Czy minimalne wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarki i położnej należy ustalać biorąc pod uwagę posiadane kwalifikacje pielęgniarki lub położnej wymagane na zajmowanym stanowisku czy też kwalifikacje posiadane, w sytuacji, gdy są one wyższe od wymaganych?

Siatka płac pielęgniarek i położnych.

Zobacz zapowiedź czwartego odcinka pielęgniarskiego vloga
"Niespójne z rzeczywistością"!
"Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych"!

Zobacz poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga "Niespójne z rzeczywistością"!


Czy minimalne wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarki i położnej
należy ustalać biorąc pod uwagę posiadane kwalifikacje

pielęgniarki  lub położnej wymagane na zajmowanym stanowisku
czy też kwalifikacje posiadane,
w sytuacji, gdy są one wyższe od wymaganych?

Zobacz także:

Pielęgniarka pisze jak czuje się po nocnym dyżurze: Jak trup. Jak zombi. Ledwo pełznę. Spuchnięte nogi. Bolący kręgosłup. Piekące oczy. Czasem szum w uszach. Padam spać. Nie mogę zasnąć od razu, bo ból nóg dokucza za bardzo.

Oburzenie pielęgniarek po wystąpieniu prezesa izby pielęgniarskiej. 

Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie ustalania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych

W ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych określony został sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, uwzględniający rodzaj wykonywanej pracy, oraz sposób osiągania najniższego wynagrodzenia zasadniczego. Stosownie do art. 3 ustawy do dnia 31 grudnia 2021 r. podmiot leczniczy dokonuje podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego pracownika wykonującego zawód medyczny, którego wynagrodzenie zasadnicze jest niższe od najniższego wynagrodzenia zasadniczego, ustalonego jako iloczyn współczynnika pracy określonego w załączniku do ustawy i kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym ustalenie, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", do wysokości nie niższej niż najniższe wynagrodzenie zasadnicze..., 

(...)

Współczynniki służące do wyliczenia wynagrodzenia określa załącznik do ustawy. Jak wynika z treści załącznika współczynnik ustalony jest dla grup zawodowych „według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku”.

W praktyce stosowanie ustawy powoduje wątpliwości odnośnie do ustalenia, czy współczynnik pracy grup zawodowych określony w załączniku powinien być brany pod uwagę wedle kwalifikacji rzeczywiście posiadanych przez danego pracownika, czy też kwalifikacji wymaganych na danym stanowisku. Dla przykładu wskazać można grupę zawodową pielęgniarek i położnych, która została podzielona na pielęgniarki i położne z tytułem magistra, pielęgniarki i położne ze specjalizacją i pielęgniarki i położne bez specjalizacji. W większości podmiotów leczniczych nie jest konieczne, by zatrudniona pielęgniarka posiadała tytuł magistra. Zdarza się jednak, że mimo braku konieczności posiadania tytułu magistra do wykonywania czynności na stanowisku pielęgniarki w danym podmiocie leczniczym, pielęgniarka zatrudniona na tym stawisku posiada tytuł magistra. W takim przypadku pojawiają się wątpliwości, czy wynagrodzenie pielęgniarki należy ustalić biorąc pod uwagę kwalifikacje wymagane przez pracodawcę bądź przepisy powszechnie obowiązujące czy też posiadane przez pielęgniarkę, które są wyższe od wymaganych. Problemem jest również odniesienie wysokości wynagrodzenia do zasad niedyskryminacji pracowników, o których mowa w Kodeksie pracy, które nakazują równo wynagradzać pracowników wykonujących tę samą pracę.

W związku z powyższym zapytuję:

- Czy minimalne wynagrodzenie zasadnicze pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych należy ustalać biorąc pod uwagę kwalifikacje pracownika wymagane na zajmowanym stanowisku czy też posiadane przez pracownika w sytuacji, gdy są one wyższe od wymaganych?

(...) 

Jacek Falfus
Poseł na sejm RP 
5 listopada 2018 roku 


Odpowiedzi na powyższą interpelację udzieliła sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko

Odpowiedź na interpelację w sprawie ustalania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację nr 27584 Pana Posła Jacka Falfusa w sprawie ustalania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych informacji.

W związku z przedstawionymi wątpliwościami w zakresie interpretacji przepisów ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1473 ze zm.) należy zauważyć, ze w załączniku do przywołanej ustawy wymieniającym współczynniki pracy poszczególne grupy zawodowe zostały określone według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku. W związku z tym rozstrzygające jest, jakich kwalifikacji dany pracodawca wymaga od pracownika na zajmowanym przez niego stanowisku pracy.

Jednocześnie informuję, że o tym, jakie są wymogi dla poszczególnego stanowiska pracy w danym podmiocie leczniczym, powinien decydować akt wewnątrzzakładowego prawa pracy, taki jak np. zakładowy regulamin wynagradzania, układ zbiorowy pracy lub konkretna umowa o pracę.

Z poważaniem,
Z upoważnienia
MINISTRA ZDROWIA
SEKRETARZ STANU
Józefa Szczurek-Żelazko
13 grudnia 2018 roku 


Zobacz trzeci odcinek pielęgniarskiego vloga
"Niespójne z rzeczywistością"

Pielęgniarka wygrała w sądzie!

Zobacz wyroku sądu, o którym mowa w trzecim odcinku vloga
 

Zobacz także pozostałe odcinki...


Związek pielęgniarek do ministra: daje pan pracodawcom
bardzo prosty mechanizm indywidualnych odmów

udzielania urlopu szkoleniowego!

Warszawa, dnia 19.12.2018 r.


ZK-1184/VII/2018

Łukasz Szumowski
Minister Zdrowia

00-952 Warszawa, ul. Miodowa 15


Szanowny Panie Ministrze,

dot. konsultacji projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej (UD 470), będącej konsekwencją realizacji Porozumienia z dnia 09 lipca 2018 r.

fragment pisma poniżej

Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych po zapoznaniu się z projektem ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej (UD 470), będącej konsekwencją realizacji Porozumienia z dnia 09 lipca 2018 r., która została w trybie pilnym skierowana do konsultacji społecznych (pismo z dnia 12-12-2018 r. znak PPP.0212.3.2018.RJ/MF) zgłaszam następujące uwagi i zastrzeżenia:

(...)

Nie jest akceptowalne przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych utrzymanie zapisu, że prawo do 6 dniowego urlopu szkoleniowego przysługuje tylko tym pielęgniarkom i położnym, które podnoszą kwalifikacje zawodowe „zgodnie z zakresem obowiązków wykonywanych na danym stanowisku pracy”. Pielęgniarki i położne mają ustawowy obowiązek stałego aktualizowania swojej wiedzy i umiejętności zawodowych (art. 61 ust. 1 ustawy). Obowiązek ten w żadnym wypadku nie jest ograniczony tylko do aktualnego zakresu obowiązków wykonywanych u danego pracodawcy na danym stanowisku pracy. Pan Minister dobrze wie, że większość pielęgniarek i położnych w umowach o pracę jako miejsce świadczenia pracy ma zapis, że świadczą pracę dla całego Szpitala, co pozwala pracodawcom według bieżących potrzeb rotować ich pracę przenosząc pomiędzy oddziałami. Jeżeli Pan Minister przeforsuje zapis, że prawo do tego urlopu szkoleniowego będzie zawężone tylko dla tych osób, które podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe tylko w tych zakresach jakie są zbieżne z aktualnymi zakresem czynności i aktualnym miejscem pracy to urlop szkoleniowy w praktyce będzie fikcją. Pracodawcy będą mieli bardzo prosty mechanizm indywidualnych odmów udzielania urlopu szkoleniowego stwierdzając, że zgłoszony zamiar podniesienia kwalifikacji zawodowych nie mieści się z ich obecnym zakresem czynności oraz obecnym miejscem pracy na danym oddziale. 

Przypominam, że nasz wspólny zamiar i intencje podczas negocjacji w/w punktu Porozumienia były inne. Opiniowany obecnie urlop szkoleniowy miał na celu skłonić w praktyce pielęgniarki i położne do systematycznego, ciągłego kształcenia ustawicznego, nie tylko w formach kształcenia podyplomowego, ale we wszelkich dostępnych na rynku formach podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Dzięki temu mieliśmy osiągnąć rezultat utworzenia grupy zawodowej pielęgniarek i położnych doskonale przygotowanych do wykonywania nawet specjalistycznych procedur, grupy mobilnej, gotowej do pracy w różnych jednostkach organizacyjnych Szpitali oraz grupy doskonalącej swojej kwalifikacje permanentnie, praktycznie do końca swojej kariery zawodowej. Właśnie taką praktyczną motywację do kształcenia miał dać 6 dniowy płatny urlop szkoleniowy. Taki był cel jego wprowadzenia. Miał to być urlop powszechny i łatwo dostępny dla pielęgniarek i położnych, a zarazem motywujący je do podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Zaproponowania przez Pana Ministra wersja zapisu ustawy całkowicie wypacza sens wprowadzenia w/w urlopu. Pielęgniarki i położne będą prowadziły ze swoimi pracodawcami wymianę korespondencji udowadniając im, że forma i rodzaj działań jakie podejmują mają związek z ich aktualnymi zakresami obowiązków i aktualnym miejscem pracy. Jednocześnie jak podniosą swoje kwalifikacje zawodowe bez skorzystania z urlopu szkoleniowego to pracodawcy od razu potrafią wykorzystać ich nowe umiejętności i chwalą się w ofertach do NFZ, że mają specjalistycznie przygotowany personel. Na to nie może być zgody Związku Zawodowego. 

Ciąg dalszy nastąpi...

             Krystyna Ptok
Przewodnicząca Ogólnopolskiego
        Związku Zawodowego
       Pielęgniarek i Położnych


Pielęgniarki zakrapiały krople do oczu. 
Wskutek zakażenia pacjentka utraciła widzenie w oku.

Z uzasadnienia (fragment) Sądu Okręgowego: 

Najprawdopodobniej źródłem zakażenia były zakażone krople stosowane w okresie przedoperacyjnym. Może na to wskazywać brak wiedzy personelu pielęgniarskiego pracującego ówcześnie w (...) jak należy postępować z wielorazowymi otwartymi opakowaniami kropel. Krople oczne są grupą leków, którym stawia się wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe. Muszą one być jałowe (I klasa czystości mikrobiologicznej) i nie mogą zawierać nierozpuszczalnych zanieczyszczeń. Czystość mikrobiologiczną kropli do oczu osiąga się w wyniku bardzo rygorystycznego procesu produkcji oraz stosowania konserwantów, które przedłużają czas ich stosowania, jednocześnie zapobiegając zainfekowaniu chorobotwórczymi bakteriami, grzybami lub wirusami. Przyjmuje się, że po otwarciu krople oczne można bezpiecznie stosować tylko przez 4 tygodnie. Niekiedy producent określa w ulotce krótszy czas przechowywania lub specjalne warunki w jakich krople powinny być przechowywane. Krople do oczu wykonywane w aptece, zawierające konserwanty, powinny być zużyte w ciągu 10 dni od otwarcia, natomiast leki oczne przygotowywane w aptece bez konserwantów powinny być zużyte w ciągu 24 godzin od otwarcia. Konserwanty, jak wszystkie substancje chemiczne, mogą wywoływać u pacjentów podrażnienia i reakcje alergiczne, dlatego na rynku dostępne są preparaty, które ich nie zawierają. Trwałość takich leków zależy od specjalnych warunków przechowywania (lodówka) lub charakteru opakowania. Często spotyka się krople oczne w postaci minimsów – opakowań zawierających jednorazową dawkę leku. Znacznie bardziej zaawansowane są nowoczesne systemy dozujące krople ( (...) i (...)). (...) takie pozwalają na wydłużenie czasu stosowania leku, mimo braku konserwantów, nawet do kilkunastu tygodni od pierwszego użycia. (...) utrzymuje jałowość kropli ocznych przez 2 miesiące, a z kolei (...) aż 3 miesiące.


 

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.09 17:16:12 ~gosc

I super dyplom magisterski do szuflady ,a szkółki pękają w szwach od uczących się pielęgniarek .Mam nadzieję , ze się opamiętacie i przestaniecie ulegać tym manipulacjom naszych przedstawicielek .

#2  2019.02.09 17:56:13 ~mis

Brawo Pani Józefo . Nareszcie dotrze do Pań pielęgniarek ,że kolejny raz zostały nabite w butelkę .Proponuję strajk pielęgniarek polegający na porzuceniu wszystkich kursów ,szkoleń ,specjalizacji ,opuścić te pseudo uczelnie .

#3  2019.02.09 18:40:19 ~apel do Za

Uczelnie Uniwersyteckie mają duże znaczenie ,po to się pielęgniarki uczyły ,bo miały napisane w obowiązkach podwyższanie kwalifikacji zawodowych.

#4  2019.02.09 20:18:12 ~aqua

Myślę że od posiadanych kwalifikacji.Dlaczego? ponieważ człowiek mądry ,wykształcony to wiedza.Lekarz ze specjalizacją zarabia więcej niż ten bez specjalizacji.Bo wiedza to lepsze leczenie to bardziej fachowe i nowoczesne podejście do pacjenta.Po to właśnie są te konferencje,kursy,specjalizacje.By pielęgniarka myślała gdy podejmuje decyzje.Bo medycyna to nauka rozwojowa.

#5  2019.02.10 08:36:53 ~Opiekun me

Po maturze ukończyłam policealna szkole medyczna kursy opiekunka osób starszych i wiele innych.jestem dyplomowanym opiekunem medycznym.rownolegle zatrudnia się panią po szkole zawodowej mleczarskiej.i też jest opiekunem medycznym o takiej samej stawce.pani wcześniej była sprzątaczka w szpitalu.ha na takie coś to tylko w polsce.taka mamyopiekew szpitalu.

#6  2019.02.10 10:27:13 ~#6

Placic za kwalifikacje wymagane na danym stanowisku,kazdy oddzial powinien miec takie wymagania okreslone

#7  2019.02.10 10:57:02 ~a_

Do tej pory w ogólnym odbiorze to pielęgniarka: zmieni pościel, umyje, nakarmi, poda kaczkę lub basen itd. Naprawdę chcecie za to tylko mieć płacone? Przecież wykonujemy masę innych czynności, czy procedur med, które się mnożą z dnia na dzień i są nam dokładane jak gdyby nigdy nic. Za to nie mamy nic płacone, często nie pada nawet zwykłe dziękuję. Nie może być tak, że mamy wysokie kwalifikacje i płacę minimalną. Po drugie proszę przeczytać naszą listę chorób zawodowych - się zdziwicie ;d Po ostatnie 3/4 z nas niedługo czeka emerytura-musimy o tym myśleć, za jakie pieniądze przyjdzie nam żyć.

#8  2019.02.10 16:45:49 ~piel. dypl

Jeżeli zrównano wyższe wykształcenie w danej dziedzinie, z kwalifikacjami ma poziomie średniego szkolnictwa medycznego w jej obrębie, to dlaczego nie zamknięto takich wydziałów ?

#9  2019.02.10 16:55:20 ~do#7

Czy za tego typu czynności w stosunku do pacjenta bez względu na jego miejsce pobytu, w Polsce każe się osoby nie mające prawa wykonywania zawodu pielęgniarki- art.84-87 Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej?

#10  2019.02.11 07:19:30 ~do 8

Odpowiedź jest bardzo prosta,pomyśl chwilę i zgadniesz.

#11  2019.02.11 18:42:52 ~piel mgr s

Kończyłam SM, potem uzupełniałam wykształcenie (ale po co). Z mojej obserwacji wynika, iż pielęgniarki, które poświęcają czas i pieniądze na dokształcanie, nie są doceniane, za swój wysiłek, Różnica w podstawie zasadniczej niewiele się różni jest to ok 150zł-200zł jak dla mnie to żadna różnica. Może są miejsca, gdzie docenia się wykształcenie ale ja o tym nie słyszałam.

#12  2019.02.11 21:56:39 ~do#10

$$$$$$$?

#13  2019.02.13 09:09:00 ~Sabrina

Kiedy staż pracy będzie doceniony, to nie jest premia - to ciężko przepracowane lata i nie wiem dlaczego dyrektorzy szpitali okradli pielęgniarki z dodatków, zebali, wyplacajac je w niższej kwocie płacąc nowozatrudnionym które nie mają prawa do dodatku stazowego wyższych pensji aby sprostać wymaganiom ustawy o najniższym wynagrodzeniu.

Dodaj komentarz