Związek pielęgniarek: Pielęgniarki mogą dostać więcej niż 1100.

Porozumienie pań w czepkach z ministrem 2018


Redakcja portalu i miesięcznika branżowego zwraca się z prośbą o podpisywanie  poniższej petycji.

Mariusz Mielcarek 

Zobacz także więcej informacji w tej sprawie:

Komunikat mz w sprawie pracy pielęgniarek w święto 12 listopada.

12 listopada święto. "Ludzkie pany" zdecydowały, że nie dla pielęgniarek.

12 listopada święto nie dla pielęgniarek. Zobacz komentarze użytkowników pielegniarki.info.pl.


Cytujemy dwa komunikaty, o których mowa w poniżej publikowanym
piśmie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych

1. "W związku z licznymi pytaniami świadczeniodawców dotyczącymi środków na pochodne od wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych wynikających z rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 sierpnia 2018 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. 2018 poz. 1681) oraz Zarządzenia Nr 99/2018/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 25 września 2018r. zmieniającego zarządzenie w sprawie szczegółowych warunków wypłaty należności i rozliczania kwoty zobowiązania wynikających z realizacji postanowień rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów, Oddział Wojewódzki NFZ informuje, że kwoty określone w aneksach do umów w oparciu o w/w podstawy prawne mogą zostać przeznaczone wyłącznie na sfinansowanie pochodnych od wzrostu wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych wykonujących zawód w ramach umowy o pracę lub w ramach stosunku służbowego".

2. Uzupełnienie komunikatu dotyczącego środków na pochodne od wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.

"Zgodnie z §4a Ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej świadczeniodawca zapewnia wzrost wynagrodzenia zasadniczego o kwotę nie niższą, niż 1100 zł miesięcznie (od dnia 1 września 2018r.) oraz 1200 zł miesięcznie (od dnia 1 lipca 2019 roku) uwzględniając kwoty o których mowa w §4, czyli 1600 zł (brutto brutto) . W związku z tym dodatkowa kwota na pochodne od wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych może zostać wykorzystana tylko w przypadku, gdy po włączeniu do wynagrodzenia zasadniczego kwoty 1100 zł (brutto), kwota kosztów świadczeniodawcy (brutto brutto) będzie większa niż 1600 zł". Świadczeniodawca nie otrzyma zatem 2049 zł i 18 gr. na etat a tyle, aby zapewnić wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 1100 zł i wynikający z tego wzrost pochodnych - kwota ta będzie inna dla każdej pielęgniarki i inna w każdym miesiącu Oczywiście brutto brutto. Wynika z tego , że wynagrodzenie każdej pielęgniarki nie wzrośnie o co najmniej 1600 zł BRUTTO - będzie to wzrost o co najmniej 1600 zł brutto brutto ( ok. 1270 zł brutto ).


Pismo do Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ w sprawie
realizacji Porozumienia z dn. 9 lipca 2018r.

Warszawa dnia 26-10-2018 r.

ZK/1039/VII/2018

Pan
Łukasz Szumowski
Miniser Zdrowia
00-952 Warszawa, ul. Miodowa 15


Szanowny Panie Ministrze,
dot.: realizacji Porozumienia z dnia 09 lipca 2018 r.

Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie informuję, że w dniu 26-10-2018 r. Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ rozesłał do świadczeniodawców za pośrednictwem wewnętrznych portali teleinformatycznych dwa Komunikaty dotyczące sposobu wykorzystania środowiska na wzrosty wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Komunikaty te (przesyłam w zał.) nie zawierają daty, ani podpisu osoby odpowiedzialnej za ich treść merytoryczną. Komunikaty pozostają w rażącej sprzeczności z informacjami jakie otrzymaliśmy od Pana Ministra i Pana Prezesa NFZ na spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia w dniu 22-10-2018 r.

Komunikaty sugerują, że środki jakie na podstawie Zarządzenia nr 99/DSOZ/2018 Prezesa NFZ z dnia 25-10-2018 r. przekazuje do świadczeniodawców Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ mogą być przeznaczone WYŁĄCZNIE NA SFINANSOWANIE POCHODNYCH od wzrostu wynagrodzeń zasadniczych. Z kolei chwilę potem rozesłane uzupełnienie komunikatu zawiera informację, że dodatkowa kwota na pochodne od wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych może zostać wykorzystana TYLKO W PRZYPADKU !!!, gdy po włączeniu do wynagrodzenia zasadniczego kwoty 1100 zł (brutto), kwota kosztów świadczeniodawcy (brutto brutto) będzie większa niż 1600 zł.

Te anonimowe Komunikaty łamią warunki Porozumienia z dnia 09-07-2018 r. Komunikaty te są sprzeczne z informacjami jakie na nasze pytania udzielił na spotkaniu w dniu 22-10-2018 r. Pan Prezes NFZ Andrzej Jacyna (przypominam po konsultacji telefonicznej z Księgowością NFZ).

Ten komunikat wywołał panikę na Podkarpaciu. Pracodawcy chcą zrywać dopiero co z trudem zawarte porozumienia, w których wynegocjowane zostały zasady rozdziału całości środków przekazywanych przez NFZ na wzrosty wynagrodzeń.

Jeszcze raz przypominam, że Strony porozumienia uzgodniły, że NFZ nie prowadzi żadnego monitoringu jakie są rzeczywiste koszty pochodnych od wynagrodzeń zasadniczych w danym podmiocie leczniczym, a środki na zabezpieczenie wzrostu wynagrodzeń zasadniczych i pochodnych przekazuje w wartościach ryczałtowych na jeden etat z prawem pełnego wykorzystania za wzrost wynagrodzeń naszej grupy zawodowej.

Jest to oczywiste, bowiem Rozporządzenie MZ z 29-08-2018 r. wprowadzające zapis § 4a brzmi:

„§ 4a. Pielęgniarkom i położnym, wykonującym zawód w ramach jednej z form, o których mowa w art. 19 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2018 r. poz. 123, z późn. zm.), i realizującym świadczenia opieki zdrowotnej, zapewnia się wzrost wynagrodzenia zasadniczego od dnia 1 lipca 2019 r. o kwotę w wysokości nie niższej niż 1200 zł miesięcznie, przy czym od dnia 1 września 2018 r. o kwotę w wysokości nie niższej niż 1100 zł miesięcznie, w przeliczeniu na pełen etat pielęgniarki albo położnej, uwzględniając kwoty, o których mowa w § 4.”.

Nasze porozumienie gwarantowało zatem, że jeżeli ryczałtowo naliczane i przyznawane świadczeniodawco przez NFZ środki indywidualnie wystarczą, to jest otwarta możliwość negocjowania wyższych podwyżek wynagrodzeń zasadniczych (do pełnego wykorzystania puli środków).

Proszę o natychmiastową interwencję i sprostowanie załączonych Komunikatów. Czy rozpowszechnianie tych komunikatów z wykorzystaniem wewnętrznych portali informatycznych do kontaktów ze świadczeniodawcami (w dodatku anonimowych) odbywa się za wiedzą i akceptacją Pana Prezesa NFZ? Czy mamy to odbierać jako próbę oszukania strony społecznej Porozumienia z dnia 09-07-2018 r.? Czy zostaliśmy wprowadzeni w błąd na spotkaniu w dniu 22-10-2018 r., kiedy dokładnie takie pytanie zadaliśmy i uzyskaliśmy zupełnie przeciwną odpowiedź niż treść załączonych komunikatów?

W celu uspokojenia nastojów społecznych proszę o BARDZO PILNĄ ODPOWIEDŹ w tej sprawie.

Z wyrazami szacunku
Wiceprzewodnicząca
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Pielęgniarek i Położnych
Longina Kaczmarska

 


W branżowym miesięczniku, nr 8/2016, czytanym w 600 szpitalach w całej Polsce, pisaliśmy: 

W krakowskim szpitalu w dniu 8 lipca 2016 roku zmarła 3-miesięczna dziewczynka. Z doniesień prasowych wynika, że do tragedii mogła przyczynić się pielęgniarka poprzez omyłkowe podanie leku. Pielęgniarka została zawieszona. Gazeta Wyborcza cytuje słowa prokuratora: „Prowadzone teraz śledztwo to nie tylko kwestia nieumyślnego spowodowania śmierci, ale także sprawdzenia procedur w szpitalu, w tym obsady kadrowej...”. Prokurator po przesłuchaniu pielęgniarki w dniu 5 sierpnia oznajmił: „dotychczas nie postawiono nikomu zarzutów”. Poniżej publikujemy treść korespondencji przesłanej do naszej redakcji przez pielęgniarkę z innego szpitala oraz komentarze zamieszczone przez użytkowników Portalu Pielęgniarek i Położnych.

Piszę tych kilka słów w związku z tragedią w krakowskim szpitalu. Od razu podkreślam: to jest obrona mojej koleżanki - pielęgniarki. Nie znam sytuacji ani zawodowej, ani prywatnej tej osoby, ale współczuję jej z całego serca.
Piszę też dlatego, że mam niebezpodstawne obawy, że - niestety - będziemy coraz częściej czytać o takich pomyłkach...
Z głębi mojej duszy wyrywa się krzyk rozpaczy.
Dość tego zakłamania w polskim pielęgniarstwie!
Dosyć pisania, wypełniania dokumentacji, która perfidnie fałszuje obraz naszej ciężkiej, odpowiedzialnej pracy i zabiera nam czas – jakże cenny dla pacjenta! To my dbamy o to, co dla każdego człowieka jest bezcenne, czyli zdrowie jego i najbliższych. Nasz zawód sprowadzono do roli automatycznych robotów wykonujących zadania zlecone przez lekarzy oraz tworzących codzienną papierologię! Tylko czekać, kiedy zaczniemy nosić pampersy, bo nawet na WC nie będziemy miały czasu. Już teraz nie ma czasu ani chęci na uśmiech, a o rozmowie - zapomnij.
Kiedyś wiedziałam o pacjencie w zasadzie wszystko, bo miałam odpowiedni czas na wykonanie danej czynności i jednocześnie porozmawianie..

Czytaj cały tekst tutaj 


Warto podkreślić, że na skutek powyższego zdarzenia minister Radziwiłł zarządził w całej Polsce obowiązkowe szkolenia dla pielęgniarek i położnych z wykonywania zleceń lekarskich.

Teraz czyli w październiku 2018 roku okazuje się, że w sprawie postawiono zarzuty także lekarzom! Gazeta Krakowska w dniu wczorajszym (25 pażdziernika 2018 roku) informuje:

"Zdaniem śledczych lekarki zleciły podanie Basi zbyt dużej dawki potasu, bez wcześniejszego przeprowadzenia badań w tym zakresie. W ten sposób naraziły dziewczynkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Pielęgniarka z kolei usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, bo jak twierdzi prokuratura, nieprawidłowo wykonała zlecenie lekarza".

Zobacz całą informację z Gazety Krakowskiej

Mariusz Mielcarek 


Posiedzenie Komisji Zdrowia z dnia 4 października 2018 r.

Podsekretarz stanu w MZ Maciej Miłkowski:

Chciałem powiedzieć odnośnie do wynagrodzeń, o których państwo mówili, że porozumienie z pielęgniarkami, które zostało przedstawione i porozumienie, które zostało zawarte przez ministra prof. Mariana Zembalę, są realizowane. To wynagrodzenie nie jest w ryczałcie, ponieważ jest świadczeniem wyodrębnionym i jest płacone podmiotom poza ryczałtem, zgodnie z przedstawioną liczbą pielęgniarek i położnych.

To samo dotyczy kolejnego porozumienia, które zawarł minister zdrowia – 1100 zł do wynagrodzenia – które zostało uwzględnione w umowach zawieranych przez NFZ, zarówno w zakresie wynagrodzenia zasadniczego, czyli 1600 zł, jak również pochodnych. Świadczeniodawcom zostało przedstawione, w jaki sposób te pochodne zostaną wyliczone. Te pochodne oczywiście są wyliczone w sposób ryczałtowy. Zebraliśmy dane z podmiotów leczniczych i tak nam wyszło, że to dodatkowe świadczenie wystarczy na pochodne, które od tych świadczeń są płacone.

Ważne!!! Zobacz także: Warto wiedzieć: Dodatek wyrównawczy dla pielęgniarek.

żródło: stenogram posiedzenia komisji 


Ministerstwo zdrowia podało, w którym województwie
jest za dużo pielęgniarek

Regulacje zaproponowane w projekcie rozporządzenia mogą mieć nieznaczny wpływ na rynek pracy. Analiza danych Narodowego Funduszu Zdrowia odnoszących się do personelu pielęgniarskiego i położniczego sprawozdanego do realizacji świadczeń wykazała, że w skali kraju dysponujemy odpowiednią liczbą pielęgniarek i położnych koniecznych do spełnienia projektowanych norm zatrudnienia w zakresie leczenia szpitalnego. Niemniej jednak, należy zauważyć, iż nawet w sytuacji gdy całkowita liczba personelu realizująca świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego w perspektywie kraju jest wystarczająca, to może dochodzić do migracji personelu między poszczególnymi oddziałami szpitalnymi, świadczeniodawcami lub województwami w celu spełnienia norm przez poszczególne podmioty.

Przeanalizowano liczbę brakujących lub nadliczbowych etatów pielęgniarskich po wdrożeniu proponowanych norm w poszczególnych województwach (wśród podmiotów włączonych do analizy).

Można zaobserwować, iż jedynym województwem które nie jest w stanie zapewnić wystarczającej liczby personelu biorąc pod uwagę aktualny stan zatrudnienia, jest województwo opolskie. Dla kolejnych 3 województw (dolnośląskie, lubuskie, pomorskie) aktualny stan zatrudnienia oscyluje na granicy spełnienia norm (<100). Dla pozostałych 12 województwa stan zatrudnienia pozwoli na spełnienie projektowanych norm.

W związku z powyższym można założyć, iż migracja personelu będzie głównie występowała z województwa śląskiego do województwa opolskiego ze względu na swą bliską odległość oraz stosunkowo wysoki bilans etatów w województwie śląskim.


Korespondencja do Redakcji Portalu:

Pokrótce opiszę swoją sytuację.

W zeszłym roku zaszłam w ciąże, a w lipcu poszłam na zwolnienie lekarskie. Niestety we wrześniu ciąża obumarła i przeszłam zabieg. Ze względu na stan psychiczny oraz fizyczny przebywałam na zwolnieniu do końca stycznia 2018 r. Gdy wróciłam do pracy nie mogłam wykorzystać zaległego urlopu, gdyż poprzez zwolnienia pracowników nie było kim obstawić dyżurów. Po 10 latach, bez żadnego przeszkolenia, zostałam przeniesiona z izby przyjęć na oddział wewnętrzny.  Miałam pojedyncze zmiany, gdzie opiekowałam się 20 pacjentami, w tym 9 ciężko chorymi. Każdy oddział ma swoją specyfikę pracy, nie byłam w ogóle przeszkolona do pracy na nim. Gdy zapytałam Panią Dyrektor, dlaczego zostałam przeniesiona, usłyszałam, że jestem pielęgniarką szpitalną, z magistrem i powinnam czuć się wyróżniona. Po stracie i cierpieniu, jakich doświadczyłam, Pani Dyrektor wynagrodziła mnie patrzeniem na śmierć innych ludzi.  Nie mogłam się pozbierać. Zostałam przeniesiona mimo, iż dostarczyłam stosowny dokument o tym, że nie mogę dźwigać.

W czerwcu tego roku wylądowałam na zwolnieniu lekarskim z przeciążeniem kręgosłupa. W sierpniu byłam w szpitalu, a we wrześniu nastąpiła podwyżka oraz podpisanie aneksu. Okazało się, że szpital nas okrada, bo ile jest takich osób jak ja, które zostały zgłoszone do NFZ i pieniądze otrzymują, a my nie. Jesteśmy przecież nadal pracownikami i mamy te same prawa, co pozostali. Czy odpowiedź, że to po prostu pech, że kobiety zaszły w ciążę w maju, a inne urodziły w czerwcu i są na macierzyńskim, i że stało się to przed wrześniem, daje prawo do braku wypłacenia podwyżki? Rząd dał, a zakład zabrał i ręka rękę myje.

Czytaj ciąg dalszy...


Czytaj artykuły z miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...