Wkłucie do żyły założone przez pielęgniarkę, było w żyle przez ponad dziesięć dni. Skutkami tego zajmował się sąd.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


Założony przez pielęgniarkę wenflon był w żyle 11 dni...

Sprawą zajął się sąd!

UWAGA!!! - Za 24 dni wchodzą w życie nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Co robia teraz szpitale?

Z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku:

Sąd Okręgowy ustalił, że powód przebywał od 14/15 października 2011r. na Oddziale (...) spółki z o.o. (...) Szpitala (...). J. w S., gdzie został przyjęty z rozpoznaniem urazu głowy, po pobiciu. W trakcie pobytu w szpitalu był konsultowany neurologicznie, neurochirurgicznie, laryngologicznie.

W czasie pobytu w szpitalu miał założony wenflon, umożliwiający podanie dożylnie leków i kroplówek. Wprowadzono cewnik dożylny do prawego zgięcia łokciowego. Z powodu przecieku na złączach w dniu 20 października 2011r. wprowadzoną nową kaniule do żyły prawego przedramienia. W nowym miejscu wkłucia powód odczuwał dolegliwości bólowe. Zgłaszał je pielęgniarkom. W miejscu wkłucia powstało widoczne zaczerwienie, a następnie zgrubienie. Z biegiem czasu powód zaczął odczuwać ból na długości całego przedramienia. Pomimo zgłaszanych dolegliwości, miejsce wkłucia przez okres 11 dni nie było zmienione. Zgodnie z wpisem w karcie obserwacji kaniulizacji żył obwodowych powstał stan zapalny oceniony na 4 stopień. Powód został w dniu 4 listopada 2011r. wypisany do domu w stanie ogólnym dobrym.

W karcie obserwacji kaniulizacji żył obwodowych widnieją wpisy pielęgniarek o odmowie powoda założenia nowego wkłucia m.in. pod datami: 17 października, 23 października, 26 października, 2 listopada 2011r.. Podobne wpisy znajdują się na karcie – proces pielęgnowania.

Po ok. 3 dniach po wyjściu ze szpitala powód zaczął odczuwać silny ból w okolicach prawej pachwiny. Występowała u niego także gorączka w wysokości ok. 40 stopni. Powód nie był w stanie poruszać się.

W dniach 1 grudnia 2011r. – 5 stycznia 2012 roku powód ponownie przebywał w pozwanym szpitalu, na oddziałach (...) Ogólnej oraz U. z rozpoznaniem ropnego, krwiopochodnego zapalenia stawu biodrowego prawego. Wykonane w dniu 9 grudnia 2011r. badanie stawów biodrowych wykazało ropne zapalenie stawu biodrowego prawego. W dniu 12 grudnia 2011r. wykonano artromię stawu biodrowego prawego, oczyszczenia, przetoczono 4 jednostki koncentratu krwinek czerwonych. Zastosowano antybiotykoterapię. W trakcie pobytu w szpitalu powód był usprawniany – chodził z pomocą kul, z odciążeniem kończyny. Został wypisany w stanie ogólnym dobrym.

Wkrótce po wypisaniu powód zaczął odczuwać analogiczne bóle w lewej pachwinie, którym towarzyszyła wysoka gorączka.

W dniach od 3 lutego 2012r. do 1 marca 2012r. powód ponownie przebywał w pozwanym szpitalu, na Oddziale C., z rozpoznaniem ropnego zapalenia stawu biodrowego lewego oraz stanu po ropnym krwiopochodnym zapaleniu stawu biodrowego prawego. W dniu 13 lutego 2012r. wykonano artrotomię stawu biodrowego lewego. W posiewach stwierdzono obecność Pseudomonas aeruginosa i ziarniaków koagulozo + staphylococcus ureus. Zastosowano antybiotykoterapię celowaną. Uzyskano reemisję kliniczną oraz obniżenie parametrów laboratoryjnych stanu zapalnego. Powód został wypisany w stanie ogólnym dobrym.

UWAGA!!! - Za 24 dni wchodzą w życie nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Co robia teraz szpitale?

Wykonane w dniu 14 kwietnia 2012r. badanie wykazało zmiany zapalne w zakresie obu stawów biodrowych o większym stopniu zaawansowania w zakresie stawu biodrowego prawego. W dniu 13 czerwca 2012r. powód poddał się badaniom bakteriologicznym, które wykazały obecność staphylococcus ureus (gronkowiec złocisty) wrażliwy na metycylinę, antybiotyki – penicyliny przeciwgronkowcowe.

Powód w dalszym ciągu nie czuł się dobrze. Odczuwał silne bóle stawów, uniemożliwiające mu wykonywanie jakichkolwiek czynności. Stan gorączkowy również w dalszym ciągu się utrzymywał.

W dniach od 4 czerwca 2012r. do 21 czerwca 2012r. powód przebywał w (...) Publicznym Szpitalu (...) w O. z rozpoznaniem ropnego zapalenia stawów biodrowych. W dniu 13 czerwca 2012 r. wykonano resekcję stawu biodrowego prawego. Zastosowano antybiotykoterapię celowaną i wdrożono program rehabilitacji. Powoda wypisano w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem chodzenia przy asekuracji kul łokciowych, wykonywania ćwiczeń, zmiany opatrunków.

W dniach od 11 października 2012r. do 26 października 2012r. powód ponownie przebywał w (...) Publicznym Szpitalu (...) w O. z rozpoznaniem paciorkowcowego zapalenia jedno lub wielowarstwowego oraz zapalenia stawu biodrowego lewego. W dniu 16 października 2012r. wykonano resekcję stawu biodrowego lewego oraz wycięto zmiany zapalne. Zastosowano antybiotykoterapię celowaną i wdrożono program rehabilitacji. Powoda wypisano w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem chodzenia przy asekuracji kul łokciowych, wykonywania ćwiczeń, zmiany opatrunków.

W dniach od 25 stycznia 2013r. do dnia 5 lutego 2013r. powód ponownie przebywał w (...) Publicznym Szpitalu (...) i Chorób Zapalnych Narządu (...) w O. z rozpoznaniem stanu po resekcji stawów biodrowych z powodu zapalenia bakteryjnego.

W dniu 28 stycznia 2013r. wykonano zabieg operacyjny założenia protezy stawu biodrowego prawego typu bicontact/P. oraz przeszczepy kostne do panewki. Powoda wypisano w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem chodzenia przy asekuracji kul łokciowych z niepełnym obciążaniem operowanej kończyny.

W tym samym roku, jeszcze przed październikiem 2013r. wykonano u powoda zabieg założenia protezy stawu biodrowego lewego.

Po wyjściu ze szpitala powód w dalszym ciągu zmuszony był do przyjmowania antybiotyków. Konieczna była także rehabilitacja. U powoda wystąpił zanik mięśni w okolicach bioder. Początkowo miał problemy z poruszaniem się. Stopniowo był w stanie poruszać się przy pomocy kul. Od ok. 6- mcy od ostatniej operacji powód zaczął chodzić samodzielnie.

Obecnie rehabilitację powód wykonuje samodzielnie w domu. Nie stać go na skorzystanie w fachowej pomocy.

Powód zmuszony jest do prowadzenia uważnego, oszczędnego trybu życia. Każdy uraz może spowodować uszkodzenia stawów. Na trudności przy zakładaniu skarpet, butów. Skłon powyżej 90 stopni grozi zwichnięciem biodra. Musi unikać także infekcji, przeziębień, co może skutkować ponowną aktywnością gronkowca.

W stosunku do powoda w dniu 18 lipca 2012r. zostało wydane orzeczenie o stopniu niepełnosprawności w stopniu znacznym do dnia 31 lipca 2015r.. Stwierdzono konieczność zaopatrzenia w środki ortopedyczne, stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Nie stwierdzono konieczności odpowiedniego zatrudnienia, szkolenia, czy zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej.

Ł. K. ma obecnie 30 lat. Przed wypadkiem pracował jako laminator wiatraków na umowie zlecenia w L. W. P. S.. Praca odbywała się w okresie sześciu – siedmiu miesięcy w roku kalendarzowym w różnych krajach Europy. Jego miesięczne wynagrodzenie w okresie od maja do września 2011r. roku wynosiło od ok. 7.000 zł do 13.000 zł. W czasie gdy nie wykonywał ww. pracy powód przechodził szkolenia lub pracował na platformach wiertniczych.

UWAGA!!! - Za 24 dni wchodzą w życie nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Co robia teraz szpitale?

W okresie leczenia powód miał przyznaną czasową rentę rehabilitacyjną w wysokości 2.300 zł miesięcznie. Od końca 2014r. powód jest zatrudniony jako magazynier z wynagrodzeniem ok. 2.000 zł netto miesięcznie.

Przed wypadkiem powód był osobą towarzyską, aktywną – biegał, pływał, jeździł na rowerze. Obecnie nie może biegać, może korzystać wyłącznie z roweru stacjonarnego. Ćwiczenia na siłowni może wykonywać jedynie w pozycji siedzącej, na górne części ciała.

W pozwanym szpitalu, na każdym z oddziałów dokonywane są regularne kontrole środowiska zmierzające do monitorowania i zapobiegania kolonii drobnoustrojów chorobotwórczych.

W szpitalu zatrudniona jest pielęgniarka epidemiologiczna.

Przeprowadzone w 2011r. badania stanu sanitarnego, przed, w trakcie i po pierwszej hospitalizacji powoda nie potwierdziły występowania w oddziale bakterii gronkowca złocistego.

W pozwanym szpitalu obowiązywała procedura zmiany miejsca wkłucia po upływie 72 godzin. Pielęgniarki obowiązane były dezynfekować zarówno swoje ręce, jak i miejsce wkłucia, jak i używać rękawiczek ochronnych. Powyższe standardy były przestrzegane.

Gdy pacjent odmawiał zmiany miejsca wkłucia wenflonu, pielęgniarki informowały pacjenta o możliwych niepożądanych skutkach, odstępując od wymiany wkłucia.

Stwierdzony 4 stopień stanu zapalnego w skali od 0 do 5, gdzie 0 oznacza brak stanu zapalnego, 4 stopień oznacza ból żyły na całej długości kaniuli, zaczerwienienie twardy naciek w okolicy wkłucia, namacalne stwardnienie żyły poza końcówką kaniuli. Czwarty stopień objawów zakażenia miejsca wkłucia nie postaje nagle. Zanim osiągnie ww. stopień muszą wystąpić niższe, których w dokumentacji nie odnotowano. Miejsce wkłucia nie było dokładnie obserwowane. Odczyn zapalny w miejscu wkłucia był następstwem zakażenia, a nie był odczynem toksyczno – alergicznym na tworzywo sztuczne wenflonu.

Zakażenie miejsca wkłucia kaniuli i zakażenie stawów biodrowych jest zakażeniem szpitalnym, związanym z pobytem i leczeniem powoda w pozwanym szpitalu. Istnieje związek czasowy i przyczynowy pomiędzy wystąpieniem zapalenia żyły, tkanki podskórnej i skóry w miejscu wkłucia do żyły, a wystąpieniem ropnego zapalenia stawów biodrowych, najpierw prawego a po dwóch miesiącach lewego. Do powstania zakażenia miejsca wkłucia kaniuli do żyły przyczyniło się w istotnym stopniu przedłużone pozostawanie kaniuli w żyle przez 11 dni, podczas gdy zgodnie z zasadą zapobiegania takim zakażeniom, kaniula nie powinna pozostawać w żyle przez czas dłuższy niż 72 godziny. Nie stwierdzono żadnego innego możliwego ogniska zapalnego o etiologii bakteryjnej, które mogłoby być źródłem zakażenia stawów biodrowych.

Skutkiem nienależytego obserwowania miejsca wkłucia było powstanie zakażenia o 4. stopniu, zaniechanie zmiany miejsca wkłucia przez okres 11 dni było z 95% prawdopodobieństwem przyczyną zakażenia powoda gronkowcem złocistym, a w konsekwencji rozsiewu gronkowca do stawu biodrowego. Margines niepewności wynika z braku badania bakteriologicznego końcówki wenflonu.

Upojenie alkoholowe w dniu 14/15 października 2011r. nie podwyższyło ryzyka zakażenia miejsca wkłucia kaniuli, jakie wystąpiło 15 dni później.

Wpisy w dokumentacji lekarskiej powoda – „proces pielęgnowania” o odmowie wymiany wenflonu zostały dopisane później niż poprzednie wpisy z danej daty, przy czym zostały nakreślone przez te same osoby...

Ciąg dalszy nastąpi...

UWAGA!!! - Za 24 dni wchodzą w życie nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Co robia teraz szpitale?

Zobacz także: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki

Wybrał Mariusz Mielcarek


Zobacz także aktualności według działów:

Pielęgniarkom źle wypłacają 1100

Pielęgniarki straciły na porozumieniu 1100

Porozumienie pań w czepkach z ministrem 2018

Dodatek wyrównawczy dla pielęgniarek


Zobacz INFORMATORY:

  

Komentarze użytkowników

#1  2018.12.08 09:30:24 ~Artur

Artykuł wklejony po raz drugi.

#2  2018.12.08 09:35:16 Redakcja Portalu

Zgadza się. Nawet chyba po raz trzeci. I w związku z dużym zainteresowaniem tematem będzie zapewne wklejony po raz kolejny. Pozdrawiam Mariusz Mielcarek

#3  2018.12.08 12:23:41 ~123

Moze zamiast tego proponuje by wraz z nowym komentarzem pod tematem, temat ten automatycznie pojawiał sie na gorze. Nie bedzie powtorek, a tematy ciekawe beda odswiezane.

#4  2018.12.08 19:32:30 ~Ewa

Wklucie tyle dni. To chyba jakiś żart . Wszyscy chyba nadajecie sie do kabaretu.

#5  2018.12.08 20:18:26 ~Jola

To nie żart. Zdarza się niestety,że pacjenci są wypisywani że szpitala do domu z wenflonem i czasem po kilku dniach dzwonią do pielęgniarki rodzinnej z pytaniem co z tym zrobić .

Dodaj komentarz