Prokurator: pielęgniarka "nieprawidłowo" zrealizowała zalecenie lekarza. Zarzuty także dla lekarzy!

Odpowiedzialność zawodowa pielęgniarek i położnych.



Pielęgniarka "nieprawidłowo" zrealizowała zalecenie lekarza. Prokurator stawia zarzuty. Co wykazała kontrola? 

W branżowym miesięczniku, nr 8/2016, czytanym w 600 szpitalach w całej Polsce, pisaliśmy: 

W krakowskim szpitalu w dniu 8 lipca 2016 roku zmarła 3-miesięczna dziewczynka. Z doniesień prasowych wynika, że do tragedii mogła przyczynić się pielęgniarka poprzez omyłkowe podanie leku. Pielęgniarka została zawieszona. Gazeta Wyborcza cytuje słowa prokuratora: „Prowadzone teraz śledztwo to nie tylko kwestia nieumyślnego spowodowania śmierci, ale także sprawdzenia procedur w szpitalu, w tym obsady kadrowej...”. Czytaj cały tekst tutaj...


Artykuł prasowy z dnia 3 grudnia 2018 roku 

Czytaj cały artykułponiżej publikujemy fragment:

Lipiec 2016 roku. Do szpitala szpitala im. Żeromskiego w Krakowie rodzice przywożą 3-miesięczną dziewczynkę, Basię W. z niegroźną infekcją. Miała wyjść po kilku dniach. Jednak 8 lipca pielęgniarka podaje jej chlorek potasu zamiast chlorku sodu. Błąd sprawia, że serce dziewczynki stanęło. Pomimo natychmiastowej reanimacji Basia umiera.

(...)

Po 8 lipca 2016 r. zaczynają się kontrole w placówce. Przeprowadzają je m.in. wojewódzcy i krajowi konsultanci w dziedzinach pediatrii i pielęgniarstwa pediatrycznego. Jak ustalił Fakt24, władzom szpitala wytykają m.in. fatalną organizację pracy na oddziale chorób zakaźnych, nieczytelny podział kompetencji i odpowiedzialności za zarządzanie kadrą. Zarzucają dyrekcji doprowadzenie do sytuacji, że na oddziale pracuje za mało pielęgniarek, a w dodatku za mało z tych pracujących zrobiło szkolenie z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej i ma uprawnienia dotyczące przetaczania krwi.

To nie wszystko. Na oddziale, na którym doszło do tragedii było fatalne wyposażenie. Kontrolerzy odnotowują m.in. brak pomp infuzyjnych, zbyt mało pomp strzykawkowych, brak wag niemowlęcych, brak wózka do transportu niemowląt i brak zabezpieczenia stolika do badania niemowląt w pomieszczeniach izby przyjęć. Nie było także gabinetu diagnostyczno-zabiegowego.

Kontrolerzy zwracają uwagę na fatalny stan szpitalnych sal: odrapane łóżka, odpadający tynk na korytarzu, nieprawidłowe umiejscowienie umywalek. Pojawiają się zastrzeżenia co do prowadzenia dokumentacji medycznej i relacji interpersonalnych na oddziale chorób zakaźnych.

(...)

Śledztwo w sprawie śmierci Basi W. trwa. Pod koniec października 2018 r. pielęgniarka usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania jej śmierci poprzez nieprawidłową realizację zaleceń lekarza. Dwójce lekarzy postawiono zarzut na narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia.