Pielęgniarka: Znów zostałyśmy oszukane!

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.


Korespondencja do Redakcji Portalu:

Pokrótce opiszę swoją sytuację.

W zeszłym roku zaszłam w ciąże, a w lipcu poszłam na zwolnienie lekarskie. Niestety we wrześniu ciąża obumarła i przeszłam zabieg. Ze względu na stan psychiczny oraz fizyczny przebywałam na zwolnieniu do końca stycznia 2018 r. Gdy wróciłam do pracy nie mogłam wykorzystać zaległego urlopu, gdyż poprzez zwolnienia pracowników nie było kim obstawić dyżurów. Po 10 latach, bez żadnego przeszkolenia, zostałam przeniesiona z izby przyjęć na oddział wewnętrzny.  Miałam pojedyncze zmiany, gdzie opiekowałam się 20 pacjentami, w tym 9 ciężko chorymi. Każdy oddział ma swoją specyfikę pracy, nie byłam w ogóle przeszkolona do pracy na nim. Gdy zapytałam Panią Dyrektor, dlaczego zostałam przeniesiona, usłyszałam, że jestem pielęgniarką szpitalną, z magistrem i powinnam czuć się wyróżniona. Po stracie i cierpieniu, jakich doświadczyłam, Pani Dyrektor wynagrodziła mnie patrzeniem na śmierć innych ludzi.  Nie mogłam się pozbierać. Zostałam przeniesiona mimo, iż dostarczyłam stosowny dokument o tym, że nie mogę dźwigać.

W czerwcu tego roku wylądowałam na zwolnieniu lekarskim z przeciążeniem kręgosłupa. W sierpniu byłam w szpitalu, a we wrześniu nastąpiła podwyżka oraz podpisanie aneksu. Okazało się, że szpital nas okrada, bo ile jest takich osób jak ja, które zostały zgłoszone do NFZ i pieniądze otrzymują, a my nie. Jesteśmy przecież nadal pracownikami i mamy te same prawa, co pozostali. Czy odpowiedź, że to po prostu pech, że kobiety zaszły w ciążę w maju, a inne urodziły w czerwcu i są na macierzyńskim, i że stało się to przed wrześniem, daje prawo do braku wypłacenia podwyżki? Rząd dał, a zakład zabrał i ręka rękę myje.

Na papierku podwyżka, a w rzeczywistości pracownik otrzymuje jeszcze mniejsze pieniądze. Zakład nie wliczył tych 1100 do podstawy, dlaczego mamy być stratne? Państwo dało każdej z nas podwyżkę i niezależnie od sytuacji, czy jesteśmy na zwolnieniu lekarskim czy na urlopie macierzyńskim, jesteśmy w dalszym ciągu pracownikami. Jeśli zakład nie zgłosił, że jest pielęgniarka na L4 to niech dostaje nadal osobno 700 zł, a gdy wróci to da jej podwyżkę. Jeśli rząd nas traktuje równo, to niech to zostanie zgodnie z ustawą naliczone od 01.09.2018 r. Czy wszystkie  podwyżki mają nas ominąć? Czy jest to zachęta do powrotu do pracy? Po co było się kształcić, gdy ciągle jesteśmy oszukiwane? Czy Pan Minister chciałby mieć zabrany dodatek za pracę w soboty, świąteczne, które są już niepłatne i jeszcze otrzymać 1500 zł, bo go nie objęła podwyżka, gdyż poszedł na L4 w czerwcu?

Znów zostałyśmy oszukane, jak pielęgniarki, które zmieniły prace na inny zakład i nie mogły brać już dodatku, bo poprzedni zakład je brał, mimo iż to nie jemu należały się przyznane pieniądze, tylko konkretnej pielęgniarce. Kiedy skończy się ta obłuda i faszyzm? Kiedy będzie sprawiedliwość? Podwyżkę powinna otrzymać każda pielęgniarka, niezależnie od sytuacji losowej. Jeśli wchodzi ustawa to dla wszystkich, a nie części, czy jak wygodniej pracodawcy, bo to on dostaje pieniądze, a nie my. Wygląda na to, że aneksy były podpisane tylko po to, żeby łatwiej nas okraść. Panie Ministrze, zrób coś z tym i nie daj nas okradać!

Dane autorki do wiadomości redakcji portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnejmiesięcznika branżowego pielegniarki.info.pl 

19 października 2018 

Zobacz także:

Aktualności na portalu według działów:

Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o dodatku kompensacyjnym.

Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o 1100 do podstawy.

Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o nowych normach zatrudnienia.

Pielęgniarko! Wszystko co powinnaś wiedzieć o dodatku wyrównawczym.

Komentarze użytkowników

#1  2018.11.04 09:04:42 ~Nikt

Pan Minister ma pomóc. Przecież to on wymyślił cała ta hece z podwyżkami aby wyszło.temu dała .a temu nic nie dała .zabawa trwa.jak dać żeby nie dać.

#2  2018.11.04 10:12:49 ~Ewelina

Każdy umywa ręce w tej sprawie. Związki bezradne, izby bezradne. Każdy mówi no przykro misie jakoś Pani przetrwać. Pytam się jak? Za mniej niż najniższa krajowa w tej chwili, bez dodatku, który był wliczony w budżet domowu? Rodzić dzieci za karę w państwie gdzie kładzie się nacisk na wzrost populacji. Osoby niepracujące w twarz się śmieją gdy słyszą o problemch finansowych! Wstyd, obłuda, żenada i złodziejstwo! Zostalyśmy oszukany i okradzione w pełnym rozumieniu tego słowa! Pani minister, kochany rządzie może czas obudzić się z letargu!

#3  2018.11.04 10:21:35 ~Anita

To jest chore pielęgniarki w POZ tylko 200 zł dostały podwyżki z 1100 zł pracodawca powiedział że się nie należy pozostaje tylko zmienić pracę

#4  2018.11.04 10:44:31 ~Iwa

Szanowna autorko, nie bardzo rozumiem.Na zwolnieniu nie dostałaś zembalowego? Jeśli nie było wliczone wcześniej do podstawy (a są takie szpitale) to jest ono umniejsza o chorobowe. Dwa - rozumiem, że włączenie zembalowego do podstawy godzi w poczucie sprawiedliwości, bo jak to dostawałyśmy kasę poza składkami. Jednak włączenie w podstawę gwarantuje pieniądze niezależnie od pomysłów MZ, zwiększa też wartość pochodnych od podstawy.Co do przeniesienia na inny oddział-pracodawca ma prawo to zrobić i dyrekcja ma rację, ma Pani stosowne wykształcenie.Lekarz pracując na Izbie nie jęczy, że idzie pracować do poradni czy na oddział.

#5  2018.11.04 10:58:20 ~Anna

Witam, też jestem na urlopie macierzyńskim i nie dostaje zembalowego gdyż należy się ono pielęgniarkom które pracują (przynajmniej takie usłyszałam tłumaczenie w placach). Jeśli chodzi o podwyżkę do podstawy to też nie zauważyłam żeby coś wzrosło więc raczej też zostałam pominięta w tej kwestii

#6  2018.11.04 10:59:42 ~piel

Czegoś tu nie rozumiem, przecieź od tej kwoty obok były odciągnąć teź pochode

#7  2018.11.04 11:17:50 ~Marii

Zapytam tylko Za chorobowe płaci ZUS czy pracodawca Ja nie bronie pracodawców tylko pytam

#8  2018.11.04 12:06:48 ~@

Jednym słowem kur,stwo !

#9  2018.11.04 12:21:27 ~Do#7

Pracodawca wypłaca pracownikowi niezdolnemu do pracy z powodu choroby wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego, a w przypadku pracownika, który ukończył 50. rok życia - za okres niezdolności do pracy trwającej łącznie do 14 dni w ciągu roku kalendarzowego. Resztę płaci ZUS.

#10  2018.11.04 12:21:29 ~Do#7

Pracodawca wypłaca pracownikowi niezdolnemu do pracy z powodu choroby wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego, a w przypadku pracownika, który ukończył 50. rok życia - za okres niezdolności do pracy trwającej łącznie do 14 dni w ciągu roku kalendarzowego. Resztę płaci ZUS.

#11  2018.11.04 12:22:36 ~Iwa

Mòwiąc o pochodnych miałam na myśli wysłuchać, premię a nie obciążenia na rzecz ZUS itp.Panie po powrocie z macierzyńskiego dostaną podwyżkę.Sposób liczenia zasiłku nie zależy od zembalowego, pracodawcy a przepisów w ZUS. Dotyczy innych branż również, nie rozumiem dlaczego środowisko pielęgniarskie miałoby być inaczej traktowane niż pozostali pracownicy w Polsce.

#12  2018.11.04 12:23:47 ~Iwa

* miało być wysługę

#13  2018.11.04 14:12:14 ~Iga

Ja na L4 i macierzyńskim dostawałam dodatek a od września 1100 plus 300 wyrównania mimo że jestem na urlopie rodzicielskim. To wszystko zależy od pracodawcy. Jak szanuje personel to nie będzie go robił w ch.a.

#14  2018.11.05 08:54:33 ~megi

Cały czas nas robią w walek .Będą ciągnąć jak najdłużej te dodatki nie wciągając do zasadniczej aby można było nam zabierać. Tak aby personel nie chodził na długie zwolnienia bo nie dostanie nic. Tabelkami i statystykami nie najemy się.Na każdym kroku pokazują nam gdzie nasze miejsce.Jesteśmy bardzo słabą grupą zawodową. Nawet nasze władze ,które nas reprezentują mają problem ze zrozumieniem tego co podpisują. Od wielu lat tylko półśrodki.Jesteśmy jak dzieci naiwne i ciągle błądzące we mgle.Pokazali nam lizaka ale nie dali.Już nie wierzę ,że w naszym zawodzie nadejdzie lepsze jutro.Pomimo .że lubię swój zawód ,to miłością do niego nie wyżyję.Pozdrawiam .

#15  2018.11.05 11:53:51 ~Ola

Jestem na macierzyńskim i właśnie dowiedziałam się że nie dostanę żadnych pieniędzy bo jestem na zwolnieniu lekarskim i dostanę podwyżkę jak wrócę do pracy. Od tak, nic nowego

#16  2018.11.05 13:17:27 ~Klaudia

Ja pracuje od 3 miesięcy , pierwsza moja umowa to 2262 brutto, druga umowa (po podwyzce niby 1100) na kwotę 2962 brutto. co robić ? Gdzie z tym iść ?

#17  2018.11.05 19:51:58 ~D0#16

Proponowałabym Ci poinformować o tym oddział wojewódzki NFZ. Twój pracodawca ma obowiązek informować Fundusz o podziale kwoty 1600 zł, którą NFZ wypłaca na Ciebie. W każdym przypadku musi ona być bezwzględnie wykorzystana na podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o minimum 1100 zł.

#18  2018.11.06 05:40:18 ~Do#16

Informacja zamieszczona na Portalu - "Każda pielęgniarka i położna, może zwrócić się z podaniem do Wojewódzkiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia o podanie informacji w zakresie: - czy dany pracodawca zgłosił ją w zakresie 1100 zł, - w jakim wymiarze pracy (dotyczy to także osób na umowach cywilnoprawnych), - jakie środki finansowe, w związku z powyższym, zostały przekazane przez NFZ do pracodawcy. W podaniu należy podać dane osobowe oraz numer prawa wykonywania zawodu. Informacja przekazana redakcji portalu pielegniarki.info.pl przez pielęgniarza, ktory uzyskał przedmiotową informację ze swojego Wojewódzkiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia."

#19  2018.11.06 23:09:24 ~piel

To nie porażka ministra czy pań z Izb. To porażka wszystkich pielęgniarek.

#20  2018.11.08 22:34:49 ~Piel.

Może mi ktoś pomoc i powiedzieć gdzie mogę udać się i jak ma wyglądać wniosek aby uzyskać dodatek który się dostawalo cały rok i nagle przepadł konkretnie gdzie to wysłać czy próbował ktoś już z tym jakoś walczyć i mu się udało bardzo proszę o odpowiedź moja Żona przez cały rok dostawała dodatek czyli powinna otrzymywać od zusu średnia z 12 miesięcy ale niestety po podpisaniu tego paktu z ministrem zostało zabrane 800zl ktoś już odwoływal się do tego? Próbował walczyć w jakikolwiek sposób i dało to jakiś skutek?

#21  2018.11.10 21:35:46 ~Piguła

PIELEGNIARKI dlaczego się nakrecacie ? zamiast odejść od łóżek ? Wystarczy takie zachowanie we wszystkich szpitalach i pracodawcy co robią nas w bambuko się posr.ją! Ale trzeba być solidarny A nie sprzedawczykiem. Mam dość tej pracy .I przestańcie przejmować się pacjentami bo oni mają nas głęboko w du.e! Nie szanują Nas w ogóle , no może 10% z nich darzy nas szacunkiem.

Dodaj komentarz