Pielęgniarka na kontrakcie powinna dostać nie 1600 zł, tylko 2041 złotych i 18 groszy.

1 100zł do podstawy wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek.


Posiedzenie Komisji Zdrowia z dnia 4 października 2018 r.

Prezes Zarządu OZPSP Waldemar Malinowski:

Później był lipiec – ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Następna regulacja, zero środków na ten cel, a my utrzymujemy się cały czas ze środków budżetowych. Później podwyżka dla pań pielęgniarek o 1100 zł do podstawy. Powiem szczerze, że to nas totalnie zaskoczyło, bo to nie mieściło się w 1600 zł. Później strona rządowa (ministerstwo) skorygowała to i w ocenie skutków regulacji wyceniła podwyżkę 1100 zł do podstawy w skutkach jeszcze na 431 zł i ileś gr.

Czyli de facto ta podwyżka kosztuje budżet NFZ – to jest ważne, bo nie państwa – 2041 zł i ileś gr. I teraz mamy problem, np. było hasło podwyżka, ale nie było środków. Było cały czas mówione, że te środki są zabezpieczone, ale my ich nie widzieliśmy. Teraz podpisujemy aneksy, więc te środki się znalazły, ale z drugiej strony mamy pielęgniarki, które pracują na kontraktach, dostają 1600 zł i mówią „dlaczego ja mam dostawać 1600 zł, jeżeli skutki ja też sama poniosę. Ja chcę 2041 zł i 18 gr”. To mamy pielęgniarki.

źródło: stenogram posiedzenia komisji