Pielęgniarki - komunikat zawieszony w jednym ze szpitali.

Ochrona zdrowia 2019.



Zobacz także poprzednie odcinki

 


PIELĘGNIARKI - KOMUNIKAT ZAWIESZONY

W JEDNYM ZE SZPITALI. 

Zobacz także: 

Wynagrodzenia pielęgniarek - kontrakt i umowa o pracę. Przykład ze szpitala.

MZ - faktyczną liczbę pielęgniarek poznamy w 2019 roku. Serio?
 

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.03.04 20:38:26 ~Nikt

To moze jakies szkolenie odnosnie tej pompy i problem sie rozwiaze.

#2  2019.03.05 02:51:37 ~Celina

Może są wymogi że trzeba mieć spec anest. do podłączenia pompy.

#3  2019.03.05 06:37:09 ~Piel

Może to tylko zgłośliwy komentarz

#4  2019.03.05 08:20:17 ~Anna T.

Tak, trzeba miec kurs lub specjalizację. Kartka z oddziału ginekologiczno-połozniczego. Nie może być kurs wewnatrzszpitalny (odsyłam do opinii konsultanta).Szpital nie wysłał na kursy, tylko zmusza do wykonywania czynności bez uprawnień. Oczywiście nikt nie dzwoni do pani dyrektor (a szkoda! ). Jak sobie wyobrażacie dzwonienie po dyrektor żeby przyszła do obsługi pompy? A co w nocy, w weekendy, święta?

#5  2019.03.05 08:54:04 ~Piel

Może kurs jak podłączyć kroplówkę,specjalizacja jak rozłożyć leki .Wszystko to staje się bardzo śmieszne.Po co studia pielęgniarskie.

#6  2019.03.05 09:08:23 ~Ola

Niestety nie można nikogo zmusić do wykonywania obowiązków wbrew posiadanym kwalifikacjom! To skandal. Do podawania leków anestetycznych trzeba mieć specjalizację, albo kurw kwalifikacyjny. To nadaje sie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

#7  2019.03.05 09:59:31 ~Położna

Pani dyrektor i oddziałowa dokładnie wiedzą, że jest to proceder nielegalny. Najbardziej oburzająca jest formą tego pisma. Wstyd, wstyd. Gdzie etyka zawodowa?

#8  2019.03.05 10:01:03 ~Położna

Trzeba zgłosić tą sprawę do Rzecznika Odpowiedzialność Zawodowej.

#9  2019.03.05 10:50:04 ~Położna

To jeszcze nie koniec nieprawidłowości i nielegalnych sytuacji w tej gdańskiej placówce. Jedna położna obstawia tam dwa stanowiska pracy i pracuje w czasie dyżuru w dwóch miejscach!

#10  2019.03.05 11:06:19 ~Położna

,mają problem, ten komunikat to kpina.

#11  2019.03.05 13:38:31 ~informator

Http://www.moipip.org.pl/media/doc/konsultanci/49.pdf? fbclid=IwAR3M9b6oNuCgGkURM46fO8IRIhi4k8pQ9C0ixlRed0YOH710fpnKtIHexbQ faktycznie kurs lub specjalizacja

#12  2019.03.05 15:14:29 ~Nick

U nas inne kwiatki. Położna prowadząca poród musi robić za instrumentariuszkę tzw brudną kiedy jest cięcie cesarskie jej pacjentki. Zostawia wtedy drugą koleżankę samą z drugą czy trzecią rodzacą, z całym oddziałem poł-gin i patologii ciąży na przeszło godzinę. Na dodatek, żeby się ubrać i przygotować cc z instrumentariuszką czystą, zostawia rodzacą samopas np z pojedynczymi uderzeniami serca płodu. Po prostu wrzuca ją na stół i biega wokół instrumentariuszki i lekarzy.

#13  2019.03.06 07:33:44 ~Bo

ZOP-y? To znieczulenie zewnatrzoponowe? Jeśli tak-no,to gdzie nadzór zespołu anestezjologicznego? A ryzyko wysunięcia cewnika,spadku RR i tysiąca innych,czasem dziwnych powikłań.Mądre kierownictwo to podstawa.

#14  2019.03.06 18:23:00 ~Anna T.

~ Bo po zabiegu pacjentki nie są już pod opieką anestezjologa i piel. anestezjologicznej.Znalazłszy się na oddziale ginekologii wypagają podawania leku do przesyrzeni zewnątrzoponowej, co muszą wykonywać osoby z personelu pracującago na tym oddziale - nie posiadają one wymaganych uprawnień, nie ma także dodatkowej pielęgniarki do pomp. Wszyscy o tym wiedzą i nie reagują.

#15  2019.03.06 20:14:31 ~Bo

Ludzie! Przecież to jest nadal podawanie środka znieczulajacego-zreszta niezbyt bezpiecznego-dlaczego tam nie ma wymaganego prawnie nadzoru? Czy leci z nami pilot? Który to szpital? Od razu zgłaszam do prokuratury za łamanie przepisów prawnych, a tym samym narażanie życia i zdrowia przez wyspecjalizowane, anestezjologicznie kierownictwo pielegniarskie! Widzę, że XXI wiek niektórym nie przeszkadza.

#16  2019.03.07 11:34:06 ~1234

Paranoja! przecież wystarczy zapoznać każdego z obsługą .Jak mamy nowa komórkę czy telewizor to nie idziemy na kurs obslugi

#17  2019.03.08 09:19:11 ~anestezja

~1234 tu sie właśnie mylisz i to bardzo! Otóż nie wystarczy "zapoznanie z obsługą". Leki do przestrzeni zewnatrzoponowej może podawac tylko pielęgniarka/położna posiadająca kurs kwalifikacyjny lub specjalizację z piel. anestezjologicznego, zaś potrzebę posiadania dokumentów potwierdzających uprwanienienia do wykonywania określonych czynności wskazuje ustawa. Pielegniarka czy położna ma obowiązek odmówić wykonania czynności wykraczających poza jej uprawnienia. Wykonywanie świadczenia bez uprawnień naruszenie ustawy o wykonywaniu zawodu, naruszenie praw pacjenta, a w przypadku błędu odpowiedzialnośc karna oraz cywilna (odszkodowawcza) Powodzenia wszystkim pielęgniarkom nie znającym zakresu swoich kompetencji, mam nadzieję, że macie dobre ubezpieczenie!

#18  2019.03.10 16:53:41 ~zdziwiona

Skoro jest wyraźna opinia konsultanta, są wymagane kwalifikacje. to ja się pytam, dlaczego Panie położne wykonują takie zlecenia? powinny odmówić. Skoro nie potrafią, to niech ponoszą odpowiedzialność. Same kręcą na siebie bat. Powinny wiedzieć jakie mają uprawnienia i tłumaczenie, bo ktoś mi kazał im w sądzie nie pomoże.

#19  2019.03.11 14:26:54 ~midwife EM

Pewnie przez brak odwagi i zastraszanie, częste w naszych szpitalach. Dyrekcja ma w tym interes bo tak jest taniej, bez dodatkowego z kwalifikacjami do zajmowania się zzopowanymi pacjentkami.Ale kierownictwo odpowiada za bezpieczenistwo mając obowiązek zapewnienia personelu z uprawnieniami do wykonywania świadczeń tego wymagających. Może jakby prokurator obejrzał dokumentację zawierającą podpisy położnych pod czynnościami których niewolno im wykonywać, to szpitalne kierownictwo dostałby zarzut narażenia na utratę życia lub cięzki uszczerbek na zdrowiu, bo organizator opieki odpowiada za obsadę posiadającą niezbędne kwalifikacje medyczne.

Dodaj komentarz