Pielęgniarki to górnicy w białych kitlach. Mają prawo zachorować!

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.


Odcinek 8 Pielęgniarskiego vloga,

który zostanie wyemitowany w dniu 12 marca

nagrywaliśmy w szpitalej szatni...


Zobacz  poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


"NIKT NIE PRZEWIDZIAŁ TEGO, ŻE PIELĘGNIARKI PRACUJĄCE

NA CIĘŻKICH ODDZIAŁACH - JA ZWYKŁEM JE NAZYWAĆ

GÓRNIKAMI W BIAŁYCH KITLACH - PO PROSTU MOGĄ

ZACHOROWAĆ."

O pielęgniarkach i pielęgniarstwie dyskusja w Sejmie
Posiedzenie Sejmu z dnia 17 stycznia 2019 r.:

(...)

Problm służby zdrowia czy ochrony zdrowia nie dotyczy jednostkowo lekarzy, pielęgniarek czy położnych. Należy na to patrzeć systemowo, całościowo. Jeżeli jeden z elementów opieki zdrowotnej nie działa, to cały system przestaje prawidłowo funkcjonować.

Stąd właśnie mówimy o systemie. A najnowszy i istotny problem, z którym borykają się dyrektorzy szpitali, dotyczy wprowadzonego od 1 stycznia tego roku, 2019 r., rozporządzenia w sprawie minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Liczba zatrudnionych pielęgniarek jest zależna od liczby łóżek i na oddziałach zachowawczych trzeba zatrudnić, jakkolwiek by to brzmiało, 0,6 specjalistki na łóżko, na zabiegowych – 0,7, a na oddziałach dziecięcych – 0,8.

Takie normy wprowadza właśnie to rozporządzeni dotyczące lecznictwa szpitalnego. Niestety, poza wprowadzeniem powyższych norm szpitale nie otrzymały pieniędzy na wynagrodzenie dla pracowników ochrony zdrowia. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wyliczył, że aby spełnić te normy, musiałyby szpitale w sumie zatrudnić około 3,5 tys. pielęgniarek. Związek ponadto wyliczył, że z powodu norm będą musiały one zlikwidować około 4,5 tys. miejsc w szpitalach, by – trochę źle to brzmi, ale jednak tak to nazwę – dopasować liczbę łóżek do posiadanej liczby personelu pielęgniarskiego. Dla przykładu mogę podać, że ponad 1 tys. łóżek mniej będą posiadały szpitale w województwie łódzkim, w Wielkopolsce liczba miejsc zmniejszy się o 800, a z kolei w województwie lubelskim, skąd pochodzę, likwidacji podlegają 232 łóżka na 44 oddziałach.

(...)

Poseł Mieczysław Kasprzak:

Panie Marszałku! Pani Minister! Sprawa, o której przyszło nam dyskutować dzisiaj w tym momencie, chyba jest najważniejsza dla każdego Polaka, dla każdego obywatela. Nie trzeba tego uzasadniać. Problem jest, zgłaszany jest on przez szpitale, a szczególnie szpitale powiatowe. Rozmawiałem z kilkoma dyrektorami i z kilkoma ordynatorami. Jeżeli trzeba dodatkowo zatrudnić cztery albo pięć pielęgniarek na oddziale, to dzisiaj jest to problem. Naprawdę jest to duży problem, szczególnie na oddziałach wewnętrznych czy neurologicznych, co wynika z tej wiedzy, którą mam, a moje spostrzeżenia są takie, że łóżka stały na korytarzach, czyli tam nie było oszczędności. Może są oddziały, gdzie nie ma pełnego obłożenia, ale mówienie, że jest obłożenie na poziomie 68% w przypadku szpitali powiatowych, jest wręcz śmieszne.

(...)

Poseł Marek Ruciński:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister! Wysoka Izbo! Będąc posłem, mam zaszczyt ciągle pracować jako ortopeda i jako lekarz. I chciałbym przekazać szczególnie pani minister i państwu aktualny raport z pola - właściwie - bitwy.

Cóż z tego, że tak często podawane są przykłady endoprotez, że możemy ich wykonywać więcej. Rzeczywiście, dzięki niesamowitemu wysiłkowi udało się zwiększyć liczbę wykonywanych zabiegów, ale nagle okazało się na przełomie 2018 i 2019 r., że potrzebujemy co najmniej pięciu pielęgniarek na oddziale ortopedycznym i co najmniej siedmiu instrumentariuszek. I te potrzeby są, tylko po prostu nie ma pielęgniarek.

I mając do dyspozycji takie możliwości finansowe, nie jesteśmy w stanie wykonać zaplanowanych kontraktów, bo po prostu nie ma kto. Do tego współczynniki, które się pojawiły (byliśmy tu zmuszeni do zmniejszenia liczby łóżek), spowodowały, że po długich negocjacjach mój oddział 54-łóżkowy powinien mieć tych łóżek 39. Po analizie całej sytuacji, jaka istnieje w dużym regionie Poznania, udało mi się z moją dyrekcją wynegocjować 49 łóżek, ale nikt nie przewidział tego, że pielęgniarki pracujące na ciężkich oddziałach – ja zwykłem je nazywać górnikami w białych kitlach, bo pracują naprawdę bardzo ciężko – też mogą zachorować. W związku z tym dzisiaj zamiast przy 54 łóżkach pracuję przy 29 łóżkach i nie jestem nawet w stanie zapewnić w dużym regionie odpowiedniej opieki nad osobami z urazami. Oddział po prostu wykorzystuje dostawki w każdym wolnym miejscu. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)

(...)

źródło: stenogram posiedzenia
 

Zobacz więcej na: Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek

 

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.03.11 13:33:33 ~dypl piel

Od kiedy i dlaczego pielęgniarka przestała być pracownikiem umysłowym?

#2  2019.03.11 20:16:35 ~do 1

Od 19 kwietnia 1991 .Dlatego ,że od tego czasu pielegniarka staje się coraz bardziej pracownikiem fizycznym. W publicznych ZOZ- ach mycie podłóg nie należy jeszcze oficjalnie do jej obowiązków ale wyglada na to ze to kwestia czasu. . . Gdy stare odejdą na emeryturę. . . . Studenci zgodnie mówią ,że jeśli juz praca w szpitalu to tylko na chwilę żeby zdobyć doświadczenie.Ale generalnie nie widzą się w szpitalu. . . Oczywiście na potencjał Ukrainek rzadzacy mogą liczyć ale myślę ,że Ukrainki potrafią lepiej liczyć od wszystkich ,polskich rządów i nie sa glupsze od naszych studentek.

#3  2019.03.11 20:29:21 ~do#2

Inny jest opis ustawowy pielęgniarki, we wskazanym okresie też.

#4  2019.03.11 21:48:20 ~do 3.

Oczywiście ! . Opisy,również ustawowe są najczęściej inne niż praktyki szpitalne. Jeśli trochę pracujesz w zawodzie pielęgniarki powinnaś już to wiedzieć. Np w opisach oficjalnych jest napisane, ze oddział liczy 20 łożek a w oddziale przebywa 35 pacjentów , którymi opiekują się 2 pielęgniarki. Oddział jest internistyczny czyli geriatryczny co statystycznie oznacza ok . 60 % osób niesprawnych fizycznie i nierzadko-psychicznie.

#5  2019.03.11 22:05:49 ~ad 1,3

Jeśli w tym (4) oddziale liczącym 35 chorych -18 wymaga karmienia,mycia , zmiany pampersa , zmiany pozycji itp a na zmianie nie ma opiekuna med. i salowej tylko 2 pielęgniarki to praca tych pielęgniarek jest de facto pracą umysłową czy fizyczną ? . . Opis jest zapisany tak,żeby było łatwiej manipulować nim i - zaoszczędzić na pielęgniarce.

#6  2019.03.12 07:38:56 ~Ja

Wszystko opisujecie na portalach zawodowych pielęgniarskich. Może dacie artykuły do prasy ogólnej, bo wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy.

#7  2019.03.12 11:18:01 ~Obserwator

Do 6 zgadza sie, ile to ja razy zwrac. uwagę na tą westię. Rozmowy non-stop tylko w portalach zawodowych. Powstaja nowe stowarzyszenia m.in ostatnio SPC (chcą edukować wyedukowame pielegniarki - owszem doceniam, ale istotne tematy są pomijane) Non- stop wszyscy nas chcą edukować a kto będzie edukował społeczeństwo nt. zawodu pielegniarki/rza o ważności roli zawodowej, o wymaganiach co do kwalifikacji zawodowych itp.itd. P.Szczurek już od roku obiecuje promocję zawodu a gdzie to się odbywa? Cisza. W tzw. dużych, telewizyjnych mediach mówi się o innych trudnych zawodach o pielegniarkach nic.Dlaczego nie ma dokumentalnego, rzetelnego serialu nt.pracy pielegniarek, deficytu kadrowego itd. w godz. duzej ogladalnosci? O ratownikach non- stop seriale i o lekarzach. Kiedy zadaję takie pytania administratorom naszych zawodowych portali czy stowarzyszeń to uzyskuję odp. tego typu: że, dziennikarze nie są zainteresowani problemami pielegniarek bo nie jest to medialny temat. A np.nauczyciele są obecni w mediach ostatnio codziennie. Jak można powiedzieć, że nie jest to temat medialny? Zróbmy wszystko właśnie, żeby temat był medialny.No tak politycy, dziennikarze poradzą sobie na pewno w prywatnej służbie zdrowia! A poza tym kto slyszał o protestach dziennikarzy? No w końcu 4 wladza - pensje bardzo wysokie. I dlatego bardzo mnie dziwi, ze nowo powstające stowarzyszenia - ostatnio SPC (Stowarzyszenie Pielegniarek Cyfrowych) zajmuje się non stop przepisami, samorządem, komunikacją pielegniarek a np.szkodliwością zawodową nie -edukacją społeczeństwa o roli zawodowej pielęgniarki w dużych mediach - nie, brakiem urlopów zdrowotnych nie, 13- brak też nic eficyt zawodowy też praktycznie nic (w tvp mówią może, ze 2 razy w roku o deficycie pielegniarek) i nadal pielęgniarska harówka trwa na kilku etatach a o białym naszym górnictwie tylko P.Mielcarek inicjuje temat i chwalą mu za to. Po co takie stowarzyszenie? Dla kogo działa? Dziwne ;) A P.Mielcarkowi trzeba bardzo podziękować, bo zawsze zwraca uwagę na ważne tematy - oby się przebiły do ogólnopolskich mediów!

#8  2019.03.12 11:46:39 ~Piel.

Do 7 bardzo dobra wypowiedź wstyd, żeby pielęgniarka nie miała żadnych przywilejów.Wykonuje pracę w szkodliwych warunkach, w każdym oddziale czy klinice jest szkodliwość i w przychodniach też (tam gdzie są chorzy) (podziały tu niepotrzebne) i jeszcze zabrana trzynastka, żadnej płatnej szkodliwości, wolnych dni - urlopów zdrowotnych itd. I nic dziwnego, że jest to zawód wymierający, deficytowy. Nauczycielstwo ma jedno i drugie a ile mają wolnego, nawet wożne maja trzynaste pensję.Mają jeszcze urlopy zdrowotne, dopłatę do biletów PKP itd. Panie z sieciówek ciężko pracują co udało się nagłośnić w mediach no i społeczeństwo też tak o mówi, że praca w sieciówkach jest ciężka. Ot siła mediów co może! Jeśli temat sprzedających w sieciówkach może byc medialny to dlaczego pielegniarstwo nie mze być medialne - niech mi to ktoś wytłumaczy a dlaczego nie jest? Niestety, ale jak zwykle śmieci pod dywan ? Brak słów!

#9  2019.03.12 11:57:24 ~Ja

Tak dobre komentarze nie jeden autorytet medyczny wskazuje od jakiegos czasu właśnie na obecność białego górnictwa w pracy pielegniarek - więc dlaczego nie wykorzystujemy czegoś co nam jest należne? Trzymajmy się tematu w aktywny sposób tak jak np. gdy pojawia się wątek na temat naszego wykształcenia - to aktywność w podziałach jest bardzo duża ;)

#10  2019.03.12 12:03:40 ~od 7

Przepraszam za drobne techniczne chochliki. Mam nadzieję, że zrozumiałe ;)

#11  2019.03.12 13:14:41 ~Ania

Do 6-9 dobre komentarze i dodam od siebie, ze na protest nauczycieli jest już reakcja min.Zalewskiej- szybko! My pielęgniarki /rze ostatnio żebrałyśmy punktowo i poprzez L-4 o podwyżki z podwyżki. I trzeba pamiętać, że to 4x400 to był co prawda dodatek ale od PO a nie od PIS! Od PIS nic nie dostałyśmy do chwili obecnej. A spoleczeństwo mówi później o nas, ze non stop chcemy pieniądze (urok punktowcow) I jeszcze jedno: właśnie, co to jest to Stowarzyszenie Pielegniarek Cyfrowych? Pokazują sie często z paniami w czepkach. Nawet nic nie zostało zrobione dla pielegniarek, które kończyły studia z promocji zdrowia czy edukacji zdrowotnej a wtedy kiedy uruchomiono studia mialy się liczyc a teraz nie? Proste oszustwo! A przecież to też jedna z wielu bardzo ważnych ról zawodowych! A prestiżu zawodowego jak nie było, tak nie ma ma m.in. i z tego powodu. Non stop harówka na kilku etatach a gdzie godne warunki pracy i płacy, pakiet socjalny, 13-ta pensja, urlop zdrowotny, wcześniejsza emerytura itd. A nauczyciele nadal mają kartę nauczyciela. A nasza praca na czym polega? Zero zachęt. Po prostu brak słów.

#12  2019.03.12 13:23:20 ~mgr

Dobre wpisy brawo

#13  2019.03.12 17:43:03 ~Plg

Pielęgniarki cyfrowe to podobny twór jak izby.Tylko czekać jak zaczną ściągać z nas haracz.Nic nie zrobiły ,nie robią i nie zrobią.Nie oszukujmy się.

#14  2019.03.12 17:52:28 ~Piel

Cała prawda.Tak zrobiły cyfrowe jak Pani Ptok walczy o piel. z wyższym pokrewnym pielęgniarek.Tylko wspomniała,żeby przypodobać się wszystkim koleżankom po fachu.Teraz ma głęboko.

#15  2019.03.13 15:47:55 ~-Piel

Mozna pisac o problemach i mowic i tak echo bedzie . Brak urlopu zdrowotnego dla pielegniarek a nauczyciele go mają . wszyscy ciągle by tylko chcieli szkolić te pielegniarki.I Ciągle zalatana szkolaca się pielegniarka do 60 tki. A gdzie żyć ?

#16  2019.03.14 01:16:38 ~piel

Brak urlopów zdrowotnych ,szkodliwosci ,szczegolnych warunkow pracy i,szczególnego charakteru, chorób kregoslupa ! w wykazie chorob zawodowych i prawa do wcześniejszych emerytur( przy brakach personelu i nieobecnosci sprzetu pomocniczego) dla pielegniarek pracujacych w szpitalu w systemie zmianowym to najwieksze i niewybaczalne zaniechanie ,skandal i skurwysyństwo .

#17  2019.03.14 01:26:26 ~ad16

A do tego pieprzenie o urlopie szkoleniowym dla starych ,schorowanych bab podrzucajacych ciężary na nocnej zmianie przez 30 - 40 lat to jak danie w mordę .

#18  2019.03.14 01:32:22 ~do 15

Albo pielęgniarstwo albo życie.

#19  2019.03.14 14:39:04 ~a_

Pisałam już, ale powtórzę: jeżeli nie zbierzemy się do przysłowiowej kupy i nie zawalczymy ---to nikt i nic dla nas nie zrobi. Pielęgniarki Cyfrowe nie zmienią wszystkiego na pstryknięcie palcem, póki co to za mała siła przebicia. Pańcie z izb i związków są zobowiązane prawnie do pomocy pielęgniarkom i NIC się nie dzieje. Te ich śmieszne konferencje o urlopie-6-dni! No szok! Dla pielęgniarki 6 dni! Widział to ktoś? O tych śmiesznych i żałosnych 6 dniach debatowano i MZ, związkach , izbach, a teraz w regionach. To dopiero jest żenada i zwyczajny wstyd! Że też pańcie izbowe i związkowe tak zwyczajnie i po ludzku się nie wstydzą! A powinny! Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, gdyby to było zamieszanie wokół rocznego urlopu na podratowanie zdrowia pielęgniarki. A tu te śmieszne 6 dni! Od ostatnich naszych "podwyżek" minęło pół roku i na początku jeszcze brzdąkały pańcie, że będą kontrole dot. prawidłowego naliczania. Po 6-ciu miesiącach cisza i wielkie NIC. A przecież wiele koleżanek pisało o nieprawidłowościach dot. naliczania pensji, dużo też pielęgniarek pisało o nieprzestrzeganiu norm dot. obsady pielęgniarskiej. i znów NIC. A kaska na te pańcie płynie.

#20  2019.03.15 17:26:43 ~piel

OstatnIO dowiedziałam się że pani pracująca w biurze ma wypłacane szkodliwe

Dodaj komentarz