukowy i czy będzie to mgr pielęgniarstwa czy pedagogiki zdrowia to jest to wykształcenie wyższe.Pewne rzeczy są oczywiste.Specjalizacje w pielęgniarstwie można traktować jak studia podyplomowe w innych dziedzinach. I w jaki sposób potraktować wg niektórych pań pielęgniarkę pracującą od 30 lat po LM, licencjacie z pielęgniarstwa, mgr z pedagogiki zdrowia, specjalizacją internistyczną. Mając 52 lata ma teraz znowu zdobywać kolejnego mgr by na nagrobku mieć napis wiecznie ucząca się. O kursach które ukończyłam nie chce mi się pisać bo jest ich sporo.A pracuję w POZ w środowisku które zawsze uważano za lekką i mało wymagającą pracę. Moje zdanie jest proste szanujmy się na wzajem i wspierajmy się w swoim zawodzie jak robią to lekarze.Nadal pracuję bo lubię pomagać innym ale nie znoszę głupoty naszego środowiska. Wykształcenia nikt za darmo nie daje wiem ile stresu potrzeba by je zdobyć i nie negujemy wykształcenia innych osób.Mam cudowną rodzinę i szczęśliwe życie i brakuje tylko tego by nasz zawód był traktowany z należnym mu szacunkiem i wiem już dziś że jeśli ktoś chce robić karierę to nie polecam mu ani pedagogiki ani pielęgniarstwa bo pracując w obu tych zawodach pozostaje tylko własną satysfakcja. Pozdrawiam koleżanki po fachu.

#127  2018.10.18 07:08:02 ~Do#126

Wykształcenie wyższe to Ty masz. Jednak nie masz żadnego tytułu naukowego. Mgr, licencjat i pielęgniarka dyplomowana to tytuły zawodowe. Jeżeli zdobędziesz najniższy z tytułów naukowych - doktor - pracodawca wypłaci ci dodatek zgodny ze stosowną ustawą.

#128  2018.10.18 09:08:40 ~do121

Wiem o tym doskonale:Jednakże na dzień dzisiejszy jest to niezbędne minimum,by zdobyć dyplom i pwz.Minimum,bo już LM i SM nie istnieją.Nie neguję generalnie waszych tytułow,ale na Boga , wszystkie zasługujemy na godziwe wynagrodzenie.Tyle,że pretensje kierujcie do ustawodawcy,a nie do kobiet na końcu drogi zawodowej,które też asłużyły na szacunek i docenienie,mimo,że nie posiadają "zaszczytnego" tytułu licencjata(zwłaszcza rocznego:)).

#129  2018.10.18 11:00:04 ~megg

Papież Polak głosił "Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" .Jakże mądre i ponadczasowe w tej dyskusji dziś wydają się te słowa.Gdyby wszystkim pielęgniarkom po LM czy studium chciało się zrobić owe roczne i "nic nie znaczące" studia licencjackie, dziś nie byłoby zamieszania wokół tego najniższego wykształcenia pielęgniarskiego.Liceum nigdy nie jest równoznaczne ze studiami.Szanujący się pracodawcy mają siatkę płac uwzględnaiącą wykształcenie i podnoszenie kwalifikacji(wcale nie chodzi o inny zakres obowiazków) choć nie można tych samych wymogów stosować np. w Lidlu i w szpitalu . Prawodawcy wykorzystują lukę edukacyjną po to by równać w dół - a koleżanki ze średnim wykształceniem mają satysfakcję że zostały docenione na równi z pielęgniarkami po studiach . To bardzo ciekawe iście socjalistyczne postrzeganie swojej kariery zawodowej i rozwoju przez niektórych przedstawicieli pokolenia X, typowa urawniłowka by byc miernym, biernym -ale wiernym. PS. Szanuję wszystkich ludzi pracujących.

#130  2018.10.18 12:01:19 ~129

Problem nie leży w nas ,piel.po LM i SM.Ja nie czuję żadnej satysfakcji,że licencjatki są zaszeregowane w tej samej grupie co ja.Szczerze mówiąc mi to wisi.To nieszczęsne licencjatki całą swoją frustrację kierują w naszym kierunku,a to nie my ustalałyśmy tą siatkę płac.Życzę wam zaszeregowania w grupie z magisterkami:)

#131  2018.10.18 12:08:29 ~do129

Do tej dyskusji bardziej pasuje inny cytat (już nie tak Wielkiego Polaka ,jakim był Jan PawełIi):"Nie nazywajmy szamba perfumerią":).Czytaj: Nie nazywajmy rocznego licencjatu studiami wyższymi:):).Skoro zeszła$ na margines ustroju państwa,to proponuję prześwietlić wszystkie "socjalistyczne"pielęgniarki,odebrać im dyplomy,pwz iiiii zdezubekizować:Milego dnia:)

#132  2018.10.18 12:10:44 ~do 129

Te bez "licencjatu"też? Dobra jesteś:)

#133  2018.10.18 12:14:20 ~doo129

A najlepiej wszcząć postępowanie w celu pozbawienia piel.po LM i SM praw obywatelskich,zes£ać na San Escobar,wygumkować z historii puelęgniarstwa:):)

#134  2018.10.18 13:57:10 ~megg

Czesi już dawno to zrobili (tzn . pielęgniarka musi mieć licencjat )i -o dziwo -skończyły się protesty pielęgniarek które na szczęście czują się doceniane i dobrze zarabiają .Skoro czeskie pielęgniarki dały rade to w czym są gorsze polskie? Jakoś studia nikogo nie zabiły , wręcz podwyższyły standard pracy. Swego czasu nauczyciele chcąc pozostać w zawodzie tez musieli skończyć studia, bylo oburzenie ale dziś nie wyobrazamy sobie nawet nauczyciela bez studiów. Wśród pielęgniarek tez to nastąpi , dopóki nie odejdzie na emeryturę ostatnia pielęgniarka po szkole średniej. Szkoda tylko że nie jest to nasz wybór tylko selekcja naturalna. Wydajesz się potwierdzać zasadę że pielęgniarka to nie zawód - tylko stan umysłu .Nie użyłam określenia"socjalistyczna pielęgniarka" wręcz znam wiele pielęgniarek które skończyły studia pomimo dyplomu LM, SM PS. Odnośnie rocznych studiów ."nic nie znaczących" . A czy masz wiedzę idąc do prawnika , lekarza, architekta jaka uczelnię skończył, w jakim trybie i z jaka oceną? Czy weryfikujesz dyplom nauczycieli swoich dzieci? A może zwracasz się tylko do fachowców , którzy nie muszą mieć dyplomów? Ja bym nie ryzykowała. Poza tym jest wiele zawodów których życzeniem byłaby możliwość zrobienia studiów uzupełniających a nie mają takiej opcji , szkoda że pielęgniarki tego nie doceniaja

#135  2018.10.18 17:59:07 ~Do#134

Jeżeli potrafisz wskazać mi zawody, w których można uzyskać "wyższe" wykształcenie po rocznych studiach zacznę doceniać te roczne licencjatki z wybujałym ego. A póki co nie cenię takowych.

#136  2018.10.19 19:12:34 ~ja

Mój licencjat pomostowy trwał 2 lata i wydałam na niego.5000 zł.

#137  2018.10.19 19:37:48 ~do136

Twoja strata:Walcz o zwrot kosztów:)

#138  2018.10.20 13:53:52 ~do 134#

Co to znaczy:Czesi już dawno to zrobili? Odznaczyli pewnego dnia grubą kreską pielęgniarki z licencjatem,wyrzucając resztę na bruk? Czyżby? Za kilka lat u nas też będą tylko licencjatki,bo te szkolące się w dawnych szkołach pielęgniarskich odejdą na emeryturę.Odbędzie się to naturalnie.No,chyba że wcześniej nas wykończycie swoją napastliwością i chamstwem. Jeszcze jedno :nie spotkałam ŻADNEGO prawnika,lekarza itp,który zdobył tytuł w ROK i to na zaocznych studiach(! ).Litości! ##

#139  2018.11.01 09:21:55 ~grafiki na

Dlaczego na umowach o pracę mają gorsze grafiki ,czyli harmonogramy pracy ,nie są pracownikami najemnymi ,a muszą dostosować się do tych co mają , drugą pracę ,do tych co mogą mieć Święta w dwóch miejscach pracy bo ich grafików tych harmonogramów nikt nie widział ,dlaczego nie przynoszą swoich harmonogramów z poprzedniego miejsca pracy

#140  2018.11.04 17:18:49 ~Iwa

Szanowne Panie, specjalizacje są figę warte. Porównajcie godzinowy program specjalizacji dla lekarzy, diagnostów czy farmaceutów. Żadne prywatne ośrodki kształcenia nie mają odpowiednika w ckpm.Egzamin to też pic na wodę. Jak sporo nie zdało testu to obniżono punktację. I wy to nazywacie specjalizacją.Formalnie poza kilkoma miejscami nie ma potrzeby posiadania wyższego wykształcenia mgr, licencjat to jak dawne LM.Mogę powiedzieć, że zakres czynności nie jest ròżnicowany w zależności od wykształceni i specjalizacji. Widzę jedynie roszczeniowość.Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że np na oddziałach pediatrycznych czynności pielęgnacyjne, karmienie wykonują rodzice.Zwłaszcza u malutkich pacjentów. Tej masy czynności nie wykonują pielęgniarki.Nawet mają pretensje, że rodzica nie ma.

#141  2018.11.05 00:39:33 ~Do 49

Widać jaki poziom ma magister, skoro nie wie, że licencjat to studia I stopnia, a magister studia II stopnia. Poziom kształcenia jest teraz tragiczny. Każdy idiota może teraz skończyć studia. Fajnie. Tylko po co się wymądrzać na forum mając wątpliwą wiedzę.

#142  2018.11.05 07:57:07 ~do141#

Trafiłeś w samo sedno.

#143  2018.11.05 21:15:50 ~Boże Narod

O sprawiedliwe grafiki dla pielęgniarek na umowie o pracę!

#144  2018.11.14 08:34:33 ~magister p

Dlaczego te nie douczone nie zrobią magistra ,licencjatu i matury -przecież uczelnie czekają na takich jak te osoby ,należy zapłacić za studia ,stracić czas i zdrowie

#145  2018.11.14 08:38:42 ~magistrami

żądzą koordynujące nawet bez licencjatu ! Zdegradowane magisterki liczy się układ -kto pozwala na rządzenie po liceum koordynujące nad magistrami

Dodaj komentarz